Najsmutniejsza piosenka Depeche Mode

Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 01 kwie 2005 20:24

Smutny jest utworek" Monument".
W ogóle smutno mi ze dwie pierwsze płyty są tak bardzo daremne :( :( :(
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2238
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 01 kwie 2005 21:32

A ze tak zapytam, co to znaczy "dare"-mne? To nawiazanie do albumu 'Dare' Human League? Byly takie jak Martin i Vince napisali, tak czuli muzykę, to tak nagrali i tyle.
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 02 kwie 2005 09:49

Nie kolego! Po prostu ja słucham DM od Black Celebration. Wcześniejsze płyty mnie po prostu śmieszą (chodzi mi tu o nudną, banalną elektronikę) a dwóch pierwszych płyt nawet nie mam w domu, bo sluchać ich nie mogę. Oczywiście są wyjątki, chociażby na Some Great Reward. :!:
Gość

Post 02 kwie 2005 10:06

Jak można nie lubieć Photographic, Leave In Silence, Puppets, People are People, Master And Servant, Blasphemous Rumours, Somebody czy Told You So? Normalnie aż nie wierze Piotrek co ty napisałeś, jakoś nie może to do mnie trafić, nie wiem co sie stało, ale jestem w szoku. :shock:
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 02 kwie 2005 10:08

Nie, no jasne o gustach się nie dyskutuje. Ktoś może kochać Speak'a a Songsa nie nawidzieć. Skoro czujesz że ABF ma coś w sobie to OK. Ja kocham SOFAD bo po raz pierwszy zagrała tam prawdziwa perkusja a ja kocham bębny. I prawda jest take, że odkąd w DM jest perkusja przybyło im zdecydowanie więcej fanów. :tak:
Gość

Post 02 kwie 2005 10:11

Nie powiedziałbym, właśnie gdy DM zaczęli grać z perkusją to fanów im ubyło, choć nie mówię, że nie lubię SOFAD bo to jest jeden z moich ulubionych albumów DM, ale jednak wolę elektronikę. :) Pozdrawiam i mam nadzieje że kiedyś się przekonasz do wcześniejszych albumów. :)
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 02 kwie 2005 10:18

Te Policy nie powiedziałem że nie lubię People are People czy Blasphemous Rumours. Napisałem wyraźnie, że są wyjątki w postaci SGR. Przy Photographic przecież zawsze się razem bawimy, no nie? Szalejemy jak dzieci i się przepychamy, :lol: ale naprawdę niektore utworki mnie śmieszą. Np: I Sometimes Wish I Was Dead, to jest okropne. :P
Awatar użytkownika
LeniDM
Posty: 212
Rejestracja: 30 mar 2005 19:49
Lokalizacja: Brzeszcze

Post 02 kwie 2005 12:40

Najsmutniejsze jak dla mnie The Bottom Line, Sister of Night, One Caress, Waiting for The Night, Little 15 oraz The Things You Said i to raczej będzie na tyle.
-Orzech-
Posty: 44
Rejestracja: 19 kwie 2005 13:06
Lokalizacja: Elblag

Post 21 kwie 2005 19:35

Mialy byc piosenki. "Agent Orange" to tylko melodia ale mnie nastraja. Co do piosenek, "Clean", "It's No Good" i teledysk to tego utworu mi nie pasuje, zupelnie inne mam obrazki w glowie sluchając tego utworu. :) Wiem ze nie jest zbyt wolny, ale wprawia mnie w melancholijny nastroj.
Awatar użytkownika
Home
Posty: 416
Rejestracja: 11 lut 2005 16:46
Lokalizacja: Poznań

Post 22 kwie 2005 11:45

One Caress :| Jak to? One Caress nie jest smutne… juz nie komentuje. Do tych najsmutniejszych dodam Sometimes - moze w całości smutne nie jest, ale można przy tym naprawdę doła dostac. :(
Awatar użytkownika
Bojdis
Posty: 400
Rejestracja: 23 mar 2005 17:30
Ulubiony utwór: Walking In My Shoes
Lokalizacja: Skotschau / Hafnarfjordur

Post 24 kwie 2005 09:51

Jeśli chodzi o tekst, muzykę, i w ogóle nastrój (wstawka pozytywki w refrenie mnie rozbraja) to pierwsze miejsce - Blasphemous Rumours".
Druidess
Posty: 68
Rejestracja: 26 kwie 2005 11:14
Lokalizacja: skąd sie da ;)

