Od kiedy NIE SŁUCHASZ Depeche Mode?

Wszystko co dotyczy zespołu Depeche Mode

Od kiedy NIE SŁUCHASZ Depeche Mode?

Nie przestałem ich słuchać.
26
84%
Nie słucham mniej niż rok.
3
10%
Nie słucham od 1-2 lat.
0
Brak głosów
Nie słucham od 2-5 lat.
2
6%
Nie słucham od 5-10 lat.
0
Brak głosów
Nie słucham ich więcej niż 10 lat.
0
Brak głosów
 
Liczba głosów 31
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1285
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Re: Czego teraz słuchasz?

Post 10 cze 2010 22:24

to ja już nie wiem jak z tymi fanami jest... <mysli>
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 10 cze 2010 22:26

shodan pisze:W końcu jednak DM Cię zmęczyło, więc prawdziwym fanem chyba nie byłeś. ;)
To tak nie działa Shodan ;)
Wtedy, niecałe 10 lat temu, byłem prawdziwym fanem. Wiedziałem (i nadal wiem) o tym zespole więcej niż większosć ludzi wie i będzie wiedzieć. To była mania. I zapewniam Cię, jeśli szukałbyś wtedy prawdziwego pod każdym względem fana, ja nim byłem. I tak to wygląda. To, że przestałem nie oznacza, że wtedy nim nie byłem. Przez ten krótki okres paru lat, byłem większym fanem niż niektórzy słuchające DM na codzień będą przez cale życie (w ogóle określenie "prawdziwy fan" jest śmieszne, może takowy powinien jeszcze przejść operację plastyczną żeby upodobnić się do Gahana?).
A, że zmęczyło mnie słuchanie wciaż tego samego... ile można?
Obecnie słucham ciągle innych i nowych zespołów, poznaje potworne ilości nowej muzy i naprawdę mam z czego wybierać. Pomyśl, że gdzieś tam w przestrzeni jest tona muzyki, która spodobałaby Ci się na równi (o ile nie bardziej) z DM a Ty jej nie znasz :D To dołujące. A muzyka jest super. Nie chciałbym zyć w świecie bez muzyki albo w świecie jednego zespołu.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3355
Rejestracja: 17 wrz 2006 23:29
Ulubiony utwór: world in my eyes.
Lokalizacja: Wrocław

Post 11 cze 2010 15:39

a ja się pod hienem podpisuję rąsiami i nóżkami.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 12 cze 2010 22:23

Hien pisze:Wtedy, niecałe 10 lat temu, byłem prawdziwym fanem. Wiedziałem (i nadal wiem) o tym zespole więcej niż większosć ludzi wie i będzie wiedzieć. To była mania. I zapewniam Cię, jeśli szukałbyś wtedy prawdziwego pod każdym względem fana, ja nim byłem.
Rozumiem Cię doskonale Hienku. Bo ja to samo w latach 80-tych odczuwałem w stosunku do Pet Shop Boys. Byłem chorobliwym wręcz fanatykiem. Ale potem mi przeszło, bo późniejsze płyty już mnie nie zadowalały.
Nadal jestem fanem PSB, ale tylko płyt z tamtego okresu, czyli z lat 80-tych.
W jednym się jednak różnimy - ja w pewnym momencie przestałem fanować Bysom, bo zaczęli wydawać coraz gorsze płyty. Ty natomiast przestałeś fanować DM mimo tego, iż uważasz, że właśnie nowsze dokonania są lepsze.
Hien pisze:w ogóle określenie "prawdziwy fan" jest śmieszne, może takowy powinien jeszcze przejść operację plastyczną żeby upodobnić się do Gahana?
Określenie to jest jak najbardziej na miejscu i nie ma nic wspólnego z upodabnianiem się do członków DM. Bo fanem jest nie ten, co się czesze na cegłę (zresztą i samemu Gahanowi dawno już to przeszło), ale ten, co bez muzyki DM wytrzymać nie może.
Hien pisze:Pomyśl, że gdzieś tam w przestrzeni jest tona muzyki, która spodobałaby Ci się na równi (o ile nie bardziej) z DM a Ty jej nie znasz
To nie jest tak, że ja niczego nie próbuję. Dużo wykonawców testuję na YT (choć to i tak pewnie mały ułamek tego, co Ty testujesz) i część mi się mniej lub bardziej podoba, jak choćby No-man. Ale póki co to tylko miłe odreagowanie od Dm, zespołu który od paru lat całkowicie zawładnął moją osobą. Jedynego zespołu w moim życiu, który ani przez sekundę mnie nie znużył, który jak dla mnie wyprzedza wszystko inne o lata świetlne.
Wg mnie to jest właśnie prawdziwy fanatyzm.
I jest mi z tym dobrze.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 14 cze 2010 07:21

