Od kiedy słuchasz Depeche Mode?

Wszystko co dotyczy zespołu Depeche Mode
Odpowiedz
Awatar użytkownika
lenka
Posty: 33
Rejestracja: 02 mar 2009 23:05

Re: Od kiedy słuchasz Depeche Mode?

Post 03 mar 2009 13:31

Ze względu na to, że mój Brat był w latach 80-tych ultra-depeszem :) byłam ZMUSZONA słuchać DM od piątego roku życia - a może i wcześniej, tylko że nie pamiętam;-) tak wiec w moim przypadku DM to nie było indywidualne odkrycie, tylko stygmat;-) Świadomie - odkąd byłam w stanie samodzielnie dokonywać muzycznych wyborów, zapewne mniej więcej od połowy lat 90-tych.
astiz

Post 03 mar 2009 22:31

Pamiętam jak w podstawówce miałem nauczycielkę od historii,która uwielbiała DM,ja wówczas nie kojażyłem tej muzyki.Ta pani wtedy miała około 50 lat i pamiętam,jak powiedziała do klasy:"Jesteście kochani,jak Depesze." Był to 1993 rok (wiosna,8 klasa),jeżeli ta pani jeszcze żyje,to jest najstarszą "Depeszką",jaką znam.
Awatar użytkownika
lenka
Posty: 33
Rejestracja: 02 mar 2009 23:05

Post 04 mar 2009 10:39

newdress pisze:"Jesteście kochani,jak Depesze."
:lol: ale kochany tekst!!!
Marcin
Posty: 886
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 15 mar 2009 00:01

U mnie poczatki: to widziałem gdzies w tv jako nowość ''personal jesus'' ale nie podobało mi sie potem było ''enjoy the silence'' nagrałem ale od połowy :lol: a poierwszy album ? powiedziałem że chce najnowszy(czyli violator) ale pani w sklepie zle mnie chyba zrozumiała i dała mi pierwszy czyli ''s&s'' i tak to sie mniej wiecej zaczeło czyli grudzień 1990
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
kwak
Posty: 27
Rejestracja: 03 mar 2006 12:35

Post 01 kwie 2009 00:35

Moje początki z Depeszami to rok 2005, "Enjoy the silence" już wcześniej chodziło mi po głowie i cholernie lubiłem ten kawałek. Zmąciłem sobie składanke jakąś i katowałem ją dłuższy czas. Później wyszło PTA, powoli poznawałem starsze płyty i tak dołączyłem do grona Depeszów :P
Awatar użytkownika
esque
Posty: 85
Rejestracja: 29 kwie 2009 16:42
Ulubiony utwór: dream on

Post 29 kwie 2009 17:01

Zaczęło się od dwójkowej Listy Przebojów, którą namiętnie oglądałam. Był bodajże 2001 rok, pamiętam, że Dream on dobiegło do drugiego miejsca wtedy. Zakochałam się w małym fragmencie teledysku, który tam prezentowali. Nie wiedziałam co to, kto to, ale z niecierpliwością czekałam na kolejne odcinki Listy. Potem pojawiło się I feel loved ale nieco niżej. Nie miałam dostępu do internetu, fanów wokół nie ma, ale szukałam gdzie mogłam. Uczelnia, kawiarenki, hm. No i - odkryłam, że to muzyka mojego życia. Już osiem lat uwielbiam, słucham, nucę pod nosem, oglądam wszystkie dostępne materiały. Marzy mi się koncert, może w tym roku się uda?
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1036
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 02 maja 2009 21:17

Z DM mam nie świadomy i świadomy kontakt. Napewno rok 90. Było coś takiego jak wojna między depeszami i metalowcami. Trzeba było się pod kogoś podpiąć (bo inaczej bęcki), choć muzyki się na uszy nie słyszało. Padło na 1 opcję. Kilka miechów później otrzymałem od ojca taśmę Violator i tak zostało do dziś.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4134
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 04 maja 2009 10:11

No z tymi beckami to chyba przesada, ale tak wogole to pozwol Prey ze sie z Toba nie zgodze. Nie bylo tylko takiego wyboru. Bylo pelno skinheadow i punkow oprocz metalowcow, a poza tym to cala masa tlumu sluchala disco. Ale tak czy owak byly to niebywale interesujace czasy. Jak juz pisalem ja swiadomie wybralem DM, bo po prostu ich muzyka mnie powalila.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1036
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 04 maja 2009 13:31

