Odejście Alana Wildera z Depeche Mode

Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Re: Odejście Alana Wildera z Depeche Mode

Post 09 lip 2009 19:11

Trzeba będzie się wódki Stolichnayi napić ;)
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
soultaker
Posty: 255
Rejestracja: 04 wrz 2005 11:52
Ulubiony utwór: In Your Memory
Lokalizacja: Kassel

Post 08 sie 2009 19:28

W innym temacie rozkrecila sie dyskusja o Alanie, a ja prawie znalazlem takie cos. Nie wiem, moze znacie... Ja slyszalem ten kawalek jakis czas temu i po tej calej debacie znow wpadl mi do glowy, no i znow sie usmialem ;(

"I don't wanna bring you down but i got bad news..."

http://www.youtube.com/watch?v=zQkwSf-U8QA
Spreading the news around the world...
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 16 sie 2009 20:52

Umarłem ... never ever coming back! ;(
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1037
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 16 sie 2009 23:45

To tak jakby przesiadka z porszaka do kaszlaka. Nigdy przenigdy :lol: :lol:
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
DMati101
Posty: 1
Rejestracja: 29 maja 2022 18:04
Ulubiony utwór: Policy of truth

Post 29 maja 2022 18:18

Jari pisze:
15 kwie 2009 23:08
OK, dla wszystkich, którzy powątpiewają w talent czy wkład w muzykę DM Alana... To przykład tego co dzieje się w utworach DM, których dotknął ręką Alan. Normalnie tego nie słyszycie bo zakryte jest to ścianą dźwięków, ale gdyby tego nie było to nagle by Wam czegoś zabrakło... To co jest w linku to dźwięki, które udało nam się ściągnąć z tylnych głośników/6 kanałów z remastera SOFAD. Mercy In You w wersji background :shock: :8

http://www.cabaret.net.pl/myspacefolder ... ouBack.mp3

Miłego słuchania...

A teraz odpalcie sobie w ten sam sposób nowe utwory... :8 :/ :8

A prawdziwą ciekawostkę zostawiłem sobie na następny post :shock:
Czesc Jari czy masz moze jeszcze te pliki z dźwiękami o których mówisz? Trafiłem na ten post dopiero teraz i bardzo chętnie bym posłuchał tego. Jest szansa na wysłanie mi? Może być na PRIV.
Pozdro
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 6483
Rejestracja: 24 cze 2011 22:37
Ulubiony utwór: World in My Eyes
Lokalizacja: właściwa

Post 29 maja 2022 18:24

Jari pożegnał się z tym forum jakiś czas temu i raczej ci nie odpowie. Chyba, że zagląda pod innym Nickiem, to może wtedy.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13788
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 29 maja 2022 18:50

Fakt faktem że ja nadal czekam na tego SOFADa rozebranego do 5.1 od Hiena ;(
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 01 cze 2022 17:36

W ten dzień 27 lat temu, Alan zrobił sobie taki prezent jaki chciał sobie zrobić. Swoją drogą muszę Mu zaraz wysłać maila z życzeniami. :--

https://dmlive.wiki/wiki/1995-06-01_Ala ... peche_Mode

link wrzucam bo dmlive zawsze ładnie wyczerpuje temat
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 01 cze 2022 17:39

stripped pisze:
29 maja 2022 18:50
Fakt faktem że ja nadal czekam na tego SOFADa rozebranego do 5.1 od Hiena ;(
Mnie puszczał kiedyś fragmenty, więc to gdzieś istnieje xD
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 6858
Rejestracja: 18 maja 2010 20:22
Ulubiony utwór: No na pewno nie somebody
Lokalizacja: się biorą dzieci?

Post 01 cze 2022 17:49

Masz efekt Mandeli, ew. Hien trzyma to w tym samym folderze, co moje zdjęcie z wąsem wrzuconym na forum ~11 lat temu i pastę o żydzie w Fable
DEPESZWIZJA 118: edycja instrumentalna (bez ambientu)
PACZKA
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 21 paź 2022 21:41

Myślę, że mamy kropkę nad i…

https://twitter.com/Phil_Gahan/status/1 ... 7293279232

:--
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2927
Rejestracja: 20 paź 2006 15:50

Post 21 paź 2022 21:46

A do tej pory nie było? Nadzieja, że Alan wróci do DM była tak samo naiwna jak wiara w królika wielkanocnego.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 13788
Rejestracja: 09 wrz 2006 17:01
Ulubiony utwór: hajerlow

Post 21 paź 2022 22:08

No jak dla mnie kropka nad i była od 1 czerwca 1995.
"Murzyn wielkim wezyrem był i jest" - munlup
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 24626
Rejestracja: 14 maja 2006 22:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 paź 2022 22:13

Nie wierzę, że niektórzy wciąż mają nadzieję na to, że się Alan tak ośmieszy.
"Idę spać bo nienawidzę ludzi" - Murzyn
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 22 paź 2022 09:16

Chodzi mi o to, że właśnie wszystkim, którzy jeszcze się łudzili, można podesłać link gdzie wypowiada się na ten temat frontman zespołu.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 10307
Rejestracja: 18 lip 2013 12:07
Ulubiony utwór: Sexy Doll
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 22 paź 2022 15:25

