Co dalej z Depeche Mode w roku 2020 / 2021?

Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1428
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 30 mar 2021 13:52

Daleko You Move do jakiegokolwiek klubowego grania, prędzej jakieś obmierzłe depoteki... jak z Martyrem. :8

Sądząc po ich najnowszych poczynaniach to chyba najwięcej nadziei w Martinie, choć ten też już mocno zdziadział i osiadł na konkretnym typie grania elektroniki. Dobrze będzie, jeśli zrobią jakikolwiek krok do przodu uciekając od tej elektroniki w określonym stylu, który od SOTU się za nimi ciągnie. Tego bluesa już starczy, a już na pewno w takim stylistycznym rozkroku.

Ja bym chętnie podrzucił nowinki, ale oni i taka Arca czy Stott to niekoniecznie... duchologiczne, wspominkowe klimaty w stylu OPN, Holly Herndon czy Ferraro to jeszcze większa abstrakcja. Byłby muzyczny mem.

Najpierw poczekajmy na wieści czy w ogóle jeszcze jakaś następna płyta jest czymś więcej niż domysłem fanów przyzwyczajonych do pewnego sposobu pracy dżentelmenów z Depeche Mode.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11103
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 mar 2021 14:22

Ilekroć jest scena w klubie w jakichś nowszych serialach z USA, to leci muza ala You Move. Ja sam do klubów nie chodzę, ale podejrzewam, że u nas faktycznie mogą lecieć inne klimaty, bo to Polska xd
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1428
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 30 mar 2021 14:25

Pewnie coś podobnego leci, ale gdyby to było naprawdę zbliżone do You Move, to byłbym mocno zdziwiony... że taki drętwy i kiczowaty numer ma dryg u ludzi, no ale może jestem tylko troszkę już uprzedzony do tego kawałka i takiego grania ;)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 11103
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 30 mar 2021 14:46

No tak, przecież mówimy o klubach, tam nigdy nie ma kiczowatej muzyki ;)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1428
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 30 mar 2021 16:09

Dałoby się go rozróżnić - tutaj po prostu jest cringe liryczny i ten aranżacyjny kleks, ani taneczny, ani jakoś poważniej popowy, a do tego to komiczne przełamanie rytmu... nawet manieczki miały swoją określoną konwencję, tu nie ma niczego. ;)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 6116
Rejestracja: 04 lis 2007
Ulubiony utwór: Halo

Post 30 mar 2021 19:10

Dragon pisze:
30 mar 2021 13:52
Daleko You Move do jakiegokolwiek klubowego grania,
I dzięki Bogu. Jakby zaczęli grać ten shit, to byłby dla mnie koniec DM.
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2157
Rejestracja: 20 paź 2006

Post 30 mar 2021 19:22

Oj tam. Klubowa muzyka może stać na naprawdę wysokim poziomie. Tak samo jak jest pop i jest pop. Chyba tylko disco polo to zawsze shit.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1428
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 30 mar 2021 19:27

No właśnie, zresztą dzisiaj elektronika tak się rozrosła, że pewnie każdy z nas ma trochę inne spojrzenie na tę klubowość. Ale nawet ta wiejąca myszką, wsteczniactwem, korzystająca z rozwiązań, które dzisiaj raczej nie świadczą o dobrym wyczuciu twórcy... zawiera się w jakiejś konwencji.

You Move to jakiś taki gahanowy kaprys, którego nie kupuję. Ani mnie nie śmieszy, ani mnie nie buja, ani nie wprawia w pozytywny nastrój. Kompletnie nijaki numer opakowany w artystowskie patenty.