Gahan vs. Gore

Solowa twórczość obecnych oraz byłych członków Depeche Mode

Gahan vs. Gore.

Dave Gahan.
32
48%
Martin Gore.
34
52%
 
Liczba głosów 66
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1338
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 08 paź 2006 10:23

oczywiście że jest słabsza. Trzeba było wczaeśniej posta o wyższości Martina napisać tobyć nie zazdrościł teraz :lol: wtrącając swoje pomylone (i zauważcie że koniecznie kłócące się ze mną) zdanie. Słowem nie możemy stać po tej samej stronie barykady mimo tego samego zdania tylko dyskutujemy nad kolorem garnka w którym ugotowano obiad
Awatar użytkownika
pimpf_101
Posty: 360
Rejestracja: 11 mar 2005 12:32
Lokalizacja: z kapy węża

Post 08 paź 2006 12:25

Erwartungen pisze:oczywiście że jest słabsza. Trzeba było wczaeśniej posta o wyższości Martina napisać tobyć nie zazdrościł teraz :lol:
O co chodzi? :|
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2156
Rejestracja: 12 sie 2006 15:33
Lokalizacja: stolica

Post 08 paź 2006 12:32

Pimpf_101 pisze:Jak dla mnie C2 jest conajmniej równie dobre jak C1
a w ktorym miejscu Erw porownal do siebie C i C2? i gdzie powiedzial, ze jedna jest slabsza czy lepsza od drugiej? :o
Erwartungen pisze:mimo nawet słabszej solowej płyty Gore'a a "kompozytorskiej lini wznoszącej" Gahana wciąż nie ma dla mnie w ogóle porównania.
moim zdaniem to dotyczy relacji C2-> PM,no ale coz... :roll: czasem trzeba czytac ze zrozumieniem :P
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
Awatar użytkownika
Karol A.
Posty: 23
Rejestracja: 12 paź 2006 10:43
Lokalizacja: Kraków

Post 12 paź 2006 22:14

Hah, oczywiście, że Dejf:

Paper Monsters to świetny album. Słysząc Dirty Sticky Floors albo I need you można naprawdę się zakochac :)
Awatar użytkownika
diablo
Posty: 111
Rejestracja: 04 wrz 2006 16:36
Lokalizacja: zza winkla

Post 13 paź 2006 10:40

M.L.Gore
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 1983
Rejestracja: 20 paź 2006 14:50

Post 22 paź 2006 14:58

Wstrzymałem się od głosu. Dlaczego?
Ponieważ Gore ma na koncie już dwa longplay'e przeciw zaledwie jednemu Gahan'a. Więc ocena byłaby niesprawiedliwa.
Poza tym, zarówno solowe dokonania Martina jak i Dave'a mają swoje słabsze strony.
Awatar użytkownika
Nati
Posty: 814
Rejestracja: 21 cze 2006 20:32
Ulubiony utwór: Stripped

Post 22 paź 2006 15:49

Pozwolę sobie mieć inne zdanie niż przedmówca :) Obaj Panowie, zarówno Gore jak i Gahan nie są debiutantami w studio. Pewien warsztat muzyczny również posiadają. I nie ma tu nic wspólnego liczba płyt w stosunku do siebie. Można nagrać za pierwszym razem świetną płytę jak również totalną porażkę. Pragnę jednak podkreślić, że oba solowe albumy całkowicie róznią sie od siebie pod względem muzycznym zatem, zostaje nam wybór, w którą stronę poprostu się skłaniamy. Czego lepiej nam sie słucha :)
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 1983
Rejestracja: 20 paź 2006 14:50

Post 23 paź 2006 07:50

Masz rację. Jednak wydaje mi się, że obaj Panowie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii. Dlatego pojęcie twórczości w tym wypadku, obejmie trochę więcej niż jedną, dwie płyty. Dlatego narazie nie oceniam :)
Awatar użytkownika
obi
Posty: 1232
Rejestracja: 19 paź 2006 11:09
Ulubiony utwór: NLMDA
Lokalizacja: Wroc
Kontakt
Strona WWW

Post 23 paź 2006 15:31

Martin:

1.skomponował większość materiału
2.wokal
3.na kowerowych solówkach pokazuje że ważniejszy jest dla niego DM, podczas gdy Dave lansuje swoje wielkie zdolności kompozytorskie, co mi się nie podoba, bo paper monsters to współ-komponowana płyta. Więc nawet może nie ma co porównywać ich solówek za bardzo.
4.co raczej najważniejsze: po odejściu Alana wciąż umiejętnie prowadzi zespół.

Dave jest świetnym szołmenem, ma świetne momenty wokalne, ale to wszystko. Każdy ma swoją rolę w DM, i wg mnie Dave przecenia swoje zdolności jako kompozytor, jeśli chodzi o nową płytę DM.

Pewnie przed następną płytą Andy powie: "hej, ja też chcę komponować, co jest ??!!" :lol:
Awatar użytkownika
Fanta
Posty: 2156
Rejestracja: 12 sie 2006 15:33
Lokalizacja: stolica

Post 28 paź 2006 00:06

pewnie, ze Martin :D ale...
obi pisze:na kowerowych solówkach pokazuje że ważniejszy jest dla niego DM
jakos tego niezauwazylam :o oswiec mnie prosze,co masz na mysli konkretnie? :>
obi pisze:po odejściu Alana wciąż umiejętnie prowadzi zespół.
zgadza sie,ale nie do konca :) bo do tego "prowadzenia zespolu" tak naprawde potrzebni sa wszyscy,cala trójca :)
obi pisze:Dave lansuje swoje wielkie zdolności kompozytorskie
po to wlasnie wydal solowke,zeby sie wylansowac, nie? :D
obi pisze:Pewnie przed następną płytą Andy powie: "hej, ja też chcę komponować, co jest ??!!"
nothing's impossible ;)
Homo Gothikus Industrialis / back to life...
Awatar użytkownika
The Darkest Star
Posty: 2333
Rejestracja: 09 sie 2007 16:57

Post 19 wrz 2007 16:32

mam obsesję na punkcie Martina :) cenię go nie tylko za solowe dokonania, ale przede wszystkim za talent do tworzenia głębokich i pięknych tekstów.. Martin to absolutny geniusz, jeśli chodzi o muzyczną twórczość! Nie uważam, że Dave jest gorszy.. ale jest dla mnie przede wszystkim charyzmatyczną osobowością Depeche Mode. Dave tworzy klimat na scenie i za to właśnie wielkie pokłony w jego stronę.. Dave'a również podziwiam i z niecierpliwością czekam na "Hourglass", jednak postać Martina była i jest dla mnie szczególnie ważna... :) :)
Awatar użytkownika
obi
Posty: 1232
Rejestracja: 19 paź 2006 11:09
Ulubiony utwór: NLMDA
Lokalizacja: Wroc
Kontakt
Strona WWW

Post 19 wrz 2007 17:06

Fanta pisze:co masz na mysli konkretnie? :>
To że niezmiennie od x czasu Martin jest duszą zespołu, pisze większość materiału, a na swojej solówce/solówkach sam sobie radził przede wszystkim.

Dave może byc bogiem seksu, ale niekoniecznie muzyki, kobieto :D
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3355
Rejestracja: 17 wrz 2006 23:29
Ulubiony utwór: world in my eyes.
Lokalizacja: Wrocław

Post 19 wrz 2007 17:25

Dave. :!:

Martin jest dla mnie zbyt delikatny i melancholijny. :)
Awatar użytkownika
obi
Posty: 1232
Rejestracja: 19 paź 2006 11:09
Ulubiony utwór: NLMDA
Lokalizacja: Wroc
Kontakt
Strona WWW

Post 19 wrz 2007 17:26

No, ale to taki głupi temat, Daria, równie dobrze możemy się kłócić który z nich jest lepszy w piłkarzyki :rotfl:
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3355
Rejestracja: 17 wrz 2006 23:29
Ulubiony utwór: world in my eyes.
Lokalizacja: Wrocław

Post 19 wrz 2007 17:28

ja sie z nikim nie kłócę, nie wiem jak Ty obi ;)
Awatar użytkownika
obi
Posty: 1232
Rejestracja: 19 paź 2006 11:09
Ulubiony utwór: NLMDA
Lokalizacja: Wroc
Kontakt
Strona WWW

Post 19 wrz 2007 17:36

No, ja tak ogólnie, pod kątem Fanty postu :)
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3526
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: BARREL OF A GUN
Kontakt
Strona WWW

Post 19 wrz 2007 18:58

obi pisze:No, ale to taki głupi temat, Daria, równie dobrze możemy się kłócić który z nich jest lepszy w piłkarzyki :rotfl:
Ponoć najgorszy jest Andy :mrgreen:
Awatar użytkownika
obi
Posty: 1232
Rejestracja: 19 paź 2006 11:09
Ulubiony utwór: NLMDA
Lokalizacja: Wroc
Kontakt
Strona WWW

Post 19 wrz 2007 19:32

hi hi hi hi hi !
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 19 lis 2007 12:59

Wokalnie Dave Gahan jest znacznie lepszy. Jednak jako kompozytor zdecydowanie wygrywa Gore. To chodzący geniusz. Od kilkudziesięciu lat komponuje i robi to coraz lepiej. Skąd on czerpie te pomysły? Martin to po prostu MÓZG zespołu.
Awatar użytkownika
deserve
Posty: 110
Rejestracja: 24 lis 2007 13:14
Ulubiony utwór: Judas
Lokalizacja: Tenczynek k.Krakowa

Post 25 gru 2007 12:20

Oczywiście że Martin Gore!!! :nlmda: :nlmda: