Setlista marzeń

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Re: Setlista marzeń

Post 04 lut 2017 12:34

Gahan coś wspominał, że chciałby znowu zagrać "Barrel of a Gun", a zazwyczaj grają jeden numer z Ultry + Home. W takim wypadku raczej nie ma co liczyć na "Useless".
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 04 lut 2017 14:09

Barrel też zawsze przyjmę z wdzięcznością, bo to świetny numer, ale 4 lata temu go grali. A Useless to chyba ostatnio było na Ultra Party.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 04 lut 2017 14:43

Useless było na Singles Tour ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 04 lut 2017 14:55

Też bym chętnie usłyszał Useless, a także It's No Good. Ale chyba nie ma co na nie liczyć. Na Excitera pewnie też nie. Ciekawi mnie, czy odkopią znów jakiegoś starocia typu But Not Tonight.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 04 lut 2017 15:27

No nie żartuj - It's no good to akurat zarzynają aż za dużo.
A Singles Tour to akurat i tak zaraz po Ultra party było, więc żadna różnica w sumie.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 04 lut 2017 20:03

It's No Good pojawiało się swego czasu wymiennie, było w 98 i 2001, potem przeskoczyło 2005-06, następnie 2009-10 i przeskok w 2013-14. Pytanie czy teraz się pojawi, czy nie. Exciter byłby fajnym pomysłem, zwłaszcza utwory, które nie były grane np. Shine.
Cokolwiek z resztą, Dream On albo Breathe. W ogóle, to i tak pewnie tych koncertów będę słuchał tylko z bootlegów hehe.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 04 lut 2017 22:52

Malkolit pisze:Przy tak brzmiącej płycie najlepsza byłaby setlista pełna piosenek od PTA do teraz. Z Corrupt, In Chains, In Sympathy, Broken, Heaven, Alone... Pomarzyć dobra rzecz. Ciekaw jednak jestem, czy pojawi się coś z Delty, czy oleją tę płytę tak jak SOTU 4 lata temu. Myślę, że 1-2 utwory się pojawią.
Taki The Sinner w oszczędniejszej, mniej rzeźnickiej wersji byłby bardzo w porządku. Albo taki Suffer Well z Gordeno na basie - już trasę promującą Deltę nieźle wyróżnił Johny, który pojawił się kilka razy. Bo ten paskudny A Pain to nie był ani oryginał, ani rzeczywisty remiks Jacques Lu Cont, tylko takie muzyczne kopiuj-wklej.

Barrel mógłby się pojawić, pod warunkiem, że coś do tej najnowszej wersji by dołożyli - na Singles Tour dało się go grać w mniej wykastrowanej wersji.

Z Excitera to każdy utwór byłby miłym zaskoczeniem na trasie - no może poza I Feel Loved. ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 04 lut 2017 22:57

No, Sinnerem też bym nie pogardził. It's No Good też, co innego usłyszeć z kompa, a co innego na koncercie.

I Feel Loved byłoby trudno wkomponować w ich program. Zwłaszcza, jeśli cała płyta będzie taka jak Where's The Revolution. Ale Shine? Sweetest Condition? Breathe? Czy nawet ten dziadowski Dream On? Czemu nie!
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 04 lut 2017 23:03

O właśnie - Shine czy The Sweetest Condition, przy lekkiej zmianie aranżu, pasowałby idealnie. No i jeszcze coś z duetu The Bottom Line/Breathe w pełnej aranżacji. Pytanie tylko, czy oni nawet w najgorszych snach biorą to pod uwagę. Gdyby wzięli, to chyba nikt tutaj by się nie pogniewał. ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 04 lut 2017 23:20

Ponoć Dream On było w planach na poprzednią trasę. A skoro Gore wyciągnął When The Body Speaks (kolejne marzenie), to mógłby i którąś z tych dwóch piosenek. Albo Sweetest Perfection...

