Instrumentale

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6083
Rejestracja: 02 wrz 2006 14:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt
Strona WWW

Re: Instrumentale

Post 27 maja 2011 18:06

Introspectre na zlocie piwnym? ;(
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9581
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 27 maja 2011 18:12

nie, to nie była zacna impreza :]
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4904
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 27 maja 2011 22:14

Tylu innych pseudo gwiazdek wygłupia się na scenie jak dzieci, a Ty stripped żałujesz zasłużonej gwieździe trochę brokatu. ;)
Hien pisze:Nawet mnie dopadają takie myśli, na studiach kręcę się w towarzystwie ludzi młodszych (czasami o 6 lat) i też czasami czuję się jak dziad (a mam dopiero 25 lat).
O starości to Ci synu może opowiedzieć wujek shodan. ;) ;(
A co do Inrtospectre - mimo iż jego ustawienie na PTA jest optymalne - to myślę, że przed Lilian też by pasował.
To jeden z moich ulubionych instrumentali.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4180
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 27 maja 2011 23:37

Przesluchalem sobie to wszystko w obu kombinacjach i wyszlo mi, ze tak jak jest, jest dobrze.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6083
Rejestracja: 02 wrz 2006 14:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt
Strona WWW

Post 28 maja 2011 07:00

shodan pisze:O starości to Ci synu może opowiedzieć wujek shodan. ;) ;(
shodan, ja do tej pory nie mogę wyjść z podziwu, że takie stare byki jak Ty i Czez potrafią chociażby włączyć komputer ;(

Obrazek
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 974
Rejestracja: 10 maja 2010 20:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 28 maja 2011 08:26

Ona na bluescreenie tych podpisów szuka? :lol:
Awatar użytkownika
agent orange
Posty: 104
Rejestracja: 24 maja 2006 11:46
Ulubiony utwór: Personal Jesus
Lokalizacja: Gdańsk

Post 29 maja 2011 00:54

Raczej w BIOSie ;)
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 974
Rejestracja: 10 maja 2010 20:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 29 maja 2011 09:47

No, fakt :D Ale i tak za dużo pewnie nie znalazła... Fakt i SuperEkspres rlz - "Nie śpię, bo trzymam kredens", "Napadł mnie wampir", "Porwało mnie UFO"...
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4180
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 30 maja 2011 00:17

Rajca pisze:shodan, ja do tej pory nie mogę wyjść z podziwu, że takie stare byki jak Ty i Czez potrafią chociażby włączyć komputer ;(
A co to jest komputer?
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4904
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 21 cze 2011 22:46

shodan pisze:Moje ulubione to
Nothing To Fear
Big Muff
Agent Orange
Uselink
Lovetheme
Introspectre
Trochę się to przez 2 lata pozmieniało.
Teraz lista ulubionych wygląda tak:

Easy Tiger
Uselink
Zenstation
Lovetheme
Slowblow
Jazz Thieves
Introspectre
Pimpf
Slowblow zresztą obok Zenstation i Surrender to w ostatnich tygodniach chyba najczęściej słuchane przeze mnie utwory DM.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9581
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 cze 2011 22:55

Lista idealna?
Tylko wymieniłbym Pimpffffa na Stjarnę.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2779
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 21 cze 2011 22:58

Iiiiii tam, co za ideał...

Agent Orange > Jazz Thieves czy Easy Tiger

COME OOOOOON!
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4904
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 21 cze 2011 23:05

A w życiu stripped. :mrgreen:
Hien pisze:Tylko wymieniłbym Pimpffffa na Stjarnę.
Tak jakoś ostatnio wyjątkowo mnie Pimpf pociąga. Jak nigdy wcześniej.
A w towarzystwie teledysku jeszcze bardziej.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 9581
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 21 cze 2011 23:34

stripped pisze: Agent Orange > Jazz Thieves czy Easy Tiger

COME OOOOOON!
weź przestań :P
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2779
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 21 cze 2011 23:41

Błądzisz synu, błądzisz...

Jeśli wasze dziecko uważa że Jazz Thieves jest lepsze od Agent Orange, wiedzcie że tam się coś złego dzieje, tam Szatan działa :P
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1983
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 02 sie 2011 21:41

@stripped: popieram w całej rozciągłości :lol:
Najlepsze instrumentale:
Memphisto - taki ciekawszy i bardziej intrygujący Pimpf...
Lovetheme - dopiero niedawno go doceniłem, ale sprzęt, z którego go słuchałem, nie był najwyższej klasy
Stjarna - cudo
Nothing To Fear - jeden z najlepszych utworów wczesnego DM
Najgorsze:
Jazz Thieves - najgorszy utwór z Ultry; kojarzy mi się z kapiącą wodą z cieknącej rury; niby rośnie napięcie, a rozpływa się w próżni
Spacewalker - nie tylko najgorszy utwór z SOTU, ale i kandydat do najgorszego utworu DM w ogóle
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1810
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 02 sie 2011 21:48

Spacewalker jest nijaki, ale jeszcze nie badziewny.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1983
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 02 sie 2011 21:50

Skoro ten gniot nie jest badziewny, to co jest? ;(
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1810
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 02 sie 2011 21:55

Już o tym pisałem, ale co mi tam. Badziewny jest Martyr, badziewne jest Somebody, badziewne jest Meaning of Love oraz Black Day (brzmi jak kawałek z jakiegos B-klasowego horroru).
Kosmiczny Wędrowiec to kawałek, który mnie, ani grzeje, ani ziębi.
Ot, taka muzyczka, która leci sobie w tle i nie przeszkadza, ale i tak po 5 minutach nie pamięta się, jak leciała.
No i swoją drogą, coś jest w stwierdzeniu, że brzmi to trochę jak muzyczka z jakiejś gry Nintendo...
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1983
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 02 sie 2011 22:00

mintaj pisze:Ot, taka muzyczka, która leci sobie w tle i nie przeszkadza, ale i tak po 5 minutach nie pamięta się, jak leciała.
I to jest - moim zdaniem - różnica między dobrym utworem a nijakim - ten nijaki nie pozostawia po sobie żadnego wrażenia, chyba, że jest to wrażenie złe; Spacewalker brzmi jakby był niedopracowany, delikatnie mówiąc... Somebody to przy nim sam miód :P