[tour] World Violation Tour

Dział dotyczący wszystkich tras koncertowych Depeche Mode jak również pojedynczych koncertów
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6288
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

[tour] World Violation Tour

Post 05 lut 2007 10:19

Dotychczas trasa World Violation Tour była traktowana w pewien sposób po macoszemu przez wytwórnię Mute Records. Nie powstał żaden oficjalny zapis jakiegokolwiek koncertu z trasy, nie wspominając już o jakimkolwiek materiale filmowym. Na szczęście jest duża szansa, iż to się zmieni.

Wszystko za sprawą Mute oraz Electric and Musical Industries które planują wydać film dokumentujący trasę z roku 1990-go. Problem polega jednak na tym, iż jakość dostępnego materiału który posłużył by za film upamiętniający koncert, jest dość kiepska.

Mute i EMI planują jednak cyfrowo zmodyfikować obecny materiał którym dysponują. Być może dzięki temu zabiegowi wydanie oficjalnego DVD będzie możliwe. Planowanie jednak kiedy miałaby się rozpocząć praca jest na razie zbyt pochopną czynnością. Wszystko jest uzależnione od chęci Martina i Dave'a nad wydaniem kolejnych solowych albumów.

Oryginalny artykuł znajdziecie http://www.side-line.com.
Awatar użytkownika
dziabo
Posty: 68
Rejestracja: 15 lut 2005 19:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt
Strona WWW

Post 05 lut 2007 11:12

Wspaniała wiadomość, co jakiś czas przeplatają się informacje na temat DVD z 1990. Wcześniej Andy powiedział, iż nie wydadzą DVD z San Francisco, gdyż jego jakość pozostawia właśnie wiele do życzenia. Tak czy inaczej TV PRO z SF gdzieś krąży. Jak narazie wypłynął dźwięk.
@Slick a czy mowa o tym koncercie właśnie, czy kilku? Extra jakby wydali z Dodgers albo giants Stadium aaaaahhh :).
Co wy o tym sądzicie?
Awatar użytkownika
Młody
Posty: 359
Rejestracja: 15 paź 2006 17:59
Lokalizacja: ja cię znam? :)

Post 05 lut 2007 11:49

Dobrze by było mieć coś takiego w kolekcji :) Mnie tylko zastanawia wzmianka nad "cyfrowym zmodyfikowaniem" materiału. Ale zobaczymy co z tego wyniknie jeszcze.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6288
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 05 lut 2007 13:44

dziabo pisze:@Slick a czy mowa o tym koncercie właśnie, czy kilku? Extra jakby wydali z Dodgers albo giants Stadium aaaaahhh :).
Nie mam pojecia. Byc moze w gre wchodzi material ktorego urywki sa dostepne na dot.com'ie w tym miejscu.
:idea:
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3355
Rejestracja: 17 wrz 2006 23:29
Ulubiony utwór: world in my eyes.
Lokalizacja: Wrocław

Post 05 lut 2007 14:07

zawsze chciałam, by wydali World Violation Tour... :roll: oby znalazły się jakieś dobre jakościowo materiały, lub żeby ta obróbka cyfrowa wypaliła.
Awatar użytkownika
_precious_
Posty: 3526
Rejestracja: 27 wrz 2005 22:40
Ulubiony utwór: BARREL OF A GUN
Kontakt
Strona WWW

Post 05 lut 2007 18:00

Zawsze mnie dziwilo , że nie ukazało sie zadne oficjalne wydawnictwo upamietniajace ta trase , ale widać w MUTE w tamtym czasie nie pracowalo jeszcze tylu krwiopijców co teraz , którzy wyczuli by , że można na tym nieźle zarobić .
Lecz teraz jest ich spewnością pod dostatkiem i napewno ktoryś z nich stanie na głowie by wydać na DVD / CD i wszystkich innych możliwych nośnikach tą trase :8 :8 :8
Jak nie lubie takiego wyciskania ze wszystkiego ostatnich soków to tym razem temu przyklasne ;)
Jari

Post 05 sty 2008 22:01

I dokładnie o ten koncert chodzi. Nie ma żadnego innego nagrania z tej trasy poza bootlegowymi nagraniami. Szkoda bo trasa zacna choć muzycznie mocno 'plastikowa'... Generalnie jeśli chodzi o DVD to DM jakoś nie ma szczęścia a może pomysłu. Dodatki zawsze są liche, mało interesujące a całą frajda polega na szukaniu Gore'a śpiewającego Sourrender'a w kanciapie. Realizacja też jest taka sobie. Przy ich budżetach mozna by się pokusić o naprawdę ciekawe wydawnictwa (takim np są DVD Schillera - na max upchane materiałem i to dobrej wysokiej jakości).
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6288
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 06 sty 2008 00:50

Jari pisze:I dokładnie o ten koncert chodzi.
Czyli dokladnie o ktory?
Jari

Post 06 sty 2008 17:49

L.A.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6288
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 06 sty 2008 18:06

Jari, o ile dobrze pamietam, miales okazje byc na koncercie DM podczas trasy World Violation Tour - to prawda? :) Moglbys powiedziec cos wiecej na ten temat?
Jari

Post 06 sty 2008 23:43

Prawda... jako gówniarz 14 letni byłem na berlińskim koncercie w Deutschlandhalle Arena 01.11.90. Ale co tu więcej pisać? Było mineło.... Potem było praskie Devotional Tour, Singles Tour (Wiedeń), Exciter Tour (Boston i Warszawa) i ostatnia warszawa na Legii. Wszystkie te koncerty nie dały mi jednak tyle wrażeń co występy innych artystów jakie dane mi było widzieć: Tangerine Dream w Zabrzu, Madonna w Bostonie, Faithless w warszawskiej Stodole.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2010 03:24 przez Jari, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3355
Rejestracja: 17 wrz 2006 23:29
Ulubiony utwór: world in my eyes.
Lokalizacja: Wrocław

Post 06 sty 2008 23:51

Dobiłeś mnie @Jari ;(
Jari

Post 07 sty 2008 00:01

Dlaczego? DM nigdy nie było rewelacyjnym zespołem koncertowym, granie z półplaybacków, mega statyczność setlist (wręcz hirurgiczna precyzja darcia się Gahana w tych samych miejscach podczas różnych koncertów)... To jest fajne jak się jest mega fanem i jest się raz na koncercie.. Nie podnieca mnie ta sama wersja Personal Jesus grana od 1990 roku... tak, tak... ten sam aranż pojawiał się wszystkich trasach od 90 roku czyli od chwili powstania. Lubię w muzyce spektakularność, dramaturgię, nieprzewidywalność, 'żywe granie' bez udawania. Aby była jasność - koncerty DM to nie był złe koncerty, ale też w żaden sposób mną nie wstrząsneły, ot 2 godziny spędzone przyjemnie... Ja już od dawna nie jestem fanem (tak od odejścia Alana) i wcale się z tym nie kryje. Słuchaczem owszem... Mam sentyment, doceniam wkład w muzyke rozrywkową obecnych czasów, ale to wszystko. Dawne fanowania nie spowodowało u mnie zaślepienia i nie kupuję wszystkiego co dostaje, wymagam a przez to staje się krytyczny.
Awatar użytkownika
Daria The Revelator
Posty: 3355
Rejestracja: 17 wrz 2006 23:29
Ulubiony utwór: world in my eyes.
Lokalizacja: Wrocław

Post 07 sty 2008 00:24

bo widzisz, z tego co jest nagrane, bardzo podobają mi się te koncerty z minionych lat. byłam jedynie na ostatniej trasie, ale nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jakie robi na mnie koncert z Exciter Tour czy nawet Hamburg'84... dlatego. może te koncert w rzeczywistości nie były takie wspaniałe, ale mimo wszystko.. chciałabym móc je zobaczyć.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6288
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 19 sty 2008 12:55

Tym razem lektura World Violation Tour. Milego czytania. ;)
Awatar użytkownika
Filip
Posty: 5
Rejestracja: 01 gru 2005 13:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt
Strona WWW

