Forumowy chleb powszedni... (Wasze przemyslenia)

Ogłoszenia, pytania i odpowiedzi forumowiczów, kwestie techniczne oraz pomoc.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1810
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Forumowy chleb powszedni... (Wasze przemyslenia)

Post 20 maja 2011 23:57

Siedzę sobie na forum, kliknąłem przypadkowo na "Nieprzeczytane posty" i wyskoczyły mi 3 strony postów FREE STATE'a ... Le massacre
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9596
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 maja 2011 00:15

chyba nie będziesz tego wszystkiego czytał?
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1810
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 21 maja 2011 00:18

Po przeczytaniu trzech dałem sobie spokój.
Swoją drogą, przypomniałem sobie, jak na innym forum po zarejestrowaniu pisałem posty w niemal wszystkich tematach. Z perspektywy czasu nie wiem, po jaką cholerę to robiłem.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9596
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 maja 2011 00:26

Niektórzy tak mają, że wchodzą na forum i jadą po tematach jakby odhaczali obecność w klasie.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4183
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 21 maja 2011 00:33

Ich prawo :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1810
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 21 maja 2011 00:34

Coś o tym wiem. Dawno, dawno temu byłem jednym z aktywniejszych użytkowników forum o Simpsonach. Kiedyś to było bardzo przyjemne forum, ale niestety niedawno coś się zepsuło. Większośći starych aktywnych użytkowników znudziło się forum/zabrakło tematów/znudził im się serial (niepotrzebne skreślić), a na ich miejsce przyszła armia dzieciaków z podstawówek/gimnazjum, która za cel postanowiła sobie zrecenzjowanie KAŻDEGO z 420 odcinków. Dodam jeszcze, że większość z tych recenzji wyglądała tak:
Siema, fajowy odcinek, daje 10/10, najlepsze bylo jak ten dziadek spadl z kszesla
Oczywiście wszystkie moje apele o zamknięciu działu z recenzjami zostały zignorowane...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9596
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 maja 2011 00:38

Internet powinien być dozwolony od pewnego wieku, albo lepiej - po badaniu u lekarza.
U nas na szczęście nie jest tak źle. Generalnie wyznaję zasadę, że czasami lepiej nic nie napisać niż napisać za dużo.
Wiadomo, zdarza się granicę przekraczać, ale to zawsze potwierdza regułę.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1810
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 21 maja 2011 00:46

Dobrym rozwiązaniem także może być wyłączenie licznika postów. Ograniczyło by to bardzo nabijaczom pole popisu, bo ludzie musieliby ich kojarzyć nie z wysokiej liczby postów, ale z mądrych wypowiedzi.
Swoją drogą, potrzebowałem kilku lat w internecie by się przekonać, że małe fora z kilkunastoma aktywnymi użytkownikami (jak to)>>>>>>>>duże fora z setkami userów.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9596
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 maja 2011 00:53

Na małych forach tworzy się rodzinna atmosfera. Wchodzisz na forum po ciężkim dniu i wiesz, że nie będziesz miał do przeczytania 10.000 postów tylko 40 i istnieje spora szansa, że przeczytanie 3/4 z nich nie będzie kompletną stratą czasu. W przypadku dużego forum, te proporcje są odwrotne.
Wyłączenie licznika postów zabiło by Erwa ;)
Nie róbmy mu tego!
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1810
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 21 maja 2011 01:11

Święte słowa, na dużych forach tworzą się grupy, grupki i podgrupki, nowi użytkownicy piszą bezsensowne posty we wszystkich tematach tylko po to by były, a moderacji niekiedy odpierd.ala, gdy mają władzę nad czymś więcej niż swój pulpit i banują za offtopy (gdyby tutaj slick chciał za to dawać bany, to mnie by tu już dawno nie było ;() a czasem nawet za literówki (autentyk!).
Pamiętam, że wiosną ub. roku, szukając jakiegoś ciekawego forum, zarejestrowałem się tutaj i na Forum CD-Action. Tutaj zostałem na dłużej (choć na początku trochę bałem się pisać ;P, a stamtąd uciekłem po tygodniu...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9596
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 maja 2011 02:14

Jak ja pomyślę jakie tutaj z Rajcą i Devotionalem jebaliśmy offtopy swego czasu, to aż mi się micha cieszy.
Niestety na dużym forum posty są jakie są. Przy takiej ilości ludu, zawsze znajdzie się 1000, które będzie musiało napisać "uwielbiam Enjoy The Silence, to moja ulubiona piosenka", bo inaczej nie zaśnie. I takie teksty są wałkowane non stop, czasami przez te same osoby. Sam się nieraz łapię na tym, że o czymś już pisałem (vide nieoglądanie Devotionala) w 2006 albo w 2009 roku, ale to są wyjątki.
Swoją drogą, nigdy nie rozumiałem faszystowsko sumiennego moderowania forum.
Są tacy ludzie, którzy wszędzie widzą odstępstwo od regulaminu i płoną chęcią egzekwowania go przy byle pretekście.
To głupie. Gdzieś zawsze jest moment kiedy trzeba się zatrzymać. Kiedy dzieci neostrady wypisują bzdury, nie ma osoby, która wzięłaby takich za ryło. Z drugiej strony, ludzie potrafią być banowani z absurdalnych przyczyn.
Cieszę się, że na tym forum modami są ludzie-ludzie a nie ludzie-boty.
Inna sprawa, że w tej chwili nie ma na tym forum żadnego w pełni aktywnego moderatora :P
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1691
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 21 maja 2011 09:57

Ooo mi się off top bardzo podoba :P

Na początku owszem odchaczałam każdy temat, bo w końcu jako świeżynka miałam coś do powiedzenia na większość tematów. Z tym, że starałam się żeby to było w miarę sensowne i cokolwiek wnoszące.

