Just Can't Get Enough

Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1232
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 23 kwie 2020 20:35

Nieee, chyba nie chcę do tego numeru wracać. Dobrze wypadł na Openerze, ale już wystarczy Justa w wersji koncertowej. Tylko jeszcze sobie popsuje resztki dobrego wrażenia :lol:
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4854
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 23 kwie 2020 20:54

To ze najlepsze czasy live ma za soba jest calkowita prawde, no i jest tez cala masa innych lepszych kawalkow. Ale inna sprawa jest tez taka, ze oni mlodsi juz nie beda i wogole trzeba sie cieszyc ze jeszcze graja. Inna sprawa jest taka, ze JCGE zaczeli grac na festiwalu w UK, a na festiwalach jest rozna publika, zas ten kawalek jest rozpoznawalny. A zaczeli go grac na Isle Of White festival, co nie jest bez znaczenia.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1232
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 kwie 2020 00:03

Gdy wywala się The Things You Said i Useless kosztem Somebody i (pośrednio) JCGE, to ja jednak staję po stronie marudzących. Na Węgrzech jeszcze się dało, ale później już nie? Dzięki temu wyszło na trochę mniej urozmaicone the best of z wkładką ze Spirit grane przez zespół będący na tym etapie trasy już w dość słabej formie. Musiało to dość surrealistycznie wyglądać solidnie z boku, z perspektywy trochę mniej lubiącego DM słuchacza.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4854
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 24 kwie 2020 00:06

A marusz Wasc, ja tam Useless nie zaluje 😁
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2425
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 01 lis 2020 01:03

Jeden z najgorszych kawałków w całej dyskografii DM. Ma pewien urok, ale na dłuższą metę (a zwłaszcza w wersjach live) jest nie do zniesienia. W sumie Speak mógłby się obejść bez niego. Tak, wiem, że to był spory hit.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5829
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 01 lis 2020 20:19

Zgadzam się.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10765
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 02 lis 2020 10:22

Melki chce być edgy :D
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2425
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 02 lis 2020 21:31

Nie no, od początku mojej znajomości z DM zwróciłem uwagę na ten kawałek, bo poziomem wyraźnie odstaje od większości dyskografii (i nie mówię tu o Enjoyu!) Ja tam lubię przebojową muzykę do zabawy, ale gdzieś tam sobie stawiam granicę - jakby ktoś mi puszczał JCGE na jakimś weselu, to bym pewnie nie narzekał, ale...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10765
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 lis 2020 14:25

Szału nie ma z tym kawałkiem, ale jednocześnie nie poświęcałbym zbyt wiele czasu i myśli na niego ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2425
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 03 lis 2020 16:21

Tu specjalnie nie ma nad czym rozmyślać :lol: no, ale rzuca się w uszy błyskawicznie. Oby go w końcu zostawili w spokoju.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1232
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 03 lis 2020 18:32

Jak dla mnie w ogóle nie odstaje. Jeszcze bardziej w tej materii popisują się Meaning of Love czy Love In Itself, ale to Just się najlepiej przyjął. Niech sobie go grają, ale jeśli w takiej plastikowej wersji rodem z Casio jak na ostatniej trasie to dziękuje. :P

PS. W kwietniu pisałem, że dobrze wypadł... no cóż, chciałem być miły :lol:
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10765
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 04 lis 2020 10:21

A co robi Love In Itself koło Meaning i Just, to ja nie wiem
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1232
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 04 lis 2020 16:51

Oj dość umownie tak sobie dobrałem Love do tego grona takich melodyjnych, zabawowych numerów. Abstrahując od tego, że to zupełnie inne produkcje, to Love dla mnie zawsze pełnił tę samą, najbardziej zabawową rolę na płycie tak jak Meaning i Just na poprzedniczkach. Tyle ;)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3256
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 04 lis 2020 22:16

JCGE to świetny numer. I live (nie wiem jak obecnie) bardzo mi się podobał na TTA DVD.
Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2425
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 04 lis 2020 22:27

Dragon, masz coś do melodyjnych, zabawowych numerów?
Love In Itself to przecież kompletnie inny utwór od Meaning i Just Can't, taki bardziej zakręcony. Dla mnie taką piosenką do zabawy zawsze było Told You So. No i More Than A Party. Gdzieś pół płyty CTA jest tutaj raczej lekkich, druga połowa jest mało melodyjna, ale nadrabia to fajnym, ciekawym brzmieniem.
Zresztą, umówmy się: większa część dyskografii DM to są zabawowe piosenki, zwłaszcza z okresu do Violatora. A i potem takich było sporo (Precel, Freelove, I Feel Loved, Soothe).
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10765
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 05 lis 2020 10:37

Przyznam szczerze, że większy cringe bierze mnie kiedy DM starają się być (lub po prostu są) gotycko-patosowo-smutni, niż kiedy robią numery na potańcówę.
Prędzej zdecyduję się posłuchać Love In Itself, czy The Meaning of Love niż albumowe In Your Room. Chyba jedyny raz kiedy taki przerysowany patos im wyszedł w miarę bezpretensjonalnie i fajnie, to The Darkest Star.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5829
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 05 lis 2020 12:36

"gotycko-patosowo-smutni" - fajne określenie. Ale ja akurat taki styl bardzo lubię.
Ale numery na potańcówkę, jak są dobre, to też lubię. :)
Nie lubię za to piosenek nijakich, jak Come Back.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1232
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 06 lis 2020 19:09

Malkolit pisze:
04 lis 2020 22:27
Dragon, masz coś do melodyjnych, zabawowych numerów?
Love In Itself to przecież kompletnie inny utwór od Meaning i Just Can't, taki bardziej zakręcony. Dla mnie taką piosenką do zabawy zawsze było Told You So. No i More Than A Party. Gdzieś pół płyty CTA jest tutaj raczej lekkich, druga połowa jest mało melodyjna, ale nadrabia to fajnym, ciekawym brzmieniem.
Zresztą, umówmy się: większa część dyskografii DM to są zabawowe piosenki, zwłaszcza z okresu do Violatora. A i potem takich było sporo (Precel, Freelove, I Feel Loved, Soothe).
Nic nie mam, czemu taki wniosek? ;)

Jak dla mnie to dalej pewien stopień zakręcenia, którzy można przypisać TMoL i Just'owi. W przypadku Love In Itself to takie progresywne zakręcenie. :D

Precel zabawowy?
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10765
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 07 lis 2020 19:07

Progresywne? Aleś się zapędził xD
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 1232
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 07 lis 2020 19:09

No nie znalazłem lepszego słowa, tylko takie mi pasowało. A że brzmi dość zabawnie... no trudno :lol: Przecież wiadomo o co chodzi!