shodan pisze:Ty natomiast przestałeś fanować DM mimo tego, iż uważasz, że właśnie nowsze dokonania są lepsze
Wcale nie przestałem fanować. Nadal jestem fanem ale akurat teraz nie mam ochoty ich słuchać.
shodan pisze:
Hien pisze:w ogóle określenie "prawdziwy fan" jest śmieszne, może takowy powinien jeszcze przejść operację plastyczną żeby upodobnić się do Gahana?
Określenie to jest jak najbardziej na miejscu i nie ma nic wspólnego z upodabnianiem się do członków DM..
To o Gahanie to był art oczywiście, a określenie "prawdziwy fan" jest dziecinne ;) są fani i tyle, nie ma "fałszywych fanów" :> co najwyżej fanatole.

DM jest zajebiście niezdrowe.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 20 cze 2010 14:15

Hien pisze:DM jest zajebiście niezdrowe.
Iiii tam, w małych dawkach nie odbije się czkawką ;)
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1285
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 17 sie 2010 20:40

wątpie, żebym przestała ich słuchać. Są dla mnie jak lekarstwo. :)
Awatar użytkownika
esque
Posty: 85
Rejestracja: 29 kwie 2009 16:42
Ulubiony utwór: dream on

Post 17 sie 2010 21:16

Od marca 2010, tak mi się wydaje. Ale nie to, że wcale nie słucham, po prostu zespół z pierwszego miejsca spadł na jakieś dziesiąte, a może i niżej (nie liczyłam).
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 18:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 03 paź 2010 01:18

Hien pisze:A, że zmęczyło mnie słuchanie wciaż tego samego... ile można?
Obecnie słucham ciągle innych i nowych zespołów, poznaje potworne ilości nowej muzy i naprawdę mam z czego wybierać. Pomyśl, że gdzieś tam w przestrzeni jest tona muzyki, która spodobałaby Ci się na równi (o ile nie bardziej) z DM a Ty jej nie znasz :D To dołujące. A muzyka jest super. Nie chciałbym zyć w świecie bez muzyki albo w świecie jednego zespołu.
Ja wciąż słucham DM, co nie znaczy, że w międzyczasie nie słucham niczego innego oraz, że nie odkrywam nowej muzyki, a jest tego naprawdę wiele od poezji śpiewanej, przez elektronikę, punk, (...) na death metalu kończąc. To, że ktoś słucha Depeche Mode przez wiele lat i ze wciąż są jego numerem jeden nie znaczy, że się muzycznie nie rozwija.
Hien pisze:pałam szczerym obrzydzeniem do "depeszowania", noszenia kretyńskich białych spodni, idiotycznych kwadratowych fryzur i wszystkiego co jest z tym związane. Do tego pokazuje środkowego palca wszystkim fanatykom (prawdziwym fanatykom, niech się tu nikt nie czuje obrazony na tym forum), możecie ssać tłustą pałe...
Wybacz, ale cholernie nie podoba mi się Twoje podejście, co masz do fanatyków? Niech sobie będą, niech sobie żyją i robią co chcą, niech noszą swoje "kretyńskie" spodnie i "idiotyczne" fryzury, co Ci do tego? Pokazywanie środkowego palca i obelgi typu "ssij pałę" nie zmienią ich postępowania/ideologii.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 03 paź 2010 06:33

Są punki, metale, discopolowcy itd. Niech będą i depesze. A co. :mrgreen:
Awatar użytkownika
walking
Posty: 1285
Rejestracja: 17 sty 2010 13:41