Czez tak było w moim przypadku. Wszak co kraj to inny obyczaj.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4134
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 04 maja 2009 22:20

Prey, tak jak mowisz
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6083
Rejestracja: 02 wrz 2006 14:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt
Strona WWW

Post 21 maja 2009 18:35

Krótko oj krótko. Nie liczę przecież tego, że w różnych RMFach i Zetach nie raz i nie dwa słyszało się All I Ever Wanted All I Ever Needed i tym podobne. W zasadzie to zaczęło się od teledysku do Enjoy The Silence 04, tego w bardzo ciekawej technice animacyjnej. No i tak od sznurka do kłębka, od kłębka do całej owcy i zaczęło się piratować co popadnie. Potem nadszedł dzień, że zakupiłem płytę...! Ultrę chyba., a może to był PTAk?
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 21 maja 2009 22:16

Pamiętam czasy kiedy bedąc małym chłopcem, robiło się to samo co starsi koledzy.
Jest początek lat 90, mały Hien (w wieku około 6-7 lat) często wpada do kolegi z bloku aby pograć na Amidze w "Mortal Kombat" i "Street Fightera".
Kolega ma pół pokoju oblepionego plakatami Depeche Mode i puszcza ciągle nowego singla pt.: "I feel you" (głowy nie dam ,że to było I Feel you ale w radiu leciało). Kolega też ściąga, w tym wypadku ze starszego brata, który Depeche Mode bardzo lubi. Mały Hien łapie pomysł i tez zaczyna ściągać. Zakłada zeszyt z wycinkami z Bravo (oczywiście tylko na temat DM) i starannie zbiera wszystko co z nimi wiązane. Nie ważne, że mały Hien zna tylko 2 czy 3 utwory, potrafi tylko wymienić Gahana ze składu i generalnie w ogóle nie kaka tej czumy.
Jako, że jednak jest w młodym wieku to szybko przerzuca się na co innego.
Jest rok 1998. Nieco większy (ale w sumie nadal mały) Hien jest na wakacjach. Ojciec małego Hiena kupuje kasetę Depeche Mode "The Singles 86 > 98" chwaląc ,że to dobra muzyka i koniecznie trzeba mieć.
Mały Hien słucha i cieszy mu się micha ponieważ nie tylko przypominają mu się błogie czasy pocinania na Amidze u kumpla ale i do tego słyszy więcej i robi to na nim wrażenie! Będzie 11 w tym roku :)
A jeszcze mała puenta... Duży hien znalazł pare lat temu tamten słynny zeszycik i ma go do tej pory :D Fajna sprawa...
gwiazdy...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4801
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: Nadleśnictwo Mokry Ług

Post 21 maja 2009 23:17

U mnie zaznajomienie się DM miało charakter temporalny, tj. rozłożony w czasie. Dziecięciem będąc, słuchał dev w radio to, o czym wspomniał @Rajca - całe to all I ever wanted, all I ever needed, i za cholerę nie wiedział co to. Ale też się nie pytał ;p Był rok 1995, kiedy mając świadomośc usłyszał to pierwszy raz (ze świadomością słyszenia tego). Pamiętam, bo to były pierwsze wakacje nad morzem moje. Potem musiało minąc duuużo czasu ... dev był stuknięty, i gdy w roku 2000 dostał na Gwiazdkę keyboard, dorwał się do prostego do bólu softu do MIDI firmy Voyetra dołączonej do jego karty dźwiękowej Aureal Vortex napierdzielał midy, słuchając, przerabiając ... Dnia któregoś, nieco starszy, tak o ok. 3 lata (2003 rok w sensie że ^^) bawi się satelitą, co ojciec niedawno założył w domu. Trafiamy na programy, które bardziej zajęły by uwagę przeciętnego 14 latka (freeporn eg. ;p), ale jego uwaga pada na MTV Classic. Widzę końcówkę klipu. WTF? Facet, chyba facet, siedzi na leżaku na szczycie jakiegoś szczytu ubrany jak Filip IV Piękny. Słyszy muzykę w fade out - tak! to to! znalazło się! Ale feralnie, akurat jak dev przełączył na MTV, to paski z danymi nt. utworu się zwijały ;p Aż dev usłyszał na koniec Enjoy The Silence. I zaczaił, że w swojej obszernej już wielce kolekcji midów ma taki utwór. Opatrzony wykonawcą! Woohoo! Rok później kupiłem pierwszą płytę - Ultra. 2 miesiące później - Singles 81 > 85. 4 miesiące - Violator. Potem SOFAD, promocyjny "czypak" (S&S, ABF i CTA), potem MFTM, Exciter, BC i SGR, i jakimś cudem zrobiła się dyskografia ;p i stałem się fanem. A przyznam się, że jeszcze równo do 2004 roku słuchałem .. dziwnej muzy. Bez linczu! Dostałem na mikołajki klasowe gimnazjalne zimą 2003 płytę Jeden Osiem L - Wideoteka (oryginał, mam do dziś ;p) i się podniecałem "Jak Zapomniec", i całą resztą pseudohiciorów ;( W ogóle dziwnej muzyki słuchałem. Potem miałem tak z pół roku ciężkiej ortodoksji (Nicea albo śmierc!), aż zobaczyłem na tym samym MTV Classic klip do "Up On The Catwalk" Simple Minds. I skończyło się babci sranie.
Awatar użytkownika
Anymouss
Posty: 2
Rejestracja: 07 lip 2009 12:28
Ulubiony utwór: Policy of Truth
Kontakt
Strona WWW

Post 08 lip 2009 00:22

Mam 17 lat i słucham Depeszów od stycznia tego roku :)
Your own Personal Jesus ..
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1141
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 13 lis 2009 08:46

tak intensywnie zaczelo sie w 1987 roku.

Później intensywnośc przeszła przed SOFAD.
W związku z SOFAD nastapiła znów, i tuż przed Ultra zamarła.
Obudziła sie (intensywność) od Ultry az po 1 solowego Gahana (2003).
Pozniej ustapiła niemal calkowicie :)
Awatar użytkownika
herbata
Posty: 2
Rejestracja: 12 gru 2009 00:44
Ulubiony utwór: World Full Of Nothing
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt
Strona WWW

Post 13 gru 2009 23:42

Od jakichś dwóch tygodni. Trzech? Może trzech. Zawsze miałam na dysku kilka płyt, ale nigdy tak naprawdę się w nie nie wgryzłam, nie zjadłam i nie przetrawiłam. Teraz słucham dzień i noc (śpię z słuchawkami na uszach - autentycznie).
There are only 10 types of people in the world —
those who understand binary, and those who had sex.
Jari

Post 14 gru 2009 00:13

Hmmm i co tu napisać? :/ :8

DM zacząłem słuchać gdzieś koło 87-88 roku mając lat 11 a skończyłem około 2005 przy czym od roku 1996 pogłebiał się kryzys uczuciowy do bandu owego. Na fakt zaprzestania fanowania miało wpływ wiele czynników al enajważniejsze to:

- poczynania muzyczne DM w ostatnich 10 latach. To już nie moja bajka, nie mój cyrk i nie moje małpy. Nie kumam, nie podoba mi się to co się będę na siłę zmuszał. Posłucham starego z sentymentu.

- sprawa znana - teledysk do Precious
- brak Alana W.
- wydoroślałem? :8 :/ :8
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 14 gru 2009 21:52

Dla mnie DM w pierwszych latach słuchania wcale nie był nr 1. Wolałem Pet Shop Boys. Ale PSB w pewnym momencie zdecydowanie stracili formę, a DM nagrał świetną Ultrę i wszystko się zmieniło. Od tego momentu nie mam już wątpliwości, kto w muzyce liczy się dla mnie najbardziej.
A największa faza na DM naszła mnie po ukazaniu się PTA.
Awatar użytkownika
pawoko
Posty: 14
Rejestracja: 16 kwie 2010 09:57
Ulubiony utwór: Jest ich duzo

Post 19 kwie 2010 07:49

Depeche Mode słucham od momentu zakupu oryginalnych kaset The Singles 81>85 i The Singles 86>98, czyli mniej więcej od 10 lat. :)
Awatar użytkownika
Agnes575
Posty: 68
Rejestracja: 18 lip 2010 21:36

Post 20 lip 2010 10:22

Pierwszy raz 1984,ponownie 2009
Odpowiedz