J87 (aka Murzyn)

Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

J87 (aka Murzyn)

Post 29 lip 2022 06:46

Ej w sumie to ja swojego tematu nie założyłem, przeoczenie :D

A czemu nie, wrzucałem coś kiedyś w temacie o twórczości własnej ale to ginie potem a jak jest osobny temat to jednak łatwiej znaleźć (dla ułatwienia dopisuję w tytule że o Murzyna chodzi ;( )

Tak naprawdę to nigdy jakiejś ksywy nie miałem, wszystko co stworzyłem podpisywałem zwykle imieniem i nazwiskiem po prostu ale potem chcąc się tym dzielić gdzieś w necie ostatecznie zapisałem jako J87 (w nawiązaniu do J-23, i może dlatego że ładnie to wizualnie mi wyglądało po prostu).

Moja przygoda z robieniem muzy we Fruity Loops Studio zaczęła się w roku... 2006, latem 2006 tak naprawdę jeszcze na pececie mojego brata. Wtedy stworzyłem pierwszy numer i był to numer house'owy zatytułowany Bassline po prostu (pamiętam po dziś dzień jak brat musiał mi zwrócić uwagę że na raz powinna wejść stopa a na dwa werbel a nie odwrotnie jak to wstawiłem xD ). Inspiracje do tego utworu były wówczas dwie, brzmienie basu powiedzmy zainspirował utwór Madonny "Get Together" który wtedy śmigał w tv a brzmienie werbla z kolei podłapałem z... "John The Revelator" depeszy. Konkretnie właśnie z wersji singlowej/radiowej, jeśli sobie porównacie to zrozumiecie że ma ona specyficzny "siarczysty" werbel którego brak na albumie, jest on podkręcony na pewno i spodobało mi się to wtedy. Do tego dorzucony jest wokal a konkretnie mój własny głos powtarzający jedynie tutułową frazę i nagrany super profesjonalnie odtwarzaczem mp3 firmy iRiver :D

To był właśnie pierwszy kawałek jaki zrobiłem, później chcąc z tego zrobić "profesjonalny" singiel dorobiłem jeszcze remiks tzw. Siren Mix w którym dorzuciłem z kolei specyficzną syrenę która mi kojarzyła się jakoś z techno i jakimś Love Parade.

Także na pierwszy ogień mój pierwszy "singiel" sprzed 16 lat, potem w kolejnych postach będę opisywał moje następne "wydawnictwa" :D

https://soundcloud.app.goo.gl/gsG1e
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 16583
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 29 lip 2022 08:23

Ja dodam tylko, że 10 lat temu, Murzyn zrobił nam (dla Azbestu) trzy bardzo dobre remiksy, z czego niestety tylko jeden wyszedł i jest dostępny np. na bandcampie. Dwa pozostałe, myślę że może nawet w tym roku, wrzucimy w ramach wietrzenia magazynów po Azbeście. I myślę, że w ramach New Angels of Promise też by można było uskutecznić kiedyś jakaś współpracę, bo chyba do tej pory nie zbliżyliśmy się tak wpływami (hip-hop, trip-hop, itd).
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

Post 29 lip 2022 11:29

Jadę dalej, bo kiedy jak nie teraz. Jednak dorzucając odrobinę backgroundu zawsze inaczej się to odbiera.

Po wspomnianym powyżej kawałku Bassline były później dalsze grzebania w FL Studio, jakoś pod koniec 2006 roku zdaje się pracowałem na kolejnym numerem, którego niestety żałuję nie dopiąłem do końca (z tego co pamiętam miał fajne brzmienie organów a końcówka brzmiała jak ta z Suffer Well dla odmiany xD). Na początku 2007 roku mój brat się wyprowadził zabierając ze sobą kompa i czas aż do marca 2008 spędzałem jedynie słuchając wypalanych kompaktów na wieży stereo. Potem zyskałem z odzysku nowego (choć starego) peceta przysłanego mi przez brata z Anglii i zacząłem działać od nowa.

Tym razem poszedłem w robienie bitów hip hopowych bardziej, choć i klubowe rzeczy z rzadka się pojawiały. Ogólnie rzecz biorąc tworzyłem tak przez okres ponad roku zdaje się i potem jakoś w 2009 roku zebrałem to co ponagrywałem i zrobiłem z tego album-kompilację. Najwcześniejsze nagrywki z 2008 roku raczej się tam nie załapały (przedstawię to luźno potem), weszło to co było wtedy "najlepsze" choć i tak prezentowało wysoką zawartość muzycznego drewna jakby nie patrzeć xD Są tu więc bity okraszone różnymi synthami (Wschód czy Betonowy świat), są klubowe numery I Have a Dream (samplujący słynną przemowę Martina Luthera Kinga, oczywiste inspiracje Can You Feel It choć wykonanie o wiele wiele gorsze xD ) oraz High Energy Superpower (mający być parodią manieczek a poszło bardziej w cywylizowane zachodnie rave'y chyba), jest naśladujący ówczesne brzmienia r&b bicik o nazwie Klub (inspiracją był będący przez chwilę w mainstreamie Matt Pokora oraz kawałek Glow od Nelly Furtado - użyłem podobnego brzmienia synthu), mamy parę zamulonych bitów opartych na samplowanych loopach - Mgła, Jesień (wraz ze spontanicznym skitem z udziałem kichającej kumpeli, która podesłała mi numer do samplowania), Jesteś jak absynt (trochę przełomowy w procesie tworzenia, tu mój brat zaprogramował mi bębny, podpowiedział jak robić takie numery tzn. przefiltrować loop, zostawić basowe brzmienie itd) Antidotum (samplujące The Cure i ze zjebaną synchronizacją w przejściu) oraz Ludzie mówią (tu też coś nie pykło z synchronizacją sampla z bębnami, czuję przesunięcie, nie ogarnąłem i tak zostało). Pośród tego wrzucona jest jeszcze moja Hiroszima 1945 (inspirowana depeszowym Agent Orange), pseudo bangerek z południa Stanów Zjednoczonych czyli Purple Drank (inspirowany brzmieniem Three 6 Mafia i filmem Hustle & Flow) czy letniaczek Summer Delight (tu pewien znany sampelek który pewnie wjedzie w mojej bestce a do tego znów inspiracje Three 6 Mafia tymi pikającymi klawiszami czy jak zwał, też ten numer którym się inspirowałem może wjedzie w bestke kiedyś). Największym potworkiem tu chyba jest bit Kanibal inspirowany latami 80., to nie zasługiwało by się tu znaleźć tak naprawdę.

Całość jak zebrałem i bardzo chciałem to puścić pośród znajomych tak nazwałem Zakalec Instrumentals bo to wszystko w sumie były takie demówki-zakalce, niedopie(sz)czone i z lenistwa na pewnym etapie przestawałem nad nimi pracować. Poziom tego jest słabiutki ale to pierwsze zabawy były w sumie i w trakcie dopiero pewne rzeczy łapałem co jak zrobić na dobrą sprawę. Niektóre z tych produkcji wywołują we mnie poczucie zażenowania do dziś, do niektórych wracam nadal z przyjemnością i sentymentem. Na soundcloudzie nie ma intra do tej kompilacji która składała się z wielu posklejanych sampli i z automatu została zablokowana przez soundcloud ale bicik Wschód też sprawdza się w tej roli.

https://soundcloud.app.goo.gl/Ubb5A
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

Post 01 sie 2022 12:20

Po "premierze" mojej cudnej kompilacji był czas trochę przejściowy, kiedy z jednej strony jeszcze siedziałem i coś tam przerabiałem w starych numerach a częściowo dalej kleciłem jakieś bity głównie oparte na loopach. W rezultacie tych działań w 2011 zaprezentowałem w wąskim gronie znajomych epkę będąca niejako uzupełnieniem tamtej pierwszej składanki, nazywaną Zakalec Instrumentals - Suplement (pomysł tej nazwy zapewne wziął się od albumu grupy Dżem "Akustycznie - Suplement").

Na tej epce wrzucone zostały 4 stare kawałki w alternatywnych wersjach - I Have a Dream (Remix), High Energy Superpower (oryginał, na składance poprzednio był w sumie bardziej rozwinięty remix z wokalnym intrem), Purple Drank (Short Mix) oraz Raw (tak naprawdę jest to bit do "Jesteś jak absynt" z innymi samplowanymi wokalami do refrenu). Do tych numerów dołączone były 4 nowe: Stronger Than Before (kolejny typowy zamulający bit na loopie z dorzuconymi smyczkami z wtyczki Orchestral), Funky Ladybird (jazzujący przyjemny bicik, w sumie głównie loopy), Układa się czasem (jedna z nielicznych prób zrobienia bitu z drobniej ciętymi samplami, do tego dla zabawy pocięte acapelle z polskich rapsów jako "refren"), oraz Schizofrenik o... (Acapella zwrotki Magika z Jestem Bogiem wrzucona na zamulający bit ze smutnymi padami xD ).

