The Sweetest Condition

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode

The Sweetest Condition

10
1
13%
9
3
38%
8
3
38%
7
0
Brak głosów
6
0
Brak głosów
5
1
13%
4
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów 8
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

The Sweetest Condition

Post 16 kwie 2011 22:28

Czas by wypowiedzieć się wreszcie o The Sweetest Condition.
Co sądzicie o tym utworze. Jak go oceniacie.
Przez parę lat w ogóle go nie dostrzegałem. Teraz to dla mnie absolutny muzyczny diament z cudownym basem, gitarą, rytmem i wokalem.
Utwór z rodzaju tych wymykających się wszelkim ocenom.
Miło zaskakuje też wersja live z ONIP. Rewelacja.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4134
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 16 kwie 2011 23:30

Tak jak piszesz, rewelacja. Pamietam jak na Sluzewcu po subtelnym intro Martina na gitarce od razu z grubej rury weszlo The Dead Of Night i to byla taka wielka euforia, ktorej nie umie opisac. Po prostu jedno wielkie szalenstwo. I wtedy wlasnie uslyszelismy w glosnikach The Sweetest Condition, wtedy kiedy wszyscy byli w oszalamiajacym transie to byl taki jakby to nazwac utrwalacz. niby poczatek koncertu, a jakby taka kwintesencja. Ekspresja Gahana dzialala jak turbo, stalismy sie jakby wybrancami czekajac az to wszystko eksploduje gdzies pod plaszczem bezlitosnej ulewy, ktora byla jednak czescia tego calego widowiska. Tak, The Sweetest Condition bylo jak wiatr wiejacy na ognisko.
Enjoy The Silence
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 17 kwie 2011 01:00

Prawdopodobnie jeden z najlepszych utworów DM w ogóle.
Lubię takie slajdowe gitary, może zalatują country ale czy to źle?
Parkusja brzmi jak trzeszczący winyl. Nawet tekst jest zjadliwy, nie ma tego irytującego patetyzmu chociaż nie obeszło się bez poetyckiego zagalopowania się.
Pod tym względem wolę jednak prostotę "Breathe".
Natomiast wersja live nie robi na mnie szczególnego wrażenia. Gahan był wtedy w dolinie dolin post-devotionalowej kondycji wokalnej. Nie pociągnął tego utworu.
Na Służewcu było jak było, ja byłem 15sto letnim gówniarzem, który trafił na koncert swoich ówczesnych bogów muzyki, łyknąłem wszystko bez popity. Ale to były inne czasy.
gwiazdy...
FREE STATE

Post 17 kwie 2011 13:14

Hien pisze:Natomiast wersja live nie robi na mnie szczególnego wrażenia. Gahan był wtedy w dolinie dolin post-devotionalowej kondycji wokalnej. Nie pociągnął tego utworu.
Nie dziwię mu się, ale przyznam, że istotnie TSC można zaśpiewać dużo lepiej. Kto wie...
Może by tak powrót do tego na następnej trasie razem z D.O.N.? :)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 17 kwie 2011 16:34

Nie wiem czy następna trasa to jeszcze będzie, na filmiku z DVD z Barcelony Gahan coś napomina że nie można tak wiecznie i trzeba wiedzieć kiedy skończyć. Dla mnie mogą nie tourować, ale płytę jeszcze niech wydadzą, lepszą od SOTU i styka. The Sweetest Condition to nie jest kawałek najwyższych lotów jak dla mnie, choć ma przyjemny letni klimat, trochę jak SoFaD.
FREE STATE

Post 17 kwie 2011 19:15

Oj Stripped, "nie porzucaj nadzieje, jakoć się kolwiek dzieje"... :)

Kolejny plus dla Sweetest Condition - ten wspomniany klimat, trochę a'la SOFAD. :) :)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4134
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 18 kwie 2011 17:50

To ostatnie stwierdzenie nawet mi sie podoba.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 22 kwie 2011 22:23

Hien pisze:Natomiast wersja live nie robi na mnie szczególnego wrażenia. Gahan był wtedy w dolinie dolin post-devotionalowej kondycji wokalnej. Nie pociągnął tego utworu.
Jako że mam ostatnio mega fazę na TSC, właśnie po raz enty słucham wersji z ONIP. I szczerze mówiąc nie wiem, czemu Ci się nie podoba wokal. Wg mnie jest naprawdę dobry.
No i ten rytm i gitara. :mrgreen:
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 22 kwie 2011 22:35

Jak mam do wyboru słuchać tej piosenki z wokalem Gahana z płyty lub z koncertu to wybieram płytę, zdecydowanie.
W ogóle dzisiaj odpaliłem DM po raz pierwszy od prawie roku, więc w sumie nie ma o czym mówić ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 22 kwie 2011 22:40