Brać to raczej nie biorą pod uwagę utworów sprzed Black Celebration poza tymi wiadomymi jak Just Can't, Somebody, czy Leave In Silence. A nie, czekaj, była mowa o Everything Counts, ale to raczej rodzynek.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 04 lut 2017 23:32

Cokolwiek z Excitera czy PTA mnie ucieszy.
Najbardziej jarałbym się jak już pisałem Useless, a także Halo (albumowa wersja), Clean, Rush, The Sweetest Condition, A Pain That I'm Used To (albumowa wersja), Nothing's Impossible. Jak widać wymieniam tylko realne tytuły, bo już o takim Shine, I Am You, Freestate, Sweetest Perfection, Surrender czy Corrupt nawet nie marzę, bo i tak nie będzie.
I tak w ogóle dlaczego nigdy nie zagrali Behind the wheel w wersji singlowej, która jest o niebo lepsza? To jakieś niewykonalne czy co?
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 05 lut 2017 17:01

Jeżeli do tej pory nie zagrali singlowej wersji, to raczej już nie zagrają. Oczywiście, to nie jest coś kompletnie bezprecedensowego, bo jednak "In Your Room" do dziś grają w wersji singlowej, a z innymi utworami nieraz eksperymentowali w bardziej (Home) lub mniej (Halo) udany sposób. Ja też uważam, że singlowe "Behind The Wheel" jest nieporównywalnie lepsze od wersji z płyty. Mogliby sobie odpuścić już ten numer z setu, skoro brzmi ciągle tak samo.

Tak czy inaczej, Gahan od paru tras zawsze powtarza, że setlista dobierana jest tak aby utwory pasowały do tych z promowanej płyty.
W przypadku Sounds of The Universe, czy Delta Machine, to trudno było mi odnaleźć w tym jakiś klucz, bo same płyty brzmią tak, że trudno tu coś dobrać ze starszych żeby to się kleiło. Ew. można pokombinować z aranżacjami, ale zauważyłem to tylko w intrze "Walking in My Shoes" z ostatniej trasy, czy trochę podrasowanym "Master & Servant". Jeżeli chodzi o spójność w warstwie lirycznej, to jest jeszcze gorzej, bo o czym są płyty Depeche Mode? Z małymi wyjątkami (Construction Time Again) są generalnie o tym samym, czyli o miłości, porzuceniu i innych pierdołach. Kiedy Gore tłumaczył "Sounds of The Universe", to trochę mi się śmiać chciało, bo to kompletnie nie miało sensu. Tak czy inaczej, zbliżająca się płyta w końcu wyraźnie wyróżnia się tematyką od poprzednich. Gahan wspominał, że pasowałoby mu "Everything Counts" w nowej aranżacji, co oznacza, że jednak jakiś koncept za tymi setlistami istnieje, mimo że połowa setu, to i tak te same hity, które są grane niezależnie od tego, czy cokolwiek mają wspólnego z nową płytą, czy nie.
Powiedzmy jednak, że "Spirit" ewidentnie odcina się od typowego lirycznie Depeche Mode. Idąc tym tropem, powinniśmy liczyć na więcej utworów z "Construction...". Mam tu na myśli utwory, które w nowych aranżacjach mogłyby naprawdę zabłysnąć te prawie 35 lat później czyli "And Then...", "More Than A Party", "Two Minute Warning", a nawet "Pipeline" lub "Shame". Oprócz tego naturalnym kandydatem jest "New Dress", jakkolwiek by nam się tu na forum ten tytuł nie kojarzył ;(
Tematycznie pasują też do jakiegoś tam stopnia "Clean", "Get Right With Me", "Nothing" i parę innych, w tym "People Are People", którego jednak w secie bym nie chciał (z resztą Gahan chyba by się spalił ze wstydu śpiewając teraz ten tekst). No i jeszcze jeden doskonały kandydat, który lirycznie wpasowuje się idealnie - "Shouldn't Have Done That". Z tych utworów trudno będzie zmontować spójny set, zwłaszcza wrzucając pomiędzy "Enjoy The Silence", "I Feel You" i "Personal Jesus", ale to już problem Depeche Mode, nie mój.
Nie spodziewam się fajerwerków.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Katiusha
Posty: 702
Rejestracja: 28 sie 2011 19:43
Lokalizacja: Gdańsk

Post 05 lut 2017 19:51

Tematycznie mogliby Spiryt powiązać ze starymi na zasadzie zestawienia dramatu w skali mikro z dramatem w skali makro. Czyli coś w stylu "znowu w życiu mi nie wyszło, a tu na dodatek świat płonie" ;(
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 05 lut 2017 20:42

A propos Home - jeśli trzecią trasę będą chcieli grać to w tak rozwlekłej, pianinkowej wersji to chyba już do reszty wyczerpały im się pomysły na ciekawe aranże. Takimi najciekawszymi utworkami na które liczę na GST to Clean w full aranżu, Stripped rodem z Madrytu 2014, Everything Counts w poprawionej wersji (wyciągnięcie wniosków z TTA) i może Nothing? Kiszą już ten utwór w klawiszach już trochę lat. Inne ciekawsze utwory będą zaskoczeniem.

Przy okazji trasy Deltowej do głowy wpadł mi full Sea of Sin z garami lub And Then z... Martinem na wokalu. Lekko abstrakcyjne wybory, ale... nie byłbym na 100% zdziwiony, gdyby chociaż przygotowali takie eksperymenty.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 05 lut 2017 20:44

Sea of Sin było na próbach w 2013, ale nie wiem, czy to jest dobry numer do grania live. Przynajmniej nie teraz.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 05 lut 2017 20:46

Nie wiem, czy ewentualna ostatnia trasa byłaby dobrym polem na taki eksperyment - tutaj byłoby też większa zaskoczenie. Ale to na razie dość duże science-fiction.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 05 lut 2017 21:06

Ooo Sea of sin to chciałbym bardzo. To by było coś!
Hien pisze:Tak czy inaczej, Gahan od paru tras zawsze powtarza, że setlista dobierana jest tak aby utwory pasowały do tych z promowanej płyty.
Pitoli bez sensu, żeby tylko coś mówić, bo nie wyobrażam sobie, co by to niby miało znaczyć. Spójne muzycznie to jest w sumie tylko SOTU, Delta i pewnie Spirit. A po cholerę komuś spójność w warstwie lirycznej na koncercie? Ja chcę dobrze brzmiących i wykonanych utworów, a nie tam spójnych lirycznie.
Poza tym od zawsze grają zestaw tych samych murowanych przebojów bez względu na wszystko. Więc po co ściemniać z jakimś tam niby dopasowywaniem.
Awatar użytkownika
dexapini9
Posty: 4
Rejestracja: 31 sty 2017 19:11
Ulubiony utwór: Enjoy The Silence

Post 06 lut 2017 00:28

Ja chciałbym powrotu do "korzeni", czyli do śpiewania przez Marina L Gore'a piosenek w wersji singlowej, a nie tak jak teraz - pianinko i Mart. Trochę mi się to przejadło...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 06 lut 2017 07:53

Ja bym się wcale nie zdziwił powrotem People Are People z jednej strony jako że pasowałby tematycznie jeżeli płyta miałaby traktować o wydarzeniach na świecie, polityce, problemach globalnych a z drugiej strony w formie takiego przaśnego luźnego bonusa dla oldskulowych fanów jak Just Can't Get Enough na TTA :-)
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 06 lut 2017 08:27

PAP nie wróci bo kiedyś cała trójka powiedziała, że nie znoszą tego utworu. Everything Counts ma ponoć wrócić! To jest idealny kawałek na rewolucję.

PS. Wiem, nie jestem obiektywny w tym przypadku. :8