Prawdziwy Depesz

Alhena
Posty: 16
Rejestracja: 24 kwie 2005 17:59
Lokalizacja: Poznań

Post 16 cze 2005 10:12

Ok, masz prawo do własnego zdania. Poniekąd rozumiem, ale denerwują mnie tylko stwierdzenia typu "ktoś się śmie nazywać prawdziwym fanem". No bo może w takim razie uznajmy za "prawdziwych fanów" tylko ludzi, którzy mają nie tylko wszystkie płyty, ale i single i w ogóle wszystkie oficjalne wydawnictwa dM w oryginale. Być może tylko oni w takim razie zasługują na to określenie?! Rozumiem, że mp3 to piractwo i poniekąd okradanie zespołu, ale nie wymagajmy od każdego wielkich poświęceń. Dla jednych kupno oryginalnej płyty to pestka, dla innych być może naprawdę duży problem. Dlatego nie rozumiem dlaczego mają czuć się gorszymy fanami, jeśli "czują" tą muzykę sercem. Być może już w przyszłości uda im się skompletować dyskografię. Nie skreślaj ich tak od razu. A być może aż tak dokładnie nie czytałam tego tematu, ale wydaje mi się, że to Ty najgłośniej krzyczysz o "prawdziwych fanach", a nie inni (przepraszam jeśli się mylę).
Awatar użytkownika
Home
Posty: 416
Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
Lokalizacja: Poznań

Post 16 cze 2005 16:19

Hmm, czy prawdziwy depesz musi mieć orginalne płyty, masę koszulek, naszywek, przypinek i niewiadomo czego jeszcze? To jest definicja depesza? Musi ubierac sie na czarno i w ogole? Ja sadze, ze nie, bo prawdziwy depesz jest w koncu normalnym czlowiekiem, ale czuje tą muzykę i nią żyje... nie musi ubierać sie jak DM, robić lotnicha itd... po prostu być depeszem... cokolwiek to znaczy...
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1125
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 17 cze 2005 05:23

Sadze ze nalezalo by rozroznic w tym temacie dwa pojecia: FAN a FANATYK

10 przykazan nawoluje moim zdaniem do fanatyzmu ;)
Home pisze:Hmm, czy prawdziwy depesz musi mieć orginalne płyty, masę koszulek, naszywek, przypinek i niewiadomo czego jeszcze? To jest definicja depesza? Musi ubierac sie na czarno i w ogole? Ja sadze, ze nie, bo prawdziwy depesz jest w koncu normalnym czlowiekiem, ale czuje tą muzykę i nią żyje... nie musi ubierać sie jak DM, robić lotnicha itd... po prostu być depeszem... cokolwiek to znaczy...
A czy Panowie z dM od ilus tam lat robia sobie lotniska i ubieraja sie na czarno? Przeciez tez image zostal odrzucony poniekad w czasach SOFAD i do dzis jakos nie jest kultywowany. Spojrzcie na image zespolu od 1993 roku: czesto bialawe mokasyny, rozne dlugosci wlosow, jakies marynarki czy bluzy... dawno odeszly czasy skór, butów z blachami, lotnisk i diabli wiedza czego jeszcze.

DM stalo sie naprawde for the masses, takze z wygladu, o muzyce a raczej jej roznorodnosci nie wspominajac. Takie kultywowanie tego image to moim zdaniem jak tkwienie w depeszowskim sredniowieczu, a pozniej kolejno byl renesans (SOFAD), oswiecenie (ULTRA) i wspolczesnosc (od Singles 81>98 poczynajac do dzis).

