Black Celebration

Wasz Najlepszy kawałek

Black Celebration
16
16%
Fly On The Windsceen - Final
8
8%
A Question Of Lust
6
6%
Sometimes
3
3%
I Doesn't Matter Two
3
3%
A Question Of Time
8
8%
Stripped
23
22%
Here Is The House
14
14%
World Full Of Nothing
3
3%
Dressed In Black
1
1%
New Dress
5
5%
Breathing In Fumes
0
Brak głosów
But Not Tonight
12
12%
Black Day
1
1%
 
Liczba głosów 103
Awatar użytkownika
Pędzel
Posty: 1496
Rejestracja: 20 sty 2006 19:08

Post 27 sty 2007 12:13

"Black Celebration" to kwintesencja DM...
A czy przed zakupem każdego albumu zastanawiasz się czy "się opłaca"? Wybacz, ale takie podejście jest dla mnie bynajmniej dziwne...
Kup a wówczas się przekonasz jaką gafę palnąłeś. :grins: ;)
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3417
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 27 sty 2007 12:19

The Sinner In Me pisze:No właśnie jaką wystawiliście ocenkę?
Mam ochotę zakupić album tylko doradźcie mi czy się opłaca :roll:
Opłaca sie jak diabli w co drugiej płycie można znaleść kupony na słodycze w cukierni pana Edwarda ;)
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3169
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 27 sty 2007 16:53

dla mnie Stripped to wystarczająca zachęta do zakupu :) a kasy jak nie było tak nie ma ;(
Mudżyn is on fire
gjon
Posty: 23
Rejestracja: 23 sty 2007 23:48
Lokalizacja: Kalety, Górny Śląsk
Kontakt
Strona WWW

Post 24 lut 2007 00:54

dałem punkcik Sometimes, bo zawsze czekam na tę maciupeńką piosenkę i to przecudowne wsamplowane słowo na samiuśkim jej początku. tak naprawdę to traktuję ją jako przecudowne intro do IDMT, która równie bezecnie ;) mnie zniewala. poza tym ten "pakiet" obu nagrań to chyba jedyne miejsce w dyskografii, gdzie nie mierzi mnie ani odrobinę "mientki" głos martina - idealnie wkomponowuje się pomiędzy równo przystrzyżone nuty.
to IMHO najrówniejsza (obok Violatora) płyta DM i oczywiście najbardziej klimatyczna - zaczęła wszystko co najpiękniejsze w karierze depeszów i była wreszcie zdecydowanym krokiem do przodu, w górę. dm wydorośleli, a gore dojrzał do tworzenia rzeczy wielkich i ORYGINALNYCH - oto dali światu ogień i zaczęli nauczać swą muzyką. to pierwszy krążek z Wielkiej Trójcy, czyli MFTM i V. one wykrzyczały światu nazwę DM.

BTW: również nie wyobrażam sobie tej płyty bez Black Day na końcu - współczuję tym, którzy zanurzają się w nią z winylem na uszach. bo to taki BC-reprise, idealna klamra do otwierającego album intra.
Newborn

Post 10 lip 2007 23:20

Głos poleciał na Here Is The House. Według mnie to jest najlepsze dzieło z całego albumu BC ;)
deserve
Posty: 110
Rejestracja: 24 lis 2007 13:14
Ulubiony utwór: Judas
Lokalizacja: Tenczynek k.Krakowa

Post 07 gru 2007 19:55

Sometimes. Gdybym tylko mógł znaleźć się w takim stanie jak w ten styczniowy wieczór...
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3340
Rejestracja: 17 wrz 2006 23:29
Ulubiony utwór: world in my eyes.
Lokalizacja: Wrocław

Post 07 gru 2007 23:24

ostatnio słucham tej płyty do snu. na zmianę z Exciterem.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3417
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 07 gru 2007 23:40

Nie lubie słuchać płyt dM na zmiane - wtedy tracą swój urok .
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5684
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 09 gru 2007 11:07

Jak dla mnie to najlepsze jest Here Is The House i The Fly On The Windscreen. W ogóle Black Celebration to jedna z lepszych płyt DM.
depechefan
Posty: 3
Rejestracja: 11 sty 2008 00:14

