Depeche Mode - pozytywy i negatywy

Wszystko co dotyczy zespołu Depeche Mode
Awatar użytkownika
AdriannaDM
Posty: 549
Rejestracja: 19 sty 2006 20:20

Post 25 kwie 2006 00:59

Chyba wlasnie dlatego zostalismy fanami (fanatykami)
Depeche Mode. Za te ciary,uczucia i wrazenia,jakie potrafia
w nas obudzic. Moim skromnym zdaniem chopaki maja wady
ale wiecej dostrzegam w nich zalet a na te male mankamenty
przymykam oko. Mowicie ze Andy stoi i sie machc za "sterami" -
a wyobrazacie sobie DM bez Andyego ?? Bo ja nie.
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1351
Rejestracja: 22 kwie 2005 18:38

Post 25 kwie 2006 06:46

Nie ma ludzi doskonałych i bez wad (chociaz znam taka jedna :D), wiec dlaczego DM maja byc doskonali. Byli by nudni. A Andiego kocham. Gosc wykonuje kawal dobrej roboty i przede wszystkim nie szkodzi. W wczasie koncertu w Katowicach publicznosc zaczela skandowac glosno Andy. Chlopak byl troszke zdezorientowany i po chwili pomachal nam. Lezka sie w oku kreci. Nie zamienilbym Andiego na nikogo innego.
MontanaDM

Post 01 maja 2006 22:58

Pozytywy:
Chłopaki trzymają się ze sobą oficjalnie ćwierć wieku i pomimo wielu waśni żyją ze sobą w wielkiej zgodzie.

Negatywy:
Dave ćpał i odbiło się to na jego zdrowiu. Zauważcie, że szybko się zestarzał.
Awatar użytkownika
JIGGA_SOUND_GEAR
Posty: 506
Rejestracja: 05 maja 2006 18:46
Lokalizacja: wytwór pana A. Wilder'a zmontowany w MUTE Records

Post 19 maja 2006 19:45

Negatywy:
-Odejście Alan'a
-Pijacko-narkotyczne życie Dave'a
-Ślub z Tereską
-Długie włosy Dave'a (ciekawe czy ktoś mu wtedy powiedział że wygląda okropnie)

Pozytywy:
-Odejście Vince'a, nadejście Alan'a
-Wszystkie piosenki które kochamy,lubimy, UWIELBIAMY!
MontanaDM

Post 19 maja 2006 19:49

Jigga zapewniam cię że długie włosy Dave'a podobałyby ci się gdyby nie jego pijacko-narkotyczne życie. Nie wyglądał jednak aż tak strasznie zrobiony na Jezusa.
Awatar użytkownika
JIGGA_SOUND_GEAR
Posty: 506
Rejestracja: 05 maja 2006 18:46
Lokalizacja: wytwór pana A. Wilder'a zmontowany w MUTE Records

Post 19 maja 2006 21:11

Może i masz rację, ale te długie włosy nieodłączne kojarzą mi się z właśnie takim tybem życia. Zaszczytnymi tego przedstawicielami są Jack White z 'White Stripes', Kurt Cobain z 'Nirvan'y i tak dalej by wymieniać...
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2698
Rejestracja: 23 sie 2005 15:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 19 maja 2006 21:12

prowadze pijacko-narkotyczne zycie? :idea:
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
JIGGA_SOUND_GEAR
Posty: 506
Rejestracja: 05 maja 2006 18:46
Lokalizacja: wytwór pana A. Wilder'a zmontowany w MUTE Records

Post 19 maja 2006 21:17

Chodziło mi bardziej o wizerunek typowego ćpającego rockmana. Bo po co facet by sobie włosy zapuszczał, jak w krótkich było mu lepiej?
W sumie ja też bym musiała takie życie prowadzić, długie włosy zobowiązują :lol: :lol:
Oczywiście żartuję :)
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 19 maja 2006 21:19

JIGGA_SOUND_GEAR pisze:Chodziło mi bardziej o wizerunek typowego ćpającego rockmana.
I tak Dave wygladal przez caly okres nieszczesnego Devotionala.
Awatar użytkownika
JIGGA_SOUND_GEAR
Posty: 506
Rejestracja: 05 maja 2006 18:46
Lokalizacja: wytwór pana A. Wilder'a zmontowany w MUTE Records

