Delta Machine

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode

Najlepszy utwór na Delta Machine

Welcome To My World
2
8%
Angel
0
Brak głosów
Heaven
1
4%
Secret To The End
1
4%
My Little Universe
0
Brak głosów
Slow
0
Brak głosów
Broken
1
4%
The Child Inside
0
Brak głosów
Soft Touch/Raw Nerve
1
4%
Should Be Higher
11
46%
Alone
1
4%
Soothe My Soul
2
8%
Goodbye
0
Brak głosów
Long Time Lie
1
4%
Happens All The Time
1
4%
Always
1
4%
All That's Mine
1
4%
 
Liczba głosów 24
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Re: Delta Machine

Post 20 mar 2017 23:22

Akurat Angel to dla mnie nadal murowany nr 1 z Delty (bez bonusów). Nie stracił ani trochę na wartości w przeciwieństwie do paru innych utworów.
Generalnie płyta do Broken jest bardzo dobra (o ile przełknąć jakoś Heaven). Potem zaczynają się już schody.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 21 mar 2017 08:19

Dragon pisze:Kastrowanie płyty z instrumentali? No to po co w ogóle oceniać ją jako całość?
Widzę że kolejna osoba nie zrozumiała mojego postu :roll:

Ludzie, ja nie mówię żeby instrumentale wy*ebać, tylko JAK na utwory instrumentalne nie są moim zdaniem na tyle mocne i ciekawe by konkurować na równi z lirycznymi kawałkami i by sprawiedliwie było oceniać je TĄ SAMĄ MIARĄ co tamte.

P.S. Uselink i Painkiller i tak wszystkie inne kasują :> chociaż Jazz Thieves doceniam teraz po czasie - Twin Peaksowy klimat :)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 21 mar 2017 14:15

Słuchałem wczoraj Delty i nadal uważam ją za świetny album. Co prawda dla mnie wchodzi on na wyższe obroty dopiero przy zmianie rytmu w Angel (WTMW nie bardzo mnie ciekawi), ale potem jest świetnie i trzyma w napięciu do końca. Heaven (nadal nr 1), Slow (nr 3), Broken, Alone (nr 2) - świetne piosenki! Goodbye - bardzo dobre zakończenie.
E panowie, Easy Tiger to jest klasa! Podobnie jak Lovetheme i Uselink. Szkoda, że już takich instrumentalików nie robią.
Shodan, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. :)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 21 mar 2017 22:33

stripped pisze:Widzę że kolejna osoba nie zrozumiała mojego postu :roll:

Ludzie, ja nie mówię żeby instrumentale wy*ebać, tylko JAK na utwory instrumentalne nie są moim zdaniem na tyle mocne i ciekawe by konkurować na równi z lirycznymi kawałkami i by sprawiedliwie było oceniać je TĄ SAMĄ MIARĄ co tamte.

P.S. Uselink i Painkiller i tak wszystkie inne kasują :> chociaż Jazz Thieves doceniam teraz po czasie - Twin Peaksowy klimat :)
Nie rozumiem czemu to nie można byłoby ich oceniać tą samą miarą. Utwór jak utwór tylko z odpowiednim przeznaczeniem i dość krótką długością. Taki Spacewalker, mimo że ostatni raz słyszałem go z 3 lata temu, wciąż gdzieś tam jest w pamięci przypominając mi stare, elektroniczne soundtracki do filmów sci-fi i nie tylko. Tak myśląc pewnie z kilkadziesiąt minut oceniałbym takie Music Has The Right To Children, bo tam sporo jest takich krótkich miniaturek. No ale niech będzie. ;)
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 22 mar 2017 15:32

shodan pisze: Muszę z ciekawości odkopać swoje noty dla tych trzech hillierowych płyt i zobaczyć, ile się zmieniło.
To też sam coś takiego zrobiłem.

