Heaven

Marcin
Posty: 883
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Re: Heaven

Post 01 lut 2013 00:26

Mnie się bardzo podoba.
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10526
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 lut 2013 11:12

Niezły klip, relaksujący. Fletcher przy pianinie wygląda trochę absurdalnie, a Gahan wygląda na zniszczonego, ale generalnie spoko. Po takich klipach jak Hole To Feed czy Peace, to wręcz arcydzieło.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3164
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 01 lut 2013 11:34

Angel przy tym kawałku to arcydzieło. Sprytnie to wykombinowali że wypuścili go wcześniej ale jako zajawkę bez wielkiego nakładu finansowego bo może poratuje sytuację sprzedaży płyty lepiej od tego singla. Poczekamy zobaczymy, może z czasem bardziej się oswoję z nim, na tą chwilę wydaje mi się być dość toporny, nie chwyta jak powinien. Ten numer mnie nie ziębi, ni grzeje, rozumiesz Hien? Myślę że jak na pierwszy singiel to średni wybór. Ja rozumiem Twoje argumenty że panowie są starsi i nie będa grać muzy na dyskoteki ani speed metalu ale jak się już robi balladę to mogłaby próbować trochę poruszyć jakoś słuchacza atmosferą albo tekstem, wg mnie Heaven może łatwo pójść w zapomnienie.
Mudżyn is on fire
Jari

Post 01 lut 2013 11:57

Kompletnie mi się nie podoba, ale jak pisałem wiele razy: ja już nie rozumiem tego zespołu i jego poczynań. Teledysk... może i ładny plastycznie, ale historia w nim opowiedziana - żadna. Ot zlepek kilku plastycznych ujęć rodem z Walking In My Shoes, Dream On, Wrong (efekt maski weneckiej już chyba wyczerpali do bólu w teledyskach), do tego zespół, Fletcher gibiący się jak pijak przy pisuarze (no tak stoi, bez kitu) i jakieś komupterowe animacje... Nie moja bajka. Chyba wolę jednak proste pola uprawne, jadące samochodziki i falujące trawy (NLMDA)...
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10526
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 lut 2013 12:24

stripped pisze:Ten numer mnie nie ziębi, ni grzeje, rozumiesz Hien?
A dlaczego mam nie rozumieć? Nie rozumiem tego dlaczego uważasz, że świat składa się z kilku miliardów Strippedów, którzy wszyscy równo będą mieli wy...ane na ten singiel :D Bo ja nie zakładam, że świat składa się z samych hienów, ja niczego nie zakładam. Po prostu lepiej poczekać i się przekonać niż bawić we wróża Dawida. On może wie jaki będzie los tego singla, my nie.
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 671
Rejestracja: 29 sie 2011 07:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 01 lut 2013 13:55

Będę wtórny do znudzenia: ostatnie porządne wideo - "Suffer Well". Pomijam stronę muzyczną ... oni muszą wrócić do Korby, bo z innymi niestety ... łapa w nocniku :(

Natomiast już konkretnie do "Heaven" ... nie wiem dlaczego ale oglądając, nachalnie przypomina mi się:

https://www.youtube.com/watch?v=TuWxSgwERT8

i generalnie cały "Brave" (te maski)
powyżej wyszło super, w heaven - niekoniecznie :/
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10526
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 lut 2013 14:00

Jakoś po Suffer Well nie widzę żeby Anton był w formie. Kto w ogóle nakręcił ten nowy klip?
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 671
Rejestracja: 29 sie 2011 07:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 01 lut 2013 14:02

Taki sobie "Suffer Well" jest o lata świetlne lepszy od tego syfu, jaki zafundowali razem z SOTU :/
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3164
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 01 lut 2013 14:09

Co do klipu to zgodzę się z Jarkiem, z deka potworek, te smętne kolory chyba są ostatnio popularne bo często widzę takie smutasy gdy widzę jakiś klip z gatunku niby alternatywnego popu lub alt rocka (trudno mi teraz wskazać konkrety, chyba z klipami Lykke Li mi się taka paleta kojarzy).

Co do samego singla to ja akurat lubię sobie powróżyć z fusów i po czasie sprawdzić czy się pomyliłem, lubię też wracać do moich dawnych opinii na temat jakiegoś numeru więc piszę na bieżąco co czuję, może za miesiąc uznam ten kawałek za genialny i będę się śmiał z tego co wypisywałem, chętnie się przekonam.

