Post
20 lut 2016 21:11
Też mi się to nie podobało. W In Your Room w okolicach pierwszej zwrotki mamy do czynienia z dźwiękami wziętymi z czegoś zupełnie innego. W Policy też coś dziwnego wyłapałem.
Z takimi piosenkami z ABF czy SGR nie ma problemu o tyle, że one niewiele się różniły od albumowych wersji. A tutaj Alan pokombinował i wyszło mu fajnie, inaczej, a ktoś chciał to odtworzyć i dla odmiany przekombinował. W którymś momencie trzeba też sobie zadać pytanie: do czego to jest potrzebne?
Bo jeżeli chodzi o pokazanie możliwości koncertowych zespołu, to to jest świetne, kto nie chciałby się dowiedzieć, co i jak w trawie piszczało. Jeśli chodzi o niewykorzystane pomysły (Dressed In Black choćby czy ten IWYN) - to jest fajną ciekawostką.
Ale jak ktoś chce pokazać, że potrafi tworzyć cudze utwory z elementów innych utworów tego samego cudzego zespołu, to mi się już nieszczególnie podoba.
Chyba potraktuję to jako ciekawostkę, w sumie nawet jestem zadowolony, że pewne rzeczy wypłynęły, ale nie szaleję.