Global Spirit Tour

Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1189
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Re: [tour] Global Spirit Tour

Post 06 maja 2017 11:25

Z CTA to nie liczyłem już na nic, ale mimo wszystko ten wybór to taka oczywista oczywistość. Miła sprawa, ale pewnie dawniej byłbym bardziej zadowolony. To jak z wybieraniem z Ultry Barrela i Home. Sama płyta na pewno warta odkurzenia, ale jeśli mają ją odkurzać akustycznie (tak jak IMO najlepszy z płyty And Then...), to już lepiej jej nie tykać. Już to dawno zapomniane Stories Of Old byłoby lepsze, nawet w wersji z sesji studyjnych. Nie dość, że premiera, to jeszcze też z płyty mocno pomijanej.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10714
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 maja 2017 11:40

O stu kawałkach można to samo powiedzieć. Aktualnie postawili na reanimację płyt z ostatniej dekady i mi to odpowiada, bo na poprzedniej trasie mieliśmy fest lat 80tych.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1189
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 06 maja 2017 12:07

Mimo wszystko reanimacja płyt w postaci 2 kawałków z SOTU i jednego z PTA (granego wcześniej) to trochę za duże słowo. :D
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10714
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 maja 2017 12:17

No za duże, ale im bardziej patrzę na ten set, tym bardziej nie widzę tu innego wyjścia.
Nawet przy kretyńsko małej ilości kawałków ze "Spirit" i wywaleniu AQoT, ledwo wyrobili się ze swoim standardowym numerem 22.
Prawie wszystkie obrzygane hity zepchnęli na koniec setu/bisy (nawet Walking In My Shoes, które przez prawie ćwierć wieku okupowało pierwszą połowę koncertów), co świadczy o tym, że to dla nich taka kupka "wstydu", którą odwleka się jak tylko się da.
Ja nie mówię, że set jest dobry, bo nadal uważam 5 nowych numerów za śmieszną liczbę, ale nie jest to też nic nadzwyczajnie chu.jowego w stosunku do ostatnich kilku tras. Szło przywyknąć. Depeche Mode, to nie jest szafa grająca, nie zagrają wszystkiego, co byśmy chcieli.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1189
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 06 maja 2017 12:21

No to może dla mnie po prostu te sety są równie średnie, a ten jest miałki jeszcze bardziej. ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10714
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 maja 2017 12:33

Krytyka u nas i tak jest jak soft porno z tv4. Wszedłem wczoraj na kreskę i aż oczy przecierałem widząc jakie rzeczy były tam wypisywane (Anton został wyzwany, między innymi, od zoofilii i downów). Bardziej bandyckie jest chyba tylko forum ultrasów zespołu piłki nożnej.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1189
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 06 maja 2017 13:38

Sam czytałem - jednoczesne zachwyty ludzi nad Somebody i krytyka tych prac Antona - kompletny Matrix.

PS. Oni znowu to zrobili - jaki kawałek "zacytowali" Gahan i Gordeno pod koniec Barrela?
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10714
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 maja 2017 13:57

Grandmaster Flash "The Message"
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6125
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 06 maja 2017 15:25

Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10714
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 maja 2017 15:34

No i co powiesz koneserze?
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6125
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 06 maja 2017 15:38

Oczko wyżej od wersji z Touring The Angel. Było trochę więcej dźwięków z klasycznej wersji z lat 80-tych,. Stwierdzam jednak, że ten kawałek jest stworzony do tego aby był brany z automatem perkusyjnym. Żywa perkusja i Eigner go zabijają…

Cóż, nie przeszkodzi mi to aby przylecieć 15 tysi i posłuchać na żywo. Zawsze to 3 raz dla mojego ulubionego kawałka DM.
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1189
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 06 maja 2017 15:58

Jestem po odsłuchu całego "boota" ze Sztokholmu - te intro do Wrong to jedna z najbardziej klimatycznych rzeczy by DM - świetne. A do tego to "pływające" Stripped, całkiem niezłe Poison Heart no i hołd dla Bowiego - chyba jednak plusy dodatnie przesłaniają te ujemne. ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10714
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 maja 2017 16:06

Zgadzam się, że perkusja w EC brzmi na siłę. Niektóre jej elementy lecą z sekwensera, ale w przypadku tego kawałka, Eigner nic nie wnosi dobrego (w przeciwienstwie do np Stripped). Trzeba jednak docenić, że to najwierniejsza oryginalowi wersja od prawie 30 lat! Plus fajne intro, które kojarzy mi się z Kraftwerk.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5787
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 06 maja 2017 17:07

