Where's The Revolution

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode
Odpowiedz

WTR

10
0
Brak głosów
9
3
43%
8
3
43%
7
0
Brak głosów
6
1
14%
5
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów 7
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Re: Where's The Revolution

Post 12 lut 2017 00:09

CTA była już z Alanem - czy zasługuje na miano "depeszowej"? ;)
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 12 lut 2017 00:27

Bardzo fajny teledysk, z humorem i świetnym Gahanem. Dobrze komponuje się z piosenką, nic tylko czekać na więcej :)
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 12 lut 2017 01:44

Rafi-bARREL pisze: p.s. Hien Bruce mi się wizualnie strasznie zestarzał i co gorsza wysuszył :/ w pewnym wieku suszenie nic dobrego nie wróży.. choć aktualnie nadal lata z wielogodzinnymi koncertami po Australii. Ogólnie fajny rok powinien być: DM płyta, Boss płyta, Manson płyta...
Czekam na te same płyty. Bardzo się cieszę na album Bossa, wprawdzie ostatni może nie do końca mi siadł, ale teraz była dłuższa przerwa, to i coś interesującego może wypłynąć. No i marzę, że w końcu zagra w Polsce.
Dragon pisze:Choć moment z Gorem na gitarce trochę mnie rozbawił, bo nie ma tam czego na gitarze grać właściwie.
Gitara się przewija przez cały utwór, aż do końca. W tle, ale jest.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 12 lut 2017 09:04

Dragon pisze:CTA była już z Alanem - czy zasługuje na miano "depeszowej"? ;)
Jak nie jak tak. :mrgreen:
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 12 lut 2017 19:29

Do dzisiaj obejrzałem teledysk tylko raz. Teraz oglądam chyba po raz piąty i muszę powiedzieć, że podoba mi się coraz bardziej. Gahan może i podstarzały, ale wypada świetnie. W niektórych gestach czy minach widzę dawnego Dave'a (z BTW czy Useless). I sama piosenka zyskuje wraz z clipem. Poza tym posłuchałem dziś utworu w lepszej jakości, bo nie bezpośrednio z laptopa, a przepuszczonego przez DACa na dobrych słuchawkach. Brzmi dużo lepiej.
Cóż wygląda na to, że to naprawdę dobry singiel. Bez porównania lepszy od Heaven.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 13 lut 2017 09:32

Ja bym nie porównywał z Heaven, bo to kompletnie inne utwory. Heaven, to numer nagrany przez dojrzałych, poważnych facetów, którzy lubią sobie na bluesowo posmucić. Revolution, to kawałek buntowników, którzy sami są już starzy, ale czekają na rewolucje uciskanego ludu. Jeden i drugi numer mi się podoba, Heaven trochę bardziej. Nie wiem, który jest lepszy singlem. Historia muzyki pokazała, że czasami te najdziwniejsze typy okazywały się hitami. Ja na razie odpuściłem słuchanie Revolution, grał mi ten kawałek w głowie przez pół weekendu, a to znaczy, że chyba jednak im się udało. Teraz czekam na całą płytę.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 13 lut 2017 13:50

Za mną też Revolution chodziło dobre kilka dni a zwłaszcza mostek jak echo powracał w mojej głowie, nie wiem kiedy ostatnio tak miałem z ich kawałkiem. W marcu polecę po album chyba i wyjątkowo nie będę słuchał żadnych ripów. No chyba że spotify najpierw? Pomyślę. I do okładki albumu się powoli przekonuje. Do klipu w połowie się przekonałem, nie podchwyciłem o co kaman z tymi brodami wcześniej. Ale nadal jestem na NIE jeśli chodzi o tancerzy w ich klipach, beznadzieja... to nie taki zespół.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 13 lut 2017 14:44

stripped pisze:beznadzieja... to nie taki zespół.
A jaki? xD
Co złego jest w tańcu?
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Katiusha
Posty: 702
Rejestracja: 28 sie 2011 19:43
Lokalizacja: Gdańsk

Post 13 lut 2017 16:07

stripped pisze:beznadzieja... to nie taki zespół.
Jak nie, jak tak? ;(
https://www.youtube.com/embed/IsvfofcIE1Q

Tutaj nawet Martin, Alan i Fletch tupią nóżką do rytmu. Trudno oczekiwać od Dave'a żeby teraz tak wywijać w każdym klipie, dwudziestukilku lat to on już nie ma, teraz inni mogą trochę potańczyć.
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 13 lut 2017 16:41

stripped pisze:Ale nadal jestem na NIE jeśli chodzi o tancerzy w ich klipach, beznadzieja... to nie taki zespół.
Nie wiem czy dobrze złapałem przekaz, ale to chyba nie mają być tylko tancerze... :8
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 14 lut 2017 13:14

Katiusha pisze:
stripped pisze:beznadzieja... to nie taki zespół.
Jak nie, jak tak? ;(
https://www.youtube.com/embed/IsvfofcIE1Q

Tutaj nawet Martin, Alan i Fletch tupią nóżką do rytmu. Trudno oczekiwać od Dave'a żeby teraz tak wywijać w każdym klipie, dwudziestukilku lat to on już nie ma, teraz inni mogą trochę potańczyć.
To było 33 lata temu, chyba troszkę jednak nie ten sam zespół... poza tym mówię o wynajętych do klipu TANCERZACH a nie o tańczącym zespole (czyt. głównie Dave i jego wygibasy, obecnie już tylko na scenie w sumie). Nie wiem, sorki ale dla mnie numer jest z jajem a klip przez tancerzy zwyczajnie pedalski i są oni zbędni. To nie ten sam boysband z lat 80., wtedy miało by to jeszcze może sens. Nie ma nic złego w tańcu ale ten numer się ma do tańca nijak, dla mnie jest to niespójne wizualnie.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 14 lut 2017 13:27

stripped pisze:a klip przez tancerzy zwyczajnie pedalski i są oni zbędni. To nie ten sam boysband z lat 80., wtedy miało by to jeszcze może sens.
To ma tyle sensu, co gdyby powiedzieć, że klipy raperów są pedalskie ze względu na złote łańcuchy.
Przyznaj się, że nie umiesz tańczyć i masz ból dupy :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 14 lut 2017 15:55

Ale to na pewno są tancerze? Mi się wydawało, że ma być ilustracja jakiegoś "tłumu" ze standarami albo jakimiś flagami. Myliłem się czy tylko też się złapałem na jakieś dziwne tłumaczenia? :lol:
Awatar użytkownika
Katiusha
Posty: 702
Rejestracja: 28 sie 2011 19:43
Lokalizacja: Gdańsk

Post 14 lut 2017 16:14

stripped pisze: To było 33 lata temu, chyba troszkę jednak nie ten sam zespół... poza tym mówię o wynajętych do klipu TANCERZACH a nie o tańczącym zespole (czyt. głównie Dave i jego wygibasy, obecnie już tylko na scenie w sumie). Nie wiem, sorki ale dla mnie numer jest z jajem a klip przez tancerzy zwyczajnie pedalski i są oni zbędni. To nie ten sam boysband z lat 80., wtedy miało by to jeszcze może sens. Nie ma nic złego w tańcu ale ten numer się ma do tańca nijak, dla mnie jest to niespójne wizualnie.
Przede wszystkim zdefiniuj co znaczy "pedalski" :D Mówimy w końcu o zespole, którego członkowie regularnie biegają w brokatowych ciuchach, malują oczy, noszą buty na obcasie i malują paznokcie. Mało tego, Gore przecież też nosił sukienki, podwiązki i perły (i nie mów mi, że dawno, bo w klipie do Suffer Well wystąpił w sukni ślubnej). Wiele osób uznałoby to za esencję "pedalstwa", ale to są przecież jedne z charakterystycznych elementów depeszowości.

Aż musiałam obejrzeć klip jeszcze raz, żeby poszukać tych pedalskich tancerzy i jedyne co znalazłam to maszerujących facetów i laski wynachujące flagami. I to mają być te tańce na miarę Backstreet Boys? ;(
Puszki okruszki, czerwone komuszki ;(
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 14 lut 2017 16:40

Ale Backstreet Boys, to Wy szanujcie :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 14 lut 2017 20:19

Już sobie wyobraziłem, jakby tę piosenkę zrobiło Backstreet Boys, dziękuje. ;(
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 14 lut 2017 22:25

Hien pisze:
stripped pisze:a klip przez tancerzy zwyczajnie pedalski i są oni zbędni. To nie ten sam boysband z lat 80., wtedy miało by to jeszcze może sens.
To ma tyle sensu, co gdyby powiedzieć, że klipy raperów są pedalskie ze względu na złote łańcuchy.
Przyznaj się, że nie umiesz tańczyć i masz ból dupy :D
Lol...

Dla mnie to Backstreet Boys. Póki maszerują jest jako tako ale ten układ potem jest chujowy jak dla mnie i psuje całość. Ogólnie wolałbym jakiś rozwscieczony tłum czy coś, jakiś prosty lud, ciemną masę a nie wycacanych tancerzy i tancerki. No chyba że ktoś mi powie o co kaman i że ma to sens bo...?
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 15 lut 2017 09:38

Podejrzewam, że Anton chciał utrzymać balans między prześmiewczymi (ale mimo to patetycznymi) fragmentami z maszerującymi robotnikami i Gahanem nawijającym z mównicy, a elementami typowymi dla teledysku mainstreamowej grupy popowej, którą Depeche Mode są choćby nie wiadomo jaką awangardę próbowano z nich robić wśród fanów.
Sens jest taki, że to nie jest film propoagandowy na poważnie, tylko tradycyjna beka zespołu. Brody, robienie pociągu, goście, którzy nagle zaczynają tańczyć zamiast robić destrojkę miasta. To się nazywa satyra, Golas!
Corbijn zawsze miał poczucie humoru i wiedział kiedy nie przegiąć z powagą, w każdym jego teledysku jest element, który rozpręża atmosferę. Tobie tańce się kojarzą z gejami, ale jak widzisz większość nie widzi w tym niczego dziwnego, a już tym bardziej sprzecznego :D Robienie z DM jakiegoś zatwardziałego dad rockowego zespołu, w którym nie mogą pojawić się profesjonalni tancerze bo to nie jest tru, to już niezła przesada.

Tak dla przypomnienia:

I Feel Loved

https://www.youtube.com/watch?v=OL8Wqe-QWM8

od 0:26 tańczy cała buda.

Only When I Loose Myself

https://www.youtube.com/watch?v=l35XzUD8GGU

0:23, babeczki tańczą!!!!

Behind The Wheel

https://www.youtube.com/watch?v=VEAuMiKqP-4

3:42, Gahan tańczy z babką! (tu już się śmieję, ale taniec to taniec :D)

Ja nie wiem jak to jest, że jakiś zespół ma mieć za wysoko dupę żeby mieć tancerzy w klipie, ale jednak może paradować w sukniach ślubnych (Suffer Well), występować jako tania cyfrowa wizualizacja (Fragile Tension), albo pokazywać ekspresową telenowelę z przesłaniem ala Paulo Coelho (Peace)?

Ja już z tematu schodzę, bo przyznam, że ten teledysk nie budzi we mnie takich emocji, a już na pewno nie spędzają mi snu z powiek tancerze :D :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 15 lut 2017 16:23

Ja tam nie mam nic do tych tancerzy. I tak skupiam się głównie na zespole, a w szczególności na Gahanie.
Teledysk coraz bardziej mi się podoba. Zdecydowanie najlepszy od czasów Suffer Well i APTAUT.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 15 lut 2017 17:45

Spoko Hien, ale po raz pierwszy do czynienia mamy z taką grupą tancerzy wykonującą układ taneczny, dla mnie to było zaskoczenie bo goście wyszli jak na klipie Kylie Minogue co najmniej :) Zgodzę się z humorem Antona, nie mam zastrzeżeń do pociągu odkąd wiem o co może chodzić z tymi brodami, a swoją drogą nie tyle to pociąg co lokomotywa rewolucyjna he he, jest git. Oswajam się powoli z klipem, który muszę jeszcze trochę pooglądać, ostatecznie tego układu tanecznego jest mniej niż początkowo pamiętałem. I fakt faktem też odnoszę wrażenie że Ci tancerze to taki lekki ukłon w stronę mainstreamowego klipu, ot klasyczny wypełniacz popowego teledysku, którego jak już mówiłem jednak się nie spodziewałem bo muzycznie panowie kolejną płytę zdają się kuć swojego dadowego electro-bluesa hyh. Ale ogólnie jest dobrze, jest całkiem przyjemnie chwilami, śmierdzi Antonem na kilometr a numer jest chwytliwy i nawet słyszałem taką opinie od kogoś nie słuchającego DM, liczę na płytę która zadowoli mnie na poziomie PTA.
Odpowiedz