Exciter

Najlepszy utwór na płycie Exciter?

Dream On
13
12%
Shine
12
11%
The Sweetest Condition
11
10%
When The Body Speaks
11
10%
Dead of Night
14
13%
Love Theme
0
Brak głosów
Freelove
11
10%
Comatose
4
4%
I Feel Loved
8
7%
Breathe
4
4%
Easy Tiger
1
1%
I Am You
11
10%
Goodnight Lovers
12
11%
 
Liczba głosów 112
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10753
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 15 maja 2020 17:54

A co to znaczy umiejętnie? Nie sądzę, żeby to było do nauczenia. Hejtowanie Excitera to objaw naandertalstwa i tyle.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1221
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 15 maja 2020 18:22

No umiejętnie to z pewną rozwagą po prostu i otwartością. Przeciwieństwem byłoby właśnie dla mnie słuchanie 19 razy, a potem płacz, że nudne nagle się staje i takie "oczywiste". ;) Albo oczekiwanie od płyty, która w jasny sposób odbiega od najpopularniejszych płyt, tego samego co od wspomnianych.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5812
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 15 maja 2020 22:05

Hien pisze:
15 maja 2020 17:54
A co to znaczy umiejętnie?
Oj właśnie że trzeba słuchać umiejętnie. Wiem to po sobie. Przecież wiesz, że ja przez parę lat nie lubiłem Exciter, póki właśnie nie nauczyłem się jej słuchać jak należy.
Exciter słuchany "przy okazji" nie robi wrażenia. Słuchany umiejętnie rozpala zmysły.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10753
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 15 maja 2020 23:57

Nadal nie rozumiem.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5812
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 16 maja 2020 01:16

Co jak co, ale po Tobie się takich rzeczy nie spodziewałem. :roll:
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3249
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 16 maja 2020 10:21

W pewnym sensie popieram shodana. To nie jest płyta do słuchania jej na pół gwizdka, najlepiej usiąść wygodnie, odpalić i niech leci cała i napawa zmysły, relaksuje.
Tak na odwal się to może w tle lecieć I Feel Loved...
Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10753
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 16 maja 2020 11:15

Tzn ja wiem o co chodzi, ale nie sądzę żeby "umiejętne" słuchanie było odpowiednim zwrotem, bo to sugeruje, że tu trzeba mieć jakieś "umiejętności", w domyśle nabyte, lub być jakimś cudownym dzieckiem. A tu wystarczy tylko podejść do albumu z szacunkiem. Wysłuchanie Excitera naprawdę nie wymaga nie wiadomo czego. Wystarczy wyjąć łeb z dupy i zdjąć z oczu klapki mówiące, że jest jedno brzmienie Depeche Mode i tylko ono się liczy.
Awatar użytkownika
dejmien
Posty: 2076
Rejestracja: 20 paź 2006 14:50

Post 16 maja 2020 11:43

Wielu nowych fanów DM zaczynało przygodę właśnie od Excitera. Nie byli uprzedzeni i nie wiedzieli czego się spodziewać, więc złapali bakcyla, bo to świetna płyta, nie bedaca jednak tym czego wielu starszych fanow pewnie oczekiwalo. Pamiętam pod jakim ja byłem wrażeniem, gdy zakupilem Excitera. Nie miałem z góry narzuconych wymagań, po prostu byłem ciekawy. Moje pierwsze wrażenie było takie, że to dosyć kameralna płyta, ale nie było to w żadnym stopniu negatywne odczucie.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4848
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 17 maja 2020 22:37

Ja bym to podsumowal nieco inaczej. Kazdy z nas doskonale wiem czym jest Exciter, jski jest, jak smakuje. I kazdy ma wyrobione zdanie. Teraz, niech nawet leci w drugim albo i trzecim pokoju. Slyszac te dzwieki wiadomo co to za plyta i co ze soba niesie.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
obi
Posty: 1201
Rejestracja: 19 paź 2006 11:09
Ulubiony utwór: Halo
Lokalizacja: Jga
Kontakt
Strona WWW

Post 19 lis 2020 21:08

Dla mnie Exciter jest jakimś prezentem od DM. Jeśli Mark Bell wciąż by żył to życzyłbym sobie co 2-3 płytę kogokolwiek, łącznie z DM, produkowaną przez niego. Lubię idm, lubię LFO, lubię Excitera. Piękna płyta. Tak bardzo nowatorska [po Ultra] że można sobie aż wyobrazić, że Vince plus Alan wzięli odpowiednie dragi i wspomogli umierające [wtedy] DM. Tyle z mojej strony, oddaję głos do studia.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5812
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 19 lis 2020 23:24

No tak, Exciter to rzeczywiście prezent. Znakomity prezent. Szkoda, że sami członkowie DM o tym nie wiedzą. Oni uważają Exciter za potworka.
Choć szczerze mówiąc mnie też zajęło ładnych parę lat na połapanie się, że to najlepsza płyta DM.
Ale jednak się połapałem.
Myślę, że sami członkowie DM nigdy się już o tym nie dowiedzą bidule. :D
Swoją drogą zawsze byłem ciekaw, co taki Wilder sądzi o Exciter?
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2416
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 20 lis 2020 00:16

Cóż, muzyka Wildera najczęściej była ciężka, ponura, przytłaczająca: ludzie, którzy najbardziej lubią takie klimaty, zazwyczaj nie cenią (łagodnie mówiąc) lekkich i pogodnych nagrań jak te z Excitera. Wątpię, by mu się podobały.
Bez dwóch zdań to jedna z najlepszych płyt DM, aż se zapuszczę :mrgreen:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5812
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 20 lis 2020 09:49

