Stare/nowe depeche mode

Wszystko co dotyczy zespołu Depeche Mode
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 359
Rejestracja: 15 paź 2006 17:59
Lokalizacja: ja cię znam? :)

Post 04 gru 2006 18:11

Pokazał "chłopakom z branży" jak się występuje przed ludźmi (bo reszta w większości przypadków zachowała się dosyć żałośnie).
Awatar użytkownika
Ania Depeszka
Posty: 458
Rejestracja: 01 lis 2006 16:12
Lokalizacja: Szczawnica
Kontakt
Strona WWW

Post 04 gru 2006 18:13

Reszta była za Oceanem ;(
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 359
Rejestracja: 15 paź 2006 17:59
Lokalizacja: ja cię znam? :)

Post 04 gru 2006 18:28

Em nie wiem czy dobrze cię zrozumiałem, ale chodziło mi raczej o występy reszty "muzyków" na gali.

Reszta składu DM wiadomo, że odpoczywała. :)
Awatar użytkownika
Perszing
Posty: 31
Rejestracja: 20 sty 2007 19:26
Lokalizacja: Koszalin http://recoilforum.go.pl
Kontakt
Strona WWW

Post 02 lut 2007 11:18

DM do 1990 roku (chociąz po 90 tez powstały świetne płyty, ale DM do 1990 roku to to, co tygrysy lubią najbardziej) :D
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 814
Rejestracja: 21 cze 2006 20:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 10 lut 2007 11:03

Ponieważ ja jestem stara to lubię stare DM. Do Violator'a włącznie. Być może PTA (mimo, że niemowlę w dyskografii) jest mi cholernie bliskie bo mogę na niej znaleźć echa starego DM :)
Awatar użytkownika
cajka
Posty: 117
Rejestracja: 09 sty 2007 22:45
Ulubiony utwór: The Sun and The Rainfall
Lokalizacja: Świdnik / Lublin
Kontakt
Strona WWW

Post 11 lut 2007 00:02

wydaje mi sie ze z jednej strony mozna twórczość naszych kochanych chłopaków różnie dzielić, ale z drugiej strony tak naprawde nie da sie podzielic. dlaczego? poniewaz ta muzyka caly czas sie rozwija, dojrzewa, przechodzi rozne fazy.
dla mnie ta muzyka jest osobliwie żywa, nie wiem, czy dobrze to okresle przyrownujac do czlowieka majacego w zyciu rozne okresy-lepsze,gorsze, czasami mamy wrazenie ze ktos sie cofa w rozwoju... na moje zycie dM mieli wielki wplyw i czytajac tlumaczenia tekstow odnosilam wrazenie, ze ktos wlazł do mojej głowy i ubiera w piękne teksty piosenek to, o czym myśle, co przeżywam: jako nastolatka, później coraz starsza dziewczyna, teraz jako dorosła kobieta, majaca juz jakies tam przezycia i podchodzaca z dystansem do roznych rzeczy.

slucham starszych plyt z sentymentem, bo wciaz czuje je tak jak nastolatka( chodzi mi o Broken Frame, Construction Time Again czy Some Great Reward), Black Celebration, Music For The Masses i Violator to dla mnie czas przejscia w swiat doroslych, kiedy wydaje nam sie ze wszystko wiemy i jestesmy najlepsi( czyz nie wtedy Dave doszedl do wniosku ze jest jak młody bog?)potem szalony czas prob, bolesnych przezyc,urazow, okazuje sie ze swiat nie jest taki rożowy (bardziej ciemno fioletowy-SOFAD i Ultra), i teraz stabilizacja : płyta raz na kilka lat, odcinamy kupony od tego co wypracowalismy....

tak ja czuje



i w taki sposob i tak wyszedl mi podzial :)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 08 lut 2008 12:03

Rzeczywiście muzyka DM po roku 1990 się co nieco zmieniła, ale wg mnie nie jest gorsza, a raczej trochę inna (choć słychać nadal echa wcześniejszych płyt). Po prostu zespół się wciąż rozwijał i grał nieco inaczej (i bardzo dobrze). A czy należy to łączyć z faktem odejścia Alana? Bardzo wątpię. Tak sobie tłumaczą tylko ci nieliczni, którzy nie lubią nowszych płyt DM. Przecież przy nagrywaniu SOFAD Alan brał udział, a mimo to ta płyta znacząco się różni od np. BC. Owszem, Alan na pewno miał wpływ na oblicze zespołu, ale czy decydujący?
A to, czy wolę MFTM czy PTA zależy tylko i wyłącznie od tego, na co mam akurat ochotę.
Marcin
Posty: 886
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 04 kwie 2009 09:40