Post 19 maja 2006 21:37

Może jakby mu ktoś wtedy powiedział żeby nie żenił się z tą kobietą, nie ćpał itp. to wszystko inaczej by się potoczyło.
A tak w ciągu niespełna 3-4 lat postarzał się o 10, a mówi się że dragi konserwują :lol:
MontanaDM

Post 19 maja 2006 21:41

Dragi konserwują dopóki z nimi nie zerwiesz a jak zerwiesz to się mszczą i cię niszczą. Zobacz jak Dave nam się szybko zestarzał od Ultry do PTAka.
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 18:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 17 paź 2010 21:38

Mnie na obecną chwilę najbardziej dobija gest Dave'a łapania się za... każdy wie o co chodzi :P Nie wygląda to seksownie (według mnie przynajmniej), ten gest toleruję (może powinnam powiedzieć "tolerowałam") chyba tylko u Jacksona. Co do narkotyków może po prostu musiał przejść przez ten okres, żeby coś sobie uświadomić. Ważne, że ma to już za sobą.

Pozytywem jest z pewnością to, że graja już tyle lat i wciąż zyskują nowych fanów, że każda płyta zaskakuje, no i w ogóle, że są :mrgreen:
FREE STATE

Post 15 lut 2011 13:54

Positives: niesamowita muzyka (szczególnie w latach 1986-1997), którą "karmią" Nas od ponad 30 lat, teksty Martina, charyzma Dave'a, mózg Fletchera, a wcześniej geniusz Alana W. Podoba mi się też ich pomysł wprowadzenia do DM perkusji i gitary, a ograniczenie syntezatorów...
A poza tym koncerty-ceremonie :)

Negatives: brak bliskości między członkami zespołu (Dave przyznał, że nie są sobie strasznie bliscy, a wg mnie powinni chociaż w jakimś stopniu), pozwolenie Alanowi na odejście, nałóg Dave'a.

I to chyba wszystko... :)
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6083
Rejestracja: 02 wrz 2006 14:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt
Strona WWW

Post 15 lut 2011 19:03

Fletch co?
FREE STATE

Post 15 lut 2011 19:50

Nie co, tylko chodziło mi o to, że Fletch jest w DM od spraw organizacyjnych i biznesowych - taka czarna robota. No i od machania rękami na koncertach... :)
A że umie grać i od czasu do czasu "wtrąci się" jako drugi/trzeci wokal - chwała mu za to... :)
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 18:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 15 lut 2011 22:06

No już zostawcie tego biednego Fletcha, skoro już jest, to nie jako ozdoba na koncerty, coś musi robić, z sentymentu by go nie trzymali, a więc jest, ma jakiś wkład w napęd całej tej maszyny, którą jest zespół, koniec, kropka, po temacie.
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6083
Rejestracja: 02 wrz 2006 14:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt
Strona WWW

Post 15 lut 2011 22:08

A ja mimo wszystko będę sobie pozwalał na to, że od czasu do czasu czepię się Fletcha, ot takie moje prawo :P
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4134
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 15 lut 2011 23:33

No prawnik sie znalazl :)
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 06 mar 2011 16:10

Lucza pisze:No już zostawcie tego biednego Fletcha, skoro już jest, to nie jako ozdoba na koncerty, coś musi robić, z sentymentu by go nie trzymali, a więc jest, ma jakiś wkład w napęd całej tej maszyny, którą jest zespół, koniec, kropka, po temacie.
Żeby nie było - z Fletcha jak to z każdego można robić sobie jaja. Ja też często to robię. Ale Rudy ma mój szacunek i nic tego nie zmieni. I like this guy... :)
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 381
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 27 lut 2013 18:28

Co im wychodzi? Śpiewanie (Dave i Martin) i pisanie muzyki (Martin), trochę im nie wychodzi jak za to zabiera się Dave. Trochę im nie wychodzi jak coś dorzuci Andy. Wogóle trochę im gorzej wychodzi muzyka od czasów "Ultry".