Violator Live - najlepsze wersje utworów

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 14 lis 2019 21:57

Z ETS będzie trochę lepiej, bo wersje od 1990 do 2001 faktycznie się różnią. Kolejne to jedynie po "solówkach" Gore'a.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5458
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 15 lis 2019 10:53

11 Devotional Tour
10 Singles Tour
9 World Violation Tour
8 Exciter Tour
7 Global Spirit Tour
6 Touring The Angel
5 Tour od The Universe
4 Delta Machine Tour
3 2011 Gahan Solo
2 Paper Monsters Tour
1 2007Gahan solo

No i z głowy. Generalnie nie lubię tego utworu live i już. Ale jak już mam wybierać, to raczej z wcześniejszych tras, z Gahanem w formie. Bo uważam, że nawet na The Singles Tour śpiewał dużo lepiej niż na jakiejkolwiek póżniejszej.
Wszyscy psioczą na jego wokal na Exciter Tour, a ja i tak go wolę takiego niż później.
A wykony Gahana solo na końcu, bo tam to nawet tych syntezatorków nie ma, co wybrzmiewają na depechowych trasach. No i strasznie zawsze nie lubiłem RHCP. :8
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 lis 2019 08:51

Wzorem Mudżyna też trochę przyhitleryzuję...

Czez, tydzień miałeś, głosuj ;)
Melki, na Ciebie też patrzę!

Ja wiem, że Personal jest dosyć obszerny, ale potem będą dwa luźniejsze fragmenty (Halo i Waiting For The Night) i dopiero przy Enjoyu zatrzymamy się na dłużej.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5458
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 21 lis 2019 09:24

Czez i tak to wszystko na pamięć powinien znać. :D
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2200
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 22 lis 2019 22:44

Nie lubię Personala i słuchanie go w tylu wersjach było raczej nieprzyjemne, ale mogę już zagłosować:

11 Delta Machine Tour - rewelacyjne to wejście, zupełnie tego już nie pamiętałem, jak się okazało
10 Live Monsters - moim zdaniem najbardziej energicznie wykonany
9 Gahan+Gore live 2011 - jest moc, dzieje się!
8 Tour of the Universe
7 Devotional
6 Singles Tour
5 Touring The Angel
4 Spirit Tour - bonus za to, że słyszałem na żywo
3 World Violation Tour - drewniane
2 Exciter Tour - za jakość wokalu
1 Gahan Live 2007 - Frusciante robi za statystę, całość nie porywa

No, teraz Halo, teraz będzie przyjemniej :8

Widzę, shodan, że zagłosowaliśmy dokładnie odwrotnie ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5458
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 lis 2019 02:37

No tak, zobaczyłeś moje głosowanie i musiałeś zrobić na przekór. ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 lis 2019 12:30

Czez ma na głowie sprawy, więc możemy jechać z Halo, a potem Czez ogarnie oba numery (bo Halów jest mało) i doliczymy. Robimy tak?
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5458
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 lis 2019 12:31

Dawaj bo już się nie mogę doczekać mojego nr 1 DM. :)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2200
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 23 lis 2019 12:34

Jasne, robimy Halo czekając jednocześnie na Czeza.
Nie ma żadnego Halo solowego, więc będzie szybciej.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 lis 2019 12:37

Ok, dajcie mi pół godziny i wrzucam Halo.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 lis 2019 13:42

Miałem wklejać aktualne wyniki PJ, ale nie chce Czeozwi sugerować głosowania. Jedziemy z Halo.

World Violation Tour

Fajne Halo, prawie takie jak na płycie. Gahan młody, reszta też młoda, jest dobrze, ale z drugiej strony też niczym się ta wersja szczególnie nie wyróżnia. Niestety podkład, jak to na tej trasie, jest dosyć płaski (to nie tylko efekt tego konkretnego nagrania, które dałem), ale to nadal solidne Halo, do którego lubię wracać. Trivia: wersja live kończy się tak jak na płycie kończy się Sweetest Perfection.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1990 ... 644/03.m4a


Devotional Tour

Zdecydowanie lepsze Halo niż na trasie wcześniej, pod każdym względem. Muzyka brzmi lepiej, są murzynki i wokal Gahana jest lepszy, ale tylko na początku trasy (tak jak na nagraniu poniżej). Potem było już tylko coraz gorzej, ale nadal doskonałe Halo.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1993 ... 644/04.m4a