Jeszcze co do posta Mareckiego - zgadzam się w kwestii Suffer Well, ale kompletnie nijak nie wiem co ma zamieszczony przez Ciebie klip do klipu do Heaven, jak możesz wskaż mi paluchem dosłownie gdzie są podobne :?:
Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 671
Rejestracja: 29 sie 2011 07:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 01 lut 2013 14:13

Klip pierwszy z brzegu, z większej całości pt. Brave. Przez cały film, przewija się motyw weneckich masek - najlepiej widać to w "Great Escape" (wrzuć na ju tjubie i odrobinę cierpliwości w oglądaniu - na pewno zaskoczysz, o co mi kamon :) )
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3164
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 01 lut 2013 14:15

Hien pisze:Jakoś po Suffer Well nie widzę żeby Anton był w formie. Kto w ogóle nakręcił ten nowy klip?
stripped pisze:director: Tim Saccenti
Obrazek

Tutaj można obejrzeć inne jego prace wideo:

http://timothysaccenti.com/category/work/motion/
Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 378
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 01 lut 2013 17:57

Piosenka jest strasznie słaba jak dla mnie, ten B-side Gahana jest o wiele lepszy, bardziej przypominający dawne dzieje zespołu. A teledysk jest bardzo fajny. Oby cała płyta była elektroniczna.
Awatar użytkownika
prey
Posty: 1034
Rejestracja: 26 sty 2009 21:43

Post 01 lut 2013 20:35

W sumie nie wiadomo co napisać o nowym utworze? Do kogo adresowana jest obrana ścieżka muzyczna? Całkowite odcięcie się od przeszłości okazało się definitywną klapą (SOTU). Heaven jest solówką Gore'a czy Gahana, bo na pewno nie DM. W pełni doceniam po latach pracę jaką włożył Mark Bell produkując Exciter - udało mu się zachować ducha z Violatora i SOFAD nie porzucając przy tym eksperymentu. Materiał nie został całkowicie oszlifowany, ale czuć jeszcze DM.
Nie znam żadnej płyty z dyskografii Recoil, ale jestem jego fanem od wielu lat.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3164
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 01 lut 2013 21:10

Panie, SOTU to był powrót do korzeni, gra jak z czasów Speak & Spell :8

Heaven to numerek DM w całej okazałości - Dave podśpiewa soulowo-bluesowo, Gore szarpnie strunę, Fletch pokiwa się do bitu :tak: A przy okazji - All That's Mine napisał Dave Gahan i niejaki Kurt Uenala.
Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10526
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 01 lut 2013 21:31

Prey, a to trzeba się tak kurczowo trzymać charakterystycznego brzmienia?
Wszystkie płyty do ich usranej śmierci mają mieć ducha Violatora?
Ale po co? Podpisywali jakiś cyrograf, że nie mogą grać jak w danej chwili chcą?
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 378
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 01 lut 2013 21:45

"Exciter" nie miał za bardzo klimatu Depeszowego, już bardziej SOTU, który był próbą nawiązania do lat 80 tych choć nie koniecznie S&S. Nic co wraca nie jest takie samo z tym co już było, a nowa piosenka chyba adresowana do fanów Gahana.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5660
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 01 lut 2013 22:29

Posłuchałem parę razy i oto moje wnioski.
Niby Heaven brzmi całkiem miło, ale to nie jest absolutnie to, czego oczekuję od DM. Ten utwór jest taki pospolity, że już mnie przynudza. A to najgorsze co może być, gdy utwór po kilku odsłuchach nudzi. Gdzie mu tam do takich ballad jak choćby When the body speaks czy I want it all.
Co do All That's Mine - jest o kilka klas lepsze od Heaven. Nie ma co nawet porównywać. Naprawdę dobre.
stripped pisze: Jestem pewien że to nie jest najlepszy utwór na płycie
Ja też jestem tego pewien. Już dawno zauważyłem, że pierwsze single DM zazwyczaj nie należą do moich ulubionych utworów. Zawsze czekam raczej na te nie singlowe, czego najlepszym dowodem są dużo lepsze wg mnie: All That's Mine i Angel.
Jeszcze co do teledysku - dawno nie było tak słabego i nudnego. Można zdechnąć z nudów. Wolę już nawet Hole to feed.
Jari pisze:Chyba wolę jednak proste pola uprawne, jadące samochodziki i falujące trawy (NLMDA)...
A żebyś wiedział.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4591
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 01 lut 2013 23:46

Znowu sie wtrace :D
Otoz utwor jest naprawde ciekawy i dociera do odbiorcy. Ma melodie, brzmienie i slychac tu harmonie ( dla jasnosci nie mowie o instrumencie ). Poczatek refrenu brzmi dla mnie troche, jakby to byl kawalek 2+1 a to przez gitare, co wcale nie jest skaza, choc raczej wolalbym uslyszec w tym miejscu nieco inne brzmienie. Do tego mysle, ze teledysk tez niczego sobie, zwlaszcza na tle niedawnych eksperymentow jak np. Hole To Feed. Ogolnie na plus. Oczywiscie NLMDA ma lepszy teledysk, z jakze dobitna koncowka przy wersji Aggro :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 2315
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: The Love Thieves
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 02 lut 2013 01:01

1. Fajny klip, o niebo lepszy od dokonań z SOTU. Ładny, elegancka kolorystyka, no i są panowie (a nie jakieś rumuńskie dziołchy czy aktorzy filmów porno). W sumie uważam go za udane dzieło.

2. @Shodan - chyba żartujesz? Wolisz Hole To Feed? Toż to największa żenada, jaką ktoś im nakręcił... :/

3. Co to jest u diabła "klimat depeszowy", z czym to się je? Pomysł mrocznego brzmienia to przecież pomysł m.in. Alana, którego dawno już nie ma i nie będzie. Gdyby nagrali kolejnego Violatora, cofnęliby się w rozwoju. A Exciter akurat brzmi znakomicie i stawiam go powyżej Violka (bo to fajna płyta, ale trochę brak jej tej nastrojowości, którą ma Exciter - senne, marzycielskie brzmienie - czy SOFAD, no i - te piosenki są aż nazbyt "radiowe")
Takie porównywanie zwyczajnie psuje odbiór - z góry nastawiacie się na konkretne brzmienie, które zniknęło z końcem ery SOFAD i nie wróci. To jest dalej muzyka eksperymentalna, tyle tylko, że panowie są starsi i co innego ich kręci. Zresztą, Corrupt wg mnie zjada całe MFTM (poza TTYS).

4. Gdyby Fletch grał tak, jak udaje, byłby mistrzem w swoim fachu...
Dobranoc...
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1125
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 02 lut 2013 02:01

witam, pozdrawiam i podziwiam... wszystkich ktorzy jeszcze potrafia w sposob emocjonalny podchodzic do tematu dM'ów, ja juz tyle sie rozpisywałem przez lata na ten temat ze mi sie przejadło.
ALe co moge stwierdzic jako obserewator: kazda ze stron po czesci ma racje. I nie dziwię się równiez tym zawiedzionym (po SOTU zobojętniałem w temacie depeszowskim - dla mnie to był gwoźdź do trumny, takie Speak & Spell XI wieku) bo jesli ktos usilnie trzyma sie klimatu z XX wieku to ku temu powody.
Jednakze cieszy to ze temu zespolowi jeszcze sie chce, i nie dziwi mnie to ze probuja robic cos innego niz wczesniej, bo nawet najwiekszym zawzietym fanom Violator vol 5, SOFAD vol 15 by zaczal wzbudzac awersje.

Na wiele odnosnie albumu nie licze, wole sie milo zaskoczyc, Heaven jest przyjemną, powierzchownym utworkiem jakich wiele i ktorych sie nie traktuje emocjonalnie.

Teledysk jest ok. Lepszy niz z SOTU (tu Wrong nie licze bo to efektowny filmik akcji - bardzo dobrze nakrecony i dosc pomyslowy, ale Peace itd to byla zenada).

Pod wzgledem klipów ogolnie dM skonczylo sie na PTA, teraz jak z piosenkami - mozemy liczyc conajwyzej na jakis fajny zaskakujacy przeblysk.

Bynajmniej tytuły piosenek Delta Machine zapowiadaja jakas ciaglosc w temacie albumu, cos jak nakrecone w klipach Strange Corbijna (szkoda ze tego nie ma na DVD) ale jak bedzie...to zobaczymy.
Nie ma co sie przepychac i napalac poki nie ma materialu z albumu.

A na koncert raczej nie pojade. Jakos Wawa mi nie pod drodze, a sluchac w kolko tego samego juz dawno mi zbrzydlo.