Depeche Mode, czyli jaki to gatunek?

Wszystko co dotyczy zespołu Depeche Mode
Awatar użytkownika
TRUE LADY
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2006 17:37
Ulubiony utwór: Rush
Lokalizacja: Mack Rack

Depeche Mode, czyli jaki to gatunek?

Post 06 cze 2006 18:00

Mam pewne pytanko. Zawsze jak ogladam jakies teledyski czy tez wogole obcuje z dyskografia zespolu, to za kazdym razem daje sie dostrzec inna etykietke z gatunkiem jaki 'wyznaje' band. Electro? New Romantic? Rock czy w koncu pop? Idzie sie w tym pogubic. :roll:

Jedno nie ulega watpliwosci wedlug mnie: Depeche Mode jest zespolem elektronicznym wywodzacym sie z nutru jaki samo sobie stworzylo. Tutaj jednak nie mozna powiedziec, ze byli pionierami w tej dziedzinie bo fani Kraftwera by nas niezle zlinczowali. ;)

Tak wiec jak sadzicie? Nie jest to takie proste na jakie sie wydaje, prawda? :>
MontanaDM

Post 06 cze 2006 18:08

Podaje się że Depeche Mode gra muzykę alternatywną. Jest u nich wszystkiego po trochu.
Awatar użytkownika
JIGGA_SOUND_GEAR
Posty: 506
Rejestracja: 05 maja 2006 18:46
Lokalizacja: wytwór pana A. Wilder'a zmontowany w MUTE Records

Post 06 cze 2006 18:21

New Wave
Awatar użytkownika
Crash
Posty: 55
Rejestracja: 13 maja 2006 23:51
Lokalizacja: Wrocław

Post 07 cze 2006 11:28

W kilku miejscach czytałem, że DM grają alternativ, rock, soft rock. Ostatnio na jakimś forum ktoś napisał, że Depeche Mode to zespół popowy!!
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1332
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 07 cze 2006 11:43

dokladniej to synth popowy
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 3007
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 07 cze 2006 11:45

Odpowiedż jest całkiem prosta...nie można schowac całego dorobku Depeche Mode do jednej szufladki,zbyt dużo się działo :)
No bo przecież lata świetlne dzielą Songs od Speak.....lata :!: ;)
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1332
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 07 cze 2006 11:50

choc sami DM czesto mowią ze grają elektroniczny pop
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 07 cze 2006 12:00

Dla mnie osobiscie rock'owy SOFAD jest kmiotem w porownaniu do elektronicznego SPEAK'a. Premierowy album jest o niebo lepszy.

Wydaje mi sie, Depeche Mode to zespol electro wywodzacy sie z nurtu Nowo Romantycznego. Takie to zagmatwane. ;) :P
Awatar użytkownika
precious one
Posty: 49
Rejestracja: 03 gru 2005 00:06
Lokalizacja: Mońki
Kontakt
Strona WWW

Post 07 cze 2006 15:26

hehe ile postów tyle stlów muzycznych, obrazuje to że nie mozna określic typu muzyki jednym słowem...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4801
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: Nadleśnictwo Mokry Ług

Post 07 cze 2006 15:29

Można - cytując @Jigga (nie chce mi się pisać dalej - New Wave. Podpiszę pod to jeszcze rock i pop. I niech mi ktoś powie że to nie prawda...
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 07 cze 2006 17:49

Rock to byla tylko mala eksperymentalna wpadka przy Shits of Faith And Devotion. :twisted: Klawisze rzadza niepodzielnie i to jest domena tego zespolu!
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2698
Rejestracja: 23 sie 2005 15:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 07 cze 2006 17:50

slick pisze:Shits of Faith And Devotion
podobno ostatnio zmieniles o tym zdanie :|
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 07 cze 2006 18:00

olz pisze:podobno ostatnio zmieniles o tym zdanie :|
Nie nie nie, mylisz teraz dwie rzeczy. :P Nadal uwazam SOFAD'a za najgorszy album DM i w moim odczuciu tak juz zapewne pozostanie do konca. A to ze w Dyskografia :arrow: Songs Of Faith... kiedys napisalem, ze wreszcie kupilem sobie ten album i przesluchalem (podkreslajac, ze sa na nim moze ze dwa gora trzy dobre kawalki) nie zmienia to faktu, ze w ogolnym rankingu album ten jest na szarym koncu. A Speak (jak juz tak porownujemy) jest czyms o niebo lepszym i bardziej pasujacym do tego zespolu.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3526
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: BARREL OF A GUN
Kontakt
Strona WWW

