Czy wyglądasz jak depesz?

Wszystko co dotyczy zespołu Depeche Mode
Odpowiedz

Czy ubierasz sie jak Depesz?

Codziennie
15
19%
Czasami (gdy np. wychodze na imprezy)
24
31%
Rzadko
13
17%
Wcale
25
32%
 
Liczba głosów 77
Awatar użytkownika
Choin
Posty: 2287
Rejestracja: 21 sie 2005 19:00
Ulubiony utwór: Living On Video
Lokalizacja: WZY
Kontakt
Strona WWW

Re: Czy wyglądasz jak depesz?

Post 20 lut 2009 19:53

Erwartungen pisze:z chłopakami to prawie 107 ;(
A podliczajac randki z Pimpfem to pewnie wyjdzie pińćset ;(
Jadwiga, Jadwiga, dotknij mego dźwiga ;( / http://www.lastfm.pl/user/choin
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6283
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 20 lut 2009 20:11

Mr.X pisze:Nie wyglądam i nie ubieram sie jak Thepesh...
Dzieki Bogu ja rowniez nie wygladam tak jak on. Ufff... :8
Jari

Post 20 lut 2009 20:33

Kwestia gustu.... :8
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6283
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 20 lut 2009 20:48

Az tak spaczonego nie mam... :8 :beer:
astiz

Post 20 lut 2009 21:49

A więc odpowiem: z baleciarami :co: Nigdy nic nie robię na siłę.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4809
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 21 lut 2009 00:21

Nie wyglądam, chyba że jak obecnie Gahan, bo kupiłem sobie ostatnio marynarkę w H&Emo xD A tak serio - nie stac mnie na ramoneskę, a zbieram już od 4 lat :grins:
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 814
Rejestracja: 21 cze 2006 20:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 22 lut 2009 20:48

A wiecie co jaw Wam Kochani powiem? Jak tak czytam, to prawie nikt nie ubiera się jak "depesz" a i tak w maju wszyscy grzecznie ubiorą "strój służbowy" i będą dmuchać na Gwardię...włącznie ze mną :8

P.S. Tak przy okazji to dzień dobry po dłuuugiej przerwie...matka karmiąca wróciła :P
Awatar użytkownika
em.
Posty: 3685
Rejestracja: 05 sty 2009 22:36

Post 23 lut 2009 01:38

Nati pisze: a i tak w maju wszyscy grzecznie ubiorą "strój służbowy"
a,pewnie. tylko,że ci, którzy ubierają się czasami jak depesze wspomnieli o tym i to "czasami" wypadnie też na koncert w maju. ci,którzy na co dzień tak się noszą..cóż,nie zrobi im to różnicy.
chyba nikt na siłę nie naciągnie czarnych łaszków i skóry, żeby wykrzyczeć tym "ej,ja też jestem depeszem!" na koncercie? chociaż, co ja tam wiem...i tak bywa.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4809
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 24 lut 2009 17:06

Heh, jeszcze ze 20 lat temu tak było ;) . Cóż za czasy xD
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 814
Rejestracja: 21 cze 2006 20:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 24 lut 2009 18:09

Ja zaczynałam jak miałam 13 lat i człowiek stawał na głowie by za czasów PRL pożądne buty zdobyć i oczywyiście depesz aż po oczach biło. Teraz mam 18 lat więcej, męża, dwoje bahorostwa :D i czasem zdarzy się ubrać...tak niechcący :P
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4809
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 24 lut 2009 20:07

Ja nie mogę z prostej przyczyny. Nie stac mnie. A szkoda. Zawsze coś się nawinie bieżącego, i nie ma jak odłożyc kasy, a nawet ta durna ramoneska droga ;/
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4180
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 01 mar 2009 13:19

Nati pisze:Ja zaczynałam jak miałam 13 lat i człowiek stawał na głowie by za czasów PRL pożądne buty zdobyć i oczywyiście depesz aż po oczach biło. Teraz mam 18 lat więcej, męża, dwoje bahorostwa :D i czasem zdarzy się ubrać...tak niechcący :P
No to widze ze mamy podobne doswiadczenia. Ja zaczynalem jak mialem 15 a teraz mam 19 wiecej.
Pochodze z okolic Inowroclawia. U nas bylo duze zaglebie depeszow, a i fryzjera mielismy swojego. Potem byly studia i jakos fryzura mi zaginela.
Obecnie mieszkam w Londynie i tez mam swojego fryzjera. Nie moge wyjsc z podziwu jakie lotnisko mi zawsze przystrzyze.
Pierwsza ramonezke kupilem jak mialem 18 lat. Mialem kase z imprezy urodzinowej. Kilka pierwszych nocy spalem z nia.
Teraz mam zamiar znowu kupic sobie kurteczke, doslownie identyko jak ze ''101''
Czuje ze zaczynam odplywac na nowo. To jest tak cudowne uczucie jak...to jest po prostu sentymentalne, przypomina wszystko co najlepsze
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6083
Rejestracja: 02 wrz 2006 14:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt
Strona WWW

Post 01 mar 2009 13:28

Jedna jedyna "depeszasta" rzecz w mej garderobie to koszulka z długim rękawem- Violatorówka. Tak to ni cholery.
Nie odczuwam potrzeby ubierania się jakoś konkretnie w pewne fasony.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4809
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 01 mar 2009 15:47

No - fakt, kupiłem (albo raczej dostałem ;p) od kumpla tiszert z Violatorem i się wożę jak jest okazja (albo jest wyprany). Ale to też w sumie jedyna rzecz. Ale też po co więcej ..?
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 814
Rejestracja: 21 cze 2006 20:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 01 mar 2009 19:13

Czez pisze:
Nati pisze:To jest tak cudowne uczucie jak...to jest po prostu sentymentalne, przypomina wszystko co najlepsze
Dokładnie. Tu bardziej chodzi o sentyment i chęć poczucia się młodym :D
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4180
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 01 mar 2009 19:34

Mlodym czuje sie zawsze, moze wlasnie dzieki DM :D
Enjoy The Silence
astiz

Post 01 mar 2009 22:26

Najstarszy Depesz,jakiego znam ma dziś 47 lat,więc ja przy nim jestem młodzieniaszkiem :lol: (30 i.)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4180
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 02 mar 2009 14:43

Tak sobie mysle, ze mimo wszystko, zeby siebie nazywac Depeszem, nie trzeba sie ubierac, ale miec moznosc w kazdej chwili pokazac sie publicznie, dac swiadectwo ze jest sie fanem.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
lenka
Posty: 33
Rejestracja: 02 mar 2009 23:05

Post 10 mar 2009 21:17

Zamiłowanie do czarnych ciuchów graniczące z obsesją zbliża mnie do typowego imidżu, ale blond włosy skutecznie od niego oddalają ;-) :lol:
Awatar użytkownika
rooms
Posty: 59
Rejestracja: 01 sie 2005 20:22
Ulubiony utwór: surrender
Lokalizacja: grzęda

Post 10 mar 2009 21:35

dobra, jak wygląda depesz płci żeńskiej? ;)
Odpowiedz