Dzisiaj jest 23 lip 2018 11:55

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Którego Depesza najbardziej lubisz / podziwiasz...
Dave Gahan 45%  45%  [ 59 ]
Alan Wilder 19%  19%  [ 25 ]
Martin Gore 26%  26%  [ 34 ]
Andrew Fletcher 8%  8%  [ 10 ]
Vince Clarke 2%  2%  [ 2 ]
Liczba głosów : 130
Autor Wiadomość
Post: 16 wrz 2008 13:36 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2006 00:29
Posty: 3355
Lokalizacja: Wrocław
Ulubiony utwór: world in my eyes.
shodan pisze:

Bez Wildera jak widać można się obejść.


teraz obecnie może i można,panowie są starsi, doświadczeni i mają sztab profesjonalistów ale czy gdyby w 1982 nie wzięliby go do zespołu, to czy daliby sobie radę żeby osiągnąć taką sławę jaką mają dziś ? nagraliby tak dobrą muzykę sami ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 wrz 2008 07:59 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4823
Ulubiony utwór: Surrender
Daria, nie wiem, jaki był dokładnie podział ról w DM w latach 80-tych. Na pewno Alan miał spory udział w sukcesach, ale przesadą jest twierdzić, że bez niego nie było by dobrej muzyki. Odszedł z DM - jego sprawa. Płyty bez niego wcale nie są gorsze. Jakoś nie czuję wielkiego sentymentu do Wildera, mimo, że słucham DM od prawie 20-tu lat. Dlatego czasem dziwię się ludziom, którzy słuchają DM powiedzmy od pół roku i twierdzą, że nie potrafią przeboleć jego odejścia. Ja czczę firmę DM, inni czczą z niezrozumiałych względów samego Alana Wildera.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re:
Post: 19 wrz 2008 15:01 
Offline
New Life
New Life
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2008 21:55
Posty: 5
Sheldon pisze:
Alan Wilder -> to mój ulubiony członek zespołu

Zgadzam się z tym...on ma coś takiego w sobie :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 kwie 2009 00:59 
Martin Gore. 95% utworów,to jego dzieło,to on w 1978 roku kupił syntezator,a w 1979 roku przekonał Vince' Clarke'a do rezygnacji z gitar na rzecz syntezatorów (Clarke początkowo nie chciał o tym słyszeć!),to Gore podjął się liderowaniu DM,kiedy Claeke powiedział: "odchodzę",no i to Gore trzyma w ryzach DM do dziś.

Gdyby nie Mart nie byłoby tego forum;on zapobiegł rozpadowi zespołu w dwóch kluczowych momentach: w 1982 i 1996 roku.


Na górę
  
 
Post: 13 kwie 2009 10:31 
Offline
Puppet
Puppet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 kwie 2009 10:43
Posty: 26
Lokalizacja: WROCŁAW
Ulubiony utwór: wiele wiele wiele
Alan,dla mnie i dla wielu innych zawsze będzie Depeszem,znakomity muzyk i dobry,mądry człowiek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 kwie 2009 23:13 
Zgoda.Ale nie byłoby Alana,gdyby nie Mart.


Na górę
  
 
Post: 14 maja 2009 23:01 
Offline
Has & Holds
Has & Holds
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 paź 2008 13:21
Posty: 235
Lokalizacja: Trzebiatów - zach.pomorskie
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
mojego imiennika Dave'a...

_________________
"Żyj chwilą, jakby to była ostatnia chwila Twojego życia."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 maja 2009 00:14 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Posty: 3528
Ulubiony utwór: BARREL OF A GUN
Daria The Revelator pisze:
shodan pisze:

Bez Wildera jak widać można się obejść.


teraz obecnie może i można,panowie są starsi, doświadczeni i mają sztab profesjonalistów ale czy gdyby w 1982 nie wzięliby go do zespołu, to czy daliby sobie radę żeby osiągnąć taką sławę jaką mają dziś ? nagraliby tak dobrą muzykę sami ?


Tak gdybać można w każdym możliwym kierunku czy to w strone DG , MG , AF, VC czy AW kazdy z nich coś wniósł w dorobek zespołu w taki czy inny sposób .

_________________
depechemodeforum.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 maja 2009 00:21 
newdress pisze:
Zgoda. Ale nie byłoby Alana,gdyby nie Mart.


??? Znaczy się Martin to ojciec Alana. Nie pisał o tym Malins! :shock: A co do pytania: oczywiście tylko i wyłącznie głos oddany na Wilder'a.


Na górę
  
 
Post: 15 maja 2009 00:29 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 wrz 2005 23:40
Posty: 3528
Ulubiony utwór: BARREL OF A GUN
Nie nie jest ojcem , ale to do Marta należał ostatni głos co do obecości Alana w zespole i chwała mu za to .

