Sounds of the Universe

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode

Najlepszy utwór z SOTU?

In Chains
8
14%
Hole To Feed
2
3%
Wrong
11
19%
Fragile Tension
4
7%
Little Soul
1
2%
In Sympathy
4
7%
Peace
2
3%
Come Back
1
2%
Spacewalker
1
2%
Perfect
2
3%
Miles Away / The Truth Is
3
5%
Jezebel
1
2%
Corrupt
18
31%
 
Liczba głosów 58
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 805
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sounds of the Universe

Post 23 mar 2017 15:14

Mam dziś trochę czasu, więc słucham sobie tego dziwoląga pierwszy raz od miliona lat :8 'In Chains' czy 'Corrupt' smakują teraz jak dobre wino i cenię je jeszcze bardziej niż kiedyś, ale wciąż trudno mi uwierzyć, że pochodzą z tej samej płyty, co takie rakowisko jak 'Hole to Feed' czy inne 'Peace' :lol: Serio, chyba żaden album tego zespołu nie wywołuje u mnie tak skrajnych emocji, od zachwytu po zażenowanie. Jak oni to zrobili ;) Dokładna odwrotność bardzo równego 'Spirit'.
Troszkę urosły w moich oczach 'Perfect' i 'In Sympathy', to naprawdę są niezłe piosenki i naprawdę nie rozumiem, czemu nie zostały singlami. Mają spory potencjał radiowy. 'Wrong' za to strasznie nudzi.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 23 mar 2017 19:34

Perfect był singlem w USA, ale nie zawojował. W dzisiejszych czasach trudno już przewidzieć, co by się nadawało na singla, a co nie.
gwiazdy...
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 mar 2017 12:29

Przeglądam sobie ten temat i natrafiłem na Mudżyna typy singli z SOTU
stripped pisze:Moje typy na następne single to:

2. In Chains
3. Miles Away
4. In Sympathy/Jezebel (podwójny)
Ale wtopa :D Ale wiadomo, że większość z nas tak typowała. To, że In Symphaty nie było singlem, to się do dziś w głowie nie mieści.
To tak w nawiązaniu do naszych aktualnych typów na single ze "Spirit". Będę z rozbawieniem patrzył jak DM wybierają dokładnie te kawałki, których nie obstawialiśmy :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 24 mar 2017 13:00

Obecnie wybór singli chyba bardziej jest uzależniony od wytwórni niż kiedyś a to co one wyczyniają jest dziwaczne i niezrozumiałe nieraz. Columbia wydaje się działać nieco inaczej, większość z nas zaskoczył np. wybór Should Be Higher na singla o którym większość jakby powiedzieć nawet "nie śniła" bo to numer nieradiowy a raczej mocno depeszowy w swoim klimacie. Może i tym razem nie obejdzie się bez pozytywnych zaskoczeń.
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 805
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 06 kwie 2017 20:56

W ostatnich dniach łapię się na tym, że już któryś raz z rzędu słucham tej płyty. Nie wiem dokładnie, o co w tym chodzi, ale to, jaka jest jasna i optymistyczna wpływa na mnie bardzo pozytywnie. Mimo że ogólnie jestem nastawiony krytycznie do wielu utworów z SOTU, to jednak kiedy przychodzi wiosna, ptaszki zaczynają ćwierkać, a konopie zielenić się, to budzą się we mnie miłe wspomnienia związane z premierą tego albumu i bardzo dobrym pierwszym wrażeniem, jaki na mnie wywarł. Dla mnie SOTU to projekt pełen niewykorzystanego potencjału i kilku poważnych wtop, ale jednak jakoś nie potrafię oceniać tej płyty źle. Ostatnio bardzo rośnie w moich oczach.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 06 kwie 2017 21:46

Ostatnio przebąkiwałem coś o SOTU i faktycznie powrót do tej płytki to miłe zaskoczenie. Po dłuższym czasie wciąż można jeszcze wychwycić sporo ciekawych brzmień. A już szczególnie powrót do Corrupt, które dzięki live wersji zyskało bardzo dużo - gdzieś podskórnie jeszcze liczę na jakiś pojedynczy wystrzał z Perfect live, ale to byłoby już wielkie szaleństwo ze strony DM. Mimo wszystko jednak utworki z Dźwięków Wszechświata dość dobrze kleiłyby się do setu Global Spirit Tour.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 06 kwie 2017 22:34

Utwory z SOTU prezentowały się na żywo raczej tak sobie. Mówię tu o tych utworach, które wtedy grali.
A to, co nadawało się na żywo, to albo nie było w ogóle (Corrupt), albo prawie w ogóle (Fragile Tension czy Miles Away).
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 06 kwie 2017 22:45

Wokół TOTU narosło tyle dziwnych i negatywnych okoliczności, że i tak dobrze, że trasa ruszyła. Dzisiaj na pewno te utworki mogłyby wybrzmieć dobrze w pełnym aranżu. Szczególnie, że Corrupt, które miało najmniejsze szanse na granie na koncertach, brzmi znakomicie i nabrało jeszcze większego wyrazu i tempa. Nie ma takiego półplaybacku dość średniej jakości, nie ma (przynajmniej na razie) wokalnego zarzynania utworów, nie ma dudniącej bez sensu perkusji.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 07 kwie 2017 09:58

Sounds to najjaśniejsza płyta DM obok Excitera i to na pewno działa na jej korzyść.

