[tour] Devotional Tour

Dział dotyczący wszystkich tras koncertowych Depeche Mode jak również pojedynczych koncertów
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Devotional Tour

Post 08 gru 2009 00:42

Ja uwielbiam, niezła trasa jak dla mnie, ale nie podobały mi się bardzo zwyczajne i ascetyczne wykonania Enjoya, Personala i Nevera, najbardziej lubiłem chyba World in My Eyes, Fly on the Windscreen, Stripped, czy to dziwne Everything Counts :D no i z SOFAD utwory też pierwsza klasa, każdy super wykonany.
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1141
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 08 gru 2009 08:04

image image. mnie to ani grzeje ani ziebi.
Ale w przeciwienstwie do przedmówcy nie znsoze tego przekombinowanego Everything Counts :-/
Jari

Post 08 gru 2009 11:35

Dobra trasa, wypas nuta. Dla mnie bomba. Wszystko tam było zajebis*e łącznie z naprutym Gahanem. Miało klimacik.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 08 gru 2009 16:27

bARREL pisze:image image. mnie to ani grzeje ani ziebi.
U mnie podobnie. Głównie Devotionalowych koncertów słucham a nie oglądam więc nie ma znaczenia jak wyglądał Dejw.
bARREL pisze: Ale w przeciwienstwie do przedmówcy nie znsoze tego przekombinowanego Everything Counts :-/
Ja też. Nie wiem czemu Alan tak się pastwił nad tym utworem, czemu uparcie chciał go unowoczesnić. Nie podchodzi mi ta wersja.
Ani podkład, ani sample, nic.
Ale ja ogólnie mam krytyczne podejście do tych aspektów Devotional tour.
World In My Eyes jest już tak przekombinowane, że nie da się tego słuchać. Nigdy nie lubiłem tego remiksu.
Podobnie Fly On The Windscreen z modnymi skreczami i hip hopowym rytmem. Nie lubię.
Co mi się podoba to wiekszość utworów z Songs Of Faith (bardzo lubię słuchać SOFADL) + Never Let Me Down + Enjoy + I Want You Now + A Question Of Lust i przede wszystkim mocarny, gitarowy A Question Of Time.
Death's Door też mi się podoba, wyjątkowo pasuje tutaj aranżacja pianinowa.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1141
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 08 gru 2009 19:55

@ Hien... to masz podobne odczucia jak ja. SOFAD jest zajebisty, ale na Tour przekombinowane wersje ... nie sa strawne, zawrowno Everything, jak i dziwaczne Fly.

Porownujac do obecnej trasy strasznie mi sie podoba A Question OF Time, takie Gahanowskie z trasy 2003.

Co do solowych kawalków Martina na trasie - mniam.
Wogóle udany tour, pomimo zapasci (rzekomych) Gahana, i nałogowego transu.
Ale to juz tak chyba jest ze takie "dopingi" wpływają na osiąganie wyższych pułapów przez różnych twórców, wykonawców (artystów) nie tylko w muzyce...
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4850
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Surrender

Post 08 gru 2009 20:58

Przede wszystkim nie popierd*oliło ich wtedy jeszcze z tymi akustykami tak jak teraz.
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1141
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 09 gru 2009 08:06

Bardziej sie starali poprostu.
Inne czasy, inne latka na karku, inne motywacje i dopingi.
Awatar użytkownika
Dor!s
Posty: 63
Rejestracja: 30 sty 2012 14:10

Post 31 sty 2012 12:23

Jak dla mnie NAJLEPSZA choć nie ma co ukrywać-wykańczalnia dla Nich(z różnych przyczyn).
Jako babka rozpływam się nad image'm Dave'a no cóż...mioooodzioooo:)
Tylko,że prócz wyglądu jest jeszcze totalny power w głosie,którego tak naprawdę nie słyszałam wcześniej ani później.
Że był naćpany czy narąbany?I co z tego,tyle jego,a my mamy czym się zachwycać.
Ogólnie sama płyta SOFAD-kiedyś słuchałam jej z wypiekami na twarzy i teraz jest dokładnie tak samo:)
Magia,totalny odjazd nie ważne czy oglądam czy słucham .
Awatar użytkownika
stripped
Posty: 2744
Rejestracja: 09 wrz 2006 16:01
Ulubiony utwór: Stripped
Lokalizacja: Bełchatów

Post 01 lut 2012 13:25

Dor!s pisze:Tylko,że prócz wyglądu jest jeszcze totalny power w głosie,którego tak naprawdę nie słyszałam wcześniej ani później
No właśnie najlepsze jest to że taki przekaz daje DVD Devotional a całośc trasy tak różowo nie wyglądała, dopiero inni Devotees troszkę mnie uświadomili że im dalej w las tym mniej było czego słuchać na trasie :lol:
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 01 lut 2012 20:09

SOFAD Live i Devotional nie oddają nawet 1/3 obrazu tej trasy.
gwiazdy...
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 01 lut 2012 21:13

A fanatycy, ktorzy widzieli tylko Devotional VHS / DVD pieja, ze to naj trasa, naj Gahan, naj wszystko. Klapki na oczach - az zal tego sluchac. Pierwsze na co trzeba zwrocic uwage to botlegi (glownie z Exotic Tour chociaz bardziej US Summer '94 - tam bylo juz dobijanie lezacego - wokal, atmosfera, zachowanie)... Trasy 93-94 to najwieksza porazka DM.

Blaisdell Arena (Honolulu) - porownajcie np. Walking'a spiewanego wlasnie 25 i 26 marca '94 z tym co jest na Devo. Dalej :arrow: ten sam koncert i AQOT - ja bym to lepiej wychrapal niz Gahan zaspiewal. Sluchac jak bardzo ale to bardzo jest zmeczony. Dalej :arrow: zaczyna sie US Summer '94 w Cal Expo Amphitheater w Sacramento (12 maja) z bota na bot coraz gorzej... na YT jest video z ostatniego koncertu z Alanem :arrow: Deer Creek Music Center w Indianapolis (8 lipiec) co zrobil - wiadomo, jak wyszlo - wiadomo, jaka ocena - wiadomo...

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=w9fxsExAXOg[/youtube]
23.06.1994 - Boston (MA) - Great Woods Center

5 kawalek i juz na golasa - nacpany po maksie... brzmi jak jak na Devo.? Are You fucking kidding me? :roll:
Awatar użytkownika
Dor!s
Posty: 63
Rejestracja: 30 sty 2012 14:10

Post 02 lut 2012 12:44

slick pisze:A fanatycy, ktorzy widzieli tylko Devotional VHS / DVD pieja, ze to naj trasa, naj Gahan, naj wszystko. Klapki na oczach - az zal tego sluchac. Pierwsze na co trzeba zwrocic uwage to botlegi (glownie z Exotic Tour chociaz bardziej US Summer '94 - tam bylo juz dobijanie lezacego - wokal, atmosfera, zachowanie)... Trasy 93-94 to najwieksza porazka DM.
No,ok tylko,że pisałam w swoim imieniu i wybacz,ale sądzę żebym miała klapki na oczach.
Nie kwestionuję tego,co podoba się Tobie,bo to Twój gust i jest cool.
Nie wyciągam z utworów każdego złego brzmienia,bo nie o to mi chodzi,kiedy słucham muzyki jakiejkolwiek .
Nie przeglądam kilkanaście razy kawałka live z kartką papieru wyszukując błędu jaki śmiał popełnić Dave czy Ferd Durst czy Chester Bennington,Chris Martin czy jeszcze ktoś tam inny.
Słucham muzyki,słucham tekstów i cieszę się tym,sprawia mi to przyjemność,a jeśli chcę się wkurzyć wychodzę na ulicę-sporo powodów żeby komuś przywalić.
Marcin
Posty: 886
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 02 lut 2012 12:53

Dor!s pisze:Upsss,sorry za 2 razy-jak go usunąć???
3 razy :8 spoko chopaki posprzątają
Co do Devo. krótko -mój ulubiony okres działalnosci tego Bandu :mrgreen:
wtedy wszystko się zaczeło zloty imprezy kobiety... :P
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
Dor!s
Posty: 63
Rejestracja: 30 sty 2012 14:10

Post 02 lut 2012 13:16

Jezuuu,aż 3???,ale wstyyyyd :roll:
Na szczęście u mnie tylko 2 widać :8
Awatar użytkownika
Rajca
Posty: 6083
Rejestracja: 02 wrz 2006 14:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt
Strona WWW

Post 02 lut 2012 13:35

Jeśli zdarzy się babol to użyj opcji raportowania - guzik z wykrzyknikiem ;)
Jari

Post 03 lut 2012 01:18

slick pisze:5 kawalek i juz na golasa - nacpany po maksie... brzmi jak jak na Devo.? Are You fucking kidding me? :roll:
Slick, a byłeś kiedyś w czerwcu w Bostonie? Bo ja byłem... i osobiście już po 3 utworze latałbym na Waldorfa... Sprawdź co to jest 'humidity' i odnieś to do map pogodowych dla stanu Massachussets i Bostonu :roll:
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6265
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 03 lut 2012 08:58

Mistrzu, nie ucz angielskiego. Tylko Gahanowi bylo porno i duszno? Dobrze wiesz, ze opisuje jego wariacje a nie warunki meteorologiczne.
Jari

Post 03 lut 2012 10:02

Nie uczę Cię angielskiego... Zwracam Ci uwagę na zjawisko zwane potocznie 'humit' gdzie wilgotność powierza staje się, zwłaszcza wieczorem, czymś trudnym do zniesienia. Ktoś kto stoi w świetle reflektorów, biega po scenie - ma prawo wyglądać tak jak Gahan po 5 piosence. Nadal uważam, że Devotional to najlepsze co mogło im się przytrafić... Wiem co opisujesz i staram się przypomnieć Ci tylko o tym, że nie wszystko można zrzucić na samo ćpanie. Oczywiście, że na tej trasie walił dragi równo w żyłę... toż to nie jest przecież żadną tajemnicą dla nikogo...
Ostatnio zmieniony 04 lut 2012 00:22 przez Jari, łącznie zmieniany 1 raz.
Hien
Posty: 9514
Rejestracja: 14 maja 2006 21:37
Ulubiony utwór: twoja stara
Lokalizacja: Łódź
Kontakt
Strona WWW

Post 03 lut 2012 18:27

Koncert był chujowy bo Gahan pokazał klatę po 3 kawałkach?
gwiazdy...
Awatar użytkownika
mintaj
Posty: 1807
Rejestracja: 18 maja 2010 19:22

Post 03 lut 2012 21:17

No, to z tego co widzę to wszystkie koncerty Iggy'ego Popa i Red Hot Chili Peppers muszą być chujowe z definicji. ;)