Sounds of the Universe

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode

Najlepszy utwór z SOTU?

In Chains
8
14%
Hole To Feed
2
3%
Wrong
11
19%
Fragile Tension
4
7%
Little Soul
1
2%
In Sympathy
4
7%
Peace
2
3%
Come Back
1
2%
Spacewalker
1
2%
Perfect
2
3%
Miles Away / The Truth Is
3
5%
Jezebel
1
2%
Corrupt
18
31%
 
Liczba głosów 58
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4865
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Re: Sounds of the Universe

Post 25 sty 2014 02:12

Czasami puszczam z wieży, choć częściej z kompa, bo mogę wtedy zmontować playlistę z dowolnych utworów.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9528
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 25 sty 2014 02:28

Co mi przypomina jak robiłem sobie kiedyś takie playlisty na kasetach. Ile było roboty ze zrobieniem jednej takiej playlisty, nagranej na amen. Ale też więcej czasu się nad taką playlistą zastanawiałem. Teraz na noc zazwyczaj wrzucam coś na 6 godzin i włączam shuffle.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2756
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 25 sty 2014 13:17

49 odtworzeń Esque, Hien czego Ty słuchasz ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9528
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 25 sty 2014 13:35

Zajebisty kawałek.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2756
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 29 sty 2014 00:54

Ale tam nie ma co słuchać prawie, gorzej niż albumowy Easy Tiger ;(
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1970
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 29 sty 2014 01:17

No nie przesadzaj, Easy Tiger to bardzo miły, bezpretensjonalny utwór, świetnie się go słucha.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9528
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 sty 2014 01:40

No Goły, nikt tam nie rapuje, to się zgadza ;(
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 721
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 29 sty 2014 20:19

Esque jest całkiem porządny w porównaniu do tego czegoś na S na albumie. Oszczędnie, ale i przyjemnie.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4865
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 03 lut 2014 01:02

stripped pisze:Ale tam nie ma co słuchać prawie, gorzej niż albumowy Easy Tiger ;(
Easy Tiger to mój ulubiony instrumental DM. Oszczędnie nie znaczy, że nie ma co słuchać.
Ostatnio z dużą ochotą słucham SOTU. To taka płyta, że czasami całymi tygodniami nie mam ochoty jej tknąć, ale potem po dłuższej przerwie potrafi sprawić przyjemność.
Nawet In Sympathy po dłuższej rozłące słucha się z przyjemnością.
Są tu jednak wa utwory, które mocno zaniżają poziom. Peace - przynudza dosyć mocno, zaś Come Back to utwór, którego nijak nie mogę zdzierżyć. Na 10 przesłuchań SOTU 9 razy w przypadku Come Back wciskam FF.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9528
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 lut 2014 02:27

Syndrom Shodana w końcu da o sobie znać i Come Back wyląduje na szczycie :D jest taka fajna wersja CB z radia, na żywo, ale w studiu (zasadniczo wersja live bez publiki). Jest trochę mniej jazgotliwa, może Ci bardziej podejdzie.
Mnie ostatnio nawiedza myśl, że Miles Away i Corrupt to chyba najlepsze co wyszło pod szyldem DM.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4865
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 03 lut 2014 08:47

Corrupt na pewno jest w moim top 10, może 5, a Miles Away w dwudziestce.
A co do Come Back - już pisałem, że głównym problemem jest beznadziejna aranżacja. Robili ją chyba po pijaku. Wersja live jest napewno dużo lepsza.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9528
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 26 mar 2014 23:57

Niby jestem zarejestrowany od 2006, a jeśli miałbym wskazać ile na prawdę siedzę an tym forum to dzisiaj (plus minus) będzie 5 lat. 25/26 marca 2009 wyciekło Sounds of the Universe, a ja je tu podrzuciłem i jakoś zostałem na dłużej.
Zdziadziałem potwornie od tamtej pory, słucham tej płyty i wspominam tamtego studenta, który teraz po prostu tonie w rutynie. Aż się robi smutno. No, ale wspomnienia są zajebiste i płyta nadal po 5 latach się w moich uszach broni.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2756
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 11 lut 2016 19:34

Nagle sobie przypomniałem o takim utworze jak The Sun and The Moon and The Stars. Zapomniałem o nim na śmierć, nie słyszałem chyba rok, dwa, trzy? Szaleństwo. Uwielbiam. W ogóle dochodzę do wniosku że ballady Martina to najlepiej zrobione numery z dwóch ostatnich płyt, a i Macro też jest mega na PTA.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9528
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 11 lut 2016 21:44

Remix też bardzo dobry.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2756
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 01 kwie 2016 10:44

Muszę przyznać że z perspektywy czasu ten album w końcu mi się "uleżał" w uszach, wydanie Delta Machine sprawiło że zacząłem dużo chętniej do niego wracać i dostrzegać więcej plusów by w końcu go zaakceptować w całości. Poza tym pomimo ogromnego hejtu na tą płytę od początku z mojej strony to czuję do niej duży sentyment bo to w sumie pierwszy album DM na jaki czekałem od początku i którego postępy w powstawaniu obserwowałem (moje zainteresowanie DM zaczęło się jakiś czas po wydaniu PTA). Zawsze będzie mi przypominał wiosnę ze względu na czas wydania, w ogóle dla mnie to drugi taki album obok Excitera który odbieram jako taki inny, dość słoneczny i pogodny jak na nich. Lekki, plastikowy w brzmieniu a przez to chyba łatwiejszy w odbiorze, sam nie wiem czy przez to częściej ostatnio po niego sięgam niż po klasyki czy to kwestia mniejszego osłuchania z płytą, a może po prostu taki wiosenny sentyment już - tak samo jak latem sięgam częściej po SoFaD którym się zafascynowałem latem 2006 r. Ciekaw jestem czy teraz potrzeba kolejnego albumu DM żebym zaczął wracać do słuchania Delty :D
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9528
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 kwie 2016 13:31

Powiem szczerze, że Sounds i Delta wydają mi się być rodzeństwem. Wyszły prawie w tym samym czasie (Delta wyszła pod koniec marca, a Sounds pod koniec marca wyciekło), a ich brzmienie jest w sumie zbliżone. Takie "Long Time Lie" to praktycznie SOTU2. Wiem, że cała płyta taka nie jest, ale echa Sounds pobrzmiewają bardziej niż echa innych płyt na innych płytach DM (lol?).

Natomiast mój stosunek do SOTU się nie zmienił, obok Excitera, to moja ulubiona płyta DM i podejrzewam, że się to nie zmieni nigdy.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2756
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 02 kwie 2016 15:53

Ja się nie całkiem mogę zgodzić, z perspektywy czasu rzekłbym że z tym Long Time Lie było odwrotnie - rozumiem że nawiązujesz do brzmienia Ghost które raczej było odmienne od całego SOTU i myślę to Ghost raczej było wybiegiem w przyszłość ku brzmieniu Delty a że nie pasowało do płyty skończyło na bonusie. Na SOTU nie było właśnie tak tłustej elektroniki, wszystko raczej lekkie, często pierdzące ale nie tak wyraziste w brzmieniu jak Ghost. Wg mnie to prawie połowa Delty tkwi w brzmieniu SOTU (Secret To The End, Soft Touch, Soothe My Soul, trochę może Broken i The Child Inside, elektronika w Goodbye), reszta to albo ta tłusta elektronika albo blues, miejscami wymieszane po równo. A ogólnie to dla mnie najbardziej chaotyczna brzmieniowo płyta chyba, nie chodzi nawet o gatunki czy style ale właśnie jakby rozdarcie produkcyjne, tak jakby w trakcie nagrywania zmienili brzmienie i płyta nie brzmi jednolicie jak dla mnie.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9528
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 kwie 2016 22:23

Może jest jak piszesz. Tak czy inaczej, te dwie płyty mają ze sobą wspólnego więcej niż inne albumy DM. Zobaczymy co będzie teraz.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2756
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 04 kwie 2016 04:23

Życzyłbym sobie by nagrali coś odmiennego tym razem. Prawdę mówiąc cała trylogia z Hillierem ma wspólne zazębiające się brzmienia, pierdzące analogi, różne przeszkadzajki i jazgoty robiące sztuczny tłok (te są obecne już od Excitera w sumie), niezłe ballady Marta :D ciekaw jestem co ich tym razem zainspiruje (PTA brzmi jak inspirowane ówczesnym NIN, SOTU to obsesja analogów a Delta czerpie z bluesa). Ja gadałem o bardziej elektronicznej płycie ale odkładam to między bajki bo Mart się wypstrykał na MG pewnie i na klawisze już popowych numerów nie robi prawie., bardziej elektroniczne kawałki brzmią raczej efekciarsko, dawno nie nagrali melodyjnego numeru klawiszowego.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4865
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 04 kwie 2016 07:55

Lepiej się miło zdziwić niż niemiło rozczarować. Dlatego póki co nie obiecuję sobie po nowej płycie cudów.