Esencja brzmienia Depeche Mode na przestrzeni lat

Awatar użytkownika
Murzyn
Posty: 4019
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Bełchatów

Esencja brzmienia Depeche Mode na przestrzeni lat

Post 17 lis 2019 20:49

Dobra nie ma co się zastanawiać tylko trzeba jechać z koksem. Proponuję głosowanie na miano esencji brzmienia, swego rodzaju etalon piosenek DM podczas nagrywania różnych albumów. Niech każdy nominuje 1 utwór z każdego albumu (doliczając B-side'y bo powstawały podczas tych samych sesji nagraniowych) który uważa za typowe brzmienie Depeche Mode w czasie nagrywania danego albumu. Spośród nominowanych będziemy potem wybierać zwycięzców ustawiając je w rankingu punktowym. Nie ma obowiązku nominowania innych utworów niż inni, jeśli mamy takie samo zdanie wówczas kandydatów do tego miana będzie po prostu mniej przy danym albumie a wybór łatwiejszy.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 5241
Rejestracja: 22 lut 2009
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 17 lis 2019 23:44

Kurde, tyle glosowan jeszcze nie dokonczonych, a Ty zaczynasz nastepne.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 18 lis 2019 07:56

Mówię - już było powiedziane, że Policy Of Truth. Koniec głosowania ;)
Awatar użytkownika
Murzyn
Posty: 4019
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Bełchatów

Post 18 lis 2019 08:07

W 81 na pewno nie :D czytaj uważnie
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 18 lis 2019 09:27

Żartuję sobie przecież ;)

To może zacznę, żeby nie było, że błaznuję.

Speak & Spell - Nodisco

Pierwszy album DM jest spójny brzmieniowo, ale jego atmosfera przypomina trochę czkawkę. Mamy tu skrajnie przaśne kawałki jak What's Your Name, i zaskakująco mroczne jak Tora! Tora! Tora!, czy (żeby nie odchodzić od Vince'a) Photographic i do jakiegoś stopnia Puppets. Myślę, że Nodisco znajduje się gdzieś w połowie drogi między jednym obliczem tamtego Depeche Mode, a drugim. Podobnie działa też Shout.


A Broken Frame - See You

Na ABF dzieją się podobne rzeczy, co na S&S, ale kontrasty są jeszcze większe. Słychać które utwory miały złagodzić przejścia z Vince'a na Martina, ale momentami robi się trochę zbyt gęsto. Zestawienie Photograph Of You i Shouldn't Have Done That to kwintesencja muzycznej schizofrenii. See You to chyba najlepszy miks jednego z drugim i dobra wizytówka DM z tamtego czasu. Początek i koniec tego utworu sugerują coś skrajnie mrocznego, ale w środku mamy prostą i na swój sposób słodką piosenkę pop, z refrenem który jest wręcz wesoły w swojej formie. To są takie typowe DMowe kontrasty, które IMO zdefiniowały ten zespół w latach 80.


Construction Time Again - Love, In Itself

CTA to płyta gdzie do brzmienia zaczęły dochodzić industrialne wpływy i większa chęć do eksperymentowania. Love In Itself to dobry mix wszystkiego co jest na tej płycie. Jest dosyć chwytliwie i popowo, ale jednocześnie, kakofoniczne solo syntezatora przypominającego trąbkę i "mroczne" klawisze, dodają trochę tego eksperymentalnego pieprzu. Lirycznie dobrze reprezentuje Martina z tamtej płyty, czyli "miłość to za mało, więc olewamy ją na całą płytę". Jest to dosyć stabilne zbalansowanie w porównaniu do np. Shame i Told You So, które w większym stopniu bazują na brzmieniach mniej przyjemnych dla pospolitego ucha, czy And Then..., który raczej od nich stroni. Everything Counts również pasuje mi na wizytówkę DM 83, ale jednak Love In Iself wydaje mi się po prostu ciekawszy pod tym kątem.


Some Great Reward - Blasphemous Rumours

Myślę, że BR to DM 84 w pigułce. Trochę walenia w metal, niepokojące zwrotki (zarówno muzycznie jak i lirycznie), niemal wesoły, hymnowy i chwytliwy refren (tekstowo typowo Gorowo ironiczny i lekko kontrowersyjny, jak na tamte lata) i gęsta aranżacja. Dobry snapshot tamtego Depeche Mode. Pod tym względem, Somthing To Do jest trochę zbyt monotonny, a Somebody, mimo swojej popularności) jest tu raczej wyjątkiem potwierdzającym brzmieniową regułę. Lie To Me, czy Stories of Old nie reprezentują muzycznie tamtego DM tak dobrze jak BR. Myślałem jeszcze o People Are People, ale ostatecznie postawiłem na Blasphemous Rumours, bo atmosfera w nim zawiera trochę więcej kontrastów.


Black Celebration - Black Celebraion

Na tym albumie trawersujemy z ballad, po szybsze kawałki, ale jednocześnie wszystko spaja brzmienie (dużo reverbu). Generalnie bardo dobrą wizytówką tej płyty jest Stripped, ale ostatecznie muszę oddać głos na tytułowy utwór. Tu nawet nie ma co za dużo opisywać, bo wszystko słychać. Black Celebration to dosłownie Black Celebration w pigułce i w sumie jest jeden z najbardziej definiujących kawałków w całej karierze Depeche Mode, zarówno muzycznie, jak i lirycznie.


Music For The Masses - Never Let Me Down Again

Nie było łatwo wybrać jeden utwór z płyty, która jest taką stylistyczną sieczką, ale jeżeli któryś kawałek miałby być wizytówką DM z 87, to właśnie Never.


Violator - Policy Of Truth

Tu już było dużo gadane w tym temacie ;) To nie tylko Violator w pigułce, to jest Depeche Mode w pigułce. Oczywiście, przy zespole, który ma tak wiele kontrastów w muzyce nagranej przez prawie 40 lat, nie da się znaleźć czystego złotego środka, ale Policy jest temu najbliżej. Nie za szybki, nie za wolny, nie za mocny, nie za lekki i zawiera typową dla DM magię, psychodelię, eksperymenty i dobry popowy warsztat. Ale to co jest w tym kawałku takie Depeche Mode'owe nie da się opisać, bo to suma tego wszystkiego co wymieniłem. To jest właśnie Depeche Mode.


Song Of Faith & Devotion - Get Right With Me

Nie robię sobie jaj i to nie jest nawiązanie do naszej dyskusji na temat fenomenu Get Right na naszym forum ;) Z tej płyty bardzo trudno jest wybrać coś definiującego typowe brzmienie z tamtego czasu, bo wtedy nic nie było typowe, i trochę o to chodziło zespołowi. Charakteryzować się brakiem charakterystycznych elementów.
Każdy utwór wydaje się prezentować inną twarz zespołu i szokiem jest, że to tak dobrze się razem klei. Wybrałem Get Right With Me, bo jest tam chyba najwięcej wspólnych elementów. Jest inne jak na DM użycie gitary, są skrecze, jest gospelowy klimat, charakterystyczne (mimo wszystko ;) w tamtym czasie przetworzone pianino Alana, i mocno emocjonalny wokal Gahana (bardzo kontrastujący z mechaniczną manierą, którą miał na płytach do tego czasu). Wszystko tu jest w miarę równo rozłożone. Gospel nie dominuje utworu w takim stopniu jak Condemnation, gitary są raczej w tle, brzmienia budują całość bardziej niż wybijają się pojedynczo na pierwszy plan (ala Walking In My Shoes). Atmosfera ma trochę tej radości i energii ala I Feel You, ale też odrobinę nieoczywistego smutku, bez wchodzenia w rejony pretensjonalnego patosu In Your Room czy Walking In My Shoes. To jest dziwny ty p i zdaję sobie z tego sprawę, ale na tej płycie nie ma oczywistości.


