Dzisiaj jest 18 sty 2018 02:05

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: 08 wrz 2010 21:44 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lut 2005 19:00
Posty: 4801
Lokalizacja: Nadleśnictwo Mokry Ług
Ulubiony utwór: Master And Servant
ja jestem jakiś nie tego, słucham na full i ciągle jest ok ;(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 paź 2010 00:03 
Offline
Spanish Taster
Spanish Taster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 wrz 2010 19:08
Posty: 368
Lokalizacja: Tu i tam
Ulubiony utwór: Shake
Ja mam chyba jakiś wyczulony słuch, głośno słucham tylko niektórych utworów, takich, których nie da się słuchać po cichu, ewentualnie jak już jestem bardzo zmęczona, a robię coś przy komputerze i musi coś grać głośno, żebym nie usnęła, to podkręcam głośniki coraz bardziej, ale po jakimś czasie nic to już nie daje. Jakiś czas temu, stojąc na jakimś koncercie przy samym głośniku przekonałam się, że naprawdę cicho słucham muzyki, przez pół nocy potem spać nie mogłam, tak mi w uszach huczało.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 paź 2010 07:22 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2006 15:35
Posty: 6084
Lokalizacja: Gdynia
Słucham za głośno, krótko i na temat.
I głuchnę... A może słucham głośniej bo mam problem, a nie mam problem z powodu słuchania? Ha!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 paź 2010 10:14 
Ja w ogóle nie słyszę (od urodzenia) na lewe ucho i raczej staram się słuchać ciszej niż głośniej.


Na górę
  
 
Post: 07 lut 2011 00:51 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lut 2005 19:00
Posty: 4801
Lokalizacja: Nadleśnictwo Mokry Ług
Ulubiony utwór: Master And Servant
ja ostatnio przestałem słuchać. nagle się "odezwały" ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 mar 2011 21:20 
Z niektórymi głośnymi kawałkami jest u mnie tak, że po prostu nie umiem słuchać ich przyciszonych do granicy słyszalności. Kiedy słucham czegoś, muszę czuć tego pozytywnego kopa. Przez to mój słuch rzezcz jasna nieco się pogorszył... :/
Ale na razie jest w miarę dobrze. :)


Na górę
  
 
Post: 31 mar 2011 22:01 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4771
Ulubiony utwór: Surrender
Od jakiegoś czasu słucham przez słuchawki dosyć cicho i z przykręconymi nieco basami.
Po prostu znacznie więcej teraz słyszę.
Kiedyś, gdy słuchałem bardzo głośno, to wiele dźwięków było kompletnie przytłumionych i niesłyszalnych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 mar 2011 22:31 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2009 01:43
Posty: 4131
Lokalizacja: Londyn
Ulubiony utwór: Cala masa
Trzeba sie wsluchac, zeby dobrze slyszec, tak po prostu.

_________________
Enjoy The Silence


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 kwie 2011 22:21 
- rzekł filozof Czez z Londynu, przejeżdżając ręką po swej niebotycznie długiej brodzie... :/


Na górę
  
 
Post: 03 kwie 2011 22:22 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2009 01:43
Posty: 4131
Lokalizacja: Londyn
Ulubiony utwór: Cala masa
A widzisz :), a to nie znaczy, ze trzeba sluchac glosno.

_________________
Enjoy The Silence


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 kwie 2011 22:55 
Offline
Master
Master
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 sty 2010 09:30
Posty: 1693
Lokalizacja: Wrocław
Mój słuch troszkę pewnie ucierpiał, od tego słuchania na fulla, w różnych środkach komunikacji miejskiej.
Muzykiem już raczej nie będę, więc dopóki słyszę co do mnie mówią, to nie jest źle :P

_________________
Here's where the fun begins.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 maja 2011 22:18 
Offline
New Life
New Life
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 lip 2005 13:16
Posty: 12
Nie używam słuchawek wcale, bo lubię mieć całkowitą kontrolę nad tym, co się dzieje dookoła, więc otoczenie zbyt głośną muzyką wprawia mnie w pewien niepokój :) Mocy moich głośników też raczej nie nadużywam. Głośną muzykę doskonale znoszę natomiast na koncertach. Mimo względnej dbałości o słuch i tak podejrzewam u siebie lekki niedosłuch :) - czasem mam trudności, aby skupić się na rozmowie, jeśli dookoła jest zbyt głośno, a rozmawiając z kimś przez telefon potrzebuję idealnej ciszy. Ale może to normalne?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 maja 2011 00:18 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2009 01:43
Posty: 4131
Lokalizacja: Londyn
Ulubiony utwór: Cala masa
Jesli chodzi o rozmowe telefoniczna, to tez nie lubie jak sa halasy dookola.

_________________
Enjoy The Silence


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 mar 2012 23:54 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2011 08:30
Posty: 674
Lokalizacja: Wrocław, Goch
Odświeżę nieco ten zakurzony temat. Akurat nie bawi nap... ile fabryka dała; najbardziej odpowiada mi słuchanie na poziomie ok. 45 dB, i to wieczorem, gdy można wyhaczyć pojedynczy dźwięk (tak np. świetnie słucha się pink floydów :) ). Niestety, mieszkam w bloku (nie ma jak wiertarka z wieczora :evil: ) blisko ulicy (co prawda tylko osiedlowa, ale nie "przeszkadza" to jakiemuś jełopowi, przeciągnąć pod oknami bez tłumika na pełnym gazie :twisted: , tak więc często zmuszony jestem podkręcić do 55). Czy to ma jakiś wpływ na słuch? Pewnie tak, bo często łapie się na tym, że ciężko wyłapać mi jakiś dźwięk, rozmowę na tle szumów tła. No ale, takie są "zalety" mieszkania w mieście ... coś za coś :| .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 mar 2012 01:49 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Posty: 9448
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: twoja stara
Polecam porządne słuchawki. Można słuchać głośno i wrażenia muzyczne równie dobre.
Ja też lubię czasami posłuchać głośno muzyki, ale takiej, która się do tego nadaje.
Mam dobre słuchawki więc basy są świetne, dynamika i "słyszalność" poszczególnych dźwięków też.
Jakieś dwa lata temu miałem problem bo szumiało mi w uszach (jakby ktoś szurał po styropianie) i wystraszyło mnie to na jakiś czas.
Nie byłem z tym u lekarza, ale przeszło samo. Nie wiem czy to było spowodowane słuchaniem głośnej muzyki, ale cóż.
Life is life, nanananana...

_________________
gwiazdy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 mar 2012 20:10 
Offline
Master
Master
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Posty: 1937
Lokalizacja: Zielona wyspa
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Ja mam bardzo dobry słuch mimo że ostatnio słucham muzyki dosyć głośno; co do słuchawek, nie przepadam wprawdzie za nimi, ale moja wieża tak szumi, że bez nich nie idzie czasem wytrzymać (patrz: I Am You i wrażenia z odsłuchu w i bez słuchawek). Trzeba sobie dozować głośne dźwięki. [Chociaż nie wyobrażam sobie słuchania In Your Room (żeby nie wykraczać poza DM) inaczej jak niemal na maxa.] I tak większość słuchanych przeze mnie utworów jest spokojna, więc nie mam z tym problemów. A do snu niemal wszystko jest za głośne, czasem dopiero -78 jest ok.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 mar 2012 14:55 
Offline
Spanish Taster
Spanish Taster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2009 16:44
Posty: 342
Ulubiony utwór: In Your Room
Myśę Hien, że to była halucynacja. Taki omam elementarny :) Jak zobaczysz szczura w koronie - koniecznie do P. ;)

_________________
I've been watching You...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Slick