Exciter Tour

Legendarna już wersja. Wszystko tu trybi. Żywa perkusja zdecydowanie na plus, elektronika w podkładzie dobrze chodzi no i największa ozdoba tej wersji – murzynki. W zasadzie jedyne co tu może razić to kondycja wokalna Dave’a, ale akurat w Halo szło mu jeszcze całkiem ok. Poniżej daję 2 nagrania, jedno z koncertu, drugie z prób przed trasą. Ta druga wersja trochę na zwolnionych obrotach, słychać że aż tak nie starają, ale głos Gahana brzmi znacznie lepiej.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2001 ... 644/05.m4a

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2001 ... 644/01.m4a


Delta Machine Tour

Jeden z najbardziej radykalnych kroków DM live, granie Halo w remiksie Goldfrapp.
Co w tej wersji jest najlepsze, to wokal Gahana. Może przez to, że wykonania są spokojniejsze, to Dave się tak nie grilluje ze śpiewem, ale wystarczy porównać wersję z Delty, a Exciterem. Niebo, a ziemia. Szkoda tylko, że ten remiks nie do końca sprawdza się live. O ile w wersji studyjnej bardzo mi się podoba, to nie do końca wyobrażam sobie słuchanie tego na koncercie.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2013 ... c96/17.m4a


Global Spirit Tour

Mityczne wykonanie z Dublina, które za przedinternetowych czasów długo uchodziłoby za ściemę (tak jak Work Hard). Intro z wersji albumowej i niższa tonacja żeby trochę ułatwić sprawę Gahanowi. I to działa, Dave zdecydowanie lepiej śpiewa niż w 2001 roku. Muzycznie jest oszczędniej i przez to wiele osób czepiało się tej wersji, ale jak dla mnie jest spoko.

https://www.youtube.com/watch?v=VgJwPMX6Bf0

Oto moje głosy:

5 Exciter Tour

Mimo fatalnej kondycji Gahana w tamtym czasie, cała reszta nadrabia tak bardzo, że wersja z Exciter Tour nadal pozostaje u mnie na szczycie. Plus, to jedyna, którą widziałem na żywo i mam dosyć wyraźne wspomnienia związane z tamtym momentem.

4 Global Spirit Tour

Mówcie sobie co chcecie, ale dla mnie to jedno wykonanie z Dublina było super. Może brzmią trochę jak cover band, który próbuje odtworzyć numer nie mając pełnej bazy brzmień, ale to jest nadal Depeche Mode na wysokim poziomie. Gahan brzmi dobrze, Christian brzmi dobrze, niezbędne fragmenty są. Irlandczycy mieli na tej trasie szczęście.

3 Devotional Tour

Najlepsza wersja sprzed „przewrotu”. Niestety Gahan wraz z biegiem trasy zaczynał coraz gorzej śpiewać, ale Martin z murzynkami nadal jakoś wyciągali resztę, że brzmiało to przyzwoicie.

2 Delta Machine Tour

Sam jestem zaskoczony, bo byłem pewien, że ta wersja wyląduje na dnie. Nie dlatego, że jest słaba, bo nie ma słabej koncertowej wersji Halo, ale dlatego, że to nie jest po prostu to. Co mnie ostatecznie kupiło? Gahan. Śpiewa to tak dobrze, że nie mogę obok tego przejść obojętnie. Zwłaszcza w kontraście z wersją ocenioną najgorzej.

1 World Violation Tour

Tak jak pisałem wyżej, nie ma słabego Halo live, ale ze wszystkich ten jest najsłabszy. Kilka rzeczy się na to złożyło. Może to, że ta wersja tak bardzo przypomina albumową, a jednocześnie jest tylko jej bladym cieniem. Na Devotionalu jakoś dało się pojechać to 50/50 z taśmy tak żeby brzmiało. Tu się nie dało. Ponadto Gahan, mechanicznie odśpiewujący to co nagrał w studiu. To nie jest automatycznie wada w koncertowym Depeche Mode tego okresu, ale jak usłyszałem emocjonalne wykonanie Dave’a z 2013, to nie potrafiłem postawić go niżej od tego z 1990. Zwłaszcza, że muzycznie oryginalna wersja i tak brzmiała lepiej na każdej innej trasie, na której była grana.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2200
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 23 lis 2019 15:26

