[tour] 14.03.2006 - Katowice (Polska) - Spodek Arena

Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1435
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 15 mar 2006 06:05

pięknie... :wstyd:
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6109
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Favourite song: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 15 mar 2006 06:08

http://depechemodeforum.pl/katowice-140 ... t2675.html

Zapraszam tutaj a ja tymczasem... ide spac. :8
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :)
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4933
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Favourite song: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 15 mar 2006 08:31

Co było najlepsze? Nic. CAŁOŚĆ była zaj****ta :D .
Noo, może końcówka do Just Can't Get Enough :D . . .
Nabyłem sobie w końcu koszulka :lol: - depecheMODE | master+SERVANT :lol: .
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1317
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 15 mar 2006 08:54

na tym drugim forum cos bylo o jakis akcjach ktore mialy odroznic ten koncert od innych
bylo cos zrobione czy tylko sie na zapowiedziach skonczylo?
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
El
Posty: 110
Rejestracja: 09 lut 2006 21:35

Post 15 mar 2006 09:29

Było - akcja z kartkami w jednym z sektorów, trzymanie się za ręce na Precious i swiecenie czym sie dało podczas wolnych kawałków... Wyszło średnio, ale czego się spodziewać po społeczności gdzie każdy ma swoje zdanie, jest 'najmądrzejszy w całej wsi" i dla przekory nie zrobi czegos co jest mu niby narzucone...

nie bo nie...

Najlepiej wyszły standardowe,historyczne już a nieplanowane specjalnie rzeczy czyli np. las machajacych rąk na neverze...
kwak

Post 15 mar 2006 09:44

a wie ktoś może czy można skądś ściągnąć bootleg z tego koncertu ?
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1317
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 15 mar 2006 09:56

no wlasnie tez bym chetnie posluchal
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
El
Posty: 110
Rejestracja: 09 lut 2006 21:35

Post 15 mar 2006 10:03

Poczekajcie trochę - już chcecie bootleg jak ludzie jeszcze śpią :D Parę dni trzeba bedzie poczekać... Zresztą nie wiadomo czy pojawi się do ściągniecia - póki co , jako "rare' może być tylko na wymiane...
Awatar użytkownika
pimpf_101
Posty: 359
Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
Lokalizacja: z kapy węża

Post 15 mar 2006 10:43

Kocham Martina, Davesa i Fletcha. Cudowny, przecudowny koncert. Cała trójka na wyciągnięcie ręki. Brak mi słów po prostu. A te bisy ehhh...
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1336
Rejestracja: 22 kwie 2005 18:38

Post 15 mar 2006 13:39

Ehhhh, było wspaniale. Byłem przy samej scenie. Niesamowite wrażenie. Gardło mi wysiadło, nogi wysiadły od skakania. Niesamowita zabawa. Pełen orgazm.

Ale z a j e b i s t y motyw był z Fletch'em. Wszyscy skandują Andy,Andy. Hehehe chyba nie mógł w to uwierzyć. Po chwili doszło to do niego i zaczął machać. Buahahaha. A Dave i Martin śmieją się. :):):):)

Czasem miły nastrój zakłócało jedynie bydło na płycie. Niestety czasem ktoś chciał być bliżej sceny niż powinien. Ale nie dawałem się. Ale to były małe ekscesy. Ogólnie jestem miło zaskoczony, bo ludzie ( przynajmniej w mojej okolicy) potrafili się zachować i nikt nie rył się na siłę. :)
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2237
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 15 mar 2006 15:31

No to skoro juz jako tako fukncjonuje to moge opisac nasz trip do Katowic, ktory zaczal sie nieco ponad 24h temu...

Odstawieni w ramoneski (to był nasz błąd, bo pizgało gorzej niż przewidywaliśmy), wyruszylismy juz wczesniej na dworzec, zeby tez przy okazji zobaczyć "Muzyczny pociąg Depeche Mode", który był niemal pusty. Przy okazji spotkalismy jedna kolezanke, ktorej imienia oczywiście nie pamiętam :p, którą potem spotkaliśmy jeszcze przed koncertem w samych Katowicach.

Przed 15-ta wsiadamy do naszego ciapąga :p, gdzie spotykamy Przemka, który już niebawem powinien zasilić grono naszych forumowiczów, i w takim składzie wyruszamy na górny śląsk.

Na miejscu spotykamy ekipę z pociągu muzycznego i razem podążamy w stronę Spodka, pod którym spotykamy precious'a, a także kilka osób z "kreski" (pozdrowienia dla Krzysia ;P). Dzięki geniuszom z ochrony czekamy na mrozie grubo ponad pol godziny na wejście do środka, ale w końcu się jakoś udaje. Slick wzbudza oczywiście cały czas zachwyt publiczności swoją czapą z irokezem :).

Ja oczywiście jak zwykle popisałem się gapiostwem, bo tuż przed samym koncertem pobiegłem do kibelka :P. Jeszcze nie skonczyłem a już słysze intro, wiec ze sprzętem w ręku biegnę na show - na szczeście zdazylem, a i bez afery rozporkowej sie obeszło :).

Pierwsze dwa kawałki w sumie mnie tak mocno nie porwały, prawdziwy kop dostałem dopiero na Question Of Time, zaskoczenie - Fletch jednak coś tam gra :P.

Drugi kopniak - Walking In My Shoes - niby standard, ale uslyszec to na zywo to jest dopiero coś :). Pozniej dosc spokojnie, dali troche odpoczac moim nogom :), kolejny odlot przy I Feel You (Martin troche wiecej zagrał chyba na gitarze niz zwykle), a dalej to juz megahity, przy czym to chyba na Personalnego czekałem najbardziej. Las rąk podniesionych do góry przy reach out and touch faith... bosko :).

Enjoy wiadomo, czadzik obowiązkowy, ale jednak bis to było to na co chyba wszyscy czekali. Najpierw Shake The Disease przy ktorym to publiczność "doklaskiwała" czesc dzwiekow, potem JCGE, przy ktorym zespol dal sporo radosci publice, bo specjalnie przedluzyli ten kawałek, tak samo jak Everything Counts. Dzięki chłopaki, rzadko sie zdarza zeby tak robili :).

Po I bisie zdziwienie na mojej twarzy, bo spora czesc niekumatych opuszcza hale, a tutaj NLMDA pobrzmiewa, ten las rąk, cos niesamowitego, widziec to na ekranie TV a brac w tym udział na zywo to zupelnie rozne rzeczy.

Na koniec Goodnight Lovers, bardzo przyjemne, szkoda ze Eigner, Gordeno i Fletch od poczatku nie stali razem z Martem i Dave'm, ale i tak wyszlo super ;).

Po opuszczeniu Spodka, czekając na Erwartungena i Pimpfa, Pani z radia katowice robi z nami wywiad ;). Słuchajcie dzisiaj polskiego radia :). Później próbujemy dostac sie na aftera, ale niestety nie udaje nam sie, z powodu braku odpowiedniej komunikacji powrotnej na dworzec PKP... do Wrocławia docieramy przed 6-ta rano. Przemarznięci, ale jest klimat ;)

@olz: czemu z siostą nie przyszłyście do nas po koncercie? :( Foch :p

@Iwonka: to samo, jak mogłaś nie spotkać się z nami? :p
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1435
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 15 mar 2006 15:36

Głupio mi takie prymitywności wypisywać, ale wciąż jestem pod wrażeniem boskiego ciała Dave'a :) On byl tak blisko, tak niemozliwe blisko,że przecierałam oczka. Największych przezyc doznawalam podczas I want it all...
I teraz nie wiem, czemu sie rok balam tej płyty, wszystko odbywaloi sie spokojnie, nie mam siniaków ani otarć :)
Koncert cudny, ale... musze przyznać, ze zdarzało mi sie chwilami wyłączać! Poźniej sie włączalam i myslalam "Kurcze, iwoniszyńsko, 190 zl dalas, przez te 5 minut wylaczenia stracilas x złotych"
Ogólnie cud, nie zasłużylam
I w ogóle to, że dalam rade spotkac sie z Erwem, pimpfem i z nimi tam byc (te wszystkie chamstwa :) )
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1336
Rejestracja: 22 kwie 2005 18:38

Post 15 mar 2006 16:04

Aż żal serce ściska, że już po koncercie.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4933
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Favourite song: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 15 mar 2006 16:07

Ja byłem w sektorze M, całkiem ładny widok, ale co chiwla jeden koleś o wielkich rozmiarach wstawał mi przed nosem ;p. Ale oczywiście wszyscy wyszli na schody, skakać nie skakali, bo przy samych krzesłach :lol: ale oczywiście klaskanie itp. Dłonie mi popękały :lol:. Najlepiej wykonane Question Of Time, John The Revelator i Behind The Wheel. Na NLMDA i Goodnight Lovers nie byłem :( . Kochany tato stwierdził, że lepiej wyjść wcześniej żeby uniknąć wielkiego zawału samochodów. Ale zakupiłem sobie coś (przed koncertem oczywiście) - właśnie rzeczonego "tiszerta", chciałem założyć jeszcze przed koncertem ale nie zdążyłem. ;p Support też był dobry, podobały mi się 2,4 i5 piosenka, tytułów nie znam i tak ;p . Ogółem było świetnie, teraz kombinuję jak jechać na drugi koncert w czerwcu :D .
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Sheldon
Posty: 82
Rejestracja: 28 lis 2004 12:30
Lokalizacja: Brusy
Kontakt
Strona WWW

Post 15 mar 2006 16:42

Zazdrość mnie zżera jak to czytam - ZAJEBIŚCIE WAM ZAZDROSZCZĘ!!!!!
Cieszcie się ile wlezie z możliwości obecności tam (i prawdopodobnie też w Warszawie).
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2639
Rejestracja: 23 sie 2005 15:59
Favourite song: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 15 mar 2006 17:31

meh.
DAVE MA ZAJEBISTY TYLEK :D:D:D
ja stalam prawie przy samej scenie xD
bartini: chcialam podejsc, ale was juz wywialo :/:/:/

moze cos potem napisze, bo na koncert pojechalam z goraczka 38,6, a teraz mam 39,4. ale warto bylo xD
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1336
Rejestracja: 22 kwie 2005 18:38

Post 15 mar 2006 17:39

To współczuję bo był niezły kocioł. A do tego jeszcze gorączka to niezły wysiłek.
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2639
Rejestracja: 23 sie 2005 15:59
Favourite song: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 15 mar 2006 17:42

ee dalo sie przezyc :P a ty gdzie stales na plycie?
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1336
Rejestracja: 22 kwie 2005 18:38

Post 15 mar 2006 18:03

Tuż przy scenie. Jak stało się na wprost sceny, to po lewej stronie. Tam gdzie Martin stał. Mniej więcej na wprost balonu.
Niesamowite wrażenie kiedy Dave lub Martin stali tak blisko, i jeszcze specjalnie podchodzili bliżej. Jak wyciągnąłem ręke to może 1 m dzielił mnie od Martina, kiedy ten podchodził.
Martinek nawet pokazywał raz język. :)
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4933
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Favourite song: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 15 mar 2006 20:08

Łeeeee, mogłem wziąć płytę :lol: .
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl