Najlepsza trasa koncertowa?

Odpowiedz w temacie

Najlepsza trasa koncertowa?

Early Gigs
0
Brak głosów
Speak & Spell Tour
0
Brak głosów
See You Tour
0
Brak głosów
A Broken Frame Tour
0
Brak głosów
Construction Time Again Tour
0
Brak głosów
Some Great Reward Tour
1
9%
Celebration Tour
1
9%
Music For The Masses Tour
2
18%
World Violation Tour
0
Brak głosów
Devotional Tour
2
18%
Exotic Tour
0
Brak głosów
US Summer Tour '94
1
9%
Ultra Parties
0
Brak głosów
Singles Tour
1
9%
Exciter Tour
1
9%
Touring The Angel
2
18%
Tour Of The Universe
0
Brak głosów
 
Liczba głosów 11
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 31 paź 2019 11:06

Spoko, damy radę. Następna trasa będzie łatwiejsza, bo wszyscy znają 101, a pozapasadenowe rzeczy nadrobią w pół godziny.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6055
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 31 paź 2019 14:21

Hehehe :mrgreen:

MFTMT nie była taka nudna jak się może wydawać. Dużo się działo, a każdy leg był trochę inny od poprzedniego. :8
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5458
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 31 paź 2019 14:25

Ja znam właściwie tylko 101. Więc jak coś, to wrzucaj jakieś linki slick do obczajenia. :)
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 31 paź 2019 14:28

TBH poza Pipeline i Never Turn Your Back, to nie działo się nic wartego uwagi. Te śmieszne zmiany w PAP i całe It Doesn't Matter, to takie średniaki były. Za brak Pipeline jako bonusa do reedycji 101 powinni iść do pierdla. Ale dojdziemy do tego.
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4590
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 01 lis 2019 08:50

Ktos tu sie zastanawial po co wogole na ostatnim koncercie z BC Tour Martin zmienil set na Somebody. Widocznie juz ukladal seta na MFTMT i zrobil sobie probe na zywo :)
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
Hien
Posty: 10210
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Lokalizacja: Sam's Town

Post 06 lis 2019 09:31

Ok Kochani, chyba kto miał zagłosować ten zagłosował. Ja wiem, że te wczesne trasy to nie jest domena wiedzy każdego forumowicza, więc warto przejść do kolejnej trasy, którą dla odmiany, w jakimś podstawowym zakresie, wszyscy znają na pamięć.
Najpierw wyniki poprzedniego głosowania BC. Ogólne głosowanie tras niech jeszcze poleży, może ktoś się dopisze.

Black Celebration Tour

Photographic 3
Boys Say Go! 3
More Than A Party 2
Somebody 2
Here Is The House 2
Black Celebration 2
Fly On The Windscreen 2
It's Called A Heart 2
Christmas Island 2
Leave In Silence
Everything Counts
It Doesn't Matter Two
A Question of Time
A Question of Lust


Wygrywają Photographic i Boys Say Go! co mnie niezmiernie bawi w przypadku tego drugiego xD
I dwa głosy na Christmas Island, który w wersji studyjnej leciał z taśmy. Szanuję.
Głosowali: ja, Shodan, Czez, Dragon i Slick. Gratuluję Panowie, jedziemy dalej.

Music For The Masses Tour 1987 - 1988

Trasa jaką wszyscy znają chyba najlepiej, ale nie do końca. 101 znamy na pamięć, nawet lepiej niż niektóre płyty studyjne. Warto jednak podkreślić, że na całej MFTMT działo się trochę więcej i warto te pozostałe kawałki wziąć pod uwagę. Ale od początku.
Jako "standardowy" set przyjmiemy oczywiście 101, mimo że to nie był tak naprawdę klasyczny set trasy.