Ja troche inaczej dokanałbym wyboru.DM do 1993 czyli stare z Alanem i po1993(1995) po jego odejsciu .To pierwsze ,to te DM w którym się zakochałem ,ale to nie oznacza ze to nowe po odejsciu Alana jest gorsze ,jest inne bardziej dojrzałe i też mi się podoba.Chłopaki maja dalej potencjał,i nie zgodze sie z tymi korzy twierdza ze po odejsciu Alana DM zmarniało.Poprostu poszłi dalej swoja drogą.
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 19 maja 2010 22:37

Przez ostatnie kilkanaście miesięcy bardzo zmieniło się moje podejście do DM. Teraz zdecydowanie bardziej wolę nowsze Depeche Mode.
Płyt sprzed 1990r. słucham naprawdę sporadycznie.
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1691
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 20 cze 2010 23:10

Muzycznie lubię i "stare" i "nowe". Wszystko zależy od konkretnej płyty.

Odnośnie atmosfery, image'u , teledysków itp. to preferuję stare (przed SOFAD). Cała ta otoczka była cool ;)
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Agnes575
Posty: 68
Rejestracja: 18 lip 2010 21:36

Post 27 lip 2010 21:39

Dla mnie wszystko jest nowe ,ale za Speak and Spell nie przepadam
FREE STATE

Post 15 lut 2011 14:13

Sentyment skłania mnie do wyboru starego, chociaż to nowe jest bliższe moim czasom, bo jestem dość młody...

Ale: stare jest klasyką: BC, MFTM, Violator, SOFAD, Ultra - wielka piątka wśród albumów DM... to przecież za nie WIĘKSZOŚĆ ludzi kocha "Panów z Basildon"...

To nowe chyba poszło w złą stronę... od czasów kompletnie nieudanego jak dla mnie Excitera nie było albumu, który dorównałby wymienionej wyżej piątce... odejście T.Simenona dało skutki... :/
Ale nie jest też całkiem tragicznie... DM ciągle wiedzą, jak trzymać dobry poziom (prawie całe PTA, kilka utworów na SOTU, jak WRONG) i to daje jakąś małą nadzieję... :)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 16 lut 2011 19:36

FREE STATE pisze:kompletnie nieudanego jak dla mnie Excitera
:evil:
Oż Ty grzeszniku jeden Ty. ;)
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1807
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 16 lut 2011 21:15

Nie do końca wiem o co chodzi z tym podziałem na stare i nowe DM. Jeśli stare to jest to z lat 80., a nowe to od Violatora, to teraz tylko i wyłącznie to nowe. Właściwie, to już nie pamiętam, kiedy ostatnio przesłuchiwałem cały album starego okresu. A z nowego wszystko jest świetne, no może tylko trochę odstaje PTA.
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 18:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 16 lut 2011 22:18

shodan pisze:
FREE STATE pisze:kompletnie nieudanego jak dla mnie Excitera
:evil:
Oż Ty grzeszniku jeden Ty. ;)
Też tak kiedyś myślałam o tej płycie, chyba trzeba się do niej przyzwyczaić, a co do "starych" i "nowych", to wolę to stare DM zdecydowanie, chociaż mam przeczucie, czy raczej cichą nadzieję, że nowa płyta będzie naprawdę dobra.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4134
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 16 lut 2011 23:30

Ja chyba wole to jakby nieco starsze, to tak na chwile obecna.
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 07 mar 2011 17:57

A u mnie wahania... ostatnio po kolejnym przesłuchaniu PTA skłaniam się ku nowemu... :)
Awatar użytkownika
Dor!s
Posty: 63
Rejestracja: 30 sty 2012 14:10

Post 20 kwie 2012 13:30

STARE zdecydowanie.
Do nowego musiałam się przyzwyczaić,nie jest złe,ale wolę stare:P
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 381
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 10 lut 2013 17:47

Dla mnie dobre DM to właśnie to do "Violatora" bo później było jeszcze może klika godnych uwagi momentów, ale było dla mnie mimo wszystko słabsze. Tras nie znam, ale pisze to od strony albumów.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 03 sie 2013 00:40

U mnie mam granicę starego, lepszego DM do Excitera. Po nim jest to nowe DM.