Mielenie tego tematu dalej wydaje mi się bardzo niestosowne i wręcz obraźliwe. Tyle lat stękania o tym, jak to bez Alana wychodzi chłam. Konsekwencją takiego myślenia jest przekonanie, że Gahan i Gore to tylko kukiełki obracane w odpowiedni sposób przez producentów i tylko od lat siedzący na dupie w chałupie Wilder jak gdyby nigdy nic nagra z nimi kolejnego Violatora. Rozumiem czternastoletnich fanów, którzy poznają zespół przede wszystkim poprzez ich dokonania i wizerunek na przełomie 80/90, ale nie dorosłych ludzi męczących bułę w tak płytki sposób. Co bardziej żałosne, niektórzy na serio liczyli, że powrót jest faktycznie oczekiwany.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 7379
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 22 paź 2022 17:10

Na fb jest cała wielka grupa o nazwie Bring Alan Wilder Back czy coś w tym stylu, jestem ciekaw ile spamu zostało wysłane do członków zespołu przy "okazji" śmierci Flecza.
Dialog jest językiem kapitulacji. ~Fronda.pl
Awatar użytkownika
slick
Posty: 7024
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa

Post 16 sty 2024 18:17

Jonathan Miller pisze:Martin Gore: “I can’t say I was surprised, because there had been times during *Songs Of Faith And Devotion *[where] he obviously wasn’t happy, and on the tour he wasn’t really happy. One of his main problems was that he didn’t really get on with Andy — I’m sure that wasn’t the only reason, but that was one of the factors. That was difficult for him, because we’ve always been honest about the fact that Andy’s not really musical. When we play live we give him parts to play, but [they’re] not ex- actly taxing.”

Gore’s appraisal was partly accurate. “Yes, there were some difficulties and communication inadequacies,” admitted Wilder. “Dave’s state of mind obviously compounded everything to a degree, but I wouldn’t say it was a major factor in my decision. Any tension between myself and Fletch — and it’s true to say that there was some — was largely immaterial, since it made no impact on the important issues, like how the records were made or how they were performed.”

Gore pointed to what brought about the “tension” between Fletcher and Wilder: “Alan, around that time, felt he was so involved in production and arrangement. I think he felt it was wrong that he was making the same money as Andy, who basically doesn’t do anything in the studio.

Jonathan Miller. Stripped.
Dla zainteresowanych, z grupy Shunt na FB.
Awatar użytkownika
Ketrid
Posty: 15
Rejestracja: 28 maja 2024 12:53
Ulubiony utwór: Never Let me down againp

Post 17 cze 2025 22:03

Cuś takiego się objawiło:

https://sporthiking.com/split-decision- ... -struggle/

“It’s no secret that Martin was the primary songwriter, but as the years went on, he started to dominate every aspect of the band’s direction,” Wilder explains. “It became less about collaboration and more about Martin wanting things done his way. He became obsessed with control.”

“Martin had his vision, and he didn’t want anyone challenging that,” Wilder says. “It wasn’t just about music anymore; it became about power and who had the final say. It was no longer a partnership.”
Awatar użytkownika
Ketrid
Posty: 15
Rejestracja: 28 maja 2024 12:53
Ulubiony utwór: Never Let me down againp

Post 17 sie 2025 21:29

dejmien pisze:
21 paź 2022 21:46
A do tej pory nie było? Nadzieja, że Alan wróci do DM była tak samo naiwna jak wiara w królika wielkanocnego.
Zdaje się jednak, że była możliwość nie tyle powrotu, co pewnej "kolaboracji", której w jednym z wywiadów ze swojej strony nie wykluczył Wilder. Przynajmniej z jego strony była na to chyba największa otwartość. Skończyło się jak wiadomo na jednym koncertowym epizodzie ( po którym Wilder mówił, że chętnie by to powtórzył) i remiksie 'In Chains". Ponoć Dave też (gdzieś) powiedział, że z chęcią by coś nagrał z Alanem (ale najpewniej nie w ramach DM) Po odejściu Alana, raczej luźny kontakt z nim utrzymywał tylko Dave. Vince po swoim odejściu, miał dość dobre relacje z Martinem, ale jego sondowanie możliwości powrotu do DM (po odejściu Alana), Martin wziął za dobry żart i skomentował, że jest to niemożliwe z racji dzielących ich różnic muzycznych. Nie przeszkodziło to jednak wydać im wspólnie albumiku "Ssss", no ale to Vince zwrócił się z propozycją współpracy do Martina.. I tu jest pies pogrzebany, jeśli idzie o jakikolwiek "powrót" Wildera, oczywiście nie tyle do DM, a do jakiejkolwiek formy współpracy z zespołem, czy jego poszczególnymi członkami, bo któraś ze stron musiałaby wyciągnąć rękę jako pierwsza i coś zaproponować. Moim zdaniem powinien to (był) uczynić Wilder. Myślę, że Dave by nie odmówił, Martin też chyba nie.