PTA

A Pain That I'm Used To 7/10
John The Revelator 5/10
Suffer Well 7/10
Precious 7/10
The Sinner In Me 9/10
Macrovision 9/10
I Want It All 8/10
Nothing's Impossible 7/10
Introspectre 8/10
Damaged People 7/10
Lilian 8/10
The Darkest Star 9/10

95/120

Free 7/10
Better Days 8/10
Newborn 5/10

Oceniałem teraz, bo w 2005 r. tego nie zrobiłem. Podejrzewam, że ostateczny wynik byłby i tak podobno, bo np. w 2005 dałbym Lilian 10, ale np Sinnerowi 7, itd. Generalnie jestem zaskoczony, że tak dobrze wypada płyta, którą osobiście uważam za jedną z najsłabszych płyt Depeche Mode.


SOUNDS

In Chains 9/10
Hole To Feed 8/10
Fragile Tension 9/10
Wrong 4/10
Little Soul 9/10
Come Back 6/10
Peace 5/10
Perfect 7/10
Miles Away 9/10
In Sympathy 10/10
Spacewalker 4/10
Jezebel 7/10
Corrupt 8/10

95/130

Light 9/10
The Sun & The Moon & The Stars 9/10
Esque 7/10
Ghost 8/10
Oh Well 3/10

Jak widać moja ogólna ocena Sounds z 2009 przegrywa zarówno z Deltą, jak i PTA.
Obecnie wiele utworów oceniłbym wyżej (nawet bez sentymentalnego bagażu, gdyby płyta wyszła teraz).
4 dla Wrong, to chyba jednak trochę przesadzona nota. Miałem wtedy hejt na ten kawałek, ale obecnie dałbym mu nawet 7/10.
Come Back spokojnie dostałby 8/10, a Spacewalker 7/10. Jeżeli jakiemuś utworowi wtedy ocenę zawyżyłem, to chyba Fragile Tension.
Jeżeli chodzi o bonusy, to Ghost miałby teraz 9, Esque 8, nad Oh Well też bym się tak nie pastwił (ale ponad 6/10 też bym nie wszedł). Co ciekawe, nie ma na tym forum tematów dot. The Sun & The Moon oraz Light :0
Pamiętam jednak swój olbrzymi entuzjazm względem jednego i drugiego, więc mogę z czystym sumieniem uznać, że to by były dziewiątki.

DELTA

Welcome To My World 9/10
Angel 7/10
Heaven 9/10
Secret To The End 9/10
My Little Universe 9/10
The Child Inside 9/10
Slow 8/10
Broken 10/10
Alone 8/10
Should Be Higher 8/10
Soft Touch/Raw Nerve 8/10
Soothe My Soul 6/10
Goodbye 8/10

108/130

Long Time Lie 9/10
All That's Mine 5/10
Always 8/10
Happens All The Time 7/10

Zadziwiająco celnie oceniłem wtedy te kawałki, prawie niczego bym nie zmienił. Jeśli już, to Sut My Soul dostałby 5/10 max, a All That's Mine 6, może nawet 7 gdybym miał dobry humor.

Tym samym wg "prawie" oryginalnych not, Sounds Of The Universe, byłby najniżej ocenioną płytą DM z czasów Hilliera, a Delta najwyżej. A każdy tu wie, że SOTU to moja ulubiona płyta DM. Mocno końcową ocenę zaniżyło Peace i Spacewalker, którego wtedy kompletnie nie rozumiałem. Natomiast gdybym liczył też bonusowe kawałki, to Sounds pozamiatałoby nawet bez uaktualnionych ocen.

Wiadomo, to są tylko liczby i upychanie utworów DM w te liczby ma charakter tylko umowny, ale zawsze daje jakieś pojęcie na temat tego jak te płyty się podobały/podobają.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 22 mar 2017 15:59