Ultra - It's No Good

Długo się zastanawiałem, ale ostatecznie wybór musi paść na It's No Good. Wydaje się, że jest za mało gitarowy żeby reprezentować Ultrę, ale jeśli się przyjrzeć, to raczej Barrel i Useless są na tym albumie wyjątkami. Ponadto, It's No Good jest nie tylko dobrym reprezentantem Ultry, ale zaraz za Policy Of Truth, dobrym reprezentantem całego dorobku Depeche Mode. Jest sporo interesującej elektroniki, dużo ciekawych i niebanalnych zabiegów dźwiękowych, które jednocześnie w ogóle nie załamują konstrukcji piosenki i nie odbierają jej popowego charakteru. Tu nie ma żadnych kompromisów (ala Walking In My Shoes), tu wszystko zlało się idealnie.


Exciter - Dream On

Moim zdaniem Excitera charakteryzuje najbardziej połączenie bardzo minimalistycznej elektroniki z akustycznym instrumentarium (gitara, orkiestrowa), ew. po prostu gitarą elektryczną. Opis pasowałby do wielu płyt DM, ale tylko na Exciterze uchwycono to w tak oryginalny sposób. Śmiem twierdzić, że to najbardziej wyjątkowo i oryginalna (wewnątrz dyskografii) płyta Depeche Mode. Dream zawiera wszystko co trzeba żeby reprezentować ten album.


Playing The Angel - A Pain That I'm Used To


Tak jak Mudżyn napisał w temacie o flow albumów, to jest esencja brzmienia PTA o ile da się jakąś wyłowić na tej płycie. Bo gdyby wszystkie utwory zmieszać, to wyszłoby coś dosyć niespójnego i pełnego dziwacznych kontrastów. I takie jest A Pain.


Sounds Of The Universe - Corrupt

To jest bardzo swawolna płyta pod względem nurtów i można jajko znieść próbując wyłowić jakąś esencję. Z jedne strony Peace, z drugiej strony Miles Away, w środku tego wszystkiego Little Soul czy Fragile Tension. Ostatecznie z tego gąszczu wyłaniam Corrupt, bo kiedy ten kawałek wybrzmiewa to całe to dziwne uczucie niespójności albumu mija. Tak jakby rozsypane klocki różnych producentów wrzucono do jednego wora, ale ten wór sam w sobie jest na tyle spójny, że zasłania odrębność klocków. Nie wiem, czy cokolwiek, ktokolwiek z tego zrozumiał ;)


Delta Maszyn - Heaven

O ile Sounds bywał momentami gatunkowo niespójny, to nadrabiał spójnością brzmienia. Delta to już kompletny kosmos pod każdym względem. Możecie kręcić nosem na moją propozycję Heaven, ale jeśli się zastanowić, to naprawdę nie ma lepszego reprezentanta tego albumu, który łączyłby tak wiele wspólnych mianowników utworów (a przy tej płycie rozstrzał jest drastyczny). I nie bez powodu ten kawałek wylądował na pierwszym singlu.


Spirit - Where's The Revolution

DM mają ostatnio nosa do pierwszych singli i one rzeczywiście dobrze oddają kształt płyt. Myślę, że tutaj nie trzeba za dużo wyjaśniać, bo to słychać.


I tyle. W imieniu Mudżyna, apeluję oczywiście, żeby w tym wypadku głosować głową, a nie sercem. Większość wytypowanych przeze mnie kawałków, to nie są moje ulubione utwory, ale w kontekście poruszonym w tym temacie, one naprawdę mają największy sens.
Awatar użytkownika
Murzyn
Posty: 4019
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Bełchatów

Post 18 lis 2019 10:34

Speak & Spell - Just Can't Get Enough, płyta raczej spójna i w większości pełna lekkich synthpopowych numerów takich jak ten szlagier

A Broken Frame - Leave In Silence, stawiam na niego a nie na See You bo dobitniej ukazuje skręt w smutniejsze brzmienia a do tego ma w sobie więcej niezdarności, toporności charakterystycznej dla tej płyty

Construction Time Again - Everything Counts, różne brzmieniowe eksperymenty połączone z klasycznym synthpopem i świadomością społeczną w tekstach

Some Great Reward - Something To Do, jednak najbardziej kojarzy mi się z industrialną tematyką tej ery ubarwioną pierwszymi porywami na erotykę:
Your pretty dress is oil stained
From working too hard for too little
You've got your leather boots on


Black Celebration - Fly On The Windscreen (Final), dla mnie najlepiej oddaje mroczny charakter albumu i ten skręt w stylistyce brzmienia zespołu

Music for the Masses - The Things You Said, po prostu od zawsze uważałem brzmienie tego syntezatora basowego za esencjonalne brzmienie DM, jest w tym taki "mrok" ale inny niż na BC, plastikowy bardziej jak brzmienie tej płyty :D

Violator - Dangerous, dla mnie zawsze ten numer krzyczał Violator, taka taneczna, zimna i trochę agresywna elektronika i erotyczne podteksty, ot esencja niegrzecznych depeszy roku 1990

Songs of Faith and Devotion - Walking In My Shoes, dźwiękowo jest mieszanką charakterystyczną dla tamtej epoki, jest trochę gitary, trochę fortepianu, bas ma niezły groove, tematycznie mamy takie nieco religijne kajanie się

Ultra - It's No Good, trochę może odstaje od płyty a jednocześnie dobrze ją reprezentuje, jest depeszowy mocno a przy tym jest tu trochę kwasowej elektroniki ery "post-techno" (kojarzy mi się z The Prodigy)

Exciter - Freelove, ciężko mi tu było wybrać ale jednak Freelove lepiej oddaje to brzmienie rozmytej, ciepłej i sennej elektroniki okraszonej gitarą niż bardziej rześki Dream On. I to najbardziej napakowany miłością numer na tej miłosnej płycie :D

Playing The Angel - A Pain That I'm Used To, to chyba najbardziej wyważony kandydat brzmienia tej płyty (obok może Lilian)

Sounds of the Universe - Perfect, dla mnie jest takim złotym środkiem na tej płycie, jednak analogi biją po uszach na większości albumu ale jest tu i trochę gitary no i większość numerów brzmi jak skrojone pod radio swoją długością i formą

Delta Machine - Angel, w połowie drogi między bluesem a tłustymi brzmieniami z elektrowni

Spirit - Going Backwards, jak dla mnie WTR odstaje na płycie, GB lepiej oddaje pewną świeżość w brzmieniu zespołu pod wodzą Forda a przy tym trzyma tematykę przeważającą na albumie
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1709
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 19 lis 2019 00:21

Esencja, czyli nie chlubne wyjątki, a raczej solidni reprezentanci. ;)

Speak
Photographic - jeden z ich największych numerów w pierwszych latach istnienia zespołu, a mimo tego oficjalnie nigdzie nie zaistniał w tej roli... w ten sposób zwracam mu honor ;)

Broken
My Secret Garden - bo prawdziwa siła tej płyty tkwi właśnie w takim przyjemnie naiwnym charakterze (zarówno tekstowym jak i brzmieniem, analogowe pierdy rządzą)

Construction
Told You So - oczywisty rozkrok między eksperymentalnym samplingiem a wciąż mocno zaszczepionym charakterem rozrywkowym (poza Everything reszta to już kombinacje w którymś z tych kierunków bardziej zarysowane)

Some
Blashphemous Rumours (chciałem coś wymyślnego o It Doesn't Matter, ale BR to fantastyczna klamra)

Black
A Question of Lust - czy jest bardziej oczywisty kolaż mroku i tej martinowej uczuciowości?

Music
Pimpf - numery Martina trochę wybiegają przed szereg, taką luźną kompilację dobrze spina instrumental, który nigdy wcześniej i nigdy później już by nie wyszedł

Violator
Enjoy the Silence - mogę nie darzyć tego numeru wielką sympatią, ale jest pigułką zawierającą wszystkie elementy bardziej rozwijane na pozostałych utworach

Songs
Rush - ten specyficzny nierockowy rock czasem mniej lub bardziej chce kogoś bliżej nieokreślonego papugować, w tym przypadku ma tak jednoznacznie depeszowy rodowód

Ultra
Home - każdy numer wtedy kuł się w mniejszym lub większym bólu, jednak pewne nieuniknione metamorfozy czuję najbardziej właśnie tutaj

Exciter
Dream On - cała masa pereł takich jak Shine, Condition, Breathe, I Am You jest mocno esencjonalna, ale to ten numer jest takim logicznym zwarciem tego wszystkiego w najbardziej transparentnej formule

Playing
Precious - oczywisty pierwiastek przebojowy, atmosferyczna elektronika, emocjonalna warstwa liryczna... no i gdzieś tam ta zabawa przesterem by Benny Hill,

Sounds
Fragile Tension - w takich numerach słyszę logiczną konsekwencję po PTAku, jest dość gitarowo, ale i nie brakuje analogowego pierdzenia,

Delta
Heaven - Angel za bardzo odjeżdża w klimaty bluesowe, nie był zbyt dokładną zapowiedzią, tutaj natomiast jest subtelny element elektroniczny, a przy tym mocno udzielający się klimat ballady, który podobnie mocno bije z większości numerów z tej płyty

Spirit
Going Backwards - bo nie bije tak wprost jak wspominany WTR właśnie, a do tego jest brzmieniowo jest najlepiej porównywalny z każdym pozostałym numerem, a przecież o to powinno chodzić w najbardziej esencjonalnym numerze ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 6605
Rejestracja: 04 lis 2007
Ulubiony utwór: Halo

Post 19 lis 2019 02:01

Speak & Spell - Photographic

A Broken Frame - Leave In Silence

Construction Time Again - Love, In Itself

Some Great Reward - Something To Do

Black Celebration - Fly On The Windscreen (Final)

Music for the Masses - Behind The Wheel

Violator - Policy Of Truth

Songs of Faith and Devotion - Walking In My Shoes

Ultra - Barrel Of a Gun

Exciter - Dream On

Playing The Angel - A Pain That I'm Used To

Sounds of the Universe - Wrong

Delta Machine - Angel

Spirit - Where's The Revolution
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 5241
Rejestracja: 22 lut 2009
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 19 lis 2019 13:50

S&S
Photographic

ABF
My Secret Garden

CTA
Love In Itself

SGR
People Are People

BC
Black Celebration

MFTM
NLMDA

Violator
Policy Of Truth

SOFAD
Walking In My Shoes

Ultra
Home

Exciter
Freelove

PTA
Sinner In Me

SOTU
Wrong

Delta Machine
Angel

Spirit
Scum
Awatar użytkownika
Murzyn
Posty: 4019
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Bełchatów

Post 19 lis 2019 14:03

Czekamy zatem już tylko na... wiadomo :D
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2853
Rejestracja: 24 cze 2011
Ulubiony utwór: Halo
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 19 lis 2019 15:13

S&S
Photographic - między New Life a Tora Tora Tora

ABF
See You - między lekkim Meaning of Love a bardziej posępnymi otwieraczem i zamykaczem

CTA
Everything Counts - najbardziej wyważone między eksperymentem a przystępnością

SGR
Blasphemous Rumours - wyżej już powiedziano wszystko

BC
Black Celebration - jest mrok, liryzm, pogłos ;(

MFTM
Sacred - między bardziej przebojowymi a bardziej "uduchowionymi"

V
Personal Jesus - jest elektronika i gitara, jest dość ostro

SOFAD
Walking in my Shoes - przebój, różne eksperymenty i instrumenty, mroczna aura

U
It's No Good - wyśrodkowane agresja Barrela i Useless, żywe instrumenty, lekkość takiego Freestate

E
Dream On - warstwa akustyczna i elektroniczna, wprowadzenie do całego albumu

PTA
Pain - jw.

SOTU
In Sympathy - coś między lekkimi kawałkami jak Perfect i mocniejszymi jak Wrong, a poza tym przebojowe

DM
Heaven - jest blues, są zgrzyty

Spirit
Where's the Revolution - i lirycznie, i motorycznie, i z dużą dawką ironii
Awatar użytkownika
Murzyn
Posty: 4019
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Bełchatów

Post 19 lis 2019 16:38

Speak & Spell:

Just Can't Get Enough
Nodisco
Photographic

A Broken Frame:

Leave In Silence
See You
My Secret Garden

Construction Time Again:

Everything Counts
Love, In Itself
Told You So

Some Great Reward:

Something To Do
Blasphemous Rumours
People Are People

Black Celebration:

Fly On The Windscreen (Final)
Black Celebration
A Question of Lust

Music for the Masses:

The Things You Said
Never Let Me Down Again
Pimpf
Behind The Wheel
Sacred

Violator:

Dangerous
Policy Of Truth
Enjoy The Silence
Personal Jesus

Songs of Faith and Devotion:

Walking In My Shoes
Get Right With Me
Rush

Ultra:

It's No Good
Home
Barrel Of A Gun

Exciter:

Freelove
Dream On

Playing The Angel:

A Pain That I'm Used To
Precious
The Sinner In Me

Sounds of the Universe:

Perfect
Corrupt
Fragile Tension
Wrong
In Sympathy

Delta Machine:

Angel
Heaven

Spirit:

Going Backwards
Where's The Revolution
Scum


Głosujemy rankingowo, maksymalna ilość punktów w zależności od ilości rozważanych utworów.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 lis 2019 09:01

Rankingowo jak? Płytami? Góra/dół?
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 6605
Rejestracja: 04 lis 2007
Ulubiony utwór: Halo

Post 21 lis 2019 09:23

Tzn. że jak np. w erze S&S są 3 utwory, to ułożyć je w od 1 do 3? I pierwsze miejsce 3 pkt., a trzecie 1 pkt.? A MFTM od 1 do 5?
Tak ja to przynajmniej rozumuję. :roll:
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2853
Rejestracja: 24 cze 2011
Ulubiony utwór: Halo
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 21 lis 2019 09:56

Ja też nie rozumiem. Układamy według liczby utworów na płycie? Od 1 do 2 (dla Delty np.)? Czy od razu wszystkie od Speaka do Spirit (ale to chyba bez sensu, bo te płyty nie są takie same)?
Awatar użytkownika
Murzyn
Posty: 4019
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Bełchatów

Post 21 lis 2019 10:30

shodan pisze:
21 lis 2019 09:23
Tzn. że jak np. w erze S&S są 3 utwory, to ułożyć je w od 1 do 3? I pierwsze miejsce 3 pkt., a trzecie 1 pkt.? A MFTM od 1 do 5?
Tak ja to przynajmniej rozumuję. :roll:
Dokładnie tak
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2853
Rejestracja: 24 cze 2011
Ulubiony utwór: Halo
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 21 lis 2019 11:23

S&S
3 Photographic
2 Nodisco
1 Just Can't Get Enough

ABF
3 See You
2 Leave In Silence
1 My Secret Garden

CTA
3 Love in Itself
2 Everything Counts
1 Told You So

SGR
3 Blasphemous Rumours
2 People Are People
1 Something to Do

BC
3 Black Celebration
2 A Question of Lust
1 Fly on the Windscreen Final

MFTM
5 Sacred
4 The Things You Said
3 Never Let Me Down Again
2 Behind the Wheel
1 Pimpf

V
4 Personal Jesus
3 Enjoy the Silence
2 Policy of Truth
1 Dangerous

SOFAD
3 Walking In My Shoes
2 Get Right with Me
1 Rush

U
3 It's No Good
2 Home
1 Barrel of a Gun

E
2 Dream On
1 Freelove

PTA
3 A Pain That I'm Used To
2 Sinner in Me
1 Precious

SOTU
5 In Sympathy
4 Perfect
3 Corrupt
2 Fragile Tension
1 Wrong

DM
2 Heaven
1 Angel

Spirit
3 Where's the Revolution
2 Going Backwards
1 Scum
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 lis 2019 12:01

Speak & Spell:

Nodisco
Photographic
Just Can't Get Enough

A Broken Frame:

See You
Leave In Silence
My Secret Garden

Construction Time Again:

Love, In Itself
Everything Counts
Told You So

Some Great Reward:

Blasphemous Rumours
People Are People
Something To Do

Black Celebration:

Black Celebration
A Question of Lust
Fly On The Windscreen (Final)

Music for the Masses:

Never Let Me Down Again
Sacred
The Things You Said
Behind The Wheel
Pimpf

Violator:

Policy Of Truth
Personal Jesus
Enjoy The Silence
Dangerous

Songs of Faith and Devotion:

Get Right With Me
Walking In My Shoes
Rush

Ultra:

It's No Good
Home
Barrel Of A Gun

Exciter:

Dream On
Freelove

Playing The Angel:

A Pain That I'm Used To
Precious
The Sinner In Me

Sounds of the Universe:

Corrupt
Perfect
Wrong
In Sympathy
Fragile Tension

Delta Machine:

Heaven
Angel

Spirit:

Where's The Revolution
Going Backwards
Scum
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1709
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 21 lis 2019 12:50

Speak & Spell:
3 Photographic
2 Just
1 Nodisco

A Broken Frame:
3 My Secret Garden
2 Leave In Silence
1 See You

Construction Time Again:
3 Told You So
2 Love In Itself
1 Everything Counts

Some Great Reward:
3 Blasphemous Rumours
2 Something To Do
1 People Are People

Black Celebration:
3 A Question of Lust
2 Black Celebration
1 Fly On The Windscreen - Final

Music for the Masses:
5 Pimpf
4 Never Let Me Down Again
3 Behind The Wheel
2 Sacred
1 The Things You Said

Violator:
4 Enjoy The Silence
3 Personal Jesus
2 Policy of Truth
1 Dangerous

Songs of Faith and Devotion:
3 Rush
2 Walking In My Shoes
1 Get Right With Me

Ultra:
3 Home
2 It's No Good
1 Barrel Of A Gun

Exciter:
2 Dream On
1 Freelove

Playing The Angel:
3 Precious
2 The Sinner In Me
1 A Pain That I'm Used To

Sounds of the Universe:
5 Fragile Tension
4 Perfect
3 In Sympathy
2 Wrong
1 Corrupt

Delta Machine:
2 Heaven
1 Angel

Spirit:
3 Going Backwards
2 Where's The Revolution
1 Scum
Awatar użytkownika
Murzyn
Posty: 4019
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Bełchatów

Post 21 lis 2019 14:40

Speak & Spell:

3 Photographic (zabawne, jakoś zapomniałem o nim po prostu)
2 Just Can't Get Enough
1 Nodisco


A Broken Frame:

3 Leave In Silence
2 See You
1 My Secret Garden

Construction Time Again:

3 Everything Counts
2 Love, In Itself
1 Told You So

Some Great Reward:

3 Something To Do
2 People Are People
1 Blasphemous Rumours


Black Celebration:

3 Fly On The Windscreen (Final)
2 Black Celebration
1 A Question of Lust

Music for the Masses:

5 The Things You Said
4 Behind The Wheel
3 Sacred
2 Never Let Me Down Again
1 Pimpf

Violator:

4 Dangerous
3 Personal Jesus
2 Policy Of Truth
1 Enjoy The Silence


Songs of Faith and Devotion:

3 Walking In My Shoes
2 Get Right With Me
1 Rush

Ultra:

3 It's No Good
2 Barrel Of A Gun
1 Home


Exciter:

2 Freelove
1 Dream On

Playing The Angel:

3 A Pain That I'm Used To
2 The Sinner In Me
1 Precious

Sounds of the Universe:

5 Perfect
4 Fragile Tension
3 In Sympathy
2 Corrupt
1 Wrong

Delta Machine:

2 Angel
1 Heaven

Spirit:

3 Going Backwards
2 Where's The Revolution
1 Scum