Dzisiaj jest 19 paź 2018 05:08

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 433 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22  Następna
Autor Wiadomość
Post: 22 sty 2018 18:45 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Posty: 9518
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: twoja stara
Nieeee, to Strangelove się nie za bardzo trzyma kupy. Już pomijam aranżację, ale wokal Martina pasuje tak jak w demie Barrela.

_________________
gwiazdy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 sty 2018 20:36 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Posty: 712
Lokalizacja: Niederschlesien
Ulubiony utwór: Kaczuchy
A to demo akurat też mi się bardziej podoba. :D Na pewno więcej zabawy dawałoby Strangelove na koncercie, mimo wszystko i do klaskania i do pośpiewania, a I Want You Now znacznie lepiej się słucha w takich warunkach domowych właśnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 sty 2018 22:41 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
Jeszcze nie tak dawno kląłem na te akustyki, ale chyba mi się wrażliwość zmieniła, bo teraz słucham ich bardzo chętnie.
No chyba, że Gore rzuca się na utwór, który się do plumkania nie nadaje, jak np. Inside.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 sty 2018 23:12 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Posty: 9518
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: twoja stara
Plumkanie samo w sobie nie jest złe i narzekają na to głównie fani DM, którzy słuchają tylko takiej muzyki jak na płytach DM.
Nie wiem, w którym momencie gra na pianinie i minimalistyczne aranżacje stały się jakimś gównem w muzyce.
Sam kiedyś na to jęczałem, ale nie miałem racji.

_________________
gwiazdy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 sty 2018 09:06 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
W ogóle bardzo chętnie ostatnio słucham właśnie takiej muzyki.
Nie zawsze człowiek ma ochotę na natłok dźwięków jak w Recoil.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 sty 2018 00:06 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Posty: 712
Lokalizacja: Niederschlesien
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Cytuj:
Intro (Cover Me [Alt Out])
Going Backwards
It’s No Good
Barrel Of A Gun
A Pain That I’m Used To
Useless
Precious
World In My Eyes
Cover Me
Sister Of Night
Home

In Your Room
Policy Of Truth
Everything Counts
Stripped
Enjoy The Silence
Never Let Me Down Again
I Want You now
Walking In My Shoes
I Feel You
Personal Jesus


Druga nocka w Mediolanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 09:12 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
Byłem wczoraj w Gdańsku na koncercie i tak na szybko powiem tylko jedno - na obecnej trasie DM wyrywa z butów.
Cztery lata temu siedząc na Narodowym na górnej trybunie z boku byłem rozczarowany. Teraz w Ergo Arenie stałem na płycie parę metrów od sceny. I to już była zupełnie inna bajka. :grins:
Później jak będę miał czas napiszę coś więcej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 17:51 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Posty: 9518
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: twoja stara
Wylosowałeś Pan "I Want You Now", gratulacje ;)

_________________
gwiazdy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 18:17 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
Nawet nie wiesz, jak mnie tym Gore uradował. Po prostu piękna rzecz.
shodan pisze:
No chyba, że Gore rzuca się na utwór, który się do plumkania nie nadaje, jak np. Inside.
Unieważniam tę wypowiedź - Inside nadaje się do plumkania jak najbardziej. Na żywo to nie to samo co na YT.
5 utworów z Ultra, można więc powiedzieć, że wreszcie po latach ta płyta doczekała się swojego tourne. :mrgreen:
Ze Spirit tylko 3 utwory, ale za to chyba naprawdę te najlepsze. Świetne Going Backwards na początek, zaś Where Is The Revolution i Cover Me po prostu wbijają w parkiet. Szczególnie zaskoczony byłem, jak potężnie brzmi Cover Me.
Aż mnie nosi na samą myśl, jak efektownie mogłoby wypaść takie Scum.
Tak więc Spirit ilościowo zaprezentowane dużo skromniej niż Delta Machine, ale bez porównania lepiej jakościowo. Spirit to naprawdę dużo lepsza płyta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 18:37 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Posty: 9518
Lokalizacja: Łódź
Ulubiony utwór: twoja stara
Im lepsze płyty, tym większa olewka ze strony zespołu. Ultra nie miała nawet własnej trasy, a z Excitera po 2001 r. nie grają nawet singli.
Z Ultrą nadrabiają po 20tu latach. Jeszcze kilka koncertów i będzie to druga najbardziej grana płyta na tej trasie (po Spirit). Już przegoniła SOFAD i zaraz strąci Violatora, co jednak w tym kompletnie przewidywalnym zespole, stanowi coś kompletnie nieprzewidywalnego :D

_________________
gwiazdy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 19:15 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
Nigdy nie lubiłem Personal Jesus live. Jednak na tej trasie grają go naprawdę rewelacyjnie. Brzmi dokładnie tak, jak powinien brzmieć zawsze.
A Pain That I'm Used To, Never Let Me Down Again i A Question of Time na żywo to prawdziwe wymiatacze. Lubię te utwory w wersjach albumowych, ale na żywo zyskują 200%.
A Useless to autentycznie prawdziwa gwiazda setlisty.
Czasami sobie tu marudzimy na wiele rzeczy na podstawie słabych filmików na YT czy przestudiowania setlisty na papierze. Ale tak naprawdę dopiero uczestnictwo w koncercie wszytko weryfikuje. Nagle okazuje się, że wszystko brzmi rewelacyjnie, i że setlista jest mega. Też kręciłem wcześniej nosem na It's No Good czy Precious, ale zupełnie niepotrzebnie. Oba utwory dają radę. Energetyczne It's No Good świetnie pasuje na początek setlisty, a Precious live jest dużo lepsze od albumowego plumkania.
Ja po koncercie czułem się naprawdę szczęśliwy i spełniony. Dwie godziny zleciało jak dwie minuty i byłem zachwycony dosłownie każdą sekundą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 19:18 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Posty: 712
Lokalizacja: Niederschlesien
Ulubiony utwór: Kaczuchy
shodan pisze:
Unieważniam tę wypowiedź - Inside nadaje się do plumkania jak najbardziej. Na żywo to nie to samo co na YT.


The Child Inside...? ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 20:07 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
Fajnie wyglądał Endriu w przerwach między utworami, jak zapadała ciemność. Jako, że był ubrany na czarno widać było tylko twarz i szyję. Reszta całkowicie ginęła w mroku.
Wizualnie koncert też mi się podobał, choć wizualizacja ze zwierzętami na ETS trochę dziwaczna. Nie wiem, co Corbijn miał na myśli tworząc ją. Czyżby nie było lepszych tematów od świń i królików?
Dźwiękowo też bardzo fajnie. Nic się nie zlewało, nie jazgotało. Brzmiało jak należy wg mnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 20:25 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
Posty: 702
Lokalizacja: Gdańsk
I ja też tam byłam, i też się jaram ;) Albumowe Insight ma opinię kiczowatego jak cholera, ale to koncertowe, odarte ze wszystkich zbędnych dźwięków jest jednym z moich ulubionych piosenek śpiewanych przez Martina. Ucieszyło mnie dużo utworów z Ultry, chociaż nadal nie mogę przekonać się do Barrela. Nie leży mi ten utwór i już.
Wielkim plusem dla mnie był brak I Feel You, zarżniętego do wyrzygania. Jeszcze jakby tak Enjoy kiedyś wypadł... ;)

_________________
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lut 2018 22:26 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
To jest akurat niemożliwe. Wystarczy iść na koncert i zobaczyć widownię, żeby wiedzieć dlaczego. To samo tyczy się PJ i NLMD.
I kij tam - utwory zarżnięte, a i tak cieszą jak już się tam jest. Tak to działa. Szczególnie w tak dobrych wersjach, jak na tej trasie.
Katiusha pisze:
I ja też tam byłam
Przynajmniej miałaś blisko. Mnie jeszcze czekało 5 godzin jazdy po nocy, co okupiłem dwiema pobudkami na nie swoim pasie ruchu. :/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lut 2018 17:10 
Offline
New Life
New Life
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 sty 2017 20:11
Posty: 4
Ulubiony utwór: Enjoy The Silence
Byłem w Krakowie tydzień temu na koncercie DM. Przyznam, że jest to mój ogólnie pierwszy koncert, więc nie miałem jak porównać z innymi, ale bardzo mi się podobał. Zabrałem dziewczynę, która nie jest fanką, ale po tym koncercie zaczęła szukać jak się nazywają te piosenki, interesować się zespołem, historią itp. :D Także mówi to samo za siebie :) Generalnie wszystko było super, ALE nie wiem czy tak jest na koncertach, ale było zdecydowanie za głośno. Tauron Arena niby jest głównie pod imprezy muzyczne ale odbiór koncertu był po prostu zły. Było echo, gitara grała tak głośno, że nie było słychać syntezatorów np. w ETS. Dave niestety bardziej skrzeczy niż śpiewa, ale wiadomo od czego to + już ten wiek... :) Tak czy siak, odbiór koncertu bardzo pozytywny. Za serduszko chwyciło mnie to (i zaskoczyło!) jak Martin śpiewał Insight. Wow. Nie spodziewałem się tej piosenki, ale specjalnie nie śledziłem setlisty z innych państw, by mieli mnie czym zaskoczyć i im się udało :) Jedynie do kitu było to, że były tylko 3 piosenki ze Spirita na GLOBAL SPIRIT TOUR, a więcej zagrali z Ultry... xD Nie ważne, że Ultra obchodzi 20-lecie, no ale na litość boską to jest trasa koncertowa nowego albumu a nie The Greatest Hits.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lut 2018 17:46 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
No niby tak, ale jak już mieli grać coś kosztem Spirit, to dobrze, że z tak dobrej płyty jak Ultra.
W Gdańsku jak już mówiłem odbiór był bardzo dobry. Przynajmniej na płycie. Od razy zwróciłem uwagę, że wcale nie jest przesadnie głośno i wszystko brzmi bardzo dobrze. Przynajmniej porównując z W-wą.
A odnośnie wokali - bardzo dobrze zaśpiewał Gore.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lut 2018 18:20 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 sie 2011 20:43
Posty: 702
Lokalizacja: Gdańsk
dexapini9 pisze:
Jedynie do kitu było to, że były tylko 3 piosenki ze Spirita na GLOBAL SPIRIT TOUR, a więcej zagrali z Ultry... xD Nie ważne, że Ultra obchodzi 20-lecie, no ale na litość boską to jest trasa koncertowa nowego albumu a nie The Greatest Hits.


Widać, że kolega świeży w temacie koncertów DM, jeszcze ma złudzenia :D

shodan pisze:
Przynajmniej miałaś blisko. Mnie jeszcze czekało 5 godzin jazdy po nocy, co okupiłem dwiema pobudkami na nie swoim pasie ruchu. :/

Idź pan z takim hardkorem, przecież oni nie są tego warci. A ja faktycznie miałam luksus, po raz pierwszy na koncert DM mogłam dojechać w 15 minut, a nie w 8 godzin (i z trzema przesiadkami :D)

shodan pisze:
To jest akurat niemożliwe. Wystarczy iść na koncert i zobaczyć widownię, żeby wiedzieć dlaczego. To samo tyczy się PJ i NLMD.
I kij tam - utwory zarżnięte, a i tak cieszą jak już się tam jest. Tak to działa. Szczególnie w tak dobrych wersjach, jak na tej trasie.


Wiem, wiem, tak sobie pomarudzić muszę na Enjoya. Co do grania Personalnego i NLMDA nie mam zastrzeżeń, chociaż PJ najbardziej podobał mi się w wersji z 2010 roku.

I zapomniałam wspomnieć jeszcze o supporcie - Black Line. Bardzo pozytywne zaskoczenie, zwłaszcza jak się okazało, że na wokalu daje czadu Douglas McCarthy.

_________________
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lut 2018 18:25 
Offline
Clean
Clean
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Posty: 712
Lokalizacja: Niederschlesien
Ulubiony utwór: Kaczuchy
dexapini9 pisze:
Jedynie do kitu było to, że były tylko 3 piosenki ze Spirita na GLOBAL SPIRIT TOUR, a więcej zagrali z Ultry... xD Nie ważne, że Ultra obchodzi 20-lecie, no ale na litość boską to jest trasa koncertowa nowego albumu a nie The Greatest Hits.


No wreszcie głos... rozsądku. :8 Ciekawi mnie już tylko w tej kwestii to, czy na lato wywalą jeszcze WTR z setu, bo już kilka razy został zmieniony na przepotężne i monumentalne Policy Of Truth.

Ultra Ultrą, bo naprawdę granie wszystkich singli w full wersjach (i to do tego z "rodzynkami" takimi jak basówka w Useless) to jest znakomita sprawa, ale takie pitu pitu w stylu Insight czy Sister Of Night to rzeczywiście dramat przeokrutny. W Wawce z tym było bardzo klasycznie - Question Of Lust i Somebody i w sumie zawiedziony nie wyszedłem.

shodan pisze:
No niby tak, ale jak już mieli grać coś kosztem Spirit, to dobrze, że z tak dobrej płyty jak Ultra.
W Gdańsku jak już mówiłem odbiór był bardzo dobry. Przynajmniej na płycie. Od razy zwróciłem uwagę, że wcale nie jest przesadnie głośno i wszystko brzmi bardzo dobrze. Przynajmniej porównując z W-wą.
A odnośnie wokali - bardzo dobrze zaśpiewał Gore.


So Much Love za It's No Good? W sumie wolałbym to pierwsze... no i w Warszawie było, więc nie mam co więcej marudzić. ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lut 2018 19:52 
Offline
Devotee
Devotee
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lis 2007 15:18
Posty: 4840
Ulubiony utwór: Surrender
Dragon pisze:
Ciekawi mnie już tylko w tej kwestii to, czy na lato wywalą jeszcze WTR z setu, bo już kilka razy został zmieniony na przepotężne i monumentalne Policy Of Truth.
Policy to naprawdę genialny numer, ale wywalanie z setu WTR byłoby potężnym błędem. Ten utwór bezustannie u mnie zyskuje, a na żywo to już w ogóle jest mega.
Dragon pisze:
ale takie pitu pitu w stylu Insight czy Sister Of Night to rzeczywiście dramat przeokrutny
No ale jaka jest różnica między akustycznym Sister Of Night a np. Somebody? Wiadomo, że Gore musi swoje dwa plumkacze zagrać i już. A jak się sam przekonałem, słucha się tego na koncercie naprawdę fajnie.
Dragon pisze:
So Much Love za It's No Good?
Chętnie posłuchałbym SML na żywo, choć generalnie jako utwór na pewno wolę It's No Good.
Katiusha pisze:
I zapomniałam wspomnieć jeszcze o supporcie - Black Line. Bardzo pozytywne zaskoczenie, zwłaszcza jak się okazało, że na wokalu daje czadu Douglas McCarthy.
No właśnie - Black Line bardzo fajnie zagrali, choć szczerze powiem, że słyszałem ich pierwszy raz w życiu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 433 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Slick