No właśnie, nie ma mądrego mechanizmu, który pozwoliłby obiektywnie ocenić wszystkie utwory. Gdy oceniam utwory tylko z jednej płyty, to jest ok. Gorzej jak trzeba to potem przyrównać do utworów z innych płyt, to już zaczynają się schody. Np. oceniłem Going Backwards na 10, bo taka ocena wydaje mi się całkowicie uzasadniona. Ale gdy porównam GB dajmy na to z World In My Eyes, to już mam wątpliwości, czy to oby ta sama półka. Raczej nie. Zobaczymy zresztą za rok, dwa jak to będzie. Kiedyś oceniając SOTU wystawiłem chyba cztery dychy. Teraz już wiem, że tak naprawdę tylko Corrupt na te 10 w pełni zasługuje. Bo Corrupt i WIME to właśnie ta sama półka.
Szukałem swoich ocen dla PTA, SOTU i Delty, które kiedyś wystawiałem, na kolorowo zresztą podobnie jak stripped, ale za cholerę nie mogę znaleźć.
Tak w ogóle Hien to jestem zszokowany twoimi ocenami dla PTA. Jak na tak nielubianą płytę są zadziwiająco wysokie.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 22 mar 2017 18:11

To wyszło właśnie z tego powodu, o którym piszesz. Oceniamy sobie albumy, a ramach tego pojedyńcze utwory dając im różne względem siebie noty. I tak to wygląda, oceniamy siłą rzeczy co jest dobre, a co gorsze w obrębie danej płyty. Dałeś "Going Backwards" dychę, bo na tle płyty jest to dla Ciebie kawałek na dychę. Tak samo ja oceniałem PTA i pozostałe płyty. Potem jak spojrzałem na całość, to zobaczyłem, że Soothe My Soul ma u mnie 6, a Wrong ma 4 i zrobiło mi się głupio. W zasadzie powinienem wystawić oceny na nowo, ale nie chce mi się w to już bawić, bo chodziło o to żeby zobaczyć jak się oceniało na świeżo (czego w wypadku PTA i tak nie szło ustalić).
Swoją drogą, mała anegdota. Kiedy wychodził "Exciter", to byłem jeszcze w miarę zielony w DM, nie znałem jeszcze wszystkich płyt (do 2000 r. nie miałem nawet internetu, a nawet jak miałem, to wtedy się jeszcze nie ściągało na taką skalę jak teraz), kupowałem sobie po trochu kasety i od 1998 r. udało mi się zebrać może połowę dyskografii. Słuchając "Excitera" nie miałem w głowie żadnego "obrazu" tego jakie jest Depeche Mode, bo na każdej płycie jakiej do tej pory słuchałem grali zupełnie inaczej. Każdy utwór wydawał mi się na 10. Jakiś czas potem zacząłem w internecie widzieć opinie, że ludzie uważają ten album za gówno i byłem w szoku. Czasami tęsknię za tamtymi czasami kiedy żyło się kompletnie poza zasięgiem cudzych opinii :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 22 mar 2017 22:13

Podtrzymuję to co zostało tu napisane, łatwiej ocenić utwory w obrębie danej płyty, trudniej porównywać do innych płyt. Np. Deltę oceniłem w sumie najlepiej chyba z Hillierowej trylogii a chyba chętniej wracam do SOTU, są w końcu czynniki nieuchwytne które decydują o finalnej ocenie - a to sentyment, a to ogólny klimat albumu, paleta brzmień? Spirit oceniam wysoko, nazwałbym najlepszym albumem DM XXI wieku ale czy moim ulubionym? Ciężko mi w sumie stawiać go wyżej nad Excitera który jest słabszy wg mnie pod względem kompozycji i tekstów a jednak ma cudowny ciepły klimat który wywołuje pozytywne odczucia u mnie. To wszystko jest mocno subiektywne i względne, myślę że niemożliwe do postawienia ostatecznej oceny (dodając jeszcze fakt że gusta z czasem się zmieniają)
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 23 mar 2017 00:30

Spirit jest bardzo dobry, ale jak włączę Exciter, to momentalnie o Spirit zapominam.
Hien pisze:Jakiś czas potem zacząłem w internecie widzieć opinie, że ludzie uważają ten album za gówno i byłem w szoku.
Ja właściwie nie, bo mimo iż słuchałem DM już od 1990 roku, to względem Exciter sam byłem przez tyle lat durnym ignorantem. Czasem zastanawiałem się dlaczego tak długo trwało odkrycie prawdziwej jakości tej płyty. I wyszło mi na to, że dopiero po paru latach tak naprawdę dałem tej płycie należną jej szansę. Podobnie było np. z SOFAD (choć w mniejszej skali) i Unsound Methods.
Szczerze mówiąc uwielbiam takie sytuacje.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 23 mar 2017 23:53