A co do wersji live, to nie wiem, czy Fragile Tension wypadło tak dobrze. Moim zdaniem raczej tak sobie, ale to jest ogólnie taki sobie utwór.
Natomiast odrobinę zyskały na koncertach Peace, a zwłaszcza Come Back. Miles Away wypadło równie dobrze, co wersja z płyty, podobnie In Symphaty. Reszta średnio, może poza Jezebel i Little Soul, które były ok.
Również chciałbym usłyszeć na żywo Perfect, tylko ten kawałek został. Chyba, że liczyć bonusy, to wtedy marzeniem byłoby Ghost i Light.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 07 kwie 2017 10:44

Fragile Tension live podobało mi się pewnie też dlatego, że po prostu bardzo lubię ten utwór.
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4801
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: Nadleśnictwo Mokry Ług

Post 09 kwie 2017 20:56

Nie wiem, no, nie mogę, nie mogę. Choćbym nie wiem jak się starał, nie przekonam się do tej płyty. ;(
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 09 kwie 2017 21:31

Gdyby Jezebel na płycie brzmiało tak jak demo, to byłbym zachwycony. W wersji demo utwór jest po prostu piękny. Aż żal, że aranżacja na płycie jest taka nijaka.
To świetny przykład, że więcej (dźwięków) nie znaczy lepiej.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 09 kwie 2017 21:43

Nigdy nie przekonałem się do albumowych wersji Come Back i Hole To Feed.
Oba kakofoniczne i oba totalnie schrzanione. Uszy puchną od słuchania.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 09 kwie 2017 22:11

Hole To Feed jeszcze obleci, ale Come back to rzeczywiście katastrofa. Słaby utwór w jeszcze słabszym aranżu.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 09 kwie 2017 22:45

Jezebel... albumowa wersja to IMO najlepszy fragment SOTU. Bardzo przyjemna, lekko jazzująca pod względem klimatu elektronika. Na żywo też ten kawałek tak pozytywnie się snuł. To byłoby pozytywne zaskoczenie, gdyby i w tym roku to zagrali.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 09 kwie 2017 23:04

O tym kawałku można książkę napisać. Na samym początku hejtowałem go umiarkowanie, ale myliłem się. To jedna z najlepszych piosenek DM w ogóle.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 805
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 10 kwie 2017 13:57

Ja chyba jednak nie podzielam zachwytów nad 'Jezebel'. Kawałek jest jak najbardziej w porządku, został zaaranżowany w bardzo przyjemny, nieprzekombinowany sposób (a chyba główną bolączką SOTU jest dla mnie nadmiar wszelkiego rodzaju przeszkadzajek). Ale gdzie mu tam np. Martinowych ballad z ostatniej płyty ;)
Najbardziej to jednak boli mnie to 'Come Back'. Naprawdę, nie potrafię ustalić, jaki proces myślowy mógł zachodzić w głowie Gore'a i spółki, kiedy zdecydowali o tym, że ten utwór potrzebuje monotonnego, ciągnącego się przez cały utwór jazgotu :lol: Dla mnie to utwór, który patrząc na dema (obu, to z sesji do 'Hourglass' i do SOTU) mógł wyjść naprawdę miodnie, a wyszedł jak wyszedł.

Co do wersji live, to w przypadku tej płyty w ogóle rewelacji nie było. Naprawdę niezłe 'Fragile Tension' w wersji na żywo to była straszna słabizna, paradoksalnie najwięcej na żywo zyskiwały najbardziej mierne utwory, typu 'Hole to Feed' czy 'Peace'. A dlaczego na TOTU nie grali Corrupt, które teraz tak super wychodzi na koncertach, to już naprawdę nie rozumiem :grins:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 10 kwie 2017 14:24

SOTU to dla mnie najmniej nadająca się do grania na żywo płyta DM.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 10 kwie 2017 15:13

Ja się jednak przekonałem do Come Back. Ten jazgot, który z początku był dla mnie nie do przyjęcia, później stał się atutem, bo w DM takich rzeczy po prostu nie ma zbyt często. Może nie jest to najbardziej udany eksperyment, ale założenia były dobre.
Wiele z tego co wyszło źle na płycie naprawiła wersja live, zwłaszcza ta z udziałem orkiestry.

https://www.youtube.com/watch?v=8lJhlYpvQns
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 19 kwie 2017 08:45

Muszę przyznać że i ja w sumie oswoiłem się z Come Back, wersja live w tym pomogła z pewnością. Ten gitarowy jazgot tworzy trochę chaosu ale oddaje to emocje kipiące z utworu.