5 Delta Machine Tour - mówcie, co chcecie, ale Dave liryczny jest ujmujący! Pięknie to wyszło, pamiętam jak słyszałem to na koncercie i to był jeden z jego mocniejszych punktów. Ten remix to jedno z największych i najfajniejszych zaskoczeń w historii koncertowej DM!
4 Devotional (a właściwie: Exotic Tour, a nawet: US Summer Tour) - dość kuriozalna perka (brzmi, jakby Alan tłukł garnki i pokrywki), Gahan się stacza, jest żywioł, jest moc!
3 Exciter Tour - plus za Martina i za chórzystki (kiedyś ich nie cierpiałem); Gahan w kiepskiej formie wokalnej, ale całość daje radę; jestem pozytywnie zaskoczony
2 World Violation Tour - ta tępa perkusja strasznie brzmi, poza tym to dość sztywna wersja
1 Global Spirit Tour - brzmią, jakby sami siebie coverowali; niby nie jest źle, ale ta elektronika jest dość płaska

Nie ma słabej wersji Halo, oj nie!
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5458
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 23 lis 2019 15:58

W temacie Halo szczerze mówiąc nie muszę w ogóle robić żadnych przesłuchań przypominających, bo w przeciwieństwie do PJ wszystkie wykony znam na pamięć i mogę głosować z marszu. Bo nie od dziś wiadomo, że Halo to dla mnie utwór nr 1 nie tylko DM. To taki utwór życia bym powiedział.

5 Exciter Tour - Halo z tej trasy w towarzystwie The Sweetest Condition to dla mnie najpiękniejsze parę minut w historii występów live DM. Jak ja Ci Hien zazdroszczę, że mogłeś to widzieć i słyszeć na żywo. Te klawisze chodzą przepięknie. Tak proste a tak cudownie brzmiące. Gahan od drugiej zwrotki nie śpiewa już refrenu, bo po prostu nie ma takiej potrzeby. Ten chórek kobiecy robi tam taką robotę, że szok. Lubię patrzeć na Gahana na ONIP, bo był po prostu świetny. A i w przeciwieństwie do większości z Was jego wokal na Exciter Tour wcale mnie nie razi. Lubię go dużo bardziej niż z ostatnich trzech tras.

4 Devotional Tour - mówcie co chcecie, wokal Gahana z tej trasy po prostu wymiata. Wokal z ostatnich tras w porównaniu do tego z Devo to jakieś kocie pomiałkiwanie. Strona wizualna z tej trasy też robi wrażenie. NIc tak nie cieszy mego oka jak widok trzech klawiszowców na scenie jednocześnie.

3 World Violation Tour - może i brzmi trochę płasko (nie wiem na ile to jest wina jakości nagrań), ale młody Gahan z tamtego okresu to zjawisko, na które mógłbym patrzeć i patrzeć. Jakże on inaczej się wtedy zachowywał. Żadnych pier.dolonych piruecików i gejowskich kółeczek na scenie jak teraz.

2 Global Spirit Tour - jedyne zaskakujące wykonanie dla szczęściarzy z Irlandii. Bardzo dobre od strony muzycznej, choć Gahan już nie ten co kiedyś. I głównie tym przegrywa ta wersja. Gahan 1990 nieskończenie lepszy od Gahana 2017. Amen.

1 Delta Machine Tour - remiks Goldfrapp naprawdę mi się podoba, szczególnie początek i zwrotki, ale jednak to i tak nie to samo co wersja albumowa. Szczególnie na koncercie. Słyszałem to na żywo i nie miałem jakoś dreszczy. A przy Halo z ONIP na YT mam. Emocjonalny Gahan też nie robi na mnie wrażenia (choć brzmi dobrze). Wolę mechanicznego Gahana z WVT.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 944
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 lis 2019 00:09

Halo na żywo rzeczywiście nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Na da się tam zepsuć na tyle, by nie dało się potem i tak słuchać lub obcować z tym numerem z przyjemnością. ;)

5 Delta Machine Tour (za inny klimat i emocjonalnego Gahana)
4 Global Spirit Tour (wcale to nie brzmi jak cover band... ot taki minimal do bólu, bez chórków, bez kaszany na perkusji - taki jaki powinien być)
3 Exciter Tour
2 World Violation Tour
1 Devotional Tour (- za Alana i fatalne drumsy od Exotic Tour)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 gru 2019 12:51

To co? Lecimy dalej? Możemy czekać na Czeza, ale mi się już trochę nie chce go grillować. Jechałbym dalej.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2200
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 02 gru 2019 15:08

Jedziemy, najwyżej Czez nadrobi, jak będzie chciał ;)
Waiting nie ma też znowu wielu wersji.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5458
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 02 gru 2019 16:03

Dawaj Hien, bo zastój się zrobił. :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 09 gru 2019 09:05

Po dodatkowym tygodniu przerwy można już na 100% stwierdzić, że Czez przepadł. Oto wyniki za:

Peronal Jesus

36 Delta Machine Tour
33 2011 Gahan Solo
33 Devotional Tour
30 Tour of the Universe
25 Exciter Tour
24 Singles Tour
18 Touring The Angel
17 World Violation Tour
17 Spirit Tour
16 Paper Monsters Tour (Gahan Solo)
15 2007 Gahan Solo

i Halo

16 Exciter Tour
13 Delta Machine Tour
12 Devotional Tour
11 Global Spirit Tour
8 World Violation Tour

Następny numer to Waiting For The Night

World Violation Tour

Utwory z Violatora były na tej trasie odtwarzanie dosyć wiernie i nie inaczej jest w przypadku tej piosenki. Jest dobra, młody Gahan śpiewa dobrze. Jedyne co mnie drażni, to te dzwoneczki w „refrenie” (tudzież zwrotce, cholera wie co w tym kawałku jest refrenem), wiecie o co chodzi. Alan tu nie poszalał, potwornie irytująco to brzmi i dopiero na Exciter Tour zrobili jak trzeba.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1990 ... 644/08.m4a


Devotional Tour

Utwór wykonano na tej trasie tylko kilka razy i to z Martinem na wokalu. Niemniej, mocno kręci mnie ta wersja, zwłaszcza końcówka za śpiewana dosyć upiornie przez Martina i murzynki. Nie wiem co ich wtedy podkusiło żeby wyciągać takie kawałki, ale był fun.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1994 ... CD1/09.m4a


Exciter Tour

Wielki powrót tego kawałka na salony. Muzycznie, to chyba najwierniejsze odtworzenie wersji albumowej, niestety wokalnie jest słabo, bo Gahan nie wyrabiał. Poza tym nie ma jednak czego się przyczepić.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2001 ... 644/09.m4a


Tour Of The Universe

Dziwna wersja. Niby wszystko fajnie, Christian gra sobie na klawiszach, Gahan i Martin robia fajny duet, ale brakuje mocy wersji oryginalnej. Kiedyś bardziej hejtowałem wykonania z 2009 r., teraz potrafię ich słuchać z uznaniem. Szkoda, że obcięli outro Martina.

https://www.youtube.com/watch?v=ar4dJnpagRo


Moje głosy:

4 Exciter Tour

I już mniejsza o to, że widziałem to na żywo i projekcja z deszczem władała. Muzycznie to jest po prostu najlepsza wersja i tyle. Nawet Gahan tego nie mógł zepsuć.

3 Devotional Tour

Tak jak pisałem, jest coś intrygującego w tej wersji, czego żadna inna nie ma.

2 World Violation Tour

Dobra wersja, prawie jak z płyty.

1 Tour of the Universe

Bez hejtów, ale to po prostu nie było to.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 944
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 09 gru 2019 22:18

Kaszanka Alana skutecznie zniechęca do słuchania starszych wersji.

4 Exciter Tour
3 Tour of the Universe
2 Devotional Tour (Exotic)
1 World Violation Tour
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2200
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 09 gru 2019 23:40

4 Exciter Tour - myślałem początkowo, że Exotic będzie pierwszy, ale jednak nie; no i ta mocarna projekcja, nr 2 wśród projekcji DM po It's No Good (nr 3 to mógłby być Should Be Higher)
3 Devotional (Exotic) Tour - niezła psychodela, Gore miał wtedy potężny głos, chórki wyszły świetnie, no, cud, miód!
2 World Violation Tour - fajne są te dzwoneczki :mrgreen:
1 Tour of the Universe - nie jest tak słabe, jak kiedyś myślałem, ale ta ascetyczna wersja do mnie nie trafia