Znienawidzone zespoły, utwory oraz gatunki muzyczne.

Po prostu muzyka dla mas.
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1807
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Re: Znienawidzone zespoły, utwory oraz gatunki muzyczne.

Post 22 kwie 2017 23:52

Budka Suflera to taki śmieszny zespół, który jest tworzony przez Januszy wyglądających jak kierowcy autobusu i którego targetem są chyba tacy Janusze kierowcy autokarów.
Ktoś mi kiedyś mówił, że te ich pierwsze dwie płyty to całkiem niezły progrock, ale prawdą to nie było, o hitach z radia złote przeboje to szkoda gadać, chociaż kiedyś mocno wypity śpiewałem ze znajomymi Jolka, Jolka pamiętasz i do dziś mi to wypominają :/
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 23 kwie 2017 02:20

Są niezłe płyty Budki, ale teraz mi się nie chce sprawdzać, które to były. Ale są.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 23 kwie 2017 21:02

Ja w tym temacie musiałbym długo wymieniać. :/
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 23 kwie 2017 21:33

Ja już sam nie wiem jakie gatunki mnie kompletnie odpychają, nie ma tego wiele.
Jeżeli miałby wymienić ten jeden jedyny to oczywiście disco polo, ale przyznam też, że kompletnie nie trawię piosenki turystycznej.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 23 kwie 2017 23:24

Ja mam szczególną alergię na muzykę góralską (i w ogóle na folklor) i muzykę lat 60-70-tych.
No i jest jeszcze coś takiego jak Arka Noego. Normalnie gdy słyszę, to dostaję szału.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 23 kwie 2017 23:46

Muzykę 60' & 70' - CAŁĄ?

Stworków typu szanty, piosenka turystyczna, disco polo nie potrafiłbym słuchać samych w sobie - zresztą i tak nie robię tego praktycznie w ogóle, więc ani nie kocham, ani nie nienawidzę - po prostu taka muzyka jest mi cholernie obojętna.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 23 kwie 2017 23:52

Całe 60 i 70? Niezależnie od kraju i stylu? Bój się Boga!! ;(
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 24 kwie 2017 20:55

Całe gówniane lata 60 i 70-te. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 718
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Kaczuchy
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 24 kwie 2017 22:11

No to teraz jestem w szoku. Naprawdę.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 kwie 2017 22:16

Jeżeli jakąś dekadę miałbym spisać na straty, to chyba jednak lata 80-te. Powstało wtedy dużo dobrej muzyki, ale też tyle samo potwornego badziewia, od którego można się pochorować. I nie mam tu na myśli tylko popu. Jeżeli chodzi o lata 60 i 70, to raczej zdania nie zmienię, że były to najlepsze lata w muzyce. Tworzyły wtedy zespoły, którym DM nie dorastają do pięt.
No, ale off-topuje, bo tutaj mają lecieć hejty :D Kiedyś szanty działały na mnie jak płachta na byka, ale obecnie mam do nich obojętny stosunek.
W zasadzie jeśli miałbym wybrać jeden jedyny gatunek, to będzie disco polo.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 24 kwie 2017 22:54

Hien pisze:Tworzyły wtedy zespoły, którym DM nie dorastają do pięt.
Rzuć jakiś przykład.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 kwie 2017 23:05

Pink Floyd, The Beatles, Led Zeppelin, The Doors, The Beach Boys, King Crimson, Genesis, David Bowie, Kraftwerk...

Można wymieniać cały dzień. I pomijając kompletnie gust, czy preferencje, to są zespoły, które osiągnęły znacznie więcej niż DM osiągnęło i kiedykolwiek osiągną. Kształtowały brzmienia całych pokoleń późniejszych zespołów, przecierały nowe szlaki w muzyce i były po prostu bardzo dobre, bo te osiągnięcia z dupska się nie wzięły. Nie mówię tego złośliwie, ale po prostu takie są fakty i nie da się ich zbytnio podważyć. Bawi mnie trochę kiedy mówi się o DM jako ojcach chrzestnych elektroniki, bo jednak wcale nie odstawali tym co robili od innych bandów grających elektronikę w tym czasie. Taki Nitzer Ebb robił znacznie śmielsze rzeczy, znacznie wcześniej, ale grali zbyt agresywną muzykę żeby się przebić. Bez lat 60-70 nie byłoby Depeche Mode. Największe inspiracje Gore'a i Gahana pochodzę właśnie z tego okresu. Nie bez przyczyny.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 24 kwie 2017 23:30

Może źle się wyraziłem. Nie twierdzę, że wszystkie zespoły z tamtego okresu były be. Potrafię je oczywiście docenić, bo te wymienione przez Ciebie to wielkie marki. Mnie ta muzyka jednak kompletnie nie odpowiada. Jeszcze Genesis czy Kraftwerk mogę posłuchać, choć ich fanem też nie jestem. Zresztą Genesis kiedyś nawet trochę słuchałem i lubiłem wokal Collinsa. Ale już takich zespołów jak Led Zeppelin czy The Doors naprawdę szczerze nienawidzę. Gdy ich słyszę, to mam ochotę normalnie się powiesić.
Kiedyś pisaliście trochę tu na forum o King Crimson, więc postanowiłem ich popróbować. I było to dla mnie niestety nieprzyjemne przeżycie. To absolutnie nie dla mnie.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 kwie 2017 23:32

A lata 40 i 50? :D
gwiazdy...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 24 kwie 2017 23:47

Nawet jednego wykonawcy Ci nie jestem w stanie wymienić.
Dobrze, że jeszcze nie pytasz o muzykę średniowieczną. :P
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 24 kwie 2017 23:49

Bogurodzica :D
Ale to też jest ciekawe, że dla Ciebie muzyka zaczyna się w latach 80-tych. To czego Ty słuchałeś wcześniej?
gwiazdy...
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 25 kwie 2017 00:52

Eee, to nie jest ze mną tak źle bo u mnie z grubsza muzyka zaczyna się gdzieś pod koniec lat 60. :D

A nie, pardon, przecież nawet lubię trochę jazzu z lat 50. (ze dwie płyty będą!)

A odnośnie znienawidzonych gatunków to disco polo króluje, ych. Oprócz tego może np. taki folk metal ukochany przez mojego kumpla, bleh.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 25 kwie 2017 06:55

Hien a kiedy miała się dla mnie zacząć muzyka jak nie w latach 80-tych biorąc pod uwagę, że urodziłem się w 1973r.? Pewnie dlatego wszystko co starsze mi się nie podoba. Właśnie gdzieś ok. 1986r. zacząłem świadomie interesować się muzyką. Może trochę późno, ale to były inne czasy. Nie było komputerów i internetu. Człowiek znał cokolwiek tylko z radia. Tym bardziej, że rodzice w sumie nic nigdy nie słuchali.
Ty jesteś dużo młodszy ode mnie i słuchasz starej muzyki, ale ja się nie będę zmuszał, skoro tych czasów po prostu nie znoszę. Bez względu na to, jak zasłużone to zespoły i wykonawcy.
Awatar użytkownika
Malkolit
Posty: 1968
Rejestracja: 24 cze 2011 21:37
Ulubiony utwór: When The Body Speaks
Lokalizacja: Zielona wyspa
Kontakt
Strona WWW

Post 26 kwie 2017 13:08

Ja lubię różnych rzeczy posłuchać, ostatnio dzięki mamie poszedłem na koncert z dawną muzyką francuską, taka muzyka dworska czy folkowa zupełnie mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. Ładne to, delikatne, liryczne - albo podniosłe, piękne, intrygujące.
Zawsze też lubiłem pop z lat 80., takie oderwanie od nazbyt nieraz patetycznej muzyki dekady poprzedniej (zwłaszcza proga i różnych pokrewnych, wiem, disco też było i inne funki).

Ja nie trawię głównie rzeczy robionych dla jaj typu Bracia Figo Fagot (ja rozumiem, że warto mieć poczucie humoru, ale takie coś jest bardzo drażniące). Disco polo typu Łady i inne takie (mam znajomego, który chętnie puszcza takie rzeczy; po dwóch dniach spędzonych przy takiej muzyce każdy w miarę sensowny utwór wydaje się arcydziełem). No i Frippa - ta muzyka, ze względów estetycznych, mnie do szału doprowadza, a w środku wszystko się we mnie przewraca. Wyjątkowo koszmarne doświadczenie. I ten patos. Totalnie gościa nie trawię. :/
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1807
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 28 kwie 2017 21:45

Kurde, w jednym temacie propsujesz ELP, a tutaj narzekasz, ze Fripp jest zbyt patetyczny i podniosły xD
Ja rozumiem, ze gusta są rózne, ale nie mogę pojąć, jak dla kogoś King Crimson jest asłuchalny i nieznośny, a ELP ciekawym i intrygującym zespołem, z mocnym brzmieniem, wyjaśnij mi to plz