Black Celebration Live - najlepsze wersje utworów

Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Black Celebration Live - najlepsze wersje utworów

Post 17 gru 2019 13:54

Jako, że w temacie o Violatorze czekamy jeszcze na Melkiego, a nie odbywają się aktualnie żadne innego głosowania, to jedziemy z kolejną płytą Depeche Mode. Zasady jak zawsze.

Black Celebration to płyta, która zdążyła już sobie nazbierać wersji i wykonań.

Tylko jeden utwór z tej płyty nigdy nie został zagrany na żywo, jest to Sometimes.
Tylko jeden utwór z tych granych na żywo, nie został zagrany po trasie dedykowanej albumowi - New Dress.
Dwa utwory pojawiły się dopiero po czasie (World Full Of Nothing na kolejnej trasie i Dressed In Black dopiero po 15 latach).
Większość pozostałych to koncertowe klasyki, będzie czego słuchać i z czego wybierać.

Zaczynamy od utworu tytułowego.


Black Celebration Tour

Wersja bardzo podobna do płytowej. Ciekawe przejście z łącznika z intrem (motorek Stripped) do kawałka. Poza tym trudno tu napisać coś więcej.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1986 ... 644/02.m4a


Music For The Masses Tour

Wydaje mi się, że ta wersja jest bardziej zwarta niż ta z poprzedniej trasy (i z płyty). Nie niesie się już takim echem, wydaje się bardziej podbita i mnie osobiście pasuje bardziej. Wstawka „a brief period of rejoicing” wylądowała na końcu utworu, odpalał ją prawdopodobnie Fletcher.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1988 ... CD1/10.m4a


World Violation Tour


Szczerze mówiąc nie słyszę wielu różnic między tą, a wersją z poprzedniej trasy. O ile w ogóle jakieś są.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1990 ... 644/17.m4a


Exciter Tour

Słynna wersja, w której Christian gra inaczej niż biblia depeszy nakazuje (co mi się podoba). Ta cecha wersji z Exciter Tour przyćmiewa niestety fantastycznie zmodernizowaną elektronikę i smaczki, które brzmią kapitalnie. Gahan wokalnie drze mordę niemiłosiernie, ale taka jego „uroda” na tej trasie. Na ONIP widać, że niby Gahan mówi to przesterowane "a brief period" na końcu, ale on tylko dubluje to co Fletcher puszcza z klawisza.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2001 ... 644/20.m4a


Delta Machine Tour

Hybrydowa wersja. Podkład przypomina bardzo albumową (łącznie z „a brief period” przerzuconym znowu na początek), ale Christian dalej gra nie po bożemu. Obniżono tonację żeby trochę odciążyć Gahana i dało to dobre rezultaty. Jak sobie przesłuchacie Black Celebration z One Night in Paris i porównacie wokal z Live In Berlin, to usłyszycie, że różnica jest piorunująca. DM pozmieniali barwy niektórych klawiszy w tej wersji.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2013 ... 192/07.m4a


Global Spirit Tour

Zagrane tylko 3 razy na całej trasie. Wersja bliźniacza do tej z 2013 r., ale dorzucili fajne basowe arpeggio na samym końcu.
Do tego Gahan, w wykonaniu poniżej, z jakiegoś powodu, powtarza całe "a brief period" na końcu. Nie zawsze tak robił.

https://www.youtube.com/watch?v=eekeCpDGVYQ


Moje typy:

6 Exciter Tour

Christian Christianem, Gahan Gahanem, ale to jak zajebiście odświeżyli ten kawałek w pozostałym zakresie to jest absolutne mistrzostwo Depeche Mode. Świeża wersja z jajem.


5 Global Spirit Tour

Wersja 2013 była niejako krokiem w tył w stosunku do wersji 2001, bo fajnie unowocześniony podkład zamienili na retro. Mimo to, nadal brzmiało to bardzo dobrze ze względu na klawisze i żywe gary. Wersja z GST odrobinę wyżej ze względu na wspomniane wcześniej smaczki z końca kawałka.


4 Delta Machine Tour

Jak wyżej, ale odrobinę mniej ciekawie.


3 World Violation Tour

Czemu wyżej niż ta ze 101? Może dlatego, że tamte mi się już zbyt osłuchała, a tu jakby Gahan śpiewa inaczej i to konkretne wykonanie jakie dałem powyżej takie bardziej z jajami. I tak suche, i tak główny motyw grany na lipnym klawiszu, ale podoba mi się.


2 Music For The Masses Tour


Nisko, ale to o niczym nie świadczy. Nie ma słabej wersji Black Celebration, a ta jest już ikoniczna i każdy zna ją na pamięć. Nie bez powodu.


1 Black Celebration Tour

Na końcu bo trochę się rozłazi i wydaje mi się, że zespół nie odkrył jeszcze wtedy pełnego potencjału tego kawałka. Poza tym, rewelka.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1709
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 18 gru 2019 00:43

6 World Violation Tour
5 Exciter Tour
4 Global Spirit Tour
3 Delta Machine Tour
2 Music for the Masses Tour
1 Black Celebration Tour

Eigner król, ale jednak trochę numer traci bez konkretnego przyłożenia rytmicznego - dlatego WVT pierwsze. Ten świeży aranż pod trasę promującą Excitera to najlepsze wcielenie Blacka w XXI wieku. Trip-hopowe granie na ostatniej trasie bardziej warte uwagi niż to klockowate na DMT. (Christian oszczędnym graniem dodaje bardziej bujającego efektu) Reszta to po prostu poszukiwanie BC na początku koncertowej przygody tej piosenki.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 6603
Rejestracja: 04 lis 2007
Ulubiony utwór: Halo

Post 18 gru 2019 14:55

6 Exciter Tour
5 Delta Machine Tour
4 Global Spirit Tour
3 Black Celebration Tour
2 World Violation Tour
1 Music for the Masses Tour

Wersja z Exciter Tour bezkonkurencyjna. Mimo darcia japy, a rzeczywiście Gahan wyjątkowo ją tu drze.
Potem wersje z Delty i Global, które są bardzo podobne.
3 pkt dla BC Tour za ciekawy wstęp.
Dwie ostatnie wersje właściwie bliźniacze.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 18 gru 2019 17:01

I co, znowu czekamy na Melkiego ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 gru 2019 12:32

MELKI ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2853
Rejestracja: 24 cze 2011
Ulubiony utwór: Halo
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 21 gru 2019 14:15

Trudno się zdecydować przy tym utworze, ale:

6 Delta Machine Tour - przeważa chyba to, że widziałem i słyszałem i wyszło znakomicie, ale między tym a wersjami z dwóch następnych pozycji różnice w ocenie są naprawdę niewielkie
5 Exciter Tour - zupełnie mi to bębnienie nie przeszkadza, a pokazuje kawałek od innej strony
4 Global Spirit Tour
3 Music for the Masses Tour - dobre to, lubię wracać, ale nie ma "tego czegoś", co mają wersje późniejsze
2 World Violation Tour
1 Black Celebration Tour - złe to nie jest, ale jakieś takie... suche!
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 gru 2019 15:56

Black Celebration - wyniki:

22 Exciter Tour
18 Delta Machine Tour
17 Global Spirit Tour
13 World Violation Tour
8 Music for the Masses Tour
6 Black Celebration Tour

Teraz Fly On The Windscreen, kawałek grany raz na dekadę, chociaż w tej już chyba nie zdążą.


Black Celebration Tour

Wersja podobna do albumowej, ale Alan ma swoje małe dźwiękowe solo, które całkiem robi wykonania z lat 80


Devotional Tour

Wersja hip-hopowa. Zakładam, że to był pomysł Alana, chociaż wiem, że całe DM miało słabość do takich brzmień. Bardzo świeże podejście do tego kawałka i to nie był kaprys, to naprawdę zadziałało w takiej konwencji.


Tour of the Universe

Wersja dosyć wierna oryginałowi, wręcz oryginałowi oryginałowi (czyli wersji z singla). Żywa perkusja brzmi świetnie.

Moje głosy:

3 Devotional Tour

Długo psioczyłem na tę wersję, miałem swój okres młodego boomera. Ale ona jest najlepsza.

2 Tour of the Universe

Za perkusję.

1 Black Celebration Tour

Fajna wersja, ale nadal najsłabsza.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1709
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 21 gru 2019 20:52

Ta dzika pulsująca hip-hopowymi klimatami wersja zdecydowania zmiata z powierzchni ziemi pozostałą dwójkę. Ten miks z TOTU jednak nawet z tą pierwszą przegrywa przez swoje aranżacyjne niedożywienie. Na plusik dla wersji z BC Tour również ta "dzika" sekcja samplingu w środku, dzieje się. Generalnie więc cała trójeczka na plus, ale są lepsze i gorsze.

3 Devotional Tour
2 Black Celebration Tour
1 Tour of the Universe
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 gru 2019 21:43

Mnie się to aranzacyjne niedożywienie podoba, w ten sam sposób co w Halo 2017. Może to przez to wcześniejsze przeżywianie za czasow Alana, na które mam teraz alergię.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1709
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 21 gru 2019 23:15

Ale z Halo nie ma co aż tak bardzo kraść, na FOTW jakoś dla mnie to bardziej wyczuwalne, ta wersja nie była dla mnie spójna z tą żywą perkusją przy tych kwadratowych klawiszach.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2853
Rejestracja: 24 cze 2011
Ulubiony utwór: Halo
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 21 gru 2019 23:44

3 Devotional - z upływem czasu coraz bardziej ta trasa traci w moich uszach, ale nie tu; żywe, energiczne, ekspresyjne wykonanie, dobre to, świeże!
2 - Tour of the Universe - plus za zbliżenie się do wersji singlowej, zupełnie inne wykonanie niż na Devo, świetnie brzmi
1 Black Celebration Tour - poprawne wykonanie, ot

Ciężki klimat ma ten utwór, ale nic nie stracił w moich uszach przez te lata ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 6603
Rejestracja: 04 lis 2007
Ulubiony utwór: Halo

Post 22 gru 2019 03:45

3 Devotional Tour
2 Black Celebration Tour
1 Tour of the Universe - gdzie tam Gahanowi wokalnie do tego Gahana z 1986?

Niby wersja z 2009 brzmi lepiej od tej z 1986, ale zdaję sobie sprawę, że to też kwestia jakości nagrań.
Generalnie wszystkie wersje są naprawdę świetne.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 22 gru 2019 11:11

Ale tylko wersje devotional dałem w wersji z publiki, więc jakość chyba aż tak nie wpływa ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 23 gru 2019 15:18

Wyniki Fly On The Windscreen

12 Devotional Tour
6 Tour of the Universe
6 Black Celebration Tour


a teraz A Question of Lust

Black Celebration Tour


Wersja bardzo bliska oryginałowi. Fajna, tak samo jak fajny jest oryginał, ale nic ponadto.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1986 ... 644/07.m4a


Music For The Masses Tour

Praktycznie to samo co na wcześniejszej trasie.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1988 ... CD2/05.m4a


Devotional Tour

Wersja minimalistyczna (jak to Dragon mówi – niedożywiona), ale nadal elektroniczna. Zdecydowanie więcej oddechu, kawałek łapie tutaj wiatru w żagle jakiego nie miał do pory. Do tego, kawałek ma fajne outro, a nie urywa się z wokalem. Wykonanie poniżej bardzo dobrej jakości, ale niestety Martin był tego dnia w średniej kondycji wokalnej, więc dorzucam jedno wykonanie z publiki gdzie już jest ok. Ale są murzynki!!!

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1994 ... 644/08.m4a

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1993 ... CD1/09.m4a


Singles Tour

Mix poprzednich wersji plus Christian na perkusji i murzynki w chórkach. Fajna wersja.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1998 ... 644/09.m4a

oraz!!!

wykonanie z KROQ, pierwsze akustyczne tego kawałka. Bardzo dobre.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1998 ... 644/07.m4a


A Night With Martin L. Gore 2003

Wykonanie prawie identyczne jak to pojedyncze z KROQ z 1998 r.

https://media.dmlive.wiki/stream/mlg200 ... 644/16.m4a


Touring The Angel 2005/2006


Ponownie wersja pełna, bliższa tej z lat 80, ale nadal ma to fajne outro.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2005 ... 644/05.m4a


Tour of the Universe 2009/2010

Wersja akustyczna, trochę inna niż ta z 98/2003. Grana bardzo sporadycznie.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2009 ... 644/10.m4a


Delta Machine Tour 2013/14

Na tej trasie miała miejsce sytuacja bez precedensu. Na koncercie otwierającym, w Nicei, Martin zagrał pełną wersję (praktycznie tak jak na TTA)

https://www.youtube.com/watch?v=eIRcn21kddI

a potem kawałek znikł z setu i począwszy od września, zaczął się pojawiać w szczątkowych ilościach w wersji akustycznej (takiej jak na TotU)

https://www.youtube.com/watch?v=iyU2hYtX9U0


Global Spirit Tour 2017

Ponownie wersja akustyczna, podobnie taka jaką Martin wykonuje od 2009 roku. Może odrobine wolniejsza i Gore’owi trochę głos się sypie. Ktoś mu w wykonaniu poniżej fajne efekty na wokal nakłada. Poza tym jak zwykle.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2017 ... 644/11.m4a


Powiem Wam szczerze, że nie było do tej pory w naszej zabawie takie kawałka, który grany był tak często, a w tak małej ilości wersji. Naprawdę będzie mi trudno ułożyć to w ranking, ale spróbuję:


9 Devotional Tour (za wersję minimalistyczną)
8 Touring The Angel (za to, że jakby Martinowi znowu się chciało, co słychać w głosie)
7 Global Spirit Tour (jak wyżej, czuć że Martinowi dobrze się to śpiewa)
6 Delta Machine Tour
5 Tour of the Universe
4 Singles Tour
3 A Night With Martin L. Gore
2 Music For The Masses Tour
1 Blac Celebration Tour (Martin śpiewa mechanicznie jak Dave)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1709
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 25 gru 2019 01:32

Święta nie święta... ;)

9 Devotional Tour (najmniej kwadratowy podkład w czasach Alana, najlepsze chórki żeńskie)
8 Singles Tour
7 Delta Machine Tour
6 Touring The Angel (w zależności od koncertu, raz bardziej podpity, raz bardziej zaangażowany)
5 Global Spirit Tour (najlepsza pianinkowa wersja, najbardziej elastyczna)
4 Tour of the Universe
3 A Night With MLG
2 Music For The Masses Tour
1 Black Celebration Tour
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2853
Rejestracja: 24 cze 2011
Ulubiony utwór: Halo
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 27 gru 2019 01:08

Święta, święta i po świętach... ;)

9 Delta Machine Tour - w pełnej wersji to brzmi mocarnie!
8 Devotional Tour - jakże odmienna od poprzednich tras
7 Touring the Angel - tu chyba Gore dał najwięcej z siebie na przestrzeni kilku lat
6 Global Spirit Tour
5 Singles Tour
4 Tour of the Universe
3 A Night With Martin L. Gore
2 Music for the Masses Tour
1 Black Celebration Tour - kwadratowe to jakieś

Generalnie jednak dosyć te wersje do siebie podobne, wyraźnie różnią się Devo i pełna wersja z Delty, no, akustyk radiowy też. Ale nieszczególnie AQOL wypada na tle tego, co już przerobiliśmy.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 6603
Rejestracja: 04 lis 2007
Ulubiony utwór: Halo

Post 27 gru 2019 09:54

9 Devotional Tour
8 Touring The Angel
7 Singles Tour
6 Black Celebration Tour
5 Music For The Masses Tour
4 Delta Machine Tour
3 Global Spirit Tour
2 Tour of the Universe
1 A Night With Martin L. Gore

Wszystkie wersje przesłuchałem po kilka razy i nie nudziłem się ani chwili, bo wszystkie są przyjemne. Ale najlepsze są jednak te pełne. Stąd taka kolejność.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 gru 2019 09:59

Wyniki AQOL:

35 Devotional Tour
29 Touring The Angel
26 Delta Machine Tour
24 Singles Tour
21 Global Spirit Tour
15 Tour of the Universe
11 Music For The Masses Tour
10 A Night With Martin L. Gore
9 Blac Celebration Tour


Sometimes niestety nie ma żadnych wykonań (a może dobrze), więc przechodzimy do It Doesn’t Matter Two.


Black Celebration Tour 1986

Wersja kopiuj/wklej z albumu.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1986 ... 644/06.m4a


Exciter Tour 2001

Wersja na pianino + wokal.

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2001 ... CD1/09.m4a


Touring The Angel 2006

Wersja na gitarę elektryczną, bas i perkusję + wokal.

https://www.youtube.com/watch?v=cJBUg__GaEo

https://media.dmlive.wiki/stream/dm2006 ... 644/08.m4a


Moje typy:

3 Touring The Angel
2 Exciter Tour
1 Black Celebration Tour

Nawet się nie zastanawiałem. Wersja z TTA jest zajebista, Depeche Mode pokazali zdecydowanie ciekawsze oblicze. Bardzo do twarzy temu kawałkowi z taką aranżacją. Na drugim wersja z ET, również bardzo świeże wykonanie, zwłaszcza wokal Martina zasługuje tu na uwagę. Wersja z BCT brzmi tak samo drętwo jak zawsze brzmiała. Dziwię się, że wywalili Here Is The House, ale uparcie trzymali IDM2.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 6603
Rejestracja: 04 lis 2007
Ulubiony utwór: Halo

Post 30 gru 2019 11:53

3 Exciter Tour
2 Touring The Angel
1 Black Celebration Tour

Jestem mocno zdziwiony, ale nigdy wcześniej nie słyszałem tej wersji z TTTA. :o Więc znów się okazało, że ten temat jest bardzo przydatny.
Generalnie wszystkie wersje mi się bardzo podobają. Od zawsze jestem zakochany w tej z Exciter Tour. To chyba dla mnie najlepszy akustyk Gora ever. Ale powiem szczerze, że wersja z TTA jest właściwie równie dobra. Tu mamy gitarę, a tam pianino. I tu i tam brzmi to super. Na Exciter Gore śpiewa naprawdę perfekcyjnie, więc ET o włos przed TTA.
Wersja albumowa z BCT bardzo dobra, bo po prostu też ją lubię. Ale jednak późniejszym ustępuje.
To chyba pierwszy rozpatrywany przez nas utwór, który na każdej trasie brzmiał kompletnie inaczej. I tak powinno być.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11532
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 gru 2019 13:49

Powiem szczerze, że też zapomniałem o istnieniu tej wersji. Kiedy dziś rano odpalałem jakąś wersję z dm live wiki, to spodziewałem się standardowego pianinowego akustyka.