[tour] 17.02.2009 - London (Wlk. Brytania) - RAH

Dział dotyczący wszystkich tras koncertowych Depeche Mode jak również pojedynczych koncertów
Jari

[tour] 17.02.2009 - London (Wlk. Brytania) - RAH

Post 15 gru 2009 11:16

Dodatkowy koncert na trasie - 17.02.10 Londyn Royal Albert Hall !!! To pierwszy występ tego zespołu w tej zacnej sali koncertowej. I uwaga - koncert charytatywny! Na rzecz Teenage Cancer Trust czyli fundacji wspomagającej walkę z rakiem u młodych ludzi. Sprzedaż biletów od 17 grudnia od 10:00 poprzez Eventim/Live Nation tylko dla osób które zakupiły wcześniej bilety na inne koncerty Depeche Mode przez ten system sprzedaży. Kolejne bilety pojawiąc sie będą sukcesywnie po wyczerpaniu puli przedsprzedażowej.
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1141
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 15 gru 2009 11:53

no, no...
Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 886
Rejestracja: 22 lut 2009 00:22
Ulubiony utwór: Secret to the End
Lokalizacja: w promieniu X

Post 15 gru 2009 14:33

To im trzeba zapisać na plus ,koncert charytatywny :tak:
Proszę nabrać powietrza...zatrzymać...i nie oddychać!
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6276
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 15 gru 2009 14:34

Chyba ocipieliscie i nie jestescie swiadomi ceny biletow. :roll:
Awatar użytkownika
bARREL
Posty: 1141
Rejestracja: 17 cze 2005 01:56
Ulubiony utwór: Poison Heart
Lokalizacja: Wrocław

Post 15 gru 2009 14:34

zapewne łapka Dave'a że się zgodzili, zwazywszy na maj i aspekt ateńsko-poateński.
Jari

Post 15 gru 2009 15:58

Dla mnie to czysty chwyt marketingowy. Być może łatwo podjęta decyzja ze względu na Gahana i jego przypadłość, ale mimo to uważam, że jak ktoś chce działać charytatywnie to po prostu wyskakuje z kaski i tyle... po cichu bez rozgłosu. W tym wypadku ta charytatwyność niewiele ich kosztuje. Kolejny wykon na trasie do tego i tak są na miejscu bo 20tego grają już płatną sztukę też w Londynie. Więc to taka charytatywność mocno umowna - za pieniądze fanów... Wiem, czepiam się.... :8
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6276
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 15 gru 2009 16:03

Widziales po ile £ stoi ticket nawet w najgorszym sektorze Royal Albert Hall? :/ Ciekawe ilu "polskich fanow" sie skusi. :twisted: :twisted: ;)
Jari

Post 15 gru 2009 17:18

Nie wiem po ile, ale obstawiam jakieś 2500 funtów bo zazwyczaj tyle to kosztuje na tych charytatywnych występach na wyspach... A ile kosztuje?
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6276
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 15 gru 2009 18:07

Wiele sie nie pomyliles. Niektore przedzialy wlasnie pomiedzy £2000 a £3000.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4870
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 15 gru 2009 22:32

Pewnie Jari, że się czepiasz.
Chłopy w końcu zrobią coś za darmo, a Tobie i tak wydaje się to podejrzane.
Nieważne z jakich powodów grają koncert charytatywny, ważne że grają i że ktoś chory będzie może coś z tego miał.
Jeżeli zaś ktoś płaci za bilet 3000 funtów, to znaczy, że jest bogaty i go stać. A jak jest bogaty, to niech buli.
Awatar użytkownika
slick
Posty: 6276
Rejestracja: 15 lis 2004 17:36
Ulubiony utwór: Everything Counts
Lokalizacja: Brisbane
Kontakt
Strona WWW Twitter YouTube

Post 15 gru 2009 22:50

Tyle tylko, ze Depeche Mode od zawsze zarzekalo sie, ze nigdy, przenigdy nie wezmie udzialu w zadnych tego typu "akcjach koncertowych", charytatywnych eventach, pokazach itp. Byla o tym wzmianka w masie wywiadow (glownie to wypowiediz Martina). Ciekawe skad taka nagla zmiana decyzji.
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4870
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 15 gru 2009 22:59

Ludzie się zmieniają. Często pod wpływem wydarzeń, które ich samych dotknęły.
Jari

Post 16 gru 2009 00:35

shodan pisze:Ludzie się zmieniają. Często pod wpływem wydarzeń, które ich samych dotknęły.
Nie żartuj... przede wszystkim to darmowy nośny chwyt marketingowy na poprawę wizerunku a dopiero dalej szczytny cel. Od zawsze powtarzam: chesz być charytatywny daj coś od siebie, daj swoje... Łatwo uprawiać charytatywność cudzymi pieniędzmi. Jak napisałem: żadna łaska zagrać na czymś takim: i tak są w tym czasie w Londynie bo mają własny komercyjny wykon, produkcja żadna bo sceny nie trzeba budować więc koszt jednostkowy koncertu znikomy, kolejny wykon w ramach trasy zaliczony i nobilitacja własna bo sala zacna a do tego idzie w świat jakie to chłopaki są szlachetne. Rozumiem: dali od siebie po kilka tysięcy funciaków i do tego zagrali live... A tak... marketing & PR w jednym. Fajnie, że dzieciaki z rakiem dostaną kasę... tylko tylko, że to nie kasa DM i to też warto pamiętać.
Hutnik

Post 16 gru 2009 11:28

Zajebafajnie ze robia takie coś! MegaHiper pokłon dla Wielkiego DEPECHE MODE!
Jari

Post 16 gru 2009 12:20

Hutnik pisze:Zajebafajnie ze robia takie coś! MegaHiper pokłon dla Wielkiego DEPECHE MODE!
No to się brachu kłaniaj tylko czołem nie walnij w podłogę bo Ciebie trzeba będzie wspomóc charytatywnie w leczeniu, a wtedy wielkie Depeche Mode może nie stanąć na wysokości zadania.... :8
Hutnik

Post 16 gru 2009 13:59

co sie kolo czepiasz?
Masz jakieś wąty do Depeche Mode?
Jari

Post 16 gru 2009 16:12

No mam, jeśli jeszcze nie zauważyłeś... A co nie wolno sikać na pomniki? :8 :/ :8

No dobra niech Ci będzie, Święta idą...: "pokłon dla super mega wypasionego zespołu depeszmołd! Są debeściakami jakich mało i wogóle ta ich charytatywność - anioły wręcz, nawet płyty tak nazywają z aniołkiem w tytule..." Happy Hutnik? :lol: :8 :lol:
Hutnik

Post 16 gru 2009 16:14

no juz troche lepiej :)
swoja droga sikasz po pomnikach?
Jari

Post 16 gru 2009 16:37

A co w tej chwili robię według Ciebie? :8 :shock: :o :8
Awatar użytkownika
shodan
Posty: 4870
Rejestracja: 04 lis 2007 14:18
Ulubiony utwór: Halo

Post 16 gru 2009 19:20

Jari pisze:Jak napisałem: żadna łaska zagrać na czymś takim: i tak są w tym czasie w Londynie bo mają własny komercyjny wykon, produkcja żadna bo sceny nie trzeba budować więc koszt jednostkowy koncertu znikomy, kolejny wykon w ramach trasy zaliczony i nobilitacja własna bo sala zacna a do tego idzie w świat jakie to chłopaki są szlachetne.
No masz sporo racji, ale i ten niewielki wysiłek trzeba postrzegać pozytywnie zważywszy, że przez 3 dekady nie robili nawet tego. Sami kasy nie wykładają, to prawda, ale niejako organizują ją dzięki swemu występowi. A czy więcej w tym szlachetności czy kalkulacji - to już inna sprawa.