Co tak naprawdę Fletch robi w zespole?

Awatar użytkownika
prey
Posty: 1034
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Re: Co tak naprawdę Fletch robi w zespole?

Post 20 lut 2009 09:39

Dm słucham od 12 lat, żeby nie było. A wracając do Fletcha robi on za statyw do kamery.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4950
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 20 lut 2009 09:55

xD dobre :fletch: Ale .. ehh, wiele w tym prawdy. Fletch jest tam tak naprawdę chyba tylko ze względu na wieczną przyjaźń z Martinem. Ciekawe, czy jak kiedyś zacznie tonąc, to dM razem z nim ...
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1034
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 20 lut 2009 18:38

Podczas devotionala koncert mistrzem był Wilder.
Urzekły mnie 3 momenty na dokumencie:
1. Wilder grający na klawiszach w trakcie Judas - body language, emocje (jakby masował kobietę),
2. Rush - prawie non stop jest ukazywany w scenach corbijnowskich jak tłucze po garach,
3. ETS - kiedy siedzi na stołku przy perce (jak rasowy perkusista i czeka na moment kiedy ma wejść w utwór.
Zresztą z jaką lekkością gra na klawiszach, podczas każdego utworu zaangażowany w pełni.

Gore nie potrafił się odnaleźć w roli gitarzysty i klawiszowca (zbyt niewieściały), Gahan zbyt wesoły (IFY wykonał bez pazura, na Rush już było jako tako), Fletcher istna porażka - słup bez żadnych emocji. Rola jak widać nie bardzo mu odpowiadała 3 klawiszowca. Zwróccie uwagę, że już na TTA uśmiechał się na scenie. Więc na pieńku z Wilderem miał.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4823
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 03 mar 2009 10:40

Nie mam teraz czasu pisac, ale nie moge nic nie napisac. Czekajcie cierpliwie, bo mam swoje 3 grosze do dodania :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3221
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 03 mar 2009 13:53

prey pisze:Zwróccie uwagę, że już na TTA uśmiechał się na scenie. Więc na pieńku z Wilderem miał.
Mówisz o Touring The Angel? Myślę że w rzeczy samej to jego sytuacja nie uległa zmianie zbytnio od tamtych czasów bo jeśli o koncerty chodzi nadal jest tym trzecim jak dla mnie, po Martinie i panie Gordeno, który Alana zastępuje - i tak jak w 1993 nadal wciska 1 klawisz raz na kilka minut :D Myślę że wesołość Andy'ego wynika dziś bardziej bezpośrednio z faktu że nie ma kłótni w zespole i że (przynajmniej w 2006.) zespół znów był na topie a bilety sprzedawały się jak ciepłe bułeczki :D Kurczę jak ja bardzo chciałbym wyczytać gdzieś o tym jak Andy udzielał się w nagrywaniu jakiegoś kawałka chociaż :roll:
Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4823
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 03 mar 2009 20:27

OK, to jestem :)
Jari, Shodan i inni namietnie sie rozpisaliscie o Alanie w temacie o Andym :) I dobrze, bo DM to w koncu druzyna i nie ma jednego bez drugiego. Generalnie chcialbym przyznac racje Jaro ze Alan byl takim motorem napedowym podczas nagrywania. To on harowal jak wol tak w studio jak i na koncertach. To on byl jedynym muzykiem z wyksztalcenia. Brakuje mi go i owszem, ale DM to DM a nie tylko Alan i tak jak bodajze Shodan napisal nie mial by co ubierac gdyby nie Martin. To geniusz autorski Martina daje te iskierke. Ktos tu porownal czlonkow DM do czlonkow ludzkiego organizmu, tzn mozg, serce... super porownanie.
Konkludujac Alan byl nieoceniony, tak mi teraz przyszla na mysl scena ze '101' jak opowiadal o Black Celebration, o brzmieniach - moze to trywialne, ale w przekroju calego tego nagrania to symbolizuje jego zaangazowanie i pasje, ale coz... odszedl, szkoda, musimy jednak sie z tym pogodzic.
Jako ze topic jest w koncu o Andym i o jego roli, wiec powiem ze to ze jest bezuzyteczny ( muzycznie ) to jedno, ale drugie ze to on jest mozgiem organizacyjnym i... to w koncu on jest takim prawdziwym zalozycielem DM.
A propo jego wstawek basowych w niektorych kawalkach... gitara basowa to pierwszy instrument jaki sobie kupil jeszcze na dlugo zanim powstalo DM.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4823
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 04 mar 2009 11:51

A propo Alana i perkusji w SOFAD. Gral i to jeszcze jak gral, ale... baaaaardzo mu to nie lezalo, to tez byl powod dla ktorego odszedl
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6125
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 04 mar 2009 11:57

Prosiłem, aby rozmawiać o odejściu Wildera tutaj: http://depechemodeforum.pl/viewtopic.php?f=25&t=4557!
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc. :)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4823
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 04 mar 2009 18:42

Wybacz slick, jakos tak emocje sie udzielaja :D
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4823
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 06 mar 2009 11:28

Trzeba jeszcze dodac, ze udziela sie w teledyskach :rotfl:
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4823
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 21 mar 2009 18:28

Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3221
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 21 mar 2009 22:37

ej no kurcze, dokładnie ten sam klip dziś oglądałem na YouTube i też z tego polewałem, pomyślałem sobie że to drugi tancerz w zespole :lol: no ale Fletch nie tylko podskakuje, należy pamiętać też że klaszcze :fletch: i macha :papa:
Mudżyn is on fire
astiz

Post 21 mar 2009 22:43

Nabijacie się z chłopaka, eh... :lol:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5787
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 22 mar 2009 00:43

Tak sobie myślę, że wszyscy się tu z niego nabijacie, a on tak naprawdę ma to głęboko gdzieś, bo mógłby was wszystkich razem wziętych utopić w kasiorze :8
Ja też mógłbym grać jednym palcem za taką kaskę co Flecher.
Jari

Post 22 mar 2009 09:09

Nie chodzi o to co on mógłby, chodzi o to co on może... a na klawiszach jako 'muzyk' może niewiele ze wskazaniem na 'prawie nic'! :8
Marcin
Posty: 883
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 22 mar 2009 22:20

:fletch: na koncertach no i czasem :fletch:

edit :
ale w końcu to tez jeden z DM :)
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4823
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 23 mar 2009 09:46

Wlasnie, to przeciez jeden z DM i tez umie klaskac i chocby to jest wystarczajacy powod zeby go lubic :fletch:
Enjoy The Silence
Jari

Post 23 mar 2009 11:30

Dość nisko macie osadzony próg tolerancji i nastawienia przyjacielskiego skoro wystarczy Wam, że ktoś klaszcze... To ja jednak chyba od muzyka wymagam więcej niż umiejętności klaskania bo to akurat nabyła nawet moja 9 miesięczna córeczka...
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4823
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 23 mar 2009 12:46

Jari, no masz racje, ale czasami mozna tez przymrozyc oko czasami na pewne sprawy i usmiechnac sie
Enjoy The Silence
astiz

Post 24 mar 2009 00:40

A tak zupełnie poważnie: Fletch wraz z Clarkiem i Gore'em znają się jeszcze ze szkoły w Basildonie. W latach 1977-79, grał na gitarze basowej, najpierw w No Romance In China, The Plan, w końcu w Composition Of Sound. Później w DM odpowiedzialny był głównie za dźwięki basowe (syntetyczne, oczywiście). Z tego, co wiem, Fletch podobnie jak Mart także grał na żywo DJ-sety.