Post 07 cze 2006 22:04

Jak dla mnie jeżeli już szufladkujemy na ;
Dance
Pop
New Waveock
Elektro
New Romantik
New Wave
itp. itd..
...to ja pakuje ich muzyke do szuflady z napisem DEPECHE MODE !!!! ;)
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 3007
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 08 cze 2006 07:47

slick pisze:Dla mnie osobiscie rock'owy SOFAD jest kmiotem w porownaniu do elektronicznego SPEAK'a. Premierowy album jest o niebo lepszy.
Jesteś dzikiem :grins:
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 3007
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 08 cze 2006 07:50

slick pisze:Rock to byla tylko mala eksperymentalna wpadka przy Shits of Faith And Devotion. :twisted: Klawisze rzadza niepodzielnie i to jest domena tego zespolu!
:shock: :shock: :shock:
Nie wierzę....jak można....wiedziałam,ze jesteś dość oryginalny ale żeby pisać takie rzeczy.....nie no.... :roll: :roll:
MontanaDM

Post 08 cze 2006 10:46

Prawda jest taka że co by nie grali z tego co grają to i tak ich kochamy. W SOFAD jest tylko więcej żywego brzmienia, są tam przecież dalej klawisze więc nie wiem czemu slick tak krzywdzi SOFAD.
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1454
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 08 cze 2006 12:34

SOFAD jest dobry przecież! Z tym nie można nawet dyskutowac. Powiedzialabym, że na pewno lepszy od Playing the Angel, które jest na tyle żywe, ze zdążyło mi sie dawno przesłuchać :roll:
In your room
Mercy in you
Chociażby dla nich...
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1338
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 08 cze 2006 12:35

skoro taka dyskusja się zrobiła...

muszę wrzucić swój kamień bo nie wytrzymam. S&S to (JAK NA DM!!) dno, błąd młodości zespołu, Martin trochę ratuje sprawę, nie zmienia to faktu ze wolę nawet Excitera... nie mówiąc już o perełce jaką jest Songs... może i S&S bardziej pasuje do nich, ale chyba w sensie że "każdy się kiedyś uczył" i że "króluja tam klawisze". Grzechem chyba jest łączyć S&S i Violatora przez klawisze - jest jeszcze o niebo inna "jakość wykorzystania instrumentu". Więcej łączy Violatora i SOFADa dzięki boskim melodiom. Klucz do tego że uważam ten album za najgorszy kryje się jednak jeszcze dalej: Nie trawię JCGE, nie trawię PHOTOGRAPHIC i nie rozumiem wielkiej radości z tych utworów podczas ich odbywania się na zlotach. I nie chcę też Photographic na koncertach, czego chce większość...

Gwoli sprawiedliwości: dwie najlepsze na S&S (Big muff i Tora! Tora! Tora! wygrywają z dwoma moimi najlepszymi na Exciterze (Freelove i I am You zamiennie z Comatose) ale jako całość S&S przegrywa, bo tu jest dwóch liderów.... i nic

Uścislę: jakbym aktywnie słuchał muzyki w czasach S&S tobym się cieszył że wyszła taka fajna muzyka, i na pewno dzięki niej polubilbym DM. Ale z doskonałością później stworzonych przez zespół płyt - tej płyty porównać nie umiem.

Chciałem wczoraj napisać tego posta, ale olałem - w końcu temat inny. Niemniej widzę że dyskusja trwa więc wrzuciłem swoje (znane chyba zresztą już większości) zdanie.
Awatar użytkownika
gilles
Posty: 261
Rejestracja: 29 sty 2005 21:43
Ulubiony utwór: Enjoy the silence
Kontakt
ICQ

Post 08 cze 2006 14:12

JCGE - nowy rozkaz asemblera?