Którego Depesza najbardziej lubisz?

Którego Depesza najbardziej lubisz / podziwiasz...

Dave Gahan
59
45%
Alan Wilder
26
20%
Martin Gore
34
26%
Andrew Fletcher
10
8%
Vince Clarke
2
2%
 
Liczba głosów 131
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5755
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Re: Którego Depesza najbardziej lubisz?

Post 17 wrz 2008 06:59

Daria, nie wiem, jaki był dokładnie podział ról w DM w latach 80-tych. Na pewno Alan miał spory udział w sukcesach, ale przesadą jest twierdzić, że bez niego nie było by dobrej muzyki. Odszedł z DM - jego sprawa. Płyty bez niego wcale nie są gorsze. Jakoś nie czuję wielkiego sentymentu do Wildera, mimo, że słucham DM od prawie 20-tu lat. Dlatego czasem dziwię się ludziom, którzy słuchają DM powiedzmy od pół roku i twierdzą, że nie potrafią przeboleć jego odejścia. Ja czczę firmę DM, inni czczą z niezrozumiałych względów samego Alana Wildera.
Gość

Post 19 wrz 2008 14:01

Sheldon pisze:Alan Wilder to mój ulubiony członek zespołu
Zgadzam się z tym... on ma coś takiego w sobie :)
astiz

Post 11 kwie 2009 23:59

Martin Gore. 95% utworów,to jego dzieło, to on w 1978 roku kupił syntezator, a w 1979 roku przekonał Vince' Clarke'a do rezygnacji z gitar na rzecz syntezatorów (Clarke początkowo nie chciał o tym słyszeć!), to Gore podjął się liderowaniu DM, kiedy Claeke powiedział: "odchodzę", no i to Gore trzyma w ryzach DM do dziś.

Gdyby nie Mart nie byłoby tego forum. On zapobiegł rozpadowi zespołu w dwóch kluczowych momentach: w 1982 i 1996 roku.
crxlaguna
Posty: 26
Rejestracja: 08 kwie 2009 09:43
Ulubiony utwór: wiele wiele wiele
Lokalizacja: WROCŁAW

Post 13 kwie 2009 09:31

Alan, dla mnie i dla wielu innych zawsze będzie Depeszem, znakomity muzyk i dobry, mądry człowiek.
astiz

Post 13 kwie 2009 22:13

Zgoda. Ale nie byłoby Alana, gdyby nie Mart.
Mr.X
Posty: 235
Rejestracja: 21 paź 2008 12:21
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Trzebiatów

Post 14 maja 2009 22:01

Mojego imiennika Dave'a...
"Żyj chwilą, jakby to była ostatnia chwila Twojego życia."
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3409
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 14 maja 2009 23:14

Daria The Revelator pisze:
shodan pisze:
Bez Wildera jak widać można się obejść.
teraz obecnie może i można,panowie są starsi, doświadczeni i mają sztab profesjonalistów ale czy gdyby w 1982 nie wzięliby go do zespołu, to czy daliby sobie radę żeby osiągnąć taką sławę jaką mają dziś ? nagraliby tak dobrą muzykę sami ?
Tak gdybać można w każdym możliwym kierunku czy to w strone DG, MG, AF, VC czy AW kazdy z nich coś wniósł w dorobek zespołu w taki czy inny sposób.
Jari

Post 14 maja 2009 23:21

newdress pisze:Zgoda. Ale nie byłoby Alana,gdyby nie Mart.
Znaczy się Martin to ojciec Alana. Nie pisał o tym Malins! :shock: A co do pytania: oczywiście tylko i wyłącznie głos oddany na Wilder'a.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3409
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 14 maja 2009 23:29

Nie nie jest ojcem, ale to do Marta należał ostatni głos co do obecności Alana w zespole i chwała mu za to.
Jari

Post 15 maja 2009 01:14

_precious_ pisze:Nie nie jest ojcem, ale to do Marta należał ostatni głos co do obecności Alana w zespole i chwała mu za to.
Tak jak i do niego należał głos co do jego nieobecności... Ważniejszy dla niego był balet niż muzyka! Nie zrobił nic jako szef a wręcz chyba pogarszał sytuację wciskając obu panów na tę samą listę płac w grupie. Tylko pogratulować. Bez Wildera ten zespół jest jaki jest i brzmi tak jak brzmi. Można sobie wytykać, że dość juz rozmów na ten temat itp itd ale faktem oczywistym jest, że wraz z odejściem Alana coś się dla DM skończyło i zaczęło coś co wcale nie jest takie znowu super - powolne acz konsekwentne schodzenie w dół. SOFAD to szczyt dla tego zespołu, wyżej już się nie wdrapią, a Devotional to był mistycyzm, tajemnica, artyzm w najwyższym wydaniu. Szkoda, że nie można więcej razy głosować... bo wszystkie głosy poszłyby na Wildera.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10686
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 15 maja 2009 08:15

W temacie: najbardziej lubie Gahana, najbardziej podziwiam Wildera.
Tak na dobrą sprawę w każdym z nich siedzi dobry człowiek i mały skurczybyk, jak u każdego z nas.
Lucza
Posty: 368
Rejestracja: 11 wrz 2010 18:08
Ulubiony utwór: Shake
Lokalizacja: Tu i tam

Post 26 wrz 2010 23:56

Ja najbardziej lubię Gahana, ma w sobie to coś i ten charakterystyczny głos :) Martina cenię za to, że jest nieprzewidywalny, trudny do rozpracowania, że jest (albo kiedyś był) tak strasznie dziwny. Czasami jak sobie pomyśle o nim, o jego przeszłości, to się go trochę boję, z jednej strony taki grzeczny chłopiec, wrażliwy, delikatny, z drugiej... latanie nago po pijaku, te wszystkie skórzane "ubranka" i niektóre teksty kompletnie do niego nie pasują. Tak jakby ukrywał w sobie na siłę coś strasznego... Ot taki mały, chory portret psychologiczny :P
Gahanka
Posty: 18
Rejestracja: 23 wrz 2010 16:21
Ulubiony utwór: World in my eyes
Lokalizacja: Łódź

Post 28 wrz 2010 17:03

A ja uwielbiam MARTINA GORA za całokształt
ENJOY THE SILENCE
FREE STATE

Post 15 lut 2011 14:00

Lubię i szanuję każdego po trochu (oprócz Vince'a :))...
Dave'a za niewiarygodną charyzmę, Martina za grę na gitarze i tworzenie tekstów, Fletcha za "odwalanie czarnej roboty" i podskoki na koncertach, a Alana za geniusz muzyczny...

Ale oddałem głos na Dave'a. Bo uwielbiam, jak śpiewa... :D
Tuż za nim Wilder... chciałbym go zobaczyć jeszcze z DM (choćby na jednym albumie lub trasie)... :|
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4790
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 16 lut 2011 00:02

Cos Ci sie chyba pomylilo. Martina za gre na gitarze? Jest setka powodow dla ktorych mozna kochac Marta, ale za gre na gitarze?
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5755
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 16 lut 2011 18:43

Mnie się na ten przykład bardzo podoba gra na gitarze Gora.
I wcale nie chcę innego gitarzysty. :P
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4790
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 16 lut 2011 23:25

A czy ja mowie o innym gitarzyscie? Gore komponuje, spiewa, daje swoisty klimat no i oczywiscie gra i takze na gitarze, a czasami nawet daje czadu. Ale to nie jest rasowy gitarzysta.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5755
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 17 lut 2011 18:17

A DM nie jest rasowym zespołem metalowym czy choćby rockowym. :P
Gore gra na tyle dobrze, na ile potrzeba.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4790
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 17 lut 2011 18:48

O wlasnie, na ile potrzeba. To rozumie.
Enjoy The Silence
FREE STATE

Post 17 lut 2011 20:04

A mnie nic nie się pomyliło, tylko gdybym miał wypisać powody, dzięki którym Martin jest dla mnie autorytetem artystycznym, to nie starczyłoby strony... po prostu podałem te, za które szanuję go najbardziej... :)
MARTIN FOREVER! :)