Ultra

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode

Wasz najlepszy kawałek

Barrel Of A Gun
15
16%
The Love Thieves
3
3%
Home
10
10%
It's No Good
17
18%
Uselink
1
1%
Useless
19
20%
Sister Of Night
10
10%
Jazz Thieves
1
1%
Freestate
5
5%
The Botton Line
6
6%
Insight
9
9%
Junior Painkiller
0
Brak głosów
 
Liczba głosów 96
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 381
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Re: Ultra

Post 11 sty 2013 16:01

Genialny album, głosuję tu na "It's No Good". O dziwo bez Alana, a Wilderowy poziom utrzymany.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 07 kwie 2013 00:00

Ostatnio znów dużo słucham Ultry; coraz bardziej podoba mi się Bottom Line, które zawsze traktowałem trochę po macoszemu. Ta gitara jest piękna, podobnie jak "mruczący indiański fragment" (nie wiem, jak to nazwać). Jak Bottom jest zagrane z pazurem, tak Home jest ujmujące. Dociera do mnie powoli, jak bardzo pozytywny wydźwięk ma Ultra, muzycznie bardziej niż tekstowo (Love Thieves, Home, It's No Good, Freestate, Bottom, Insight... dużo tego!) Boska płyta...
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 381
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 07 kwie 2013 08:48

Też myślę, że to bardzo dobry album. Od razu jakoś do mnie trafił. Kompozycje Martina są tu naprawdę na wysokim poziomie. pamiętam jak wielkie wrażenie wywary na mnie singlowe hity. :) Najlepsze kawałki to te singlowe + "Bottom Line". Nie lubię tylko tego country.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 07 kwie 2013 10:59

Jakże to? Piszesz, że do najlepszych utworów zaliczasz The Bottom Line, a potem, że nie lubisz country.
To jak to w końcu jest (Hien mnie uświadomił, że Bottom właśnie ma naleciałości country).

Freestate to utwór bardziej bluesowy (jeśli to o niego chodzi), ze znakomitą gitarową końcówką zresztą.

Trochę mi zgrzyta na Ultrze It's No Good - nie, żebym nie lubił, bo to bardzo dobra piosenka, ale nie pasuje stylistycznie. Jest takim czymś pomiędzy SOFAD a Ultrą, trochę zbliżonym do Higher Love. No i Sister Of Night - dużo gorsza od pozostałych piosenek.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 381
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 07 kwie 2013 11:16

Ale ja country nazywam utwór "Free State", którego bardzo nie lubię."The Bottom Line" jest świetne.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 14 kwie 2013 21:23

Często ostatnio słucham Ultry. A szczególnie Useless. Jeszcze nigdy nie miałem takiej fazy na ten numer. Wersja singlowa wyraźnie lepsza od albumowej, bo na albumie bas jest taki jakiś przytłumiony i mniej wyrazisty niż na singlu.
Useless z Ultra Party też robi na mnie ogromne wrażenie.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 14 kwie 2013 21:33

Ja właśnie wolę powolną, stateczną wersję albumową. Od pierwszego odsłuchu Useless jest u mnie w czołówce utworów DM. Genialna zagrywka gitarowa, świetna solówka i jeszcze ten wstęp na perkusji... sam miód. Ale Ultra to cholernie równa płyta... Ostatnia trójka jest znakomita, Insight wspaniale wieńczy dzieło. I jeszcze cudne Love Thieves... trochę nie pasuje mi It's No Good - piosenka znakomita, ale stylistycznie... to coś między SOFAD a Ultrą, przypomina Higher Love.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 14 kwie 2013 23:06

Useless w wersji singlowej o ile jest bogatsze o syntezator w refrenie o tyle całościowo słabsze, niby dodali żwaszą perkusję ale jest ona przy tym taka lekka i płaska, na albumie ma o wiele większą moc no i kolejny minus - chyba przefiltrowali wokal czy coś na singlu bo na albumie jest o niebo lepszy, duuuuużo głebszy, bas wg mnie też na albumie tłustszy, może masz takie wrażenie shodan że na singlu brzmi lepiej dlatego że bardziej się wybija przy słabszej perkusji.
Awatar użytkownika
marecki129
Posty: 674
Rejestracja: 29 sie 2011 07:30
Lokalizacja: Wrocław, Goch

Post 15 kwie 2013 09:27

Sorki, że w przeciwieństwie do szanownych przedmówców nie będę się doszukiwał zawartości cukru w cukrze.
Tylko z kronikarskiego obowiązku przypominam, że wczoraj minęła szesnasta, okrągła rocznica, jak cieszymy się tym krążkiem.
I z każdym rokiem ( ... oraz kolejnymi wydawnictwami spod znaku DM :/ ) utwierdzam się w przekonaniu, jak bardzo panowie otarli się wtedy o absolut i stworzyli dzieło niemal kompletne ... :)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 15 kwie 2013 09:41

Stworzyli, stworzyli, wtedy to już trzeci raz z rzędu nawet. To była ich najlepsza dekada, trzy wyśmienite płyty, każda w innym stylu, praktycznie żadnych badziewnych wypełniaczy, wiele doskonałych remiksów na singlach, wizualnie też w szczytowej formie :)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 19 lip 2013 01:01

Wszystko z tej płyty mogę słuchać - oprócz dość długiego koszmaru Freestate i remixów. Ultra jest moją ulubioną płytą. B side'y też, w ogóle wszystko z okresu 97-98 jest fantastyczne.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 20 lip 2013 09:15

No Panie, bluźnisz, Freestate koszmarem? Remixy też były całkiem całkiem, ogólnie Home i Useless bez jednego złego remiksu chyba, Barrel of a Gun (Underworld Soft Mix) cudo, It's No Good najsłabiej, ale Hardfloor Mix ujdzie, jak dla mnie wszystkie albumy z lat 90. są na bardzo podobnym poziomie łącznie z B-Side'ami i remiksami do singli z tych czasów.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 20 lip 2013 10:42

Oczywiście, że koszmar. Freestate jako jedyny omijam z Ultry zupełnie, a jak wchodzi fragment "Let yourself go", to chcę wyrzucić radio przez okno.

A remixów nie słucham, bo nie lubię w żadnej postaci.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 20 lip 2013 20:30

Mnie też z reguły remiksy niezbyt grzeją.
Za to Freestate jest przepiękne. :P
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 20 lip 2013 20:32

Freestate jest śliczne, zwłaszcza ta solówka gitarowa pod koniec i dźwięki, które pojawiają się, gdy utwór powoli wycisza się...
Podobnie The Love Thieves.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 27 wrz 2013 20:53

Kiedyś była to moja ulubiona płyta, ale nawet wtedy nie ceniłem jej chyba tak bardzo, jak ostatnimi czasy.
Wreszcie przemówił do mnie utwór Sister of Night. Nie lubiłem tego nigdy, aż tu nagle zwrot o 180 stopni.
Na nowo odkryłem cudne Insight. Jazz Thieves i Uselink to instrumentale, za jakimi tęsknię.
Na Ultra nie ma słabego choćby momentu.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 08 kwie 2014 20:45

shodan pisze:1. Freestate
2. Insight
3. The Bottom Line
Tak pisałem 3 lata temu i przez te 3 lata w sumie nic się nie zmieniało. Od pewnego czasu jednak dwa inne utwory zaczęły dochodzić do głosu. I to dwa single, co jest jak na mnie trochę nietypowe, a mianowicie Useless i Barrel of a Gun. Ten drugi rozpoczął swój marsz w górę moich notowań dzięki graniu go na ostatniej trasie.
Teraz miałbym spory problem z ustaleniem top 3. Na pewno znalazłyby się tam teraz wspomniane: Useles, Barrel i Freestate. Ale w jakiej kolejności? Naprawdę nie wiem.
W ogóle Ultra ma u mnie od paru miesięcy branie. Uwielbiam słuchać jej w nocy, kiedy nic innego mnie nie rozprasza. Te ciche, wręcz ledwie słyszalne i niepokojące dźwięki we wstępach do Jazz Thieves i The Bottom Line robią wrażenie. Ultra ma naprawdę świetne brzmienie.
Hien nie na darmo pisał, że jakościowo to chyba najlepsze dzieło DM.
Awatar użytkownika
Elle_Driver
Posty: 8
Rejestracja: 04 kwie 2014 17:18

Post 14 kwie 2014 15:25

Dzisiaj Ultra ma już 17 lat i z każdym jej odsłuchaniem utwierdzam się w przekonaniu, że to płyta pełna emocji i mroku. Nie potrafię wskazać niestety mojego faworyta (ogólnie słaba w tym jestem, nawet całej twórczości DM nie potrafię sobie ustawić w jakiś ranking :roll: ). Nie słucham Ultry jak mi smutno i źle, bo wtedy się jeszcze bardziej staczam. Uwielbiam The Love Thieves, Freestate i Sister Of Night, które są kompletnie niedoceniane (usłyszeć wykonanie Gaha live- ojj byłyby ciary).
Śmiało mogę stwierdzić, że to płyta całkowicie spójna, od pierwszego dźwięku do ostatniego wszystko jest tak jak być powinno :D
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 381
Rejestracja: 09 sty 2013 15:44
Ulubiony utwór: The Landscape Is Changing

Post 14 kwie 2014 18:03

Też ją ostatnio słuchałem. Świetny i równy album rockowy. Swoją drogą mnie zawsze zastanawiało jak takie albumy z pazurem mogla stworzyć tak delikatna i wrażliwa istota? Jedyna piosenka, która tam nie wyszła to "Freestate".
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1807
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 14 kwie 2014 18:31

Dzisiaj Ultra ma już 17 lat
Mam nadzieję, że przesłuchałaś ją 17 razy. :=) #prawdziwifaniDM
Swoją drogą mnie zawsze zastanawiało jak takie albumy z pazurem mogla stworzyć tak delikatna i wrażliwa istota?
co
edyna piosenka, która tam nie wyszła to "Freestate".
Chyba "Sister of Night"