Post 09 maja 2008 09:15

Witam

Więc jeśli chodzi o Violation Tour 90 to proszę zauważcie że zespół nie grał w tym czasie w krajach bloku wschodniego ze względu na niepewną sytuację polityczną.
Jeśli chodzi o lata 85-93 to na trasach pojawia się Praga i często Budapeszt i Zagrzeb. Myślę że Praga to z jedno z ulubionych miast Martina a tamte po prostu w czasach komuny miały większe układy z sąsiadującym zachodem (strefy wpływu firm zachodnich na Bałkanach np..dużo turystów z Niemiec i Włoch) im dalej od Moskwy tym lepiej. Budapeszt był miastem zawsze bogatym dziś jest inaczej gospodarczo u nich.
Jeśli chodzi o nasz cudowny kraj to lata 90 czyli organizacja Devotional. To prawda mam nawet gdzieś Gazetę Poznańską gdzie jest artykuł o przygotowaniach koncertu Depeche Mode na Stadionie Lecha w Poznaniu.
Niestety na tym się tylko skończyło. Myślę że to mogło dojść do skutku tylko zespół nie dotrwał gdyż plany zakładały występ grupy w drugiej połowie roku 94 na zasadzie kilku dodatkowych występów w europie.
W zamian za to wystąpił u nas Elton John.
Co do Singles Tour to fakt mogli wystąpić w Spodku z tym że dla kogo? To miała być trasa pożegnalna zespołu (sam zespół nie spodziewał się tak pozytywnych reakcji fanów)i tak naprawdę nikt z Polskich organizatorów nie interesował się tym tematem.

Podsumowanie techniczne.
85-Torwar (czasy PRL) organizacja państwowa agencja koncertowa (zespół liczył na promocję na rynkach wschodnich może im się podobało ale chyba nie finansowo ? ) Brak możliwości zarobienia (w dolarach) lub w towarze jak było ustalane zniechęcił wszystkie zespoły do tamtego ustroju do odwiedzania naszego kraju. Na początku zakładano że będą grać dla nas za wódkę i piwo lecz potem okazało się że nie mogą tego z naszego kraju wywieźć a walutę którą tu zarobią muszą tu wydać.
93-nie możemy podłączyć sceny Devotionala bo nie mamy łączy energetycznych na żadnym stadionie w Polsce
94- jedyny obiekt Stadion Lecha w Poznaniu posiada zasilanie do tej mniejszej sceny.
97-Służewiec po modernizacji jest przygotowany do przyjęcia U2 (zdaje się że TP S.A macza palce w organizacji)
98- Spodek brak organizatora z kapitałem i pomysłami
2001- Gdyby nie TP S.A. i ktoś z zarządu który przekonał do zaproszenia ich w ramach festiwalu też by koncertu nie było.
2003 –Gahan jest już Odyssey spółka z kapitałem Szwedzkim a dziś już Szwedzko-Niemiecko-Angielskim i zdaje się już się tak nie nazywa.
2006- Odyssey i dalej oni mają już temat DM w ręku i nie tylko. Pozostaje jeden problem obiekty !!! Stary spodek z epoki lat 70 to jedyne miejsce na późno jesienne i zimowe występy gwiazd i to nie do końca spełniający ich wymagania i standardy. Brak nam hal widowiskowych. Stadiony mamy dzięki Bogu.

No rozpisałem się ale to chyba wszystko co mogę powiedzieć w tym temacie. Jest jeszcze jedna sprawa ale to może innym razem.

Pozdrawiam

Na nową trasę liczę że minimum zespół dwa razy odwiedzi nasz kraj a może trzy. Lecz pamiętajmy oni już nas nie traktują jak Polskę tylko jak kolejną dzielnice wspólnej Europy którą wypada odwiedzić bo warto.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6288
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 09 maja 2008 09:41

