Strona 1 z 1

Midnight Oil

: 02 gru 2011 16:51
autor Malkolit
Zna ktoś, słuchał ktoś?

Australijski zespół grający muzykę rockową, działał od lat siedemdziesiątych do 2002 r. Najbardziej znany ze swojego przeboju Beds Are Burning (1987). Grupa o poglądach lewicowych (zwłaszcza wokalista, Peter Garrett), co widać w tematyce tekstów piosenek (problemy społeczne, środowiskowe, kwestia Aborygenów itp.) - gorąco polecam!

Moimi ulubionymi piosenkami grupy są River Runs Red (1990), The Dead Heart, Hercules, jeszcze parę by się znalazło.
Tu Outbreak Of Love:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=tzcqJ_uY ... ure=g-vrec[/youtube]

Re: Midnight Oil

: 02 gru 2011 23:13
autor Erwartungen
zespół swego czasu mnie rozwalił!! rmf (w czasach kiedy był rmfem, a nie komercyjnym kurestwem) nadawał kiedyś całą masę ich piosenek. Z perspektywy czasu mnie najbardziej podoba się put down that weapon

Re: Midnight Oil

: 03 gru 2011 10:22
autor devotional
Hercules najlepszy.
a Peter Garrett był ministrem środowiska w rządzie Kevina Rudda ;(

Re: Midnight Oil

: 06 gru 2011 18:04
autor Malkolit
Teraz jest ministrem ds. bodajże szkolnictwa, dzieci i młodzieży. Zawsze podobał mi się jego image.
A Put Down That Weapon to rzeczywiście zacny kawałek. Ale mistrzostwo w wykonaniu Oilsów to jest koncert pod siedzibą Exxonu po katastrofie ich tankowca :8 :
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=0EyQkc2w5E4[/youtube]

P. S.
Tu dwa linki:
Nieoficjalna polska strona zespołu:
http://midnightoil.low-desert.org/
Recenzje wszystkich albumów w języku angielskim:
http://www.warr.org/midnight.html#DAD

Re: Midnight Oil

: 29 kwie 2012 08:58
autor Malkolit
http://www.youtube.com/watch?v=n0p9DyBSzU4

The Break to kapela, którą tworzą dawni członkowie Midnight Oil (prócz Petera Garretta). Muzyka w klimacie rockowym, podobnym do tego, który charakteryzował ich dawny zespół. Tu kompozycja "Cylinders".

Re: Midnight Oil

: 07 kwie 2016 22:21
autor Malkolit
Ostatnio znów zacząłem zgłębiać twórczość Garretta i spółki. Panowie nagrali tak dużo dobrych płyt, że jest się w czym zasłuchać. Szczególnie spodobało mi się Blue Sky Mining z 1990 roku (świetny krążek, dosyć surowy, niepozbawiony dobrych melodii, w zasadzie nie ma tam słabego punktu; choć King of the Mountain jest nieco inny od pozostałych utworów) i Breathe z 1996 (niedoceniony album, pozostaje w cieniu poprzedników a jest co najmniej równie dobry; wspaniałe Underwater!)
W kolejce czeka jeszcze koncertówka Black Rain Falls i dwie ostatnie płyty.
Mało znany generalnie zespół, a szkoda, grali bardzo ciekawego rocka.
Jedna z moich ulubionych piosenek Oilsów (z Blue Sky Mining):
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=PbR-3py_R8g[/youtube]