Post 04 maja 2005 12:11

Absolutnie i niepodważalnie najsmutniejszym kawałkiem jest dla mnie singliel "Little 15". Dolina totalna... Od samego słuchania żyć się odechciewa... ;( :(
Depeche Girl
Posty: 53
Rejestracja: 24 kwie 2005 15:22
Lokalizacja: z Pocoyou (street)

Post 04 maja 2005 15:33

Little 15
Awatar użytkownika
DMartyna
Posty: 369
Rejestracja: 11 maja 2005 18:05
Lokalizacja: Zwoleń

Post 24 maja 2005 20:09

Najsmutniejsze… Black Celebration, Condemnation, Walking in My Shoes, Useless...
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2238
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 25 maja 2005 15:42

Black Celebration smutne? Chyba tylko jak napiszesz BC i przekrecisz glowe o 90 stopni w prawo :D

Useless słucham kiedy jestem wkurzony. W zadnym utworze nie ma chyba wiecej agresji...
Awatar użytkownika
satelitka
Posty: 566
Rejestracja: 18 kwie 2005 19:26
Ulubiony utwór: I Feel You
Lokalizacja: Podkowa Leśna/Pruszków

Post 28 maja 2005 22:20

Druidess pisze:Absolutnie i niepodważalnie najsmutniejszym kawałkiem jest dla mnie singliel "Little 15". Dolina totalna... Od samego słuchania żyć się odechciewa... ;( :(
Absolutnie się zgadzam. Poza tym dla mnie smutne są:

Somebody

Blasphemous Rumours

Sister Of Night
Agentsylwia
Posty: 19
Rejestracja: 04 cze 2005 12:51
Lokalizacja: Bełchatów

Post 05 cze 2005 03:16

Najsmutniejsze są:

The Things You Said - ta melodia jest po prostu przecudna
Clean - piosenka faceta po przejsciach, jak dla mnie niezwykle refleksyjna
Comatose - słuchając mozna popaść w niezły trans
Blasphemous Rumors - genialny tekst i z pewnościa nie jest optymistyczny

Trudno mi zaliczyć do tego Little 15. Myślę, ze emocje w tej piosence to coś więcej niz smutek, to chyba przez te melodię
i to by było na razie tyle.
ALtus
Posty: 56
Rejestracja: 19 cze 2005 18:38
Lokalizacja: Kozienice

Post 19 cze 2005 20:46

Heh, Depeche Mode to dla mnie jest w 90% elektronika - gdyby nie to, za pewne nie byłbym ich fanem. :P

Na S&S zawsze było dla mnie smutne "Ice Machine" taka ballada, brakuje tu odgłosów walenia w blachę, ale z blachą to nie było by S&S. A Broken Frame - jest to ogólnie taka jesienna płyta, widać to również na teledyskach, szczególnie "See You" na teledysku jak i w wersji audio oddaje ten klimat jesieni. :) Leave in Silence - ja bym zrobił klip z zakonnikami w habitach z zakrytymi głowami, to by było dopiero smutne. People Are People - to też taka smutniejsza piosenka, tekst dla mnie trochę za mało "dosłowny". Blasphemous Rumours - przy czytaniu tego tekstu myślałem, że serce mi stanie. A Question of Lust smutny? Jak pierwszy raz oglądałem teledysk, wydawał mi się takim utworem "podsumowującym", wiecie o co mi chodzi? :D Here is The House - to wejście z wokalem na początku - po prostu "pogrzeb". :D

Można by tak długo o reszcie utworów, ale krótko powiem: dla mnie DM jest w większości jest muzyką jakby na jesień - inaczej się ich słucha w lecie a inaczej na jesieni.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
DMartyna
Posty: 369
Rejestracja: 11 maja 2005 18:05
Lokalizacja: Zwoleń

Post 19 cze 2005 20:50

Sądzę podobnie, mnie prawie wszystkie piosenki DM kojarzą się z deszczem i wtedy też najlepiej mi się ich słucha, ten klimat...
Vertigen
Posty: 15
Rejestracja: 29 cze 2005 11:30

Post 29 cze 2005 19:30

S&S - Any second Now (Voices)
ABF - The Sun & The Rainfall
CTA - And Then...
SGR - Somebody, Blasphemous Rumours
BC - A ? of Lust
MFTM - The Things You Said
Violator - Clean
SOFAD - Get Right With Me (ale smutna dlatego, że nie widze dla niej już nadzieji) :P
Ultra - Home
Exciter - Comatose