Po Exotic i US Summer zespol jeszcze cos planowal? Wg. moich informacji zarowno Exotic Tour jak i US Summer '94 byly trasami na ktore chcieli jechac wylacznie Gahan i Wilder (zeby dalej ciagnac Devotionalowego giganta) - Gore'owi to bylo nie po drodze a o Fletchu ktory "spenial" juz nie wspominam. Przy koncowce wspomnianych tras grupa byla juz tak "zmeczona", ze przeciez z setow przy kazdym koncercie z podstawowej setlisty wywalali po 1-2 kawalki byleby bylo krocej i byleby szybciej skonczyc - (A Question Of Time oraz Fly On The Windscreen). Tak wiec byly plany zagrania czegos na wzor Euro Summer / Autumn Tour '94? :)

Mimo tego co napisales Filipie o tym aspektach technicznych, wydaje mi sie, ze Polak to zdolna bestia i te problemy (mowie czysto hipotetycznie) dalo by sie pokonac. Dalej twierdze, ze wine za taki stan rzeczy (brak koncertow w Polsce) w glownej mierze ponosza management oraz organizatorzy...

EDIT:

A propos jeszcze Wawy' 85. Wilder zapytany o ten koncert odpowiedzial mi, ze nie wzieli za koncert ani zlotowki czy dolara. Wiec mozna faktycznie przypuszczac, ze kierowali sie glownie promocja a nie zarobkiem.
Nie sposób nie poprosić Cię o odpowiedź na pytania dotyczące Depeche Mode. Wiemy, że to było bardzo dawno temu ale może pamiętasz... 30 lipca, 1985 rok. Ostatni koncert podczas Some Great Reward Tour i jednocześnie pierwszy w komunistycznej Polsce. Co pamiętasz z tego koncertu? W nawiązaniu do koncertu, jakie były Twoje odczucia i opinie o tym co zobaczyłeś za żelazną kurtyną? Jakie miałeś wyobrażenie o fanach Depeche Mode z "bloku wschodniego"?

Szczerze mówiąc nie pamiętam zbyt wiele z tamtego koncertu. Przyznam, że Warszawa wydała mi się być bardzo ponurym miastem, a sam hotel pozostawiał wiele do życzenia. Pamiętam, że w restauracji grał stylizowany na lata siedemdziesiąte zespół, a w barze sprzedawali tylko whisky. Wspomnienie koncertu jest również rozmazane, jednak jestem pewien, że publiczność była nastawiona bardzo entuzjastycznie. Jak zawsze w Wschodniej Europie.
Jari

Post 09 maja 2008 10:16

Co do zarobku to nie wzieli ani grosza bo ten grosz i tak nie był nic warty... Waluty wywieźć nie mogli (bo takie przepisy) a złotówki pozostawały dla nich walutą pozbawioną jakiegokolwiek znaczenia i wartości. To samo było z grupą Tangerine Dream w 83 roku kiedy nagrywali u nas album 'Poland'. Więc w ramach promocji i ciekawostki zagrali u nas koncert a wcześniej chyba w Budapeszcie. Potem była seria jesiennych wystepów w TV/Radio i... Black Celebration Tour.

Co do Devotional to własnie też pamiętam ten zamęt ze stadionem Lecha. Tam własnie miała być dodatkowa część Devotional Tour (Był plan zagrania dalszej cześci trasy po 2 objeździe USA), ale wszystko diabli wzięli.
Awatar użytkownika
puma
Posty: 2948
Rejestracja: 29 lip 2006 21:36
Lokalizacja: Wrocław

Post 06 mar 2009 18:31

Jari zazdroszcze Ci ;(
Wiem że też bym nie była zachwycona słusząc to samo i widząc.
Ale ja właśnie byłam na 1 koncercie to dlatego się jarałam wszystkim.
Nawet mogli to samo powtarzac w kółko ,ja byłam wpatrzona jak w obrazek i nawet jakby upadł na ziemie Dave to i tak miałam bym to gdzieś :grins:

Te starsze koncerty o wiele razy są lepsze.
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko oglądac na DVD koncerty minionych lat i zazdrościc tym którzy tam byli ,zwiedzili,zobaczyli. :roll:
Awatar użytkownika
Czez
Posty: 4183
Rejestracja: 22 lut 2009 00:43
Ulubiony utwór: Cala masa
Lokalizacja: Londyn

Post 09 maja 2009 11:40

Ma ktos Uno Nuit ala Mode do udostepnienia?
Enjoy The Silence