_________________
depechemodeforum.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 maja 2009 02:14 
_precious_ pisze:
Nie nie jest ojcem , ale to do Marta należał ostatni głos co do obecości Alana w zespole i chwała mu za to .


Tak jak i do niego należał głos co do jego nieobecności... Ważniejszy dla niego był balet niż muzyka! Nie zrobił nic jako szef a wręcz chyba pogarszał sytuację wciskając obu panów na tę samą listę płac w grupie. Tylko pogratulować. Bez Wildera ten zespół jest jaki jest i brzmi tak jak brzmi. Można sobie wytykać, że dość juz rozmów na ten temat itp itd ale faktem oczywistym jest, że wraz z odejściem Alana coś się dla DM skończyło i zaczęło coś co wcale nie jest takie znowu super - powolne acz konsekwentne schodzenie w dół. SOFAD to szczyt dla tego zespołu, wyżej już się nie wdrapią, a Devotional to był mistycyzm, tajemnica, artyzm w najwyższym wydaniu. Szkoda, że nie można więcej razy głosować... bo wszystkie głosy poszłyby na Wildera.


Na górę
  
 
Post: 15 maja 2009 09:15 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Posty: 9501
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: twoja stara
W temacie: najbardziej lubie Gahana, najbardziej podziwiam Wildera.
Tak na dobrą sprawę w każdym z nich siedzi dobry człowiek i mały /cenzura/, jak u każdego z nas.

_________________
gwiazdy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 wrz 2010 00:56 
Offline
Spanish Taster
Spanish Taster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Posty: 368
Lokalizacja: Tu i tam
Ulubiony utwór: Shake
Ja najbardziej lubię Gahana, ma w sobie to coś i ten charakterystyczny głos :) Martina cenię za to, że jest nieprzewidywalny, trudny do rozpracowania, że jest (albo kiedyś był) tak strasznie dziwny. Czasami jak sobie pomyśle o nim, o jego przeszłości, to się go trochę boję, z jednej strony taki grzeczny chłopiec, wrażliwy, delikatny, z drugiej... latanie nago po pijaku, te wszystkie skórzane "ubranka" i niektóre teksty kompletnie do niego nie pasują. Tak jakby ukrywał w sobie na siłę coś strasznego... Ot taki mały, chory portret psychologiczny :P

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 wrz 2010 18:03 
Offline
New Life
New Life
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 wrz 2010 17:21
Posty: 19
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: World in my eyes
A ja uwielbiam MARTINA GORA za całokształt

_________________
ENJOY THE SILENCE


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lut 2011 15:00 
Lubię i szanuję każdego po trochu (oprócz Vince'a :))...
Dave'a za niewiarygodną charyzmę, Martina za grę na gitarze i tworzenie tekstów, Fletcha za "odwalanie czarnej roboty" i podskoki na koncertach, a Alana za geniusz muzyczny...

Ale oddałem głos na Dave'a. Bo uwielbiam, jak śpiewa... :D
Tuż za nim Wilder... chciałbym go zobaczyć jeszcze z DM (choćby na jednym albumie lub trasie)... :|


Na górę
  
 
Post: 16 lut 2011 01:02 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2009 01:43
Posty: 4131
Lokalizacja: Londyn
Ulubiony utwór: Cala masa
Cos Ci sie chyba pomylilo. Martina za gre na gitarze/ Jest setka powodow dla ktorych mozna kochac Marta, ale za gre na gitarze?

_________________
Enjoy The Silence


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lut 2011 19:43 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4823
Ulubiony utwór: Surrender
Mnie się na ten przykład bardzo podoba gra na gitarze Gora.
I wcale nie chcę innego gitarzysty. :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 lut 2011 00:25 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2009 01:43
Posty: 4131
Lokalizacja: Londyn
Ulubiony utwór: Cala masa
A czy ja mowie o innym gitarzyscie? Gore komponuje, spiewa, daje swoisty klimat no i oczywiscie gra i takze na gitarze, a czasami nawet daje czadu. Ale to nie jest rasowy gitarzysta.

_________________
Enjoy The Silence


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 lut 2011 19:17 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4823
Ulubiony utwór: Surrender
A DM nie jest rasowym zespołem metalowym czy choćby rockowym. :P
Gore gra na tyle dobrze, na ile potrzeba.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 lut 2011 19:48 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2009 01:43
Posty: 4131
Lokalizacja: Londyn
Ulubiony utwór: Cala masa
O wlasnie, na ile potrzeba. To rozumie.

_________________
Enjoy The Silence


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Slick