Na dobrą sprawę to wydawnictwo nie prezentowało niczego nowego zbytnio, te nowsze twory trzymały poziom tej lepszej części mojej składanki, ale jednak dla chronologii w historii moich produkcji wrzucam.

https://soundcloud.app.goo.gl/tNkv6
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

Post 01 sie 2022 12:53

Po 2011 roku była trochę posucha w kwestii robienia muzy u mnie, z tego co kojarzę konkretniej ruszyło się chyba dopiero pod koniec 2012 roku, jakoś na jesieni i zacząłem tworzyć znowu na potęgę a rzeczy które wtedy zacząłem upubliczniłem dopiero na początku 2013 roku (wróć, co ja piszę, przecież w międzyczasie latem 2012 roku były pewne twórcze ruchy - remiksy dla Azbestu oraz wrzucany już przeze mnie Waltz for Philip Glass po seansie Koyaanisqatsi).

W każdym razie na tym etapie już zostawiłem za sobą klubowe eksperymenty i całkowicie skupiłem się na robieniu bitów, starając się tym razem dłużej je dopieszczać i nie wypuszczać już takich zakalców (miks nadal chyba jednak leży i kwiczy, nie opanowałem tego jak należy). Pierwszym owocem końca 2012 roku była epka zatytułowana IV jako że było to niejako czwarte moje wydawnictwo i zawierała ona również 4 bity. Każdy z nich prezentował inny klimat i nawiązywał jakoś do różnych miejsc, my tu więc Compton i inspiracje bitami Dr. Dre itp. z gangsterskiej Kalifornii (do tego sample wokalne z NWA). Podobało mi się to jak w "drugiej zwrotce" (hipotetycznym miejscu na nią) wkomponował się gitarowy loop znaleziony w FL Studio ale nie wiem skąd, w każdym razie pachniało mi to takim właśnie Dre circa 2000 rok. Inne bity to Trenchtown z samplami z jamajskiej legendy - Barringtona Levy'ego, Shaolin Island mające nawiązywać do Wu-Tang Clan (to bardziej klimatyczny instrumental niż bit hip hopowy), hi haty w tym numerze miały niejako naśladować brzęk samurajskich mieczy xD ostatni z czwórki to Bucktown z którego najbardziej jestem zadowolony, z grubsza jest to podobne rozwiązanie co w "Jesteś jak absynt" z mojej składanki, bity te nawiązują do brzmienia produkcyjnej ekipy Beatminerz z lat 90., twarde nowojorskie brzmienie a najlepsze że w tym numerze sampluję... The Cure xD zabawnie wyszło ale Lullaby okazało się wdzięcznym materiałem do stworzenia tego klimatu, do tego wokalne sample z "Bucktown" grupy Smif-N-Wessun i hardkorowy NY klimat lat 90. gotowy :)

https://soundcloud.app.goo.gl/vTG89
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 7468
Rejestracja: 22 lut 2009
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 02 sie 2022 15:16

Nie no, J87 kojarzy mi sie tylko z Junkersem 87 😁😁
Ale... to tez moze byc skojarzenie muzyczne, bo melodia plynaca z tego samolotu jest w deche 😎

https://youtu.be/UQzv-8pJSqY
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

Post 03 sie 2022 07:24

Dzięki za feedback Czezu ;(

No i czas na ostatnie z moich "wydawnictw", druga epka z roku 2013 której produkcję zacząłem na koniec 2012. A zaczęło się w sumie od... kobiety. Bez wnikania w zbędne szczegóły powiem że ot podkochiwałem się wówczas w pewnej dziewczynie i akurat jesienią 2012 był pewien epizod który na moment dał mi nadzieję że może coś z tego będzie. Inspirowany tamtym uczuciem rzuciłem się do komputera i zacząłem tworzyć pierwszy bit z tej epki nazwany później Moje Jedyne Marzenie (tradycyjnie kolejny zgapiony tytuł, tym razem od utworu Anny Jantar). Inspiracją były sample z Isaaca Hayesa tym razem, a zwłaszcza fraza "I need to be kissed by someone" odnoszące się do tytułowego marzenia. Z grubsza kolejny bicik na loopach, aczkolwiek jedna ciekawostka tym razem postarałem się by wokalne sample zrobić w stylu "chipmunk" (czyli wiewiórcze wokale jak w starych produkcjach Kanye Westa) i chcąc osiągnąć ten efekt najpierw wycięty loop przyspieszyłem a następnie dodatkowo podniosłem jego tonację. Także w ten sposób powstał owoc tamtego silnego zauroczenia.

Później przyszły kolejne bity, stwierdziłem że nie będę kombinował i uznając to niejako za trening po prostu stwierdziłem że zrobię bit na jakimś powszechnie znanym samplu który lubię i sięgnąłem po pewien kawałek Teddy'ego Pendergrassa. Tym razem trochę bardziej dopracowałem bębny, pod tym kątem to jeden z najlepszych moich bitów na pewno. Dzięki słonecznym samplom bit ochrzciłem Letniakiem.

Jako trzeci przyszedł mi bit ostatecznie nazwany Kawa i Papierosy bo skojarzył mi się z zadymionym lokalem (tytuł z kolei znowu zapożyczony z filmu Jima Jarmuscha). Tym razem pod nóż poszedł utwór Marvina Gaye'a a dodatkowo intro stworzyłem wzorując się na zabiegu jaki zastosował pewnego razu DJ Premier w swoim kawałku - na wstępie leci loop w normalnym tempie a gdy wjeżdża bit jest on już przyspieszony (i dodatkowo przefiltrowany tak by został sam bas). W drugiej części utworu pojawia się jeszcze sampel pianinka od grupy/wytwórni Two Steps From Hell zajmującej się produkcją muzyki do filmów i gier, a utwór zasłyszałem swego czasu w jednym z polskich seriali. Bit jest bardzo prosty, oszczędny ale tu też uważam że brzmienie jest jednym z najlepiej dopieszczonych spośród mojej dyskografii.

Po stworzeniu tych bicików zebrałem je w epkę i ochrzciłem Kto Okradł Trzech Królów nawiązując do mojej kradzieży sampli od trzech królów muzyki soul - Isaaca Hayesa, Teddy'ego Pendergrassa i Marvina Gaye'a. Na tej epce zakończyłem z grubsza jakieś większe zaangażowanie się w muzykę, później były już tylko pojedyncze strzały które podrzucę w osobnym poście.

https://soundcloud.app.goo.gl/n99Xb
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 7468
Rejestracja: 22 lut 2009
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Glasgow

Post 03 sie 2022 08:04

Murzynku drogi, z tym Ju87 to moze i feedback, ale raczej skojarzeniowy co do nazwy Twojego projektu. I teraz tak: zsampluj ten dzwiek samolotu i zrob z tego cos.
A feedback odnosnie muzyki bedzie krotki, zwiezly i rzeczowy. To co wstawiasz tutaj jest lepsze, od tego co wstawiasz w bestkach.
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 16583
Rejestracja: 14 maja 2006
Lokalizacja: Sam's Town

Post 03 sie 2022 11:17

Ja się porządnie feebacknę tutaj i u Dragona jak wrócę z urlopu.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

Post 03 sie 2022 11:46

Oh God no, już się boję.

Ogólnie doszedłem do wniosku póki co że te moje wypociny są trochę jak te moje wrzutki do bestki, zwyczajnie wajbują, nic ciekawego z samplami tam nie ma, zwyczajnie pętle które lubię okraszone bębnami które są raczej słabe przeważnie. Ale może jestem swoim najgorszym krytykiem?

W każdym razie kończąc te wywody skrobnę parę słów o ostatnich rzeczach jakie robiłem.

Pierwszy był bicik zrobiony chyba na perkusyjnych samplach 808 z dorzuconymi syntezatorami. Takie trochę cholera wie co jak to bywa często u mnie czyli instrumentalne beat music choć nie stricte rapowy bot może. Ochrzczone to zostało jako nieTRAP bo choć czerpało z podobnego instrumentarium w klimacie było inne od wchodzących wtedy do mainstreamu cykających bangerów. Pewności nie mam czy nie użyłem do tego wtyczki z brzmieniem syntha Oberheim ale konkretnie nic więcej nie kojarzę.

https://soundcloud.app.goo.gl/rS8S8

Później ostatni bit jaki zrobiłem powstał już w roku 2014 i tu wiem na pewno że do jego stworzenia użyłem wtyczki MiniMonsta, taki emulator Mooga zdaje się. Pomysł na melodię zainspirowany był pewnym utworem disco, ot przerobiłem ją ale utworu nie zdradzę bo może wjedzie do bestki. Ogólnie klimat znowu jest g-funkowy pełną gębą i bit nazwałem po prostu Cali. Przyszedł mi dość łatwo i nawet nieźle wyszedł chyba, ogólnie z czasem nauczyłem się trochę upraszczać bo miałem skłonności do przekombinowania tych bitów nieraz a czasem mniej znaczy więcej.

https://soundcloud.app.goo.gl/jX2LA

Później już całkiem porzuciłem muzykę na długie, długie lata i jedyna zmiana w tej kwestii przyszła mi... chyba latem 2020? Nie mam już nigdzie FL Studio na kompie ale zabrałem się za czystą zabawę samplami które wycinam z pomocą starego programu Cool Edit Pro. Bawiłem się już w ten sposób tworząc dwa moje pseudo didżejskie miksy, które może postaram się Wam udostępnić ale w postaci plików do ściągnięcia bo soundcloud z racji copyrightów mi tego nie przepuszcza. W każdym razie ta zabawa w samplowaną copypastę i moje jutubowe poszukiwania zainspirowały mnie by stworzyć jakiś własny disco edit, czyli przeróbkę jakiegoś tanecznego numeru. Znów bez zastanowienia sięgnąłem po jeden z moich ulubionych sampli i pociąłem utwór Micheala Wycoffa "Looking Up To You" (tytułując później mój edit akronimem LUTY). Na dobrą sprawę dopiero po czasie uświadomiłem sobie że w sumie już robiłem takie rzeczy tylko nazywałem to bitami a w sumie było to bardziej podobne do takich editów, samego cięcia i budowania z sampli bez dorzucania żadnych bębnów itd. Po zlepieniu tego editu był pomysł na kolejne i nawet liczyłem że pociągnę temat na kolejną epkę ale jednak gdzieś brakło motywacji.
Niemniej na tym numerze zakończyłem póki co swoją "karierę".

https://soundcloud.app.goo.gl/r7c4n
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 4847
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Motyle
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 sie 2022 12:57

Ja sobie będę wszystko regularnie sprawdzał i r z e t e l n i e komentował
stripped pisze:
29 lip 2022 06:46
(pamiętam po dziś dzień jak brat musiał mi zwrócić uwagę że na raz powinna wejść stopa a na dwa werbel a nie odwrotnie jak to wstawiłem xD ).
Ewidentnie się nie znał, właśnie dlatego początki są najbardziej wesołe, bo robi się rzeczy totalnie wywrotowe xd

Nie wiem o co chodzi, ale moje pierwsze rzeczy też bywały mocno basowe i to aż do przesady. Napakowane samplami, ewidentnie przesterowane (miejscami wychodził taki "pumping" efekt, całość zaczyna w niezamierzony sposób pływać), ale jednak. Siren Mix brzmi jak zapowiedź synthwave'u wręcz. Jednocześnie czasami pojawiają się dobrze znane efekty i dodatki.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

Post 03 sie 2022 15:44

Dragon pisze:
03 sie 2022 12:57
Ja sobie będę wszystko regularnie sprawdzał i r z e t e l n i e komentował
Damn. Ok, zatem i ja może przysiadę i się zrewanżuje rzetelnym odsłuchem jak do bestki :)
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 4847
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Motyle
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 sie 2022 17:16

Nie ma lekkiej gry :8

Wschód - W trakcie słuchania szczerzyłem od ucha do ucha, mój znajomy przez wieele miesięcy bawił się w takie miniaturki, tylko że mniej na bitowo hip-hopowo, a bardziej w stronę downtempo. Równie wesoło brzmi ten drugi syntezatorek wchodzący w połowie, początek za to przyjemny.

I Have a Dream - Trochę Mr. Fingers, a trochę Marshall Jefferson, ale brzmieniowo baardzo ejtisowo, szczególnie to pierwsze pianinko, bo potem bardziej brzmi jak to dostępne od razu w FLu.

Mgła - Zamułka, którą bardzo lubię. Chciałbym usłyszeć jakąś następną wersję tego bitu, nieironicznie mi się spodobał, szczególnie kiedy ten gitarowy dźwięk chodzi przez większość czasu. Potem leciutkie drewno.

Jesień - Znowu gitarowo, ale tutaj bardzo blisko tych wszystkich producentów downtempo/IDM (Four Tet na przykład?), jedynie drumsy to wskazówka prowadząca w innym kierunku.

Jesteś jak absynt - Technicznie mocny progres, ale za to pomysł taki zwyczajny, choć pewnie wielu raperom mógłby pomóc uwypuklić jakieś pozytywne aspekty ich nawijki.

Purple Drank - Mrocznie, ale jednocześnie bardzo grzecznie, bo te melodyjki dość pozytywnie wybrzmiewają. Three 6 Mafia bym się nie domyślił. Tu bym słyszał jakiś dalszy rozwój w kierunku klasycznego electro bangera.

Summer Delight - Ooo, tutaj to już rzeczywiście Three 6 Mafia jak nic. Dziełko kompletne, wystarczyłoby jeszcze parę zabiegów mikserskich i można puścić w świat. Niby letni, ale to takie lato w dobrze zadymionym mieszkaniu. Tylko co tutaj robi ta melodyjka w 1:30 (a potem znowu od 3:00) xD Sama te pętla gotowa od początku robi całą robotę. Może lepsze byłoby rozwinięcie basowe albo lekko poszatkowane sample wokaliz.

Kanibal - Niby nic takiego, ale takie Mantronix mogłoby spokojnie to wykorzystać (po paru poprawkach). Faktycznie bardziej zakalec, który trochę stoi w miejscu, ale też trudno gdzieś z tym pójść dalej w rozwoju. Tutaj w środku pojawiają się lekko obrobione wokale, no cóż... Nie najlepsze jako całość.

High Energy Superpower - Taki electro rave, bardzo zachowawczy, bo nie ma ostatecznie naprawdę szybkiego tempa, a całość stoi na klasycznie electro bicie. W momencie "rozstrojenia" tych pętli transowych zaczyna robić się męcząco.

Antidotum - J87 lubi gitarki! Tutaj ten sampel był zbyt zamaszysty i się rozpruło w środku w przejściach, ale zamiar ciekawy. Oszczędnie użyte drumsy.

Hiroshima 1945 - Brzmi jak każda tego typu miniaturka na IDMowych płytach zaczynając od Boards of Canada a na niszowych projektach bandcampowych kończąc. Perkusja idzie dość dziwnie, trochę zbyt drewniana jak na takie ciepłe brzmienie pozostałych klawiszy... po eksplozji to już sam nie wiem, w którą stronę lepiej by było, żeby to poszło. Obok Summer Delight druga w kolejności rzecz warta najwięcej.

Klub - Matt Pokora, Mike Posner, paru anonimów było w tamtym czasie... tu przerywam, bo roztrzaskał mnie o ziemię czysto FLowski okrzyk Go xD Rzecz, którą każdy bawiący się tym sprzętem rozpozna obudzony o czwartej nad ranem. Całość dobrze oddaje klimat tamtych popularniejszych produkcji, o których Mudżyn wspomina.

Ludzie mówią... - Na początku trochę jak późniejsze Ptaki, ale potem jednak jakiś anglojęzyczny wokal. Słychać ten delikatny rozjazd, szczególnie kiedy wokal się chowa/znika.

Betonowy świat - Bardzo ładny wyszedł ten synth na dzień dobry, podobny do tych wykręcanych przez Noona na Muzyce poważnej. Później ten drugi jest też przyjemny. Tylko ten bas pierdzący trochę za bardzo, ja bym dał mu wybrzmiewać krócej i na niższych rejestrach.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

Post 03 sie 2022 19:41

Dragon pisze:
03 sie 2022 17:16


Summer Delight - Ooo, tutaj to już rzeczywiście Three 6 Mafia jak nic. Dziełko kompletne, wystarczyłoby jeszcze parę zabiegów mikserskich i można puścić w świat. Niby letni, ale to takie lato w dobrze zadymionym mieszkaniu. Tylko co tutaj robi ta melodyjka w 1:30 (a potem znowu od 3:00) xD Sama te pętla gotowa od początku robi całą robotę. Może lepsze byłoby rozwinięcie basowe albo lekko poszatkowane sample wokaliz.
Buu, a ja akurat byłem z tego zadowolony, choć może bardziej kiedyś niż dziś xD

Tu inspiracja tego "plumkania":

https://youtu.be/2YVvMfXXG7E
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 4847
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Motyle
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 03 sie 2022 20:18

Teraz wszystko jasne - jak dla mnie nie wyszło, bo reszta Summer Delight brzmi jak z Mystic Stylez bardziej, a tutaj jest trochę luźniej.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 4847
Rejestracja: 18 lip 2013
Ulubiony utwór: Motyle
Lokalizacja: woj. wałbrzyskie

Post 06 sie 2022 12:01

Part Zwei!

I Have a Dream RMX
Najlepiej bronią się drumsy, trochę brakuje głębszego basu, pianinko też można by wzbogacić o niższe tony. Lekka alternatywa w porównaniu do oryginału, wesołe są te poucinane wokale xD Ma to w sobie gem starego house'u na pewno, to tylko się potwierdza.

High Energy Superpower
Z wokalami było gorzej, działo się za dużo i za ostro, a elektro bit robił dodatkowe zamieszanie. Teraz to już przypomina trochę Dopplereffekt na przykład, czyli jest po prostu szkatułkowy bit i same syntezatorki, to wystarcza. Rejwa nie będzie, ale takie ostrzejsze elektro. Osobiście zrobiłbym pewnie jakiś minimal z połową użytych tutaj środków.

Raw Absinth
Poprzednie wokale wydają się lepsze, tutaj wyraźnie wpływają na zmianę klimatu całości. Do takich wokali trzeba by jakiegoś naprawdę charakternego rapera obok.

Purple Drank (Short Mix)
Równie przyjemne co oryginał, ale chyba różnice naprawdę niewielkie. '

Stronger Than Before

O, hip-hopowy melodramat jaki lubię. Inaczej może poukładałbym hi-haty, ale poza tym przyjemne syntezatorowe wyziewy na dzień dobry i sprawne melodie na tło. Rap na wieczorową porę przy oglądaniu rzeczy na laptopie, gdy za oknem deszcz. Dołącza do grona faworytów z marszu.

Układa się czasem
Niepozorna rzecz z ciekawie wyciętym samplem, choć kiedy się kończy (szczególnie ten pierwszy) jest trochę zbyt pusto w tle, ale jako wyjściowy szkielecik jest w porządku. Tutaj też Magik chodzi chwilami. Taki bas przyjemniejszy w porównaniu do tych wcześniejszych, klawiszowych brzmień.

Funky Ladybird
To 3, 2, 1 to też chyba sampel z FLa? Coś mi świta w głowie, że w podstawowym banku dźwięków znajduje się podobny. Loopy też trzeba umieć sensownie składać, a tutaj jest godny pomysł. Na dzień dobry wywaliłbym właśnie to 3, 2, 1 i chętnie zobaczył gdzie to dalej zmierza, bo śmiało mogłoby. Loop z trąbką musiał przejść przez jakiś filtr (podobnie jak i inne "akustyczne" dźwięki), przez co ma takie bardziej acid brzmienie, ciekawe. Może te smyki pod koniec niepotrzebne?

Schizofrenik o...
Alternatywne Jestem Bogiem, bardziej introwertyczne. Smutne pady to w pewnym momencie były w każdym moim utworze, więc rozumiem tę potrzebę tutaj xD Niezbyt szeroki zabieg, ale zaskakujący.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 7958
Rejestracja: 09 wrz 2006
Ulubiony utwór: Thousand Finger Man

Post 06 sie 2022 16:02

Dragon pisze:
06 sie 2022 12:01

Funky Ladybird
Loop z trąbką musiał przejść przez jakiś filtr (podobnie jak i inne "akustyczne" dźwięki), przez co ma takie bardziej acid brzmienie, ciekawe.
Tu jest jeden i ten sam zabieg stosowany w kółko przy wszystkich tych bitach na pętlach opartych - loop jest dublowany, jedna kopia ma odfiltrowane wysokie rejestry a druga niskie, większość czasu chodzi pętla z basem a kiedy przychodzi czas na refren dorzucone są wysokie tony. To wszystko :)