Dzisiaj jest 24 cze 2018 18:46

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 350 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18  Następna

Wasz najlepszy kawałek
Barrel Of A Gun 16%  16%  [ 15 ]
The Love Thieves 3%  3%  [ 3 ]
Home 11%  11%  [ 10 ]
It's No Good 17%  17%  [ 16 ]
Uselink 1%  1%  [ 1 ]
Useless 20%  20%  [ 19 ]
Sister Of Night 11%  11%  [ 10 ]
Jazz Thieves 1%  1%  [ 1 ]
Freestate 5%  5%  [ 5 ]
The Botton Line 6%  6%  [ 6 ]
Insight 9%  9%  [ 9 ]
Junior Painkiller 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 95
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 19:09 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
Posty: 674
Lokalizacja: Wrocław, Goch
mintaj pisze:
Przemyślenia ciekawe, ale na Ultrze nie było utworu Inside. :P

O w mordę ... Insight, oczywiście - taka wtopa, ... :wstyd:(z bani pisałem :| )


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 19:47 
Offline
Spanish Taster
Spanish Taster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
Posty: 342
Ulubiony utwór: In Your Room
marecki129 pisze:
gdzie dosłownie można wyczuć zapach uryny

Z tą uryną to nie fake, tam gdzie kręcili ten clip to na serio nieźle było nalane :) Nie żebym sam sprawdzał :lol: ale gdzieś czytałem chyba w obnażonych :)

_________________
I've been watching You...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 19:53 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
Posty: 674
Lokalizacja: Wrocław, Goch
tam akurat chyba było o kupach ... gdy Dave szedł wzdłuż muru z domalowanymi oczami na powiekach, to nim kierowali: prawo - lewo, aby nie wdepnął ;) .
Nie myślałem o tym, jak opisywałem swoje wrażenia; autentycznie jak słucham tego kawałka to mam wrażenie z początku jakbym wchodził do piwnicy gdzieś w bloku ... :|


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 20:32 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Posty: 974
Ulubiony utwór: Everything Counts
A ja jakoś nie potrafię przysiąść do tej Ultry. Doszłam do wniosku, że ta płyta jest po prostu za długa. Ma około godziny. Violator - 47 minut; SOFAD - tyle samo; MFTM - nawet 44 minuty. To już piętnaście minut mniej niż Ultra. Wbrew pozorom to ma znaczenie. Często nie mam czasu, żeby aż tyle słuchać muzyki albo nie jestem na tyle wyciszona, a gdy spróbuję sobie posłuchać Ultry przed snem... w okolicach Uselink zasypiam i budzi mnie dopiero budzik na drugi dzień. Nie uważam, że utwory z tej płyty są złe - pojedynczo nawet lubię The Bottom Line czy Useless (choć jest też Sister of Night, której nie słuchałam od roku i po prostu nie chcę, bo jej nie lubię), ale w całości i w takim zestawieniu, gdzie każdy nieinstrumentalny utwór - oprócz Bottom Line, paradoksalnie najbardziej na to zasługującego - ma ponad pięć minut. To męczące. Ktoś ambitny może lubi takie dłużyzny, ale ja jestem prosta dziewczyna i nie wysiedzę godziny przy albumie, który po wyrzuceniu instrumentali - które szło skrócić i umieścić tylko jako hidden tracki - oraz przy skróceniu kilku piosenek trwałby piętnaście minut krócej, co czyniłoby go łatwiejszym w odbiorze. Kiedyś każda płyta trwała w okolicach czterdziestu pięciu minut i było w porządku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 20:35 
Offline
Master
Master
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Posty: 1981
Musisz być bardzo nieszczęśliwa skoro liczysz ile czasu trwa płyta. :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 20:36 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Posty: 974
Ulubiony utwór: Everything Counts
Specjalnie teraz sprawdziłam, a o Ultrze że trwa godzinę wiedziałam od dawna, bo zapamiętałam ile mi się wyświetliło raz na wieży :P.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 20:40 
Offline
Master
Master

Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Posty: 1806
Mnie tam jakoś długość Ultry nie przeszkadzała, właściwie to nigdy nawet nie zwracałem na to uwagi.
Co do tego ograniczenia - fakt, kiedyś płyty nie trwały dłuzej niż 3 kwadranse, ale tylko z powodów ograniczeń sprzętowych - na winylu po prostu nie mieściło się więcej materiału. :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 20:49 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Posty: 974
Ulubiony utwór: Everything Counts
No ale to nie powód, żeby walić tyle materiału na raz. Sprawdziłam teraz na wikipedii, że na cedeku można zmieścić około 80 minut dźwięku - to powód, żeby tyle trwały nowe płyty? Czasem nadmiar jest gorszy niż niedosyt. Spróbuj zjeść na raz cały tort ;).
Tak, tak, wiem, znów przesadzam... *zieew*


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 20:51 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Posty: 6084
Lokalizacja: Gdynia
Tyle mieli materiału tyle wydali. Nie mają raczej w zwyczaju wydawać EPek ;(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 20:52 
Offline
Master
Master
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Posty: 1981
Jak ktoś lubi żreć to zje naraz cały tort i popije wiadrem coli. Jak ktoś kocha muzykę to ma gdzieś ile trwa płyta. Chociaż nie. Błąd. Jeśli płyta mu się podoba a jest za krótka to taki słuchacz może poczuć niedosyt.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 21:07 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Posty: 974
Ulubiony utwór: Everything Counts
Mi się Ultra właśnie nie podoba i w tym jest problem :/. Na razie mam tylko szesnaście lat i dużo życia (mam nadzieję) przede mną, więc może się jeszcze kiedyś przekonam. Na razie wystarcza mi czternaście innych albumów, koncerty, płyty solo Gore'a i Gahana i jeszcze kilka innych płyt innych zespołów. Jeśli zabraknie mi muzyki, to może sięgnę po Ultrę i ja polubię.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 21:10 
Offline
Master
Master

Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Posty: 1806
Miri pisze:
Na razie wystarcza mi czternaście innych albumów


Z wszystkich dwunastu? :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 21:14 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Posty: 974
Ulubiony utwór: Everything Counts
S&S, ABF, CTA, PaP, SGR, BC, MFTM, 101, Violator, SOFAD, SOFAD Live, Exciter, PTA, SOTU... Napisałam coś dwa razy? Ja to tak liczę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 21:18 
Offline
Master
Master

Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Posty: 1806
PaP to składanka, na której utwory wybrano według jakiegoś dziwnego klucza, którego nie rozumiem (bo są tam i single, i kawałki z płyt, i B-side'y), a 101 i SOFAD Live to koncertówki. :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 21:20 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 maja 2010 21:00
Posty: 974
Ulubiony utwór: Everything Counts
Ale funkcja się zgadza? Tzn można ich słuchać? Bo tak to wybierałam :P.
Na PaP serio jest wszystko porąbane, ale jak mnie czasem najdzie, to posłucham - głównie ze względu na 'Now, This is Fun'.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 21:31 
Offline
Master
Master

Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Posty: 1806
No jasne, że można ich słuchać, ale jakby na to nie patrzeć koncertówki i składanki to nieco inna półka niż albumy studyjne (ot, chociażby przez taką oczywistość jak brak nowego materiału - w przypadku tego zespołu, rzecz jasna), nawet Wikipedia w dyskografii oddzielnie podaje albumy studyjne, a oddzielnie koncertowe.
Ale wrócmy do tematu Ultry, bo zrobiliśmy offtopic w stylu FREE STATE'a...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 23:03 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Posty: 9497
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: twoja stara
dejmien pisze:
Jak ktoś lubi żreć to zje naraz cały tort i popije wiadrem coli. Jak ktoś kocha muzykę to ma gdzieś ile trwa płyta. Chociaż nie. Błąd. Jeśli płyta mu się podoba a jest za krótka to taki słuchacz może poczuć niedosyt.


Jak się zazwyczaj zgadzamy tak tym razem muszę się z Tobą niezgodzić Dejmien :) Czas trwania płyty to bardzo istotna rzecz i sprawdzone jest to, że jeżeli płyta jest za długa to męczy i nie ma na to wpływu jakość muzyki, wartość sentymentalna, zaangażowanie słuchacza, itd.
Płyta powinna mieć max 40 minut, to jest idealna długość.
Za czasów winyli to była normalka bo więcej się nie mieściło. Kiedy pojawiły się D, pojawiły się też zdecydowanie za długie płyty.
Do Ultry jestem przyzywczajony i jestem w stanie słuchać tej płyty w całości chociaż nie ukrywam, że jeśliby usunąć Sister of night i Insight to płyta byłaby znacznie lepsza, zarówno artystycznie jak i doznaniowo.
Ale akurat Ultry jestem w stanie słuchać na raty, większość utworów z tego albumu to małe działa sztuki i mogłyby stanowić całą płytę.
Tęsknię czasami za takim DM, żywa perkusja, wybitnie dobre zagrywki na gitarze, flirt z jazzem i surową elektroniką. To jest na prawdę lepsze (IMO) niż plastikowe brzmienie Violator czy popierdywanie Playing The Angel.

_________________
gwiazdy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 23:22 
Offline
Master
Master
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 paź 2006 15:50
Posty: 1981
Opieram się na własnych doświadczeniach. Ja nigdy nie zawracałem sobie głowy czasem trwania płyty. W ogóle ja rzadko kiedy słucham jakiejś płyty od początku do końca. U mnie schemat jest taki, że pierwsze przesłuchanie jest od pierwszej do ostatniej nuty a kolejne już na raty, tzn. coś ominę, coś puszczę jeszcze raz. Mogę np. jednego kawałka słuchać w kółko cały dzień. Dlatego czy płyta trwa pół godziny, czy godzinę z hakiem nie spędza mi snu z powiek. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 29 sie 2011 23:32 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Posty: 9497
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: twoja stara
Ale to też zależy jaka płyta. Ja wychowałem się słuchając prog-rocka a tam co druga płyta jest koncept-albumem. Nie idzie słuchac na wyrywki takich rzeczy jak "The Wall" czy "Baranka", przynajmniej nie na dłuższa metę. Tak też mam do dzisiaj, że zawsze patrzę na albumy całościowo. Istotne jest dla mnie co zaczyna, a co płytę kończy, nawet co jest przedostatnie a co jest w środku. Piekielnie iważne jest to w jakiej kolejności poukładane są utwory i (TADAM!) ile płyta trwa ;) Jeżeli album jest zbiorem piosenek poukładanych jak na "greatest hits" (chociaż i takim wydawnictwom nadawało się koncepcję na przestrzeni dziejów i płynących nut) to rzeczywiście nie ma problemu, można skakać, skipować czy nawet włączać "szufelkę". "Ultra" koncept-albumem raczej nie jest, ale i tak słucha się tego przyjemie w całości. Utwory są sensownie poukładane, atmosfera wyważona.

_________________
gwiazdy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ultra
Post: 30 sie 2011 10:06 
Offline
Master
Master
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Posty: 1950
Lokalizacja: Zielona wyspa
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Dla mnie długość płyty ma duże znaczenie - te wszystkie The Best Of... itp. są na dłuższą metę męczące, właśnie ze względu na długość i niezależnie od zawartości... wiele piosenek potrafi w ten sposób kompletnie umknąć... Ale akurat Ultra ma dobrą długość, mnie osobiście cieszy ta płyta, nastraja bardzo pozytywnie (The Love Thieves, Home, It's No Good, Freestate, Insight). Jedyne, co zwykle przeskakuję, to Jazz Thieves - koszmarny utwór, bez melodii, z napięciem potęgującym się i znikającym, tylko gdzie...? Ultra jest świetną płytą na smutki, kiedy nie idzie, kiedy trzeba się dowartościować (Freestate) albo dać upust złym emocjom, które ulatują z wiatrem (Barrel Of A Gun, Useless).

@Hien - niewątpliwie masz rację, jeśli chodzi o układ piosenek na albumie... Gdyby Ultrę otwierał The Bottom Line, w środku był Barrel a zamykało ją Uselink, to cała płyta traciłaby koncept, gubiłby się jej sens...

@Dejmien - to zależy, czego słuchasz... takich TBO można słuchać na wyrywki, ale nie umiałbym słuchać w ten sposób np. SOFAD-a - to zbyt dobrze poukładany album, nie trzeba tam nic dodawać ani ujmować... Generalnie ten typ słuchania dotyczy - moim zdaniem - konceptów i albumów wciągających słuchacza do swej jaskini samotności [only you exist here]...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 350 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Slick