Muzyka a twój słuch.

Po prostu muzyka dla mas.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6276
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Muzyka a twój słuch.

Post 08 wrz 2005 17:37

Każdy dobrze wie że głośne słuchanie powoduje trwałe uszkodzenie słuchu. Ciekaw jestem jak u was to wygląda czy macie może juz problemy ze słuchem? Jak czesto i jak głośno słuchacie muzyki?

Ja powoli zauwazam ze cos z uszami jest nie tak, oczywscie nie sa to jakies negatywne drastyczne zmiany, niemnij jednak raz na 100 razy musze prosic o powtorzenie tego o co sie mnie ktos pytal ;)

Ale powiem wam jedno, nic tak nie niszczy uszu jak sluchawy, pokretlo w prawo na max i 2 godziny sluchania :roll:

Na poczatku moze fajne, ale pozniej - nie dziekuje, az boli :?
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2268
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 08 wrz 2005 17:41

Słucham? :D

No troche juz ten słuch mam zryty, ostatnio tatus chcial mnie wyslac na badanie sluchu :D U mnie czesciej niz na 100 razy, raczej bym powiedzial ze raz na 30-40 razy trzeba mi powtorzyc :)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2049
Rejestracja: 12 cze 2005 08:50

Post 08 wrz 2005 17:59

Mój słuch jest idealny na razie... tydzień temu badałam :D Mało tego, mam też muzyczny słuch...;)
Awatar użytkownika
Jacek DM
Posty: 1351
Rejestracja: 22 kwie 2005 18:38

Post 08 wrz 2005 17:59

Ja często nie domagam.:) Ale słuchawek nie noszę, bo jak słucham muzy na mieście albo gdzieś na trasie, to nie mogę się skoncentrować na iściu:). Jeśli chodzi o głośniki zwykłe, to do kompa podpiętą mam wieżę i wykorzystuję to bez umiaru. Czyli głośno.

btw. według badań człowiek lubi głośną muzykę, ponieważ zagłusza ona jego tętno. Jeszcze bardziej człowiek podkręca gałę:) jeśli jakiś kawałek jest w szybkim rytmie, tzn. szybszym niż tętno.

:):)
Awatar użytkownika
DT
Posty: 1332
Rejestracja: 18 lut 2005 06:50
Lokalizacja: The Middle of Nowhere

Post 09 wrz 2005 07:12

uwielbiam glosno sluchac muzyke czy ma to swoje przelozenie na moj sluch tego nie wiem jakis drastycznych zmian nie zauwazylem wręcz uwielbiam sluchac na maxa Policy Of Truth zwlaszcza w wersji live
kiedys (teraz nie tak czesto) bardzo glosno sluchalem drum'n'bassu kto zna tą muzyke wie jaki to moze miec wplyw na stosunki z resztą domownikow( linie basu wprawiające w drganie wszystko co znajdzie sie w ich zasiegu razenia)
nadal lubie tak sluchac muzyki ale to na dluzszy czas jest męczące takie pojedynkowanie się z dzwiękiem
fu..'em and their law
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1454
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 09 wrz 2005 07:42

Ja stanowczo za dużo słucham muzyki na słuchawkach i zdecydowanie musze to ograniczyć, bo wiem jak sttrasznie jest to szkodliwe. ale dla mnie spacer przez miasto bez muzyki już nie ma sensu... Tak, myślę, że to już mogło jakoś przytępić mój słuch, nawet martwie sie o to
Dydeo

Post 09 wrz 2005 07:49

Kurcze no, piszcie głośniej bo was nie słysze, ja tak samo jak Iwonka zazwyczaj słucham muzyki na słuchawkach, pchełkach, tych malutkich, podobno są bardziej szkodliwe niz te większe słuchawki, mniej słucham na głośniki, bo nie lubie innym domownikom zakłucać spokoju, ale zdecydowanie wole brzmienie z kolumn, głośne, rodzice mówią że głuchne przez te słuchawki, ale kto nie lubi muzyki na fula :)
Awatar użytkownika
szajajaba
Posty: 2049
Rejestracja: 12 cze 2005 08:50

Post 09 wrz 2005 12:28

DydekMode pisze:ale kto nie lubi muzyki na fula :)
Ja nie lubię... :/ Mam jedynie kilkanascie utworów, które wolę słuchać głośno, no i na imprezach typu zloty, koncerty oczywiście mi hałas muzyczny nie przeszkadza, jednak na co dzień nie szaleje z głosnością... :)
Awatar użytkownika
SweetLittleGirl
Posty: 1345
Rejestracja: 10 mar 2005 09:40
Lokalizacja: Sochaczew

Post 09 wrz 2005 16:42

Czasem słucham głośno muzyki, ale widać, że nie jest to aż tak bardzo głośno, bo na co jak na co, ale na słuch nie narzekam.
Awatar użytkownika
SuNsHinE
Posty: 341
Rejestracja: 01 lip 2005 14:14
Lokalizacja: się bierze zasada nieoznaczoności heisenberga ??
Kontakt
Strona WWW

Post 10 wrz 2005 12:12

ja mam ostro stepiony sluch przez nagminne sluchanie discmana ze sluchawkami typu douszne......
Awatar użytkownika
devotional
Posty: 4804
Rejestracja: 26 lut 2005 18:00
Ulubiony utwór: Master And Servant
Lokalizacja: bezdomny

Post 10 wrz 2005 12:43

Ja uwielbiam sluchać myzki glośno - Ultravox, Talk Talk, Depeche Mode i Simple Minds (i Tears For Fears) IMO najlepiej brzmią na "0 dB" :P :P :D . Ale mam już problemy z prawym uchem... ale to jak nalóg - ciężko się przemóc żeby skręcić galkę w lewą stronę choćby o milimetr ... :)
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1454
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 10 wrz 2005 12:47

Ja mam tak jak Sumshine z discmanem - zaczynam żałoiwać, że go nabyłam w ogóle
Awatar użytkownika
-Orzech-
Posty: 44
Rejestracja: 19 kwie 2005 13:06
Lokalizacja: Elblag

Post 21 wrz 2005 17:49

Jacek DM powaznie z tym tętnem ?? Ja slyszalem ze jak sie slucha w sluchawkach muzyki glosno przez 30 min to ilosc bakterii w uchu wzrasta o 200 % :/ na szczescie nie lubie .... :)

Co do glosnego... hm... gdyby nie sąsiedzi to juz dawno bym aparat sluchowy nosil :P
Awatar użytkownika
Iwonka
Posty: 1454
Rejestracja: 22 sty 2005 12:25
Lokalizacja: Katowice

Post 21 wrz 2005 18:37

Dzisiaj sobie kolejny raz zdalam sprawe ze swojego muzyko- słuchawko- uzależnienia. I stwierdzam, że to mi zdecydowanie przytępia słuch. ale jak mozna być w Sosnowcu i nie sluchać Georga Michaela? :grins:
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 3007
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 21 wrz 2005 18:40

Mozesz niewtajemniczonej wyjasnic co Sosnowiec ma wspolnego z Georgem Michaelem? Nie kumam :|
Awatar użytkownika
olz
Posty: 2698
Rejestracja: 23 sie 2005 15:59
Ulubiony utwór: in your room
Lokalizacja: fascination street.

Post 21 wrz 2005 18:42

ja czesto slucham po kilka godzin discmana z glosnoscia na maxa :S a mnie potem uszy nie bola
I want your touches to scar me so I'll know where you've been
Awatar użytkownika
Erwartungen
Posty: 1338
Rejestracja: 29 sty 2005 00:56
Lokalizacja: Katowice

Post 22 wrz 2005 15:14

kawoszka pisze:Mozesz niewtajemniczonej wyjasnic co Sosnowiec ma wspolnego z Georgem Michaelem? Nie kumam :|
zadziałały proste iwonkowskie skojarzenia - siostra (Iwona wszystko ma po siostrze) kiedyś puszczała George Michaela, Iwona w tym momencie była w kiblu, a w telewizji (wczoraj) mówili, że Zagłebie Sosnowiec zmierza do pierwszej ligi.

PS. Słuch mam taki sobie, nienajgorszy, ale powinienem mieć lepszy bo praktycznie nigdy nie słucham muzyki na słuchawkach :/
Awatar użytkownika
kawoszka
Posty: 3007
Rejestracja: 07 maja 2005 09:32
Lokalizacja: Warszawa

Post 22 wrz 2005 16:36

Dalej jest to dla mnie zagadka..... :roll: Trudno,nie zrozumien takich skojarzen :|
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6276
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 25 wrz 2005 20:39

olz pisze:z glosnoscia na maxa
ojjjj jak mi tego brakuje :roll: wroce do domu to poleci ostatni raz w domu przed studiami 101 na dvd tak glosno ze nie dam sasiadce zyc :twisted:
oj ustawie basy na Behind The Wheel :twisted: glosnosc podkrece na :nlmda: a na bis EC :8 :D

nie ukrywam ze tak samo bedzie pozniej w akademiku, mam nadzieje ze wspol-lokator nie bedzie mial (wyjscia) za zle ;)
Awatar użytkownika
Bartini
Posty: 2268
Rejestracja: 18 gru 2004 19:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt
Strona WWW

Post 25 wrz 2005 20:45

ziomus, inaczej niz na fula to sie DM nie da sluchac :)