Mozecie sie ze mna nie zgadzac ale tak to widze.
Alhena
Posty: 16
Rejestracja: 24 kwie 2005 17:59
Lokalizacja: Poznań

Post 17 cze 2005 10:22

rafi666 pisze:sadze ze nalezalo by rozroznic w tym temacie dwa pojecia: FAN a FANATYK
To samo chciałam zasugerować :)
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4950
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 17 cze 2005 16:27

Cytując Iwonkę, za swojego pierwszego oryginala dM (Ultra) dalem 5 dych. W Empiku. Nie chcialo misię po Medii lazić i majątek wydalem w "Pelnej Kulturze" :D :/ :/
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
Sonata
Posty: 53
Rejestracja: 02 mar 2005 18:24

Post 18 cze 2005 07:12

bARREL pisze: a czy Panowie z dM od ilus tam lat robia sobie lotniska i ubieraja sie na czarno?
czerń dominuje nadal (mimo wszystko) :arrow: patrz konferencja w Dusseldorfie. Widziales kiedys ich w różu? Ja w zyciu.
dlatego NIE uwazam, ze ubieranie sie na czarno, nasladowanie stylu rodem z violatora czy sofad jest przezytkiem. Fan tego nie zrozumie, fanatyk=depesz jak najbardziej.
Owszem jestem fanatyczką, przyznaje sie otwarcie - ktos kto wybiera sie np. na wakacje do Tunezji a nie na koncert DM, a potem pieprzy trzy po trzy jakim to on nie jest wielkim fanem - nie jest dla mnie osobiscie fanem w ogole.
Dlatego doskonale rozumiem Poldka - ktos kto na codzien wyskakuje w ciuchach "wieś tanczy i spiewa", a potem na zlocie jest cały w czerni przyprawia mnie o mdłosci. Wszystko robione pod publiczke i tego nie znoszę.
Z drugiej strony rozumiem tez to, ze sa rozne sytuacje w zyciu i chcac nie chcac nie mozna non stop caly czas ubierac sie np. na czarno, miec skore i buty z blachami. Jak ide w gory to nie ubiore przeciez butow z blachami tylko adidasy. Na plazy nie paraduje w glanach.

a co do oryginałów :arrow: nie mam wszystkich, mam ich tyle na ile mnie bylo stac.
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2237
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 18 cze 2005 08:46

Sonata pisze:Dlatego doskonale rozumiem Poldka - ktos kto na codzien wyskakuje w ciuchach "wieś tanczy i spiewa", a potem na zlocie jest cały w czerni przyprawia mnie o mdłosci. Wszystko robione pod publiczke i tego nie znoszę.
Z drugiej strony rozumiem tez to, ze sa rozne sytuacje w zyciu i chcac nie chcac nie mozna non stop caly czas ubierac sie np. na czarno, miec skore i buty z blachami. Jak ide w gory to nie ubiore przeciez butow z blachami tylko adidasy. Na plazy nie paraduje w glanach.
To moze powiedz mi co to sa za ciuchy wies tanczy i spiewa, bo wydaje mi sie ze chyba nie zrozumialem sensu wypowiedzi...
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 18 cze 2005 09:12

O ludzie, proszę nie popadajmy w skrajnosci z tym ubiorem. Jest lato, chodzę w krótkich spodenkach, sandałkach i białej koszulce, Gdybym był na czarno szlak by mnie trafił. Buty z blachom w lecie?! :lol: Nie polecam, szczegolnie ściągnąć ich w taki upał :D
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 2937
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 18 cze 2005 09:37

Dobrze mowisz! Pamietam jak pare lat temu moj Macius zapychal po plazy w Lebie w kurtce skorzanej i glanach... Upal, na sloncu ze 35 stopni, ludzie sie patrzyli na niego jak na kosmite :D Teraz jest starszy i troszke madrzejszy, i jak czasami mu przypominam o tamtym zdarzeniu to mamy niezly ubaw :lol:
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 18 cze 2005 09:46

No fakt! Biegać po plaży w środku lata, ubrany w skórze i w glanach... Hm... faktycznie kosmita :lol: Ale masz rację, to musi przyjść z wiekiem. Pamiętam że też kiedyś nie uznawałem innych kolorów oprócz czarnego, teraz faktycznie mnie to śmieszy. Jak kiedyś ktoś powiedział: "Fanatyzm jest gorszy od faszyzmu" Ja się osobiście z tym zgadzam.
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2237
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 18 cze 2005 09:54

Nie fanatyzm, tylko nadgorliwość :D
Awatar użytkownika
Sonata
Posty: 53
Rejestracja: 02 mar 2005 18:24