Nie jest to regułą melki. Ja uwielbiam alanowe ciężkie klimaty typu IYR czy Liquid, a jednocześnie z przyjemnością słucham płyt lekkich. Człowiek nie może wciąż tkwić tylko w jednych klimatach. Musi być odmiana.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3249
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 20 lis 2020 11:55

obi pisze:
19 lis 2020 21:08
Tak bardzo nowatorska [po Ultra] że można sobie aż wyobrazić, że Vince plus Alan wzięli odpowiednie dragi i wspomogli umierające [wtedy] DM. Tyle z mojej strony, oddaję głos do studia.
Śmiechłem. Gdzie Exciter a AW czy VC, wg mnie Exciter to najbardziej Martinowa płyta od czasów... A Broken Frame? Ultra to jednak sztab ludzi i wszystkiego po trochu a Exciter dużo delikatnego balladowego materiału.
Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1221
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 20 lis 2020 13:23

Exciter to zdecydowanie martinowa płyta, ale wtedy słuchał też znakomitych rzeczy i razem z Bell'em stworzyli emocjonalny majstersztyk. Counterfeit 2 tylko to potwierdza, ale też pokazuje, że sam Martin nie był w stanie tak dobrze oddać tamtego klimatu, ciepła, po prostu poziomu produkcji. Co jednak fachowiec to fachowiec.
shodan pisze:
20 lis 2020 09:49
Nie jest to regułą melki. Ja uwielbiam alanowe ciężkie klimaty typu IYR czy Liquid, a jednocześnie z przyjemnością słucham płyt lekkich. Człowiek nie może wciąż tkwić tylko w jednych klimatach. Musi być odmiana.
Zdecydowanie to prawda, ale 3/4 fanów tego zespołu tego w ogóle nie jest w stanie przyjąć. Już nie mówiąc o tym, że często przez lata w ogóle nie kumają tekstów i wydaje im się, że mają inne poglądy niż faktycznie posiadają. :D
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5812
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 20 lis 2020 22:24

stripped pisze:
20 lis 2020 11:55
Gdzie Exciter a AW czy VC
No rzeczywiście, Exciter jest biegunowo odległy od stylu obu panów.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2416
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 21 lis 2020 01:02

shodan pisze:
20 lis 2020 09:49
Nie jest to regułą melki. Ja uwielbiam alanowe ciężkie klimaty typu IYR czy Liquid, a jednocześnie z przyjemnością słucham płyt lekkich. Człowiek nie może wciąż tkwić tylko w jednych klimatach. Musi być odmiana.
Zgadzam się z Tobą, Shodan, ale też nie Ciebie (ani nikogo z nas) nie miałem na myśli, raczej twórców lubujących się w takich brzmieniach (może nawet za ostro to napisałem, przyznaję), tym bardziej, że cenię pracę Alana. Ostatnio nawet zapuściłem sobie Liquid i wciąż robi niezłe wrażenie.

Faktycznie, Exciter najbardziej kojarzy się z Martinem (zwłaszcza w takim Comatose czy Breathe - muzycznie, nie wokalnie).
Dragon pisze:
20 lis 2020 13:23
Exciter to zdecydowanie martinowa płyta, ale wtedy słuchał też znakomitych rzeczy i razem z Bell'em stworzyli emocjonalny majstersztyk. Counterfeit 2 tylko to potwierdza, ale też pokazuje, że sam Martin nie był w stanie tak dobrze oddać tamtego klimatu, ciepła, po prostu poziomu produkcji. Co jednak fachowiec to fachowiec.
shodan pisze:
20 lis 2020 09:49
Nie jest to regułą melki. Ja uwielbiam alanowe ciężkie klimaty typu IYR czy Liquid, a jednocześnie z przyjemnością słucham płyt lekkich. Człowiek nie może wciąż tkwić tylko w jednych klimatach. Musi być odmiana.
Zdecydowanie to prawda, ale 3/4 fanów tego zespołu tego w ogóle nie jest w stanie przyjąć. Już nie mówiąc o tym, że często przez lata w ogóle nie kumają tekstów i wydaje im się, że mają inne poglądy niż faktycznie posiadają. :D
A ta ostatnia kwestia jest ciekawa. Nie zastanawiałem się nad tym. Mógłbyś rozwinąć zagadnienie?
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10753
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 lis 2020 09:19

shodan pisze:
19 lis 2020 23:24
Szkoda, że sami członkowie DM o tym nie wiedzą. Oni uważają Exciter za potworka.
Ale czy faktycznie tak jest? Ktoś z DM wypowiadał się w taki sposób nt Excitera?
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5812
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 21 lis 2020 10:23

Z tym potworkiem to przesadziłem, ale w książce o Gahanie czytałem, że po latach wszyscy trzej utyskiwali na Exciter. Nawet Gore.
No i fakt, że olewają go totalnie na koncertach.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10753
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 lis 2020 12:23

Tej książki o Gahanie, to bym nie traktował poważnie, chyba że jest tam odnośnik do faktycznej wypowiedzi kogoś z zespołu.
A olewanie na koncercie, tyczy się również PTA, Delty, a ostatnio nawet lwiej części promowanego albumu. Podobnie do 2017 było z Ultrą.
Myślę, że większą rolę odgrywa tu niechęć fanów. Gahan grał Dream On na solowej trasie, a Martin odkurzył Freelove i When The Body Speaks (i to względnie niedawno), więc nie chce mi się wierzyć, że oni sami mają jakiegoś focha na te utwory.