Pimpf
Behind The Wheel
Strangelove
Sacred
Something To Do
Blasphemous Rumours
Stripped
Somebody
The Things You Said
Black Celebration
Shake The Disease
Nothing
Pleasure Little Treasure

People Are People (2 wersje)
A Question Of Time
Never Let Me Down Again
A Question Of Lust
Master & Servant
Just Can't Get Enough
Everything Counts


+
Pipeline (2 wersje)
Never Turn Your Back On Mother Earth
It Doesn't Matter


Trasa jak trasa, każdy widział jak to wyglądało. Na pewno jest to ukoronowanie kariery DM do 88 roku i najlepszy snapshot zespołu w tamtym czasie. Repertuar nie był jakiś olbrzymi, bo ostatecznie zagrano 22 kawałki, z czego 2 w 2 wersjach. Była jeszcze ławka rezerwowych, o której później. Kawałki, których nie znacie ze 101 to:

It Doesn't Matter (zagrany 9 razy)

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1988 ... 644/09.m4a

Pipeline (zagrany 69 razy)

wersja 87

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1987 ... 644/08.m4a

wersja 88

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1988 ... 644/08.m4a

Wersje różnią się przede wszystkim gitarą Martina. W 1988 r. zaczął wplatać bardziej melodyjne akordy.

Never Turn You Back On Mother Earth

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1988 ... CD1/08.m4a

People Are People (wersja 2)

https://media.dmlive.wiki/stream/dm1987 ... 644/14.m4a

Na kilku pierwszych koncertach DM grali jeszcze dłuższe People Are People ze wstawką z remiksu gdzieś w środku kawałka.
Najwyraźniej uznali, że to nie urywa dupy, bo z tego zrezygnowali. 2:45 wchodzi wstawka.

Jest jeszcze jeden utwór, który jest i go nie ma. I Want You Now, które było grane na próbach, ale nigdy poza nie nie wyszło.
Istnieje nagranie z próby w Manchasterze. Podkład jest z Pipeline, ale Martin śpiewa i gra na akustyku I Want You Now. Tym samym dostajemy unikalną hybrydę Stripped, Pipeline i I Want You Now lol. Nagranie jest niezwykle słabej jakości i nie oczekuję, że ktokolwiek będzie na to głosował, ale pisze o tym w charakterze informacyjnym. Już wtedy Martin miał ciągoty do "akustykowania".

Warto zauważyć, że np Behind The Wheel jest grane w wersji demo.

101 to takie kuriozum, bo jest najbardziej znane, ale np zawiera Somebody, który było grane tylko 16 razy, a nie zawiera Pipeline, które wykonano ok 69 razy. Podobnie Just Can't Get Enough pojawiło się tylko na ok 40 koncertów. Jeżeli macie ochotę posłuchać czegoś z tej trasy to chyba San Francisco 88, Newport 88 i Vienna 88, to najlepsze typy. Ew. Londyny 88 i zagryźć można Barceloną 87 lub Madrytem 87, żeby mieć coś z wczesnej części. Slick pewnie będzie miał do napisania więcej szczegółowych info na temat tego objazdu.

Teraz mój top 5:

Everything Counts - na tej trasie EC wspięło się na wyżyny i osiągnęło pułap. Wersje z wcześniejszych i późniejszych tras są fajne, ale ten kawałek nigdy nie brzmiał tak dobrze jak w 87/88 roku.

Pipeline - Zadziwia mnie z jaką kreatywnością potraktowano wtedy ten numer. Motorek ze Stripped podbija rytmikę (zapewne, że było Martinowi łatwiej), a jego zagrywki gitarowe z 88 roku totalnie zmieniają ten kawałek. Dla mnie to jeden z najjaśniejszych punktów repertuaru.

Somebody - ok, może to ikoniczność wykonania 101 bierze górę, ale to było chyba definitywne Somebody.

The Things You Said - niby bardzo podoba wersja do płytowej, a jednak ma w sobie coś indywidualnego. Zawsze chętnie do niej wracam.

Sacred - o to miejsce walczyło Sacred i Nothing, oba z jednego powodu - brzmiały kapitalnie, a nigdy do nich nie wrócono, dzięki czemu stały się jeszcze większym ozdobnikiem tej trasy. Wygrało Sacred, bo Nothing chociaż rozważano na Devotional Tour.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 5458
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 06 lis 2019 09:41

Dobra robota Hien.
Hien pisze:
06 lis 2019 09:31
Najpierw wyniki poprzedniego głosowania BC. Ogólne głosowanie tras niech jeszcze poleży, może ktoś się dopisze.
Ja na pewno zagłosuję, ale na końcu. Najpierw muszę dogłębnie przeanalizować jeszcze raz wszystkie trasy, bo pamięć ludzka zawodna jest.
Awatar użytkownika
Dragon
Posty: 944
Rejestracja: 18 lip 2013 11:07
Ulubiony utwór: Ferdydurke
Lokalizacja: Niederschlesien

Post 06 lis 2019 22:44

W przypadku MFTM Tour po czasie zdecydowanie bardziej wchodziły mi bootlegi drugo- i trzecionocne, a 101 jakby mniej. To naprawdę istotny moment w karierze zespołu, ale dziś to po prostu całkiem udany, dobrze skomponowany koncert. Mimo wszystko pod względem setu bywało lepiej w trakcie akurat tego objazdu świata.

Z muzycznej lekturki polecam właśnie Budapest 88 (za pełny IDM), jeden z pierwszych koncertów z 87 (dla tego PAP dłuższego właśnie) + SF 88 i Newport 88. Na dokładkę polecam drugonocny Paryż 87, samo nagranie nie jest najlepsze, ale klimat i publika kradnie całe zainteresowanie.

A piąteczka;
1. Strangelove - lekko podrasowana melodia nie budzi we mnie złego wrażenia... tutaj po prostu sam fakt grania tego numeru w tej odsłonie robi swoje,
2. It Doesn't Matter - największy wygryw tej trasy, mimo tego, że tak rzadko się pojawił. nie jakieś coco jumbo jak w przypadku SGR Tour tylko pełna odsłona. nie jestem przekonany czy dzisiaj wracanie do tego numeru wyszłoby mu na zdrowie - na szczęście parę razy udało się dobrze zagrać w odpowiednim czasie (szkoda, że numery Marta z Violatora nie miały tyle szczęścia...)
3. Stripped - najlepsza wariacja tej pierwszej wersji tego numeru na żywo, tutaj Alan i reszta ekipy byli najbardziej zachowawczy z tymi samplami, nic się tu specjalnie nie gryzie,
4. Nothing - podobny problem miałem jak u Hiena, ale jednak większy sentyment z bootlegów mam do tego numeru - mam nadzieję, że do Devo szykowała się jakaś dzika triphopowo wersja,
5. Pleasure, Little Treasure - to coś zwane oryginalnym miksem tego numeru jest jakimś bezjajecznym tworem w porównaniu do tej wersji, która mocno opiera się na Glitterze... duży szacun za początek należący do Martina + ostatnie wykonania Dave'a, tam już ten głos ma odpowiednio przegrzany i przytłumiony

Honorable mentions? Pipeline, Sacred i... Never Turn Your Back On Mother Earth. Jak dla mnie Things You Said jest mocno przyduszone za sprawą tych drumsów na końcu (z drugiej strony Alan dobrze sobie radzi w chórkach... no ale to nie to, już ta ascetyczna wersja z zeszłego roku bardziej mi się podoba)
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4590
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 07 lis 2019 22:22

Somebody
Shake The Disease
Pleasure Little Treasure
Stripped
Black Celebration
Enjoy The Silence
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6055
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW Twitter

Post 08 lis 2019 00:51

Czez, jakieś uzasadnienie by się przydało. ;)
Hej, jeśli masz problemy z logowaniem na forum to spróbuj z przypomnieniem hasła. Jeśli to nie pomaga, skontaktuj się ze mną. Postaram Ci się pomóc.
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 3139
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 08 lis 2019 20:43

Krótki rzut uchem dla przypomnienia i moja 5:

People Are People - za intro z remiksu, lubię ten klawisz tam użyty (ten sam jest też w outro wersji albumowej), no i te wojskowe werble

Master & Servant - tak samo, za intro

Somebody - jak to Hien określił "definitywna" wersja tego numeru chyba

The Things You Said - bas i stopa jakieś tłustsze na żywo i wokal też lepszy chyba, dla mnie nr 1 tej trasy

Black Celebration - koncertowa kosa, energizer
Hien pisze:Mudżyn is on fire
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4590
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 09 lis 2019 00:39

slick pisze:
08 lis 2019 00:51
Czez, jakieś uzasadnienie by się przydało. ;)
Nie zawsze mam czas zeby sie rozpisywac, wiec na szybko wpisalem swoje typy zeby sie nie zgubic.
Enjoy The Silence
Odpowiedz w temacie