Post 18 cze 2005 14:10

Dlatego doskonale rozumiem Poldka - ktos kto na codzien wyskakuje w ciuchach "wieś tanczy i spiewa", a potem na zlocie jest cały w czerni przyprawia mnie o mdłosci. Wszystko robione pod publiczke i tego nie znoszę.
Z drugiej strony rozumiem tez to, ze sa rozne sytuacje w zyciu i chcac nie chcac nie mozna non stop caly czas ubierac sie np. na czarno, miec skore i buty z blachami. Jak ide w gory to nie ubiore przeciez butow z blachami tylko adidasy. Na plazy nie paraduje w glanach.
podkresliłam fragment, w ktorym jasno i wyraznie pisze, ze nie ubieram sie non stop na czarno - to tak w ramach wyjasnienia fanatyzmu zwiazanego z czarnymi ciuchami.

a ubrania typu "wies tanczy i spiewa" = do wyboru do koloru.
Jesli chodzi o nadgorliwosc to moze czasami jestem nadgorliwa, ale taka juz jestem, czarny kolor zawsze lubiłam.

Chciałam tylko odniesc sie do wypowiedzi bARREL, ktory stwierdził, ze
dawno odeszly czsy skór, butów z blachami, lotnisk i diabli wiedza czego jeszcze.
a z tym sie zdecydowanie NIE ZGODZE.

PS. I jeszcze jedno nie do konca zwiazane z depeszowaniem, to jest uwaga ogolna: to jak się ubierasz odzwierciedla stan Twojej duszy (hehe... kurcze, ale to zabrzmiało). Ale taka jest prawda - jest Ci dobrze na duszy ubierasz kolorowe ciuszki, jestes optymistą itd itp. Jest ci zle to tez w jakis sposob to ukazujesz. Przeciez w jakis tam sposob zawsze ukazujesz przez swoj ubior własną tożsamość, przynaleznosc do grupy itd itp.
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1435
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 18 cze 2005 15:12

Sonata, święta racja! Różowa spódniczka w kwiatuszki, szara w baranki, fioletowa w łąkę :)
Arsenał człowieka o dobrym humorze, jednak da się odróżnic od dyskotekowej lalki
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2237
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 18 cze 2005 15:48

Wear yellow - live strong :)
Awatar użytkownika
Home
Posty: 416
Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
Lokalizacja: Poznań

Post 18 cze 2005 18:10

Ahh... ja włożyłam ostatnio glany (takie 20 dziurkowe) i czarną resztę... upał jak cholera a ja sie zastanawiam co ja robie poza domem w stroju... hhmmm no coż lekko dziwnym... ale dożyłam i jakoś sie dowlokłam do kumpeli, która (nie dziwie sie) spojrzała na mnie jak na ufoka. :D
darrin
Posty: 62
Rejestracja: 26 kwie 2005 17:33
Lokalizacja: Z fotela przed kompem!

Post 18 cze 2005 18:28

Odpowiedzcie sami sobie na pytanie czy jesteście DEPESZAMI czy FANAMI !!!

Mam wrazenie ze na tym forum 90% to FANI
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6125
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 18 cze 2005 18:30

Jasnowidzem jesteś?
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :)
darrin
Posty: 62
Rejestracja: 26 kwie 2005 17:33
Lokalizacja: Z fotela przed kompem!

Post 18 cze 2005 18:31

czytam ze zrozumieniem posty userów
Awatar użytkownika
Home
Posty: 416
Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
Lokalizacja: Poznań

Post 18 cze 2005 18:31

Co?! Darrin sorki, ale wiesz, tu są sami depesze, bo zwykły fan nie przyłazi na forum itd. Znam kilku fanów DM i oni tylko słuchają płyt.. nic więcej...
darrin
Posty: 62
Rejestracja: 26 kwie 2005 17:33
Lokalizacja: Z fotela przed kompem!

Post 18 cze 2005 18:33

OK Depeszko

- na ilu koncertach byłaś ?
- na ile pojedziesz na tej trasie ?
- na ilu zlotach byłaś ?
- ilu depeszy znasz osobiście ?
- jak przedstawia sie twoja kolekcja audio-video dM ?