Co tak naprawdę Fletch robi w zespole?

Wszystko co dotyczy zespołu Depeche Mode
Odpowiedz
Jari

Re: Co tak naprawdę Fletch robi w zespole?

Post 14 lis 2009 16:06

Żenada! Wyniesiona do potęgi n-tej... Kur*a po co oni tego pasożyta trzymali przez lata? Jak daleko byłby ten zespół teraz? Alan by został, może dodatkowy muzyk byłby za rudzielca, który wniósłby kompozycje, biegłość grania scenicznego... Widać Mute Records też musi mieć swoją Mandarynę...*

* tamta chociaż tańczyć umie i jako tako oględnie wygląda....

ps: A może on nie je banana, może on zjada te karteczki z podpowiedziami jak grać i co wcisnąć, żeby nie dostały się w obce ręce...? :8
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 14 lis 2009 22:54

Być może Alan zostałby w DM gdyby nie Fletcher. I na pewno zespół miałby z tego 100% więcej pożytku.
Chociaż patrząc na Ultrę, Exciter i PTA i tak osobiście nie narzekam na to, co jest.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 15 lis 2009 01:17

No gdybyś jeszcze mógł przy tym wymienić SOTU to już nie byłoby się do czego przyczepić he he. Wolę nie myśleć co by było jakby Alan był, eh... Fletch wcina banany bo mu się palec zmęczył od naciskania w kółko jednego klawisza.
Awatar użytkownika
leonzawodowiec
Posty: 6
Rejestracja: 17 cze 2009 21:27
Ulubiony utwór: Sea of Sin

Post 16 lis 2009 00:28

'Widać Mute Records też musi mieć swoją Mandarynę...*'

oh facet , przesadziles.
Niech twoim najwazniejszym przykazaniem bedzie milosc...
...do samego siebie.
Jari

Post 16 lis 2009 00:51

Poważnie? :8 Jejku to przepraszam, ajemrylidyplisoryifajoverkomełyfmajopinionebałtendrjułanfingerfleczerkomperinghizaktywititulejdyłifniknejmMandaryna.
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1036
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 16 lis 2009 13:21

Na obecnej trasie Fletcher zamiast entera wybrał escape'a na klawiaturze :lol: :lol:
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2156
Rejestracja: 12 sie 2006 15:33
Lokalizacja: stolica

Post 13 maja 2010 13:57

nie zaglądaj człowieku w temat przez kilka miesięcy i co widzisz? ubaw po pachy :D

nie jestem fanką Fletch'a,ale wiem,że np.Martinowi jest on niezbędny,jako przyjaciel...bez niego Martin by zapewne nie przeżył,załamał się,itd...

..chociaż z drugiej strony,jakoś solowe projekty Martinowe dają radę bez Andy'ego,łącznie z koncertami,więc może to jednak ściema... :roll:
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 13 maja 2010 14:04

Ale rudy to nitka ktora laczy Martina z... Gahanem. Rudy jest niezbedny w Depeche Mode, solo Gore to solo, jak sama nazwa mowi, dziala w pojedynke wiec w tym wypadku Rudy do niczego nie jest potrzebny.
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2156
Rejestracja: 12 sie 2006 15:33
Lokalizacja: stolica

Post 13 maja 2010 14:26

więc w zasadzie w DM też niekoniecznie jest niezbędny,nawet ozdoba z niego wątpliwa ;)

nie mniej jednak jakoś nie wyobrażam sobie DM bez rudzielca...nawet plakaty jakos dziwnie by wyglądały...
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1691
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 13 maja 2010 17:33

No może w końcu by wyglądały :lol:
A ile możliwości graficznych: Martin - jasny, Gahan - ciemny i można się bawić ;)

Zrozumienie działalnościi Fletcha wymaga chyba osiągnięcia odpowiedniego poziomu umysłowego i jak na razie na niego nie weszłam.
Here's where the fun begins.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 13 maja 2010 17:48

Ja tam dałem sobię spokój z rozkminianiem tego dlaczego Fletcher jest w zespole.
Jest i tyle. Nie wiem czemu tak wielu osobom to przeszkadza, wątpię żeby z jego powodu, muzyka była gorsza / lepsza. Jego obecność w zespole jest widać dla satysfakcji samego zespołu, taki element wizualny - Rudy na plakatach, na koncertach, czasem z bananem a czasem przy klawiszu.
Nie ma DM bez Rudego. I fajnie.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 13 maja 2010 18:22

Święta racja Hien.
Jeżeli samemu zespołowi Fletcher nie przeszkadza, to mnie tym bardziej.
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1036
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 13 maja 2010 18:34

Fletch przeszedł etap kciuka, banana, tera pora na przecier marchwiowo-bananowy w butelce ze smoczkiem :8
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2156
Rejestracja: 12 sie 2006 15:33
Lokalizacja: stolica

Post 13 maja 2010 19:34

Fen. pisze:No może w końcu by wyglądały :lol:
A ile możliwości graficznych: Martin - jasny, Gahan - ciemny i można się bawić ;)
brzydota Martina i Dave'a byłaby zbyt widoczna :P :lol:
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1691
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 maja 2010 09:08

No fakt. Dlatego dla równowagi jest przystojny Fletch :P

Mi też on tam nie przeszkadza, nie mój zespół, nie moja sprawa. Jest na tyle stałym elementem przyrody, że byłoby dziwnie w tym krajobrazie DM bez niego.
Here's where the fun begins.
wojtek_krakow
Posty: 476
Rejestracja: 19 kwie 2009 20:22
Ulubiony utwór: Rush
Lokalizacja: Kraków/Bielsko

Post 14 maja 2010 09:12

Rany... a co nikt z Was nigdy nie dostał roboty po zanajomości?
I co wtedy czy ktoś się pyta co ten gość/ta laska tam robi? :D

Frontman i tak jest jeden, reszta czasem bardziej się daje zauważyć, czasem mniej. Wszystkim nie dogodzisz.
tylko przed siebie
Awatar użytkownika
Fen.
Posty: 1691
Rejestracja: 27 sty 2010 08:30
Lokalizacja: Wrocław

Post 14 maja 2010 09:17

No niestety nie dostałam nic nigdy po znajomości. ;(
Zazdroszczę zatem Panu Rudemu jego znajomych ;)
Here's where the fun begins.
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2156
Rejestracja: 12 sie 2006 15:33
Lokalizacja: stolica

Post 14 maja 2010 12:16

wojtek_krakow pisze:Rany... a co nikt z Was nigdy nie dostał roboty po zanajomości?

tylko,że w tym przypadku to raczej Mart i Dave dostali robotę po znajomości,a Vince z niej zrezygnował... :8
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4801
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: Nadleśnictwo Mokry Ług

Post 14 maja 2010 19:51

ja mam prostą odpowiedź na pytanie zadane w temacie.
NIC.
Awatar użytkownika
agent orange
Posty: 104
Rejestracja: 24 maja 2006 11:46
Ulubiony utwór: Personal Jesus
Lokalizacja: Gdańsk

Post 16 maja 2010 10:05

Fen. pisze: Zazdroszczę zatem Panu Rudemu jego znajomych ;)
To chyba nie do końca tak :) Fletch jest tzw ojcem-założycielem. W końcu to on z Vince`m założyli No Romance in China, do których później dołączył Gore i przekształcili się w Composition of sound.
Odpowiedz