Strona 1 z 1

King Crimson

: 27 sty 2014 13:02
autor Hien
Zakładam temat być może tylko dla siebie i Mentosa, ale ile można offtopować w temacie PT.
"Oryginalny" zespół progresywny, teoretycznie jednej płyty, ale praktycznie legendarny.
Przez podejście Frippa, KC to nie jeden ale kilka różnych zespołów grających w różnym składzie i różną muzykę.
Jedyny wspólny mianownik to charakterystyczny styl Frippa.
Shodan już próbował zrobić wyskok w stronę KC, ale odbił się od ściany.
Mentos?

Re: King Crimson

: 28 sty 2014 14:20
autor mintaj
Swego czasu mój ulubiony zespół w ogóle, potem mi trochę przeszło, ale nadal szanuję mocno.
Lubię w zasadzie całą studyjną dyskografię, może pomijajac średni Beat (3 of a perfect pair też nie powala, ale było tam parę fajnych wałków).
Nie wiem jaka płyta jest mą ulubioną, bo paroma ostro się kiedyś jarałem, ale na dzień dzisiejszy wybrałbym Wyspy, które długo uważałem za nudne pitolenie, a dalej... no sam nie wiem, na pewno Lizard, Larksy, Dyscyplina, Debiut, Power to Believe (ta płyta to w ogóle jest mega, bo wszyscy mówią, że brzmi jak Tool, a jak za Toolem nie przepadam, tak ten album lubię bardzo).

Fripp to też przekoleś, można mówić, że pretensjonalny, albo narzekać, że nie ma kontaktu z publicznością na koncertach, ale koleś naprawdę był wirtuozem, wizjonerem i bóg wie kim, oraz współpracował z masą świetnych muzyków.

Re: King Crimson

: 04 wrz 2017 16:15
autor Dragon
Pomału, stopniowo, dość głęboko przebijam się przez całą dyskografię zespołu Frippa i spółki. Szczerze, to tylko In the Wake of Poseidon śmierdzi trochę autoplagiatem, czego nie ukrywali sami muzycy (choć ten Cat Food ma coś w sobie). Ale debiut, jazzujący Lizard czy ten niesamowity Larks... KC to bez wątpienia jedni z moich faworytów.

Re: King Crimson

: 05 wrz 2017 10:19
autor Hien
King Crimson najbardziej cenię za płyty nagrane z Belew w składzie. W tym czasie Adrian był w zespole równie ważny co Fripp i uważam, że efektem był najciekawsze rzeczy (IMO oczywiście) jakie KC stworzyli. Ale wczesne płyty też są świetne, zwłaszcza debiut i Lizard.

Re: King Crimson

: 31 maja 2018 12:03
autor Malkolit
Ostatnio zasłuchiwałem się w projektach spółki Fripp/Eno i te protoambientowe nagrania podobały mi się dużo bardziej niż King Crimson.
Wyjątkowo dziwny gość. Od typa odrzuca na kilometr, ale im bardziej subtelną muzykę gra, tym jest to lepsze.

Re: King Crimson

: 01 cze 2018 11:25
autor Dragon
To ja musiałem mieć słabszy dzień i na takim No Pussyfooting to prawie zasnąłem... straszne pitolenie.

Re: King Crimson

: 08 cze 2018 22:32
autor mintaj
Malkolit pisze:Wyjątkowo dziwny gość. Od typa odrzuca na kilometr
Ale że od Frippa czy od Eno? W sensie, że z mordy mu wali czy jak? :/

Re: King Crimson

: 12 cze 2018 15:01
autor Malkolit
Od Frippa. Jego zachowanie budzi we mnie obrzydzenie.

To może jest rzecz drugorzędna w stosunku do muzyki, ale typ na każdym kroku zachowuje się wyjątkowo pretensjonalnie.
Otoczka tego projektu też jest egzaltowana, nadęta i wyzywająca (ale to tylko trochę wina muzyka, nie wierzę, że tak inteligentny człowiek przyjmuje ją z beztroskim zadowoleniem). Tfu, Fripp i beztroski! A może to maska?
Mentos, ja się bardziej głośno zastanawiam nad nim niż potępiam, trudno mi jednoznacznie powiedzieć, co myślę o tym człowieku. Ale to są raczej stany zero-jedynkowe, co mi się bardzo rzadko zdarza.

Naprawdę zdumiewające, że ten sam facet nagrywał partie na Flowermouth, bo za to chylę przed nim czoła, nawet za Simple.
Czy nawet FOABP.

Re: King Crimson

: 13 cze 2018 08:25
autor Hien
Fripp to oblech, właśnie siedzi w Poznaniu i pewnie ustawia obsługę hotelu xD

Szanuję gościa za muzykę, ale np. bawi mnie granie czwarty rok z rzędu tej samej trasy, w składzie godnym cover bandu.
Wolę wydać 1/5 kasy za bilet na KC, na koncert Adriana Belew.

Re: King Crimson

: 13 cze 2018 22:41
autor Dragon
Chciałem się wybrać na KC, ale jakoś te nowsze live'y po dłuższym przysłuchaniu się mnie zniechęciły, a już w szczególności ten Jakszyk na wokalu. Już lepszy byłby Gordeno na jego miejscu i mówię to całkowicie poważnie. :P