Wersje singlowe vs. wersje albumowe

Dyskusje na temat wydawnictw Depeche Mode
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Wersje singlowe vs. wersje albumowe

Post 28 wrz 2017 10:06

Jako, że kwestia wydaje mi się ciekawa i o dziwo nieszczególnie przedyskutowana tu na forum, to zakładam nowy temat (żeby nie robić OT w temacie o Ultrze). Niektóre wersje singlowe różnią się bardziej, a niektóre mniej (lub wcale). Są takie, które niewiele wnoszą do tematu, a są takie które kompletnie zmieniają spojrzenie na dany utwór. Muszę przyznać, że wiele utworów Depeche Mode wolę w wersjach singlowych. np.: Behind The Wheel, Strangelove, A Question of Time, In Your Room, Condemnation, Useless i A Pain That I'm Used To. Macie jakieś swoje typy? W których wypadkach wersje singlowe wygrywają u Was z albumowymi i odwrotnie?
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 28 wrz 2017 16:43

Moja lista utworów, które wolę w wersji singlowej:

- A Question Of Time
- Behind The Wheel
- Condemnation
- Useless
- A Pain That I'm Used To

lepsze w wersji albumowej:

- Strangelove
- In Your Room

Tak więc mam inne zdanie od Ciebie Hien jedynie w kwestii dwóch ostatnich utworów.
Nie wiem co powiedzieć o Freelove, bo obie wersje mi się podobają, chociaż oczywiście gdybym musiał wybrać tylko jedną do słuchania, to jednak postawiłbym na albumową.
Dream On z kolei na singlu brzmi tak samo, ale jest okrutnie poskracany. Na tym utworze dokonano wręcz zbrodni. Nie rozumiem takich zabiegów, bo to przecież nie jest utwór jakiś długi.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 28 wrz 2017 19:22

Ja z wersji singlowych najbardziej cenię sobie:

Behind The Wheel
A Pain That I'm Used To (jeden z dwóch radiowych mixow użyty w teledysku)
John The Revelator
I Feel Loved (TV version)
Freelove

Z wersji albumowych zdecydowanie wolę:

Stripped
Useless
Condemnation
People Are People
In Your Room
Strangelove
Personal Jesus
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 28 wrz 2017 19:27

Nie słucham utworów w wersjach singlowych, zdarza mi się właściwie tylko przy okazji oglądania teledysków. Nie są dla mnie na tyle interesujące, by zwracać na nie jakąś większą uwagę. Szczególnie, gdy kastrują utwór bez znieczulenia, tak jak w przypadku Freelove czy Should Be Higher. Te starsze mają więcej różnic i nawet sporo mógłbym wskazać, ale jakoś mnie to nie grzeje. :D

Takiego Behinda wolę słuchać w dłuższej wersji singlowej, znanej jako Shep Pettibone Remix. A reszta...? Najbardziej pewnie cieszyłbym się, gdy AQOL został wydany na singlu w wersji Flooda. A tak to jak wyżej. :8
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 28 wrz 2017 19:51

Przypomniałem sobie jeszcze, że "Personal Jesus" wolę w wersji singlowej. Ta elektroniczna wstawka zawsze wydawała mi się od czapy. Na koncercie spoko, ale na płycie niepotrzebna. Ten pojedyńczy akord z końca wersji singlowej zjada cały Pump Mix. #kontrowersyjnaopiniamodeon

Ogólnie uważam, że single DM, które wychodziły przed wydaniem płyty często były potem na albumach przekombinowane tylko po to aby czymś się różniły. Zwłaszcza mam tu na myśli właśnie "Personal Jesus" i "Strangelove".

Tych "singlowych" wersji jest więcej niż się wydaje, na różnych promo singlach wychodziły dziwaczne edity, o których możecie nawet nie wiedzieć. Np skrócona wersja remiksu "A Question Of Time".

Zawsze miałem problem z "Policy Of Truth". Z jednej strony, singlowa wersja ma to zajebiste intro, którego nie ma na płycie. Z drugiej, pod koniec utworu kiedy wchodzi przetworzona gitara, to jakby pozjadało połowę dźwięków. Od prawie dwóch dekad zastanawiam się co to miało na celu? Na szczęście istnieje specjalna wersja promo Policy, która zawiera singlowe intro i albumową resztę. To chyba optymalna wersja tego utworu.
shodan pisze:Nie wiem co powiedzieć o Freelove, bo obie wersje mi się podobają, chociaż oczywiście gdybym musiał wybrać tylko jedną do słuchania, to jednak postawiłbym na albumową.
Ja zdecydowanie wybieram albumową. Gdyby singlowa wersja nie miała na sobie łaty "Flood", to by się ludzie tak nad tym nie spuszczali. Ten podbity podkład perkusyjny psuje całą wyjątkową atmosferę tego kawałka, wręcz sprawia, że brzmi prymitywnie.
Jedną z tych rzeczy na "Exciterze", które lubię najbardziej (i co jest zasługą udziału Marka Bella) są te delikatne elektroniczne podkłady perkusyjne, czasami niemal się o nich zapomina, ale one tam są i nienachalnie wykonują robotę. "Freelove" to jeden z tych kawałków, który został przerobiony dla przerobienia i nic ciekawego z tego nie wynika.
stripped pisze:Ja z wersji singlowych najbardziej cenię sobie:
John The Revelator
to Jaś się czymś różni?
stripped pisze: Z wersji albumowych zdecydowanie wolę:

Stripped
Przypomnij mi czym się różnią te wersje? :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 28 wrz 2017 21:34

Singlowe Stripped ma nieco inną konstrukcję, ale dla mnie brzmi właściwie identycznie.
W JTR też nie zauważyłem różnic. Ba, nawet nie wiedziałem, że wersje Policy of truth oprócz intra się czymś różnią. Nie mogę wychwycić nawet tej zmiany tempa, o której pialiście.
Mnie Pump mix w PJ nie przeszkadza. Uważam wręcz, że na albumie bardzo ona pasuje. Chociaż oczywiście bardzo lubię tę gitarową końcóweczkę w singlu. Mała rzecz a cieszy.
Ze Strangelove to jest tak, że jedni wolą zdecydowanie wersję singlową, inni albumową. Dobrze więc, że obie są.
Hien pisze:"Freelove" to jeden z tych kawałków, który został przerobiony dla przerobienia i nic ciekawego z tego nie wynika.
No tu akurat zrozumiałe, że musieli z tym utworem na singlu coś zrobić. Albumowa wersja nie za bardzo by się nadawała dla tłumu. Mnie się Freelove singlowe podoba, jest takie dosyć komercyjne i przebojowe, ale bardzo fajne. Szczególnie w zestawieniu z teledyskiem, który jest po prostu perfekcyjny i niesamowicie klimatyczny.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 29 wrz 2017 08:09

shodan pisze:Ba, nawet nie wiedziałem, że wersje Policy of truth oprócz intra się czymś różnią. Nie mogę wychwycić nawet tej zmiany tempa, o której pialiście.
Ja też jej nie wychwyciłem dopóki o niej nie przeczytałem. Zlepiłem obie wersje i faktycznie po jakimś czasie zaczynają się rozjeżdżać.
Poza tym różnic jest sporo. Do tego co napisałem jest jeszcze inaczej zmiksowane samo zakończenie z brzdąknięciem gitar.
shodan pisze:No tu akurat zrozumiałe, że musieli z tym utworem na singlu coś zrobić. Albumowa wersja nie za bardzo by się nadawała dla tłumu.
No nie tak do końca, bo idąc tym tropem powinni byli dorzucić do "Goodnight Lovers" jakiś bit, a tego na szczęście nie zrobili.
Wydaje mi się, że akurat tłumowi było i tak wszystko jedno jak brzmi "Freelove", ten singiel przepadł i kupili go tylko fani.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 29 wrz 2017 14:12

A to dziwne, bo to wg mnie był bardzo porządny singiel.
A co do POT to tak jak pisałeś - czasami jak się przesłucha dwie wersje jedna po drugiej, to dopiero wychodzą te malutkie różnice.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 29 wrz 2017 16:15

To był bardzo porządny singiel i w idealnym świecie ludzie by chcieli tego słuchać, ale odnoszę wrażenie, że od czasów Excitera tylko pierwsze single rozchodzą się echem, a reszta nie ma już żadnego znaczenia. O DM mówi się tylko kiedy zespół wraca z czymś po dłuższej przerwie. Zresztą trudno oczekiwać czegokolwiek innego po tylu latach.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 30 wrz 2017 17:47

Hien pisze:
stripped pisze:Ja z wersji singlowych najbardziej cenię sobie:
John The Revelator
to Jaś się czymś różni?
stripped pisze: Z wersji albumowych zdecydowanie wolę:

Stripped
Przypomnij mi czym się różnią te wersje? :D
To z Johnem zwróciłem uwagę po czasie bo singlowa wersja zainspirowała mnie kiedyś gdy jeszcze tworzyłem muzykę - ma mianowicie soczyste pierdoln...cie na werblu, obczaj nawet po klipie a puść albimową potem, albo poszukaj na chomiku singla.

Albumowe Stripped jest ciut dłuższe o dodatkowe partie z elektronicznymi smyczkami pod koniec ale za to bez partii wokalnych, na singlu są tylko partie smyczkowe z wokalem. Bardzo lubię ten fragment i nawet wkleilem go więcej do wersji którą zrobilem sam i tu swego czasu udostępniałem.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 02 paź 2017 08:18

Myślę że Cover Me to nowy pretendent do miana kawałka który lepiej brzmi w wersji radiowej:

https://youtu.be/bWvxny4soWo
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 02 paź 2017 22:55

Słychać różnicę, jak się porówna obie wersje. Inaczej w ogóle chodzi perkusja.
Wersja Radio Edit brzmi tak bardziej...radiowo.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 21 lis 2017 14:50

Freelove to był bardzo dobry singiel - nie dlatego, że się sprzedał czy nie, ale zwrócił uwagę na zespół. To jest jeden z największych hitów DM w oczach ludzi niezainteresowanych bliżej grupą, podobnie Precious.

Zdecydowanie wolę w wersjach singlowych Personala (drażni ta wstawka, niepotrzebna jest), Strangelove (wersja albumowa jest przekombinowana), Behind The Wheel (bardziej dynamiczne), Condemnation (klimat). Może jeszcze In Your Room.
W wersjach albumowych lepsze wydają mi się Dream On (bardziej senny i klimatyczny), Useless, Freelove, Soothe My Soul (ucinany na potrzeby singla po 4 minutach), Walking (bogatsza aranżacja, co tu jest zaletą, te skrzypki).
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 21 lis 2017 15:10

Malkolit pisze:Soothe My Soul (ucinany na potrzeby singla po 4 minutach)
To jest właśnie największa zaleta tego singla. :mrgreen:
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 21 lis 2017 15:53

Malkolit pisze: To jest jeden z największych hitów DM w oczach ludzi niezainteresowanych bliżej grupą, podobnie Precious. ).


Sczerze mówiąc, pierwsze słyszę żeby Freelove było hitem wśród normików.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 21 lis 2017 16:32

Trochę ludzie Freelove kojarzą. I to niekoniecznie fani DM.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 21 lis 2017 16:45

To właśnie trójka Precious-Freelove-Enjoy jest najczęściej wybierana przez radia jako te najlepsze piosenki Depeche Mode. Ten krzywdzący oryginał miks Flooda przebił się do mas lekką formą i tym śmiesznym teledyskiem.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 21 lis 2017 18:02

Czemu krzywdzący? Miks jest bardzo dobry. Oczywiście wersja albumowa jest lepsza, ale singlowa też niczego sobie.
Wersją albumową w radio by nie poszaleli.
A teledysk to jeden z moich ulubionych.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 21 lis 2017 19:18

Ale jakie przebił do mas? Gdzie? Kiedy?
Skąd Wy macie takie informacje?
Pamiętam dokładnie jak Freelove wyszedł na singlu i nie pamiętam żadnego przebijania się do mas. Numer znali tylko fani i tak zostało, miejsca na listach przebojów były niskie i do dziś nie spotkałem nie-fana Depeche Mode, który na nazwę zespołu zareagowałby mówiąc "Freelove" (a nawet Dream On było wymieniane). Jedyne, co pamiętam, to jak fani DM się spuszczali na mixem Flooda i ja tego zachwytu do dziś nie rozumiem.
Od Excitera (z nim włącznie) ludzie kojarzą tylko pierwsze single z albumów, a poważniejszym przebojem stał się tylko Precious.

Nawet na lastfm, które jest względnie miarodajne jako projekcja komercyjnego sukcesu kawałków, Freelove jest dopiero na 38 miejscu (za Blue Dress!).
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 21 lis 2017 20:26

Ja tam kojarzę jak przez mgłę Freelove jesienią 2001 roku w radiu i do dzisiaj śmiga, nawet jeśli nie podbił mas to przetrwał próbę czasu jakoś