A teraz to hmmm, niektórych tematów nawet nie czytam, bo ostatnio nie słucham DM, a na niektóre tematy nie wyrobiłam sobie jeszcze opini. Czekają na kiedy indziej.

Bywały momenty, kiedy czułam się tutaj nieswojo, wiadomo nieporozumienia się zdarzają ;), ale tych fajnych momentów jest więcej.
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6290
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 23 maja 2011 22:30

Wydzielone. Forumowy chleb powszedni... czyli Wasze przemyslenia na temat stajni Devotees.
Zapraszam do dyskusji.
Awatar użytkownika
em.
Posty: 3685
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 maja 2011 22:41

Mam takie przemyślenie...podoba mi się ta nazwa.
Chleb powszedni, brzmi tak...domowo ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2780
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 23 maja 2011 22:42

Ano, ludź-ludź slick po przeczytaniu pochlebnej opinii na swój temat postanowił zamiast ukarać off-topowców wydzielić nowy wątek (być może z ciekawości czy popłyną kolejne peany) :D

Każdy chyba nowy forumowicz zalicza wstępnie okres rozpisywania się na wszelkie tematy (gdy wchodzę na forum i widzę że w dziale Dyskografia jest cała strona nieprzeczytanych postów to od razu wiem że mamy nowego członka, no albo to Czez postanowił napisać update i powiadomić nas jak zmieniło mu się zdanie po roku na dany temat :P )

Ja kiedyś też sumienniej jakoś podchodziłem do tego i cholera wie po co. Od jakiegoś czasu jednak nie zaglądam już do Strefy Devotees uznając ją za stratę czasu. Właściwie to w 95% zaglądam tu by podyskutować w dziale Dyskografia, ale staram się nie pisać w kółko tego samego. Prawdę mówiąc gdyby nie FREE STATE to nadal pisałbym 1-4 postów na miesiąc jak do niedawna bywało.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4919
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 maja 2011 22:48

Hien pisze:Na małych forach tworzy się rodzinna atmosfera.
Właśnie. Cytasz posta i wiesz, kto go napisał. Ktoś dobrze znany.
Z niektórymi z tego forum naprawdę czuję się mocno związany.
stripped pisze:Właściwie to w 95% zaglądam tu by podyskutować w dziale Dyskografia
I chwała Ci za to. Naprawdę stripped lubię ludzi takich jak Ty, którzy mają tu coś konkretnego do powiedzenia.
Oczywiście jest jeszcze kila takich osób.
Awatar użytkownika
em.
Posty: 3685
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 maja 2011 22:51

Ja mam coś konkretnego do powiedzenia....w mało konkretnych tematach ;(
ale to chyba nie jest tak znowu źle.

shodan, dzisiaj myślałam sobie 'o, ciekawe kiedy shodan wpadnie, bo jakoś mi go tu brakuje ostatnio', serioo :)
Ostatnio zmieniony 23 maja 2011 23:00 przez em., łącznie zmieniany 1 raz.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9596
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 maja 2011 22:55

stripped pisze: Ja kiedyś też sumienniej jakoś podchodziłem do tego i cholera wie po co. Od jakiegoś czasu jednak nie zaglądam już do Strefy Devotees uznając ją za stratę czasu. Właściwie to w 95% zaglądam tu by podyskutować w dziale Dyskografia, ale staram się nie pisać w kółko tego samego. Prawdę mówiąc gdyby nie FREE STATE to nadal pisałbym 1-4 postów na miesiąc jak do niedawna bywało.
Dyskografia to jest dopiero strata czasu. Tak naprawdę ciągle piszemy tam to samo, te same teksty o tych samych piosenkach. Jeżeli miałbym wskazać najbardziej rozwojowe miejsce na forum to z pewnością nie Dyskografia (przynajmniej nie w tym momencie).
Zdecydowanie wolę "czego słuchasz", bo można czasami podłapać dobrą muzykę.
Z resztą i tak najważniejszy jest temat o Porcupine Tree :D
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4183
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 23 maja 2011 22:56

Na szczescie nie musialas dlugo czekac, zreszta nie tylko Ty.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1691
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 23 maja 2011 22:58

O tak !
Zgodzę się 100% że najlepszy jest temat "Czego słuchasz" na równi z "Statystyki", a potem Porcupine. :D
Swego czasu wchodziłam tutaj tylko dla tych tematów.

Mi się odmieniło w drugą stronę :P
Na początku leciałam konkretnie po dyskografii i obiecałam sobie, że nie będę wypisywać "bzdur" w strefie devotees :lol:

Teraz nic nie zakładam, a w dyskografii się nie wypowiadam, bo musiałabym odkurzyć dm.
Here's where the fun begins.