Ładne rzeczy panie Hien. :o
A co zapodałeś?
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 22 kwie 2011 22:44

Zenstation :]

Ale już sobie przygotowałem Sounds of the universe z zestawem demówek, w końcu mijają 2 lata.
To caly czas nr 3 w moim zestawieniu DM, bardzo dobra płyta.
gwiazdy...
FREE STATE

Post 24 kwie 2011 09:15

Hien pisze:Jak mam do wyboru słuchać tej piosenki z wokalem Gahana z płyty lub z koncertu to wybieram płytę, zdecydowanie.
Ja tak samo. Na płycie wokal jest idealny.
Na ONIP-ie zawsze będę wyczulony na ten śpiew przez nos, sorry. Także w TSC jest to słyszalne.
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 974
Rejestracja: 10 maja 2010 20:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 24 kwie 2011 14:39

Cóż, śpiewa przez nos, fakt. Przy całej sympatii do tego koncertu, mnie samą to wkurza. Ponadto ostatnio zorientowałam się, że wygłupy Gahana na tym koncercie przypominają mi... zachowania niektórych moich znajomych jak są pijani. Heh.
The Sweetest Condition... Podoba mi się ten utwór. Taki w stu procentach exciterowy, bujający, łagodny ale z energią. Idealny na taką pogodę, jak teraz u mnie (ciepło, ale mokro, bo leje). Poza tym ten utwór, jak i cały Exciter do końca życia będą mi się już kojarzyć z wakacjami i właśnie brakiem pogody, bo jak miałam doła, że znów leje, to puszczałam sobie właśnie ten album, brałam szklankę zielonej herbaty i robiło mi się lepiej.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 25 kwie 2011 22:40

A mnie się tam wokal na ONIP w większości utworów jakoś całkiem podoba.
Miri pisze:wygłupy Gahana na tym koncercie przypominają mi... zachowania niektórych moich znajomych jak są pijani.
Chodzi Ci o te tańce wywijańce ja na TSC właśnie? Mnie to też się podoba. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 974
Rejestracja: 10 maja 2010 20:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 26 kwie 2011 12:41

Primadonna De Gahanina, jak to raz słyszałam :D. On ogólnie cały koncert "przewiwijał" i o ile za pierwszym razem jeszcze mi się to podobało, to z perspektywy czasu chyba wyszło na dobre, że na TTA już trochę się uspokoił (ale tylko trochę). Ogólnie cały ONIP jest ok, ale nie w porównaniu z TTA blado wypada. Ale dalej mam do niego sentyment.
FREE STATE

Post 26 kwie 2011 13:14

Hehe, mi te wywijasy Gahaniastego przy TSC też się podobają. Choć czasem też śmieszą, ale nie dlatego, że uważam Dave'a za porażkę, tylko tak po prostu... bo są zabawne :D

P.S. Kuźwa, ilekroć słucham TSC albumowego, tym bardziej mi się podoba. :)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4851
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 28 kwie 2011 22:31

Na ONIP Gahan jest showmanem, a nie sztywniakiem i to mi się właśnie podoba.
Bardzo lubię Gahana z tamtego okresu.
Miri pisze:Ogólnie cały ONIP jest ok, ale nie w porównaniu z TTA blado wypada.
Też głosowałem na TTA, ale ONIP jest dla mnie również bardzo dobry.
No cóż, w końcu grają tam aż 7 utworów z mojego ukochanego Excitera, więc nie może być inaczej.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 28 kwie 2011 23:37

ONIP przynajmniej jakoś wygląda.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Miri
Posty: 974
Rejestracja: 10 maja 2010 20:00
Ulubiony utwór: Everything Counts

Post 29 kwie 2011 12:49

Dlatego zawsze tak twardo za nim się opowiadałam, ale brzmienie też jest w sumie ważne. Na TTA Gahan trochę lepiej śpiewa (i pozostaje sprawa braku chórków, które mogły niektórych drażnić w ONIP). Moja opinia jest zawsze uzależniona od tego, czy chcę bardziej "oglądać" czy "słuchać". W pierwszym przypadku TTA odpada właśnie z powodu tego irytującego montażu.
FREE STATE

Post 01 maja 2011 18:28

shodan pisze:Na ONIP Gahan jest showmanem, a nie sztywniakiem i to mi się właśnie podoba.
Wybacz, ale Gahan zachowuje się jak showman od - jakby nie patrzeć - MFTM Tour, jeśli nie wcześniej. :D Nawet na TOTU odwalał jak zwykle... :)

Choć przyznam przy TSC na ONIP-ie zachowywał się jak rasowy frontman. Chwała mu za to.