Post 11 sty 2008 00:37

Bardzo klimatyczna płyta, ale "But not tonight" jest po prostu jej ukoronowaniem, dla mnie bomba.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3417
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 17 sty 2008 23:57

No widzisz co kraj to obyczaj co człowiek to inna opinia dla mnie BNT to nawet niezły przeboik , ale nijak się nie ma do klimaty płyty nawet na B-side , no chyba , że na Some Greate ... lub The Singles 81-85 ;)
Bez urazy , ale wyczuwa się , że utwór został dodany do tej płyty bardzo szcztucznie , poprostu został nagrany i chciano go gdzieś wstawić .
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5684
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 12 lut 2008 10:49

Oj, ależ mnie wzięło ostatnio na BC. Katuję tę płytę bez końca. Słucham DM od 18 lat, ale myślę, że jeszcze nigdy tak bardzo nie doceniałem tej płyty jak teraz. Szczególnie zakochałem się w I Doesn't Matter Two.
Gjon ma rację, że BC to pierwszy naprawdę perfekcyjny od A do Z album DM, który zapoczątkował wielką trójcę: BC, MFTM i Violator (ja dodałbym jeszcze PTA i mamy zestaw najlepszych płyt DM). To były chyba lata największej świetności DM.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3417
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: Barrel of a Gun

Post 12 lut 2008 15:46

Uwielbiam teksty z tej płyty no może nie wszystkie , ale większość . Płyta jak na swoje czasy bardzo dojżała , prawdziwy krok milowy w karierze dM .
pawoko
Posty: 14
Rejestracja: 16 kwie 2010 09:57
Ulubiony utwór: Jest ich duzo

Post 19 kwie 2010 10:28

Wybrałem "A Question Of Lust", wybór strasznie trudny :), jedna z najlepszych i najwspanialszych dla mnie płyt lat 80s.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5684
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 20 lip 2010 23:02

Słuchałem dzisiaj BC i tak sobie myślę, że ta płyta ma jednak dwa bardzo słabe - wg mnie oczywiście -utwory: World Full Of Nothing i Dressed In Black. Kiedyś jeszcze mogłem tego posłuchać, teraz już nie.
Za to zdecydowanie w górę poszły u mnie notowania New Dress.
Awatar użytkownika
SinnerInMe
Posty: 801
Rejestracja: 17 lip 2008 16:13
Ulubiony utwór: Higher Love
Lokalizacja: Warszawa

Post 22 lip 2010 15:12

Fly On The Windscreen to dla mnie najlepszy utwór z tej płyty i chyba najlepszy kawałek DM z lat 80. Ale poza tym według mnie jak na DM jest to taka sobie płyta, prawie wszystkie utwory zawsze mi się podobały (Sometimes nadal nie mogę przetrawić... to najsłabszy kawałek DM z Wilderem), ale oprócz FOTW i Stripped żaden nigdy nie zrobił na mnie jakiegoś kolosalnego wrażenia.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4603
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 26 lip 2010 19:41

U mnie od zawsze najslabszy kawalek na BC to Sometimes, ale najlepszy? Cala masa i nie wiem co mam zaznaczyc, a waham sie szczegolnie miedzy Stripped, It Doesn;t Matter Two, Black Celebration i But Not Tonight. Pozwolcie mi jeszcze troche pomyslec.
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5684
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 26 lip 2010 21:44

Łaskawie pozwalamy. :mrgreen:
Tak się jeszcze zastanawiam dlaczego tytułowy utwór Black Celebration nigdy nie potrafił mnie jakoś mocniej zainteresować? Niby utwór naprawdę bardzo dobry, klimatyczny, a jednak zawsze gdzieś tam dopiero w drugim albo i trzecim szeregu. :/
No ale nic. Może jeszcze kiedyś nadejdzie jego pięć minut.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4603
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 26 lip 2010 23:14

Nadejdzie, ja Ci to mowie, no i dziekuje za pozwolenie :D
Enjoy The Silence
Agnes575
Posty: 68
Rejestracja: 18 lip 2010 21:36

Post 27 lip 2010 21:05

But Not Tonight, ten kawałek działa na mnie zawsze optymistycznie,gdy go usłyszę uśmiecham się :)