Przesłuchałem niektóre utwory z bootlega tylko z ciekawości, bo jakość dźwięku niestety uniemożliwia słuchanie dla przyjemności.
Ale do rzeczy.
Fajnie, że jest Wrong, bo po latach naprawdę bardzo doceniłem ten utwór. No i intro ma świetne.
In Your Room w takiej wersji to wiadomo, że to coś dla mnie.
Everything Counts brzmi dobrze i też ma fajne intro. Zawsze jakoś wolałem ten utwór na żywo niż z płyty. I mnie perkusja akurat nie przeszkadza.
Ten Heroes jakoś mi w ogóle do DM nie pasuje, pomijając już fakt, że w ogóle mi się nie podoba. Bowie miał taki dziwny styl, który mi nigdy nie odpowiadał.
Utwory śpiewane przez Gora są jak najbardziej ok, choć wolałbym pełną wersję AQOL. Mam nadzieję, że Gore będzie śpiewał te utwory wymiennie z jakimiś innymi.
Resztę zobaczy się w lepszej jakości jak brzmi.
Tak w ogóle zauważyłem, że oprócz nowych utworów i Corrupt, to mamy same single.
Generalnie jest dobrze, choć oczywiście mogło być lepiej. Mogły (powinny) być utwory z Exciter, mogły być jakieś zaskakujące nie-single. Ale może w dalszej części trasy coś się jeszcze fajnego trafi.
No i liczę wciąż na Scum i Your Move.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1189
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 07 maja 2017 22:05

2017-05-07 / Amsterdam

01. Intro / Going Backwards
02. So Much Love
03. Barrel Of A Gun
04. A Pain That I'm Used To
05. Corrupt
06. In Your Room
07. World In My Eyes
08. Cover Me
09. Home
10. A Question Of Lust
11. Poison Heart
12. Where's The Revolution
13. Wrong
14. Everything Counts
15. Stripped
16. Enjoy The Silence
17. Never Let Me Down Again
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
18. Somebody
19. Walking In My Shoes
20. Heroes
21. I Feel You
22. Personal Jesus

No to z Wawie raczej pewny zestaw Home + smęty. ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10714
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 maja 2017 22:10

Mnie pasuje, jest to co chciałem zobaczyć.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6125
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 08 maja 2017 11:18

Słuchałem Stripped ze Sztokholmu. Zrzucę winę na nagranie, ale bardzo słabo z wokalem u Gahana…
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1189
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 08 maja 2017 12:00

Hien pisze:Zgadzam się, że perkusja w EC brzmi na siłę. Niektóre jej elementy lecą z sekwensera, ale w przypadku tego kawałka, Eigner nic nie wnosi dobrego (w przeciwienstwie do np Stripped). Trzeba jednak docenić, że to najwierniejsza oryginalowi wersja od prawie 30 lat! Plus fajne intro, które kojarzy mi się z Kraftwerk.
Właśnie dlatego tak dobrze wypada So Much Love. Ten początek z odtwarzaną perkusją z automatu - świetna sprawa. Tak samo można było zrobić z Everything Counts - początek z automatu, a potem Eigner mógłby grać dalej.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10714
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 08 maja 2017 13:33

Nie wiem, czy by to zrobiło wielką różnicę gdyby grał w późniejszej części kawałka. So Much Love ma żywą perkusję na płycie, EC nie i o ile w wersji 2005/06 ta perkusja jeszcze jakoś brzmiała, to przy tej retro jest trochę od czapy.

Jeżeli chodzi o wokal Gahana, to facet naładował sobie pierwszą połowę koncertu bardzo wymagającymi numerami i nic dziwnego, że na etapie Stripped, to już bardziej wypluwa z siebie słowa niż śpiewa. Dopiero na bisie wraca mu głos, co słychać w "Heroes".
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1189
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 20 maja 2017 22:10

Już po siódmym koncercie na trasie i co można więcej powiedzieć - Panowie coraz bardziej dają do zrozumienia, że mają w dupie wszystko i wszystkich. Promocja płyty wciąż mocno ukryta, set wciąż ten sam, kolejny koncert (dziś Bratysława), z którego relacje mówią o co najmniej obojętnym stosunku widowni do minimum połowy setu - wygląda to naprawdę coraz mniej ciekawie. A ponoć największe kąski tej setlisty mają zostać zdjęte. Do tego ten śmieszny drugi koncert w Niemczech, który jest jedynym drugonocnym koncertem do połowy części trasy amerykańskiej.

Już widzę oczami wyobraźni ewentualnie DVD z tej trasy... :8