Post 03 paź 2010 11:48

Lucza pisze:
Hien pisze:A, że zmęczyło mnie słuchanie wciaż tego samego... ile można?
Obecnie słucham ciągle innych i nowych zespołów, poznaje potworne ilości nowej muzy i naprawdę mam z czego wybierać. Pomyśl, że gdzieś tam w przestrzeni jest tona muzyki, która spodobałaby Ci się na równi (o ile nie bardziej) z DM a Ty jej nie znasz :D To dołujące. A muzyka jest super. Nie chciałbym zyć w świecie bez muzyki albo w świecie jednego zespołu.
Ja wciąż słucham DM, co nie znaczy, że w międzyczasie nie słucham niczego innego oraz, że nie odkrywam nowej muzyki, a jest tego naprawdę wiele od poezji śpiewanej, przez elektronikę, punk, (...) na death metalu kończąc. To, że ktoś słucha Depeche Mode przez wiele lat i ze wciąż są jego numerem jeden nie znaczy, że się muzycznie nie rozwija.
Hien pisze:pałam szczerym obrzydzeniem do "depeszowania", noszenia kretyńskich białych spodni, idiotycznych kwadratowych fryzur i wszystkiego co jest z tym związane. Do tego pokazuje środkowego palca wszystkim fanatykom (prawdziwym fanatykom, niech się tu nikt nie czuje obrazony na tym forum), możecie ssać tłustą pałe...
Wybacz, ale cholernie nie podoba mi się Twoje podejście, co masz do fanatyków? Niech sobie będą, niech sobie żyją i robią co chcą, niech noszą swoje "kretyńskie" spodnie i "idiotyczne" fryzury, co Ci do tego? Pokazywanie środkowego palca i obelgi typu "ssij pałę" nie zmienią ich postępowania/ideologii.
brawo Lucza! :D
Awatar użytkownika
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 18:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 03 paź 2010 14:51

:mrgreen:
Awatar użytkownika
agent orange
Posty: 104
Rejestracja: 24 maja 2006 11:46
Ulubiony utwór: Personal Jesus
Lokalizacja: Gdańsk

Post 05 paź 2010 12:03

Raz słucham częściej, raz rzadziej :) Są okresy, że nie słucham wcale. Czasami słucham jednej płyty w kółko (ostatnio np wałkuję Excitera, choć nigdy nie lubiłem tej płyty...), czasami słucham pojedynczych utworów z różnych albumów. Fanatykiem DM nie bylem nigdy, oprócz nich słucham wiele różnej muzyki. Fanatyzmu zespołowego nie rozumiałem nigdy - noszenia się w białych mustangach, strzyżenia na cegłę. Nigdy nie czułem potrzeby robienia z siebie kalki innego człowieka, ale jeśli ktoś czuje taką potrzebę - szanuję :)
Awatar użytkownika
agent orange
Posty: 104
Rejestracja: 24 maja 2006 11:46
Ulubiony utwór: Personal Jesus
Lokalizacja: Gdańsk

Post 23 kwie 2014 08:08

No właśnie? Komu się znudziło? :twisted:
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2014 08:13 przez slick, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Scalone. Taki temat już istnieje.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 23 kwie 2014 13:11

Myślę że tak od 2-3 lat już nie słucham DM jakoś regularnie, przy wydaniu Delty był chwilowy wzrost zainteresowania ale obecnie już rzadko wracam do ich muzyki i raczej na krótko. Wczoraj np. odpaliłem sobie parę numerów z SoFaD na chwilę, fajne fajne, pokiwałem głową ale już się tak nie jaram, doceniam ale nie czuję potrzeby słuchać jakoś specjalnie. I jednak mieli rację Ci co mówili że to przechodzi z czasem, można się było tego spodziewać bo depeszem nigdy nie byłem ale ich muzyka była dość kluczowa w formowaniu się mojego gustu muzycznego przed laty :)
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1807
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 23 kwie 2014 16:43

No to w takim razie ja nie słucham ich gdzieś od 3 lat, nawet przy Delcie nie zacząłem się jarać, ot po prostu ją przesłuchałem jak normalną płyte jakiegoś tam zespołu i wróciłem do słuchania innych rzeczy :arrow:
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 23 kwie 2014 18:44

Słucham dwóch ostatnich płyt w miarę regularnie (głównie z sentymentu chociaż to dobra muzyka), Excitera i Ultrę sporadycznie.
Reszty płyt nie przesłuchałem w całości od co najmniej 7 lat, DM sprzed 97 działa na mnie alergicznie (poza fragmentami Violatora i Konstrakszyn). W zasadzie ten zespół zaczął dla mnie na nowo istnieć dopiero w 2009 roku i czasami mam wrażenie jakby wydali tylko kilka albumów.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 23 kwie 2014 20:46

A ja słucham dla odmiany DM wciąż więcej i więcej. :mrgreen:
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 23 kwie 2014 23:07

Nie trolluj w temacie fanatyku ;(
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 24 kwie 2014 16:27

Ktoś musi równoważyć waszą niechęć do zespołu. :P