shodan pisze:No właśnie, nie ma mądrego mechanizmu, który pozwoliłby obiektywnie ocenić wszystkie utwory. Gdy oceniam utwory tylko z jednej płyty, to jest ok. Gorzej jak trzeba to potem przyrównać do utworów z innych płyt, to już zaczynają się schody.
Nie wiem, czy chciałbym widzieć efekty ewentualnego obiektywnego oceniania dokonań DM - chyba musiałbym przestać być ich fanem nawet w najmniejszym stopniu. Dzięki temu przynajmniej zawsze robi się ciekawiej. ;)

Chyba muszę wrócić do trylogii Benny Hitlera, bo teraz bez żadnego dokładniejszego odsłuchu to SOTU wydaje mi się najlepszą płytką wysmażoną przez niego jako producenta. I kompletnie nie mogę wyjaśnić, dlaczego tak a nie inaczej.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 mar 2017 00:53

Na Sounds jest potworny rozstrzal między utworami wybitnymi, a słabymi. Z jednej strony takie Corrupt, jeden z najlepszych utworów Depeche Mode, z drugiej Peace. Dużo jestem w stanie tej płycie wybaczyć (w zasadzie wszystko :D), ale nie ma co udawać, że nie ma na niej średnich kawałków. Inna sprawa, że w Sounds zawsze lubiłem to, że obok Excitera, to na najjasniejsza płyta dm. Nie samymi lamentami człowiek żyje ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 24 mar 2017 02:08

Od dawna to właśnie mówiłem - płyta strasznie nierówna. I te parę średniaków psuje obraz całości.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 mar 2017 02:15

Ale jeśli wziąć pod uwagę bonusy, to ten obraz znowu się robi kolorowy. Jak okładka :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 24 mar 2017 02:23

Już to chyba pisałem - wywalić Peace, Spacewalker i Come Back, a wstawić Ghost i Light i było by fajnie.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 mar 2017 02:26

Come Back będę jednak bronił. Nie wiem czemu nawet, ale bronię :D
Ostatnio zauważyłem, i BARDZO mnie to zaskoczyło, że to wg. lasta, mój kawałek nr 1 Depeche Mode. Nie mam pojęcia jak to się stało :D
Nie zmieniłem w sumie zdania, że o ile Ghost i Light to rewelacyjne kawałki, to nie pasują mi kompletnie na SOTU.
Widać taki ich los, być bonusem ;)
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 24 mar 2017 02:29

Pasują czy nie - są dużo lepsze od większości utworów z SOTU. I już tak bym wolał.
A Come Back jakby tak przearanżować, to może....
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 mar 2017 02:35

Swego czasu podmieniałem sobie na płycie Come Back na wersję demo Gahana (tę co wyciekła, nie tę z boxa).
Pewnie dlatego mam tyle odsłuchań na Laście, bo swego czasu miałem obsesję na punkcie tego dema.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 mar 2017 23:06

Gdy pobierałem SOTU za pierwszym razem, to tam właśnie było Come Back w wersji tego pierwszego demo nie z boksu. Przez lata myślałem, że to oryginał - mocno się zawiodłem, gdy usłyszałem wreszcie oryginalną wersję z płytki. Do dzisiaj oryginał słyszałem ze trzy razy, a demówkę wciąż mam podmienioną.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 mar 2017 23:09

PRZEZ LATA? :D :D :D

Btw, to był wyciek, który dotarł do Polski z Włoch. Zanim się ludzie zorientowali, że tam jest nie to Come Back, to już było za późno, paczka się rozeszła po ludziach.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 mar 2017 23:14

W 2009 roku to ja jeszcze DM znałem z pojedynczych utworów - z 2 lata później miałem SOTU w mp3 właśnie z tym demo, a za jakieś kilkanaście miesięcy dopiero miałem SOTU na CD. I tam dopiero poznałem tą paskudną wersję.

Tak, przez lata. :lol: