Exciter

Najlepszy utwór na płycie Exciter?

Dream On
14
13%
Shine
13
12%
The Sweetest Condition
10
9%
When The Body Speaks
11
10%
Dead of Night
14
13%
Love Theme
0
Brak głosów
Freelove
11
10%
Comatose
4
4%
I Feel Loved
7
6%
Breathe
4
4%
Easy Tiger
0
Brak głosów
I Am You
11
10%
Goodnight Lovers
12
11%
 
Liczba głosów 111
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2105
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Re: Exciter

Post 29 sty 2014 02:05

Czytałem gdzieś wywiad z Dwayne'em Hillmanem, który opowiadał, że nagrali płytę podczas trzytygodniowej przerwy w trasie koncertowej. Ale to zespół grający 100% live, bez podkładów itd. A prace nad płytami DM zawsze zajmowały kilka miesięcy. Wyraźnie słychać, że szkieletem takiego WTBS czy TSC jest ta linia syntezatorowa w tle (albo coś podobnego), a aranżacje powstały później.
Oprócz Come Back mamy przykład Halo.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 378
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 15 kwie 2014 18:16

Jak wiadomo tę płytę Depesze nagrywali z Markiem Bellem (ten od Bjoerk) i nie wiem czy to była wina Bella czy zespołu, ale efektem jest skopana wersja albumowa "Freelove", wersja singlowa o klasę lepsza. Wygląda na to jakby producent chciał umieścić w wersji albumowej zbyt wiele dźwięków na raz. :/
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 18 wrz 2014 16:20

Z biegiem czasu dojrzałem do tego, żeby uznać ten album za trzeci najlepszy w dyskografii.
Wyżej cenię tylko 'Violator' i 'SOFAD' i uważam, że wkład niejakiego Alana W. w powstanie tych płyt jest nieoceniony i to on był, nazwijmy to, katalizatorem, który umożliwił powstanie najbardziej udanych wydawnictw DM. 'Exciter' z kolei jest dowodem na to, że DM nie skończyło się w 95 roku, że i bez Alana potrafią tworzyć muzykę na dobrym poziomie - nie licząc dwóch wyżej wspomnianych albumów to chyba nawet lepszą, niż kiedy był w zespole, a już na pewno dojrzalszą.
Bardzo wyrównany album, właściwie trudno mi tu wskazać lepsze i gorsze kawałki. Kiedy włącza się ten album, to godzina przelatuje błyskawicznie. Bo to wszystko jest takie hmmm naturalne, autentyczne: nie ma żadnego "mhrhroku", nie ma też sweet popiku. Nie ma żadnego silenia się na pseudo-rock, jest to, w czym są najlepsi, czyli elektronika, dodatkowo wzbogacona o przyjemną grę na gitarze. Leci sobie delikatna, nieinwazyjna elektronika, Martin przyjemnie pobrzdękuje na gitarce, a Dave śpiewa piosenki o miłości. No i aż chce się żyć :-- Gore na każdy album napisał mnóstwo dobrych piosenek, ale nigdzie aranżacyjnie nie trafiono w dziesiątkę tak jak w przypadku 'Excitera'.
Technicznie album też stoi na wysokim poziomie. Mark Bell to świetny producent, bardzo go cenię również za płyty Bjork.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2105
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 13 paź 2014 19:05

Zmarł Mark Bell:
http://www.factmag.com/2014/10/13/lfos- ... o-reports/

Exciter to świetna płyta, od początku do końca. Nawet do I Feel Loved się przekonałem.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10068
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 13 paź 2014 20:03

Facet był w miarę młody, dziwna sprawa. Szkoda.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 378
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 28 paź 2014 16:56

Jeju to straszne, miał jeszcze tyle życia przed sobą. [*]
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2105
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 29 paź 2014 08:10

Podobno zmarł wskutek powikłań po operacji...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3020
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 28 kwie 2015 18:47

Tak mnie coś dzisiaj uderzyło... pewnie naciągane ale jednak podobieństwo - linia basu:

rok 2001:
https://www.youtube.com/watch?v=OL8Wqe-QWM8

rok 2002:
https://www.youtube.com/watch?v=QMfGqRUyrWw

no i ogólny klimat kawałka, hm... :roll:
Hien pisze:Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
MackoTRR
Posty: 33
Rejestracja: 08 kwie 2015 17:00
Ulubiony utwór: Only When I Lose Myself
Lokalizacja: Lubelskie

Post 18 sie 2015 22:02

No ciekawe ciekawe :D
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10068
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 25 sie 2015 08:00

Ten drugi kawałek tez jest spoko.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5329
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 05 maja 2017 18:28

Zauważyłem, że nie licząc nocnych przesłuchań, to najchętniej słucham Exciter w piękną, słoneczną pogodę. Pewnie dlatego, że jeszcze bardziej potęguje to i tak bardzo pogodny klimat płyty.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10068
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 05 maja 2017 18:47

Exciter kojarzy mi się z deszczowymi dniami, które towarzyszyły jego premierze i potem koncertowi na Służewcu.
Pojedyncze utwory różnie, ale z nocą kojarzy mi się chyba tylko jeden - Shine.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5329
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 05 maja 2017 19:20

Exciter i deszcz, Shine i noc. Nieźle panie. :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10068
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 05 maja 2017 19:32

No, ale Shine ma naprawdę nocną atmosferę. Zwłaszcza jak sam Gahan śpiewa "come with me on a mystery night".
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2105
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 13 maja 2017 23:13

No, zgadzam się z Hienem, zawsze jak go słyszę, to wyobrażam sobie nocny spacer po parku w pełni księżyca (coś jak niesławna wyprawa do chorzowskiej Leśniczówki prawie cztery lata temu - lokal mieści się w środku Parku Śląskiego, na kompletnym odludziu i dojście jest... dziwne). Jeszcze takie When The Body Speaks jest wybitnie nocne.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 897
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 14 maja 2017 00:09

Cała ta płyta najlepiej nadaje się do odsłuchu nocą, każdy z utworków mocno oddaje taką atmosferę. (może i I Feel Loved najmniej wyraźnie, ale do pewnego stopnia też)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10068
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 16 maja 2017 18:52

Przysłuchałem dzisiaj rano Excitera od deski do deski (czego dawno nie robiłem). To naprawdę jest płyta idealna.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5329
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 15 gru 2017 00:17

Tak sobie poczytałem dzisiaj wpisy w temacie Exciter i nie mogę uwierzyć, jak wiele pomyj się tu na tę płytę wylało. :/
Najbardziej zdziwiła mnie opinia, że najsłabszą stroną E jest produkcja (niby dużo gorsza niż na PTA!!!).
Z biegiem czasu jednak sporo ludzi zmieniło diametralnie opinie o Exciter. To świadczy tylko o tym, że tej płycie trzeba dać po prostu szansę.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10068
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 15 gru 2017 10:48

Pamiętam kiedy Exciter wychodził i generalnie moje początki z Depeche Mode kiedy usłyszałem "Singles 86 > 98" w 98 r. i przypomniałem sobie, że był taki zespół. Do 2000 r. słuchałem tego zespołu będąc totalnie odizolowanym od opinii innych (oprócz mojego ojca, który sam tamtą kasetę kupił). W 2000 r. pojawił się w domu komputer i internet, zanim nauczyłem się z niego porządnie korzystać to był już 2001 r. i wyszedł Exciter.
Płyta spodobała mi się od początku. Jakiś czas później pierwszy raz starłem się ze środowiskiem fanów na "oficjalnym" czacie DM na Interii i na kilku stronach poświęconych zespołowi. Wtedy po raz pierwszy zacząłem widywać komentarze w stylu "Exciter to szit" (dosłowny cytat). I nagle mnie uderzyło, że płyta wcale nie jest tak lubiana przez fanów, jak mi się wydawało po mojej własnej reakcji. Przez lata zauważyłem, że zatrważająca część tak zwanych "depeszy" odrzuca większość rzeczy DM, które nie nadają się imprezy albo odchodzą od elektroniki.
Dla ludzie Exciter był wtedy za wolny, za spokojny, za nudny. Tak ludzie pisali.
Miałem wtedy 15 lat i jako człowiek młody byłem podatny na opinie innych, ale NIGDY nie dałem sobie wmówić, że Exciter to słaba płyta.
Mark Bell był fantastycznym producentem. Można nie lubić minimalistycznej elektroniki, ale płyta brzmi rewelacyjnie i trzeba być głuchym żeby tego nie słyszeć. Nie hejtuje Hilliera, ale PTA brzmi jak nagrywane w kiblu.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5329
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 15 gru 2017 13:14

Dużo w tym prawdy. PTA to dobra płyta, ale brzmi dużo gorzej od wcześniejszych.
Ja raczej nie jestem za bardzo podatny na opinie innych. Jak coś lubię, to nikt mnie swoimi opiniami nie zniechęci. Ewentualnie może to zadziałać w drugą stronę. Gdy ktoś coś bardzo poleca, to postanawiam często dać temu szansę.
Takty są takie, że Exciter generalnie nie jest lubiane wśród fanów, więc nie ma co się dziwić, że zespół tego nie gra na koncertach. Olewają nawet pierwszy singiel Drean On.
Najbardziej bawi mnie fakt, że sam Góre twierdzi, iż pisał wtedy słabe piosenki. :roll: