Depeche Mode - pozytywy i negatywy

Wszystko co dotyczy zespołu Depeche Mode
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2049
Rejestracja: 12 cze 2005 08:50

Depeche Mode - pozytywy i negatywy

Post 13 sty 2006 14:37

No ja wiem, że to profanacja, szukać u DM minusów, ale... Popatrzmy przez chwilę na zespół obiektywnym, niefanowskim okiem... ;)
Co im wychodzi dobrze, świetnie, a za co w żadnym wypadku nie powinni się brać? Która sfera ich twórczości i życia jest ok, a która nieco mniej?
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 3007
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 13 sty 2006 14:44

Najwazniejszy błąd, wrecz niewybaczalny to pozwolenie na odejscie z zespołu Alana Wildera :roll:
Jest jeszcze cale mnostwo minusów ale o tym pozniej...
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 13 sty 2006 15:07

Pierwsze co nasuwa mi sie na mysl to fakt, iz (OBECNIE) zaden z czlonkow zespolu nie jest zawodowym muzykiem. Pokrywa sie to niejako z powyzszym postem kawoszki.
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2268
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 13 sty 2006 15:29

Czesto zastanawiam sie dlaczego niektorzy nie cierpia DM, mimo ze nie znaja w ogole zespolu...

Moze dlatego ze jak sam Martin stwierdzil, niemal wszystkie piosenki sa pisane na molowych akordach, stad taki "smutny" nastroj.

@Slick: jest taki, Eigner sie nazywa :)
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2698
Rejestracja: 23 sie 2005 15:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 13 sty 2006 16:11

a dla mnie bledem byly chorki na koncertach :roll:
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 3007
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 13 sty 2006 17:34

Chórki to jest akurat WIELKI PLUS :!: :!: :!:
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2698
Rejestracja: 23 sie 2005 15:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 13 sty 2006 20:29

ee wydaje mi sie ze napisalam 'dla mnie' :/
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 3007
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 13 sty 2006 20:47

No dla mnie chórki to wielki plus :)
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3526
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: BARREL OF A GUN
Kontakt
Strona WWW

Post 14 sty 2006 00:21

Do pozytywów zalicze:
- umiejętność balansowania w muzycznym świecie w taki sposób by nie dać się zepchnąć do żadnej z szufladek :)
Do negatywów:
- zgoda na promowanie swojej twórczości takimi teledyskami jak do: Precious , A Pain That I'm Used To czy Enjoy The Silence '04 ( choć to moge wybaczyć bo wydawnictwo było specyficzne) :/
Awatar użytkownika
ExciterELB
Posty: 34
Rejestracja: 28 lut 2006 16:03
Lokalizacja: Elblag

Post 02 mar 2006 21:03

ale gdyby nie te promowanie to nie byloby kaski z roznych zrodel na dalsza tworczosc... a to niestety kosztuje.... ;)
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1351
Rejestracja: 22 kwie 2005 18:38

Post 02 mar 2006 21:22

Dla niektórych ludzi minusem może być także to, że DM nie można zaliczyć do kreślonego rodzaju muzyki.
Awatar użytkownika
Newena
Posty: 28
Rejestracja: 27 sty 2006 20:44

Post 03 mar 2006 19:40

kawoszka pisze:Najwazniejszy błąd,wrecz niewybaczalny to pozwolenie na odejscie z zespołu Alana Wildera :roll:
Jest jeszcze cale mnostwo minusów ale o tym pozniej......
Popieram :fletch: Z perspektywy czasu to widać jaką siłą napędową był Alan. Jak brzmiały numery i wyglądały koncerty. Ciary po grzbiecie chodziły i majtki z tyłka spadały :lol: :lol: :lol: Wybaczcie mi to co powiem ale DM bez Alana to juz nie jest takie DM na jakim sie wychowałam :(
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 03 mar 2006 19:43

Newena pisze:Z perspektywy czasu to widać jaką siłą napędową był Alan.
Oj widac, a jeszcze bardziej zalosny jest fakt jak nieudolnie Gordeno razem z Eignerem staraja sie sa sile przywrocic. Niestety wypada to zalosnie.

Peter - ile osob Ci juz mowilo jaka skife zrobiles z koncowki Everything Counts podczas obecnej trasy? :/
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2268
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 03 mar 2006 19:49

slick pisze:Oj widac, a jeszcze bardziej zalosny jest fakt jak nieudolnie Gordeno razem z Eignerem staraja sie sa sile przywrocic. Niestety wypada to zalosnie.
Moze wytnijmy z tego "razem z Eignerem" i będzie poprawnie :)
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 03 mar 2006 19:57

Bartini pisze:
slick pisze:Oj widac, a jeszcze bardziej zalosny jest fakt jak nieudolnie Gordeno razem z Eignerem staraja sie sa sile przywrocic. Niestety wypada to zalosnie.
Moze wytnijmy z tego "razem z Eignerem" i będzie poprawnie :)
Gdyby to bylo forum o zespole U2 czy The Bravery to mozna sie o to pokusic. W przypadku zespolu strikte elektronicznego raczej taka opcja nie wchodzi w gre. :twisted: :8
Awatar użytkownika
Newena
Posty: 28
Rejestracja: 27 sty 2006 20:44

Post 03 mar 2006 20:36

slick pisze:
Newena pisze:Z perspektywy czasu to widać jaką siłą napędową był Alan.
Oj widac, a jeszcze bardziej zalosny jest fakt jak nieudolnie Gordeno razem z Eignerem staraja sie sa sile przywrocic. Niestety wypada to zalosnie.
Gordeno nie jest taki zły... :) A wyobrażacie sobie tak by to wszystko brzmiało bez jego wspomagania? :/ Ja wiem, nie jest dobrze ale lepiej by nie było bez niego ;) Napewno robi więcej niż Andy ;) Facet klaskanie ma opanowane do perfekcji... :/
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2268
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 03 mar 2006 21:33

jakby nie bylo gordeno to by lecialo z tasmy i by przynajmniej nic nie spierdzielił za przeproszeniem
MontanaDM

Post 19 mar 2006 15:09

Wskazywanie wad DM to zbrodnia aczkolwiek ja chcę zpowrotem Alana Wildera. A Martin Gore mógłby przestać śpiewać i zacząć zachowywać i ubierać się jak facet. Malowanie paznkoci, ohyda.
Awatar użytkownika
AdriannaDM
Posty: 549
Rejestracja: 19 sty 2006 20:20

Post 07 kwie 2006 15:30

Jaka tam znowu ohyda ? Malowanie paznokci - ekstra :D
Chlopaki sa jacy sa. Czepiamy sie ale w gruncie rzeczy
to przeciez Ich kochamy - tak czy nie ?
Kazdy przeciez ma wady ...
Awatar użytkownika
Biskup
Posty: 48
Rejestracja: 24 kwie 2006 20:56

Post 24 kwie 2006 21:10

Bartini pisze:jakby nie bylo gordeno to by lecialo z tasmy i by przynajmniej nic nie spierdzielił za przeproszeniem
Dokladnie, sam Gordeno stoi na scenie chyba dla samego stania. Mialem okazje na TTA posluchac Everything Counts - tak skwaszonej koncowki nie slyszalem jeszcze nigdy. :/ Chlopak powinien za takie cos odejsc.

Powracajac do sedna topiku - niewatpliwym pozytywem jest wytwarzany klimat przez Depeche Mode - czy to przy sluchaniu plyt czy to przy byciu na koncertach na zywo. Nie ma drugiego takiego zespolu ktory by tylu ciar we mnie nie wywolywal.