Hydrology Plus 1+2

Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4976
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Hydrology Plus 1+2

Post 24 sty 2016 21:21

Liquid polubiłem bardzo szybko i słucham regularnie. Za to przyswojenie UM i subHuman zajęło mi całe lata.
Za to Hydrology i 1+2 nie słucham prawie w ogóle.

1+2 to praktycznie wczesne melodyjki DM. A przecież nie po to włączam Recoil.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 776
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 sty 2016 21:38

shodan pisze:1+2 to praktycznie wczesne melodyjki DM. A przecież nie po to włączam Recoil.
Chociaż też Bloodline to jeszcze nie to, ale już po odejściu z DM Recoil jest już raczej tym, czym powinno być i było. (a może i jest)
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6070
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 04 wrz 2019 11:06

Tak jak nie traktuję Recoil w kategorii "zespołu" (to raczej projekt muzyczny) tak 1+2 ciężko traktować jako album, ale jest to jedna z moich ulubionych produkcji Recoil. Nie wiem czy to z sentymentu do dźwięków znanych z DM, ale podczas studiów miałem tendencję to częstego słuchania 1+2, zwłaszcza w zimowe wieczory.

Mroczne Grain, psychodeliczne Stone (najmocniejsza wg. mnie pozycja na Hydrology) i dobre The Sermon za polskie wstawki, o których Alan wspominał w wywiadzie. Łącznie 70 minut dobrego Recoil. :8
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4976
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 04 wrz 2019 14:31

Dla mnie osobiście jeżeli chodzi o Recoil liczy się Liquid i Unsound Methods. Pozostałych płyt słucham raczej sporadycznie.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9662
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 04 wrz 2019 17:19

Hydrology to świetna płyta. 1+2 traktuję w sumie jako eksperyment (zarówno muzyczny, jak i wydawniczy), a Hydro to już taki nieśmiały wentyl bezpieczeństwa dla Alana.
Potem już były poważnie realizowane albumy, ale Hydrology ma w sobie trochę tego YOLO. Alan nie traktował tego zbyt poważnie, po prostu robił muzykę 4fun i ten luz słychać. Potem już sobie tak nie pozwalał, nie mówiąc o tym, że też ta muzyka zmieniła swoją formę. Szkoda, że Wilder kompletnie stracił parę do pracy. Życie.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 776
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 04 wrz 2019 22:13

Album jak album, po prostu traktuję go w inny sposób jako taka zabawa z samplami i próba stworzenia czegoś innego z dawniej wykorzystanych dźwięków. Utwory z Hydrology są już bardziej kształtne, ale wydaje mi się, że Wilder podobnie do nich podszedł jak do 1 i 2. Tam już tak gęsto i często